Dodaj do ulubionych

znowu, a to niespodizanka

01.09.03, 09:31
No chyba mnie szlak trafi. Czy w tej waszej zakopiańskiej oczyszczalni
ścieków nikt nie ma nad niczym kontroli?!?!?!?!

www1.gazeta.pl/krakow/1,35798,1644972.html

Obserwuj wątek
    • Gość: uiuiuiu Re: znowu, a to niespodizanka IP: *.zakopane.sdi.tpnet.pl 01.09.03, 10:19
      jeszcze większa niespodzianka to taka, że się Uriel odezwał. A który "szlak"
      cie kochaniutki trafi? Żółty, niebieski, a może czerwony?

      No dobra, nie denerwuj się. Faktycznie straszny syf i badziewie panować musi w
      zakopiańskim SEWiK-u, skoro takie wpadki mają. Bo co innego bruździć, a co
      innego dać sie zlapać. A te ciule co rusz dają du*y.
      • Gość: Ciupazka Re: znowu, a to niespodzianka IP: *.it-net.pl 01.09.03, 10:26
        Tym razym - corny znak, bo corno maź wodom sła i nijak tego ukryć nie
        było mozno w piątek, kie norymnica z nieba posła, zaś sie zacyno
        przewiyrsać w zbiornikach. Zółte ślaki były troske dalyj we wodzie.
        Syćkiemu winiyn HALNY i NOREMNICA! Telo. Witom. Pozdr.
        • Gość: uiuiuiu ciekawe podejście IP: *.zakopane.sdi.tpnet.pl 01.09.03, 11:52
          Gość portalu: Ciupazka napisała:

          > Syćkiemu winiyn HALNY i NOREMNICA! Telo. Witom. Pozdr.

          Jak dla mnie winni są ludzie a nie siły przyrody. Poza tym rozpukło składowisko
          osadu przy zakopiańskiej oczyszczalni. Co tu zawinił wiatr?
          Pękły dechy osłaniające zbiornik i całe to ścierwo z detergentami, martwymi
          bakteriami wlało sie do Cichej Wody, a potem do Dunajca...
          Mniam, mniam - nowotarżanie. Biedoki.
          • Gość: Ciupazka Re: ciekawe podejście IP: *.it-net.pl 01.09.03, 12:12
            A tyś uiuiuiu widzioł, kielo dyscu z nieba wte sie wyloło? Jo umkłak z
            Hanysami do Sabały przed nim i siedzieli my tam jaze do 23-ej, a holny
            wiaterek tyz swoje robiył i "pomogoł w akcji" SEWIKOWI. A widziołeś jakie
            skody noremnica w tyn som dziyń porobiyła na Śląsku, k/Gliwic? Pokazywali w
            TVP... Nie dziwota, ze i u nos pukło, ba haj! Roz winni som goście( bo ik za
            duzo przyjezdzo), a po drugie brak wyobraźni F-my SEWIK, a po trzecie - sieły
            przyrody, ftoryk ni jak nie udowis! One swoje tyz, jak trza to , jak widno i
            słychno - robiom, nei momy to, co momy. Temu wozne jest dobre uzdatnianie
            wody w Saflarach... A cy jest, tym razym wartko to robiyli i tak mo być!
            Sprawa nie tako prosto...
            Telo. Pozdr.
            • Gość: Cuipazka Re: nei uwidzimy... IP: *.it-net.pl 02.09.03, 11:43
              Nydyć uwidzimy, co te badania ściykow wykozom, bo ik wzieni do laboratorium,
              a przecie od downa wiadomo, ze g... to g..., nie trza nawet badać. A o
              tym nolepiyj powinna wiedzieć ocyscalnia ściyków na SPYRKÓWCE, ba haj! I to
              bez badanio!. No hale cosi musom robić( bo za to piniądze bierom):
              Policja, Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska , nei Urząd Miasta w
              Zokopanym, ba jako!.
              Telo. Pozdr.
              • Gość: Ciupazka Re: nei uwidzimy... IP: *.it-net.pl 05.09.03, 11:39
                Wokół skażenia Białego Dunajca

                Pęka mur milczenia?



                Kto wie, kiedy koryto naprawdę się oczyści z rozwodnionych osadów...
                Fot. Anna Szopińska



                Po raz pierwszy od bakteriologicznego skażenia Białego Dunajca w lutym i
                marcu br., kiedy po zrzutach "surowych" ścieków z zakopiańskiej oczyszczalni
                przetrwalniki bakterii Clostridium z Białego Dunajca przez szaflarskie ujęcie
                dostały się do nowotarskiej sieci, czyniąc wodę niezdatną do użytku przez co
                najmniej trzy tygodnie - zakopiańskie władze w tonie ubolewania zwróciły się do
                władz Nowego Targu.
                Wyrazy ubolewania, sygnowane przez burmistrza Piotra Bąka, wiążą się z
                wypłynięciem z oczyszczalni "Łęgi" do potoku Cicha Woda, a z nim do Białego
                Dunajca osadów po procesie biologicznego oczyszczania, których ilość jest tu
                już określona na "7 do 10 metrów sześciennych", a nie jak poprzednio oceniał
                dyrektor zakopiańskiego Sanepidu, 2-3 kubików. Zanieczyszczenie nurtu
                spowodowało wtedy konieczność zamknięcia na kilka godzin ujęcia wody w
                Szaflarach i "niewygodę lokalnej społeczności".

                Pierwsze tego typu pismo władz zakopiańskich trzeba uznać za zapowiedź
                pękania muru milczenia wokół funkcjonowania oczyszczalni ścieków na Spyrkówce.
                Burmistrz Zakopanego informuje w nim również:

                (...) W związku z wyciekiem powołałem specjalną komisję i aktualnie
                przeprowadzana jest kontrola, która dokładnie zbada sprawę oraz wskaże
                przyczyny awarii. W przypadku gdyby winę za zaistniały stan rzeczy ponosili
                pracownicy, zostaną wyciągnięte surowe konsekwencje.

                Kilkugodzinną "niewygodę" odczuwalną li tylko w postaci obniżenia się
                ciśnienia wody nowotarżanie jakoś by przeboleli, ale znacznie bardziej martwią
                ich skutki kolejnego powiększenia rozmiarów bakteriologicznego skażenia Białego
                Dunajca. Część osadów wymytych przez ulewę z zakopiańskiej oczyszczalni nadal
                znajduje się w korycie (wojewódzki inspektor ochrony środowiska Leszek Sebesta,
                tłumaczył, że jako cięższe od wody mają one skłonność do osadzania się), część
                popłynęła do Jeziora Czorsztyńskiego, część - rozwodniona - oblepia nadbrzeżne
                kamienie i gromadzi się przy progach. Strach pomyśleć, co znalazłoby się w
                sieci, gdyby szaflarska Stacja Uzdatniania Wody nie dysponowała urządzeniami,
                które radzą sobie z podwyższonym poziomem bakterii.

                Pierwsze wyrazy ubolewania ze strony Zakopanego trzeba docenić, lecz nie
                uszedł uwadze nowotarżan fakt, iż "skrucha" nie obejmuje wcześniejszych
                zrzutów "surowych" ścieków. Bo zdecydowanie bardziej od "wyrazów ubolewania"
                mieszkańcy tylekroć doświadczeni skażeniem wody oczekują natychmiastowego i
                definitywnego zaniechania takich praktyk.

                Po ostatniej awarii w oczyszczalni "Łęgi" nowotarskie władze kolejny raz
                zwróciły się do Prokuratury Generalnej, tym razem także z prośbą o wyłączenie
                zakopiańskiej Prokuratury Rejonowej z prowadzenia sprawy. (ASZ)

                Telo dzisiejsy Dziennik Polski.
                • ciupazka Re: Skazenie Dunajca c.d. po roku.. 04.02.04, 02:05
                  04 luty 2004 r. Pokłosie skażenia Dunajca sprzed roku.

                  W rok po zatruciu potoku Dunajec bakterią clostridium policja wszczęła na nowo
                  śledztwo w sprawie sprowadzenia zagrożenia epidemiologicznego i
                  niebezpieczeństwa dla zdrowia i życia mieszkańców Nowego Targu. Przypomnijmy:
                  nowotarska ,S" żąda pociągnięcia do odpowiedzialności burmistrza miasta,
                  szefową sanepidu i dyrektora Miejskiego Zakładu Wodociągów i Kanalizacji.

                  Zatrucie Dunajca bakterią clostridium perfringens typu kałowego na przełomie
                  lutego i marca ubiegłego roku sparaliżowało Nowy Targ. Przez trzy tygodnie
                  mieszkańcy Nowego Targu byli pozbawieni wody pitnej. NSZZ ,Solidarność"
                  zarzucił władzom miasta, sanepidu i wodociągów, że sprowadzili zagrożenie dla
                  zdrowia i życia mieszkańców miasta - dopuszczając do użycia skażoną wodę i nie
                  powiadomiając nowotarżan o zagrożeniu. Z prowadzenia śledztwa wycofała się
                  nowotarska prokuratura. Sprawę podjęła Prokuratura Rejonowa w Nowym Sączu, ale
                  w maju ub. r. odmówiła wszczęcia postępowania, uznając, że nie doszło do
                  popełnienia przestępstwa. Sprawa trafiła następnie do Prokuratury Okręgowej, a
                  ta utrzymała wcześniejszą decyzję. Jednak Sąd Okręgowy w Nowym Sączu nie
                  zgodził się w części z argumentacją prokuratury i skierował wniosek ,S" do
                  ponownego rozpatrzenia przez prokuraturę. Kilka dni temu zapadła decyzja o
                  wszczęciu śledztwa. Poprowadzi je komenda miejska policji w Nowym Sączu.


                  Jak to jesce potrwo z rok, to juz nie bedzie winnyk, haj.
                  • ciupazka Re: Skazenie Dunajca c.d. po roku.. 04.02.04, 02:48
                    Dla jasności sprawy dyskusja sprzed roku:

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=170&w=5033505

                    Ale wnioski wyciągnięto , ferie zimowe rozłożono w czasie, a sprawa ciągnie
                    się do dzisiaj. Nasze urzędy "pracują".

                    • ciupazka Re: Skażenie Dunajca c.d. po roku.. 07.02.04, 10:33
                      I zaś piykny artykuł na tyn temat:

                      dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/02.07/Podhale/08/08.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka