kadi-lak
15.09.10, 14:27
Z radoscia ogladalem dzis rano sowie oczy komentatorow i przegranych we wczorajszych wyborach (Republican Senat Primary) . Zywie nadzieje, ze republikanska porazka w Delaware uswiadomi im, ze w USA ludzie do konca jeszcze nie oglupieli, i swingowanie z pogladami , byle wyladowac jak najblizej srodka i upodabnianie sie do demokratow nie zawsze poplaca.....
Dla sledzacych z daleka lub nie sledzacych w ogole daje linka i podpowiadam, ze tu walka toczy sie o miejsce w Senacie zajmowane przez aktualnego vice prezydenta USA:
news.yahoo.com/s/yblog_upshot/20100915/el_yblog_upshot/tea-party-victory-endangers-gops-goal-of-retaking-the-senate
Na trzezwo: Tea Party nie jest prawdopodobnie NA RAZIE droga do sukcesu dla szeroko pojetych konserwatystow w tym kraju, bo Tea Party nie ma ( jeszcze) wystarczajacej sily by sie przekopac, a jednoczesnie odbierze glosy Republikanom, automatycznie wzmacniajac wszelkiej masci spedalale liberalstwo.
Niemniej, uswiadomi pewnie myslacym, ze wlazenie w dupe wszelkiej masci odszczepiencom, nierobom, mniejszosciom i pasozytujacym na podatniku nielegalom moze byc pomyslem glupim. A naprawde, rozroslo sie toto osanio do niebotycznych rozmiarow, wystarczy sie przejsc po Queensie czy Brooklynie...szerokie, wypasione za moja kase zady okutane w jakies szmaty i burki, nie probuje juz nawet sledzic kto to, w co wierzy i komu sluzy ani z czego zyje co tu w ogole robi .
Bed news- albo sie trzeba bedzie wziac do roboty, albo sladem Polakow- ruszac do starego kraju, czego zapewne wielu boi sie jak ognia?