Kronika towarzyska:
Jan Krzystof Bielecki odchodzi z Pekao SA. A dokładniej to z polskiego
oddziału Grupy UniCredit. Dawnego UniCredito Italiano.
Podaję tę informację na forum, ponieważ obok Balcerowicza, Marka
Borowskiego(afera z Bankiem Śląskim) i tego znanego, dawnego szefa Banku
Handlowego w Warszawie, przeprowadzającego przejęcie tego banku przez
Citigroup(niestety, wypadło mi jego nazwisko), Bielecki był osobą kojarzoną z
patologiczną formą prywatyzacji polskiego sektora bankowego. Ostatnio jest
również w grupie ekonomicznych ekspertów i doradców rządu Donalda Tuska.
Jakiś czas temu przytaczaliśmy to nazwisko w aspekcie oderwania polskich
pseudoelit od rzeczywistości, zwłaszcza tych odpowiedzialnych za transformację
ustrojową w latach 90tych. Lakonicznie mówiąc, hehe.
Zastanawiające, co dalej. Emerytura, przeskok do innej komercyjnej instytucji
finansowej, a może akces do rządu?
wyborcza.biz/biznes/1,100896,7290621,Wyborcza_biz__Jan_Krzysztof_Bielecki_odchodzi_z_Banku.html
PS. Jak się można było spodziewać, już powstają peany na cześć Bieleckiego w
stylu "ikona konserwatywnej szkoły bankowej" publicysty bankowego Wybiórczej:
samcik.blox.pl/2009/11/Z-Pekao-odchodzi-Jan-Krzysztof-Bielecki-ikona.html