kadi-lak
25.10.10, 15:02
1.Kobita dostaja w spadku dom na mocy zapisu w testamencie i musi sie dzielic z kims kogo w testamencie nie ujeto.
tinyurl.com/2cqclfy
2.Kobita musi zabulic " zachowek" od wartosci wytrzasnietej z kapelusza, jako ze nie wiadomo w ogole czy dom ma jakakoliwek wartos dopoki siem go nie opyli. Wycene "eksperta" jak doswiadczenie uczy mozna sobie upchnac w ucho. (Napisalbym, w dupie ale wytna.)
A co byloby gdyby siostrzenica zglosila roszczenie od sumy 4000 000 PLN, byo tyle wg niej wart jest dom w Plocku?
3. Kobita domu nie sprzedala, wiec nie de facto nie zaminila nic na srodki monetarne w zadnej formie, nie ma z tytulu posiadania budy zadnych dochodow, wiec komornik WSIADA jej na jej RENTE (???!!!) Co ma renta tej biedaczk iwspolnego z ta zasrana chalupa ???
4. Poniewaz renty jest za malo by absurdalnym roszczeniom podolac, dlug sie generuje i multiplikuje zjadajac spadek. Bandyci wymuszajacy zwrot wyimaginowanego dlugu maja wiecej serca i rozumu ?
5. Czy jesli ja dostane na mocy spadku majatek, to moja najblizsza rodzina rowniez moze mnie zrujnowac w latach po tym fakcie? Poniewaz w Polsce renty nie pobieram, rozumiem ze panstwo Polskie po prostu zrabuje mi cos innego w zamian/zastaw , by zaspokoic te zajawke czy jak to sie tam zwie ?