Dodaj do ulubionych

ograniczenia w pracy dla ob. ue w Polsce?

27.04.04, 10:02
Mam mieszane uczucia - ale raczej odbieram to bardziej negatywnie.
Mam wrazenie, ze tak naprawde jest to odpowiedz na niemieckie obawy, ze firmy
pouciekaja do polskiego "raju podatkowego". Teraz bedzie to niewygodne i
przewlekle - nie wystarczy kupic pomieszczenia i wynajac mieszkania dla kadry
kierowniczej przenoszonej firmy.
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040427/kraj/kraj_a_5.html
Szlaban dla cudzoziemców
Jak Unia nam, tak my Unii. Po burzliwej dyskusji wewnątrz rządu zapadła
decyzja, że Polska wprowadzi ograniczenia w dostępie do rynku pracy dla
obywateli niektórych krajów UE. "Rzeczpospolita" dotarła do projektu
rozporządzenia, które to reguluje. Organizacje gospodarcze krytykują rządowy
pomysł.

W całym dokumencie najważniejszy jest załącznik nr 1. zawierający listę
państw, których obywatele nie będą mogli swobodnie pracować w Polsce. Jest na
niej 16 krajów - wszyscy obecni członkowie UE (oprócz Wielkiej Brytanii i
Irlandii) oraz Norwegia, Islandia i Liechtenstein, które ściśle współpracują
z Unią w ramach Europejskiego Obszaru Gospodarczego.

Skąd taka właśnie lista? Polska sięgnęła po tzw. lustrzane ograniczenia -
ponieważ wszystkie te 16 państw wprowadza ograniczenia w dostępie Polaków do
swoich rynków pracy, my zrobimy podobnie. Wielkiej Brytanii i Irlandii na
liście nie ma, gdyż po 1 maja Polacy będą tam mogli swobodnie pracować.
Traktat akcesyjny daje Polsce prawo wprowadzenia ograniczeń wobec państw,
które zamknęły swoje rynki pracy. W praktyce dla większości obywateli UE
pracujących w Polsce nic się nie zmieni, ponieważ w tej chwili i tak
potrzebują zezwoleń.

Będą jednak wyjątki. Ponieważ poszczególne kraje postanowiły - mimo okresów
przejściowych - nieco ułatwić Polakom podejmowanie pracy, rząd postąpi
podobnie wobec ich obywateli.

Dla przykładu - Dania, Holandia, Szwecja i Norwegia zdecydowały, że Polacy
będą co prawda potrzebowali pozwoleń na pracę, jednak znacznie ułatwiły
procedury wydawania takich dokumentów. Polska zrobi podobnie. W projekcie
rządowego rozporządzenia zapisano, że przed wydaniem pozwolenia na
zatrudnienie w Polsce Duńczyka, Holendra, Szweda czy Norwega, wojewoda nie
będzie już musiał sprawdzać, czy nie ma Polaka chętnego na ich stanowisko.

Ograniczenia dotkną głównie menedżerów wysokiego szczebla - z czego rząd
doskonale zdaje sobie sprawę. Ustaliliśmy, że przed podjęciem decyzji badano
nie tylko, ilu cudzoziemców z UE pracuje w Polsce (10 tys. osób), ale także,
jak wielu z nich ma wyższe wykształcenie (średnio 78 proc.).

Nie obyło się bez kontrowersji. Pierwotnie resort gospodarki planował
zaproponować pełne otwarcie rynku. - Nie zamierzamy utrzymywać żadnych
restrykcji. Uważamy, że byłoby to sprzeczne z interesem naszej gospodarki.
Liczba obywateli Unii pracujących w Polsce jest na tyle mała, że nie wpływa
istotnie na wielkość bezrobocia - mówił pod koniec lutego "Rz" jeden z
wiceministrów. Skąd więc zmiana stanowiska? Nieoficjalnie wiadomo, że rząd
przestraszył się krytyki partii opozycyjnych, których większość domagała się
restrykcji. Znaczenie miało również to, że część krajów przystępujących (np.
Czechy, Węgry, Słowenia) zapowiada "lustrzane ograniczenia" wobec państw Unii.

Szef resortu gospodarki, pracy i polityki społecznej Jerzy Hausner będzie
czekał ze złożeniem podpisu pod projektem do ostatniej chwili. Czemu? Jeśli
przed 1 maja któreś z państw członkowskich zliberalizuje zasady zatrudniania
Polaków, wówczas zostanie skreślone z czarnej listy. Jednak zdanie może
zmienić właściwie już tylko Szwecja.

Według rozmówców "Rz" rozporządzenie zostanie opublikowane razem z wieloma
dokumentami unijnymi dopiero w Dzienniku Ustaw datowanym na 1 maja, który
ukaże się w przyszłym tygodniu.

Katarzyna Sadłowska

Andrzej Stankiewicz
Obserwuj wątek
    • heimer Re: ograniczenia w pracy dla ob. ue w Polsce? 27.04.04, 10:26
      krzysztofsf napisał:

      > Mam mieszane uczucia ...

      A ja nie.

      > ... ale raczej odbieram to bardziej negatywnie.

      Dlaczego? Ja to odbieram jak najbardziej pozytywnie.
      W stosunkach pomiedzy roznymi podmiotami miedzynarodowymi jak najbardziej
      powinna istnieniec symetria.

      > Mam wrazenie, ze tak naprawde jest to odpowiedz na niemieckie obawy, ze firmy
      > pouciekaja do polskiego "raju podatkowego". Teraz bedzie to niewygodne i
      > przewlekle - nie wystarczy kupic pomieszczenia i wynajac mieszkania dla kadry
      > kierowniczej przenoszonej firmy.

      Obie strony powinny na zasadzie wzajemnosci miec te same problemy.
      Bedzie to bodzcem dla niemcow do znowszenia ograniczen.
      Z ich strony bylo wiecej firm chetnych do przeprowadzki.
      Niech one naciskaja na swoj rzad. Da to wiekszy efekt, niz polityczne
      pochukiwania polskiego rzadu.
      • krzysztofsf Re: ograniczenia w pracy dla ob. ue w Polsce? 27.04.04, 10:50
        heimer napisał:

        > krzysztofsf napisał:
        >
        > > Mam mieszane uczucia ...
        >
        > A ja nie.

        >
        > Obie strony powinny na zasadzie wzajemnosci miec te same problemy.
        > Bedzie to bodzcem dla niemcow do znowszenia ograniczen.
        > Z ich strony bylo wiecej firm chetnych do przeprowadzki.
        > Niech one naciskaja na swoj rzad. Da to wiekszy efekt, niz polityczne
        > pochukiwania polskiego rzadu.

        A ja sie obawiam, ze firmy szykujace sie do przeprowadzki,gdy zostana znienacka
        zaskoczone takim wprowadzonym w ostatniej chwili rozwiazaniem, zmienia po
        prostu kraj docelowy, zamiast upierac sie przy Polsce.

        • krzysztofsf Bedziemy potem plakali 27.04.04, 11:13
          ze estonia i lotwa (do ktorych niemieccy podatnicy doplacaja bardzo nieduzo w
          porownaniu do Polski jesli chodzi o kwoty srodkow "pomocowych" {mimo, ze mowimy
          o pieniadzach wirtualnych} i wzrost ich PKB zaowocuje rychlo wieksza skladka
          unijna) powtorzyly sukces irlandii i udowodnily, ze na ue mozna zarobic.
          Zamiast obnizac podatki i zachecac do inwestowania, rzucamy klody pod nogi.
        • heimer Re: ograniczenia w pracy dla ob. ue w Polsce? 27.04.04, 12:01
          krzysztofsf napisał:

          > A ja sie obawiam, ze firmy szykujace sie do przeprowadzki,gdy zostana
          > znienacka zaskoczone takim wprowadzonym w ostatniej chwili rozwiazaniem,
          > zmienia po prostu kraj docelowy, zamiast upierac sie przy Polsce.

          Nie jestesmy kurwa, ktora musi przyciagnac klientow za wszelka cene.
          Jesli chcemy by nas ceniono musimy wymagac partnerstwa, nawet jesli bedzie nas
          to cos kosztowalo. Trudno. Nikt nie mowil, ze zycie jest lekkie smile)
          • krzysztofsf Re: ograniczenia w pracy dla ob. ue w Polsce? 27.04.04, 12:05
            heimer napisał:

            >
            > Nie jestesmy kurwa, ktora musi przyciagnac klientow za wszelka cene.
            > Jesli chcemy by nas ceniono musimy wymagac partnerstwa, nawet jesli bedzie nas
            > to cos kosztowalo. Trudno. Nikt nie mowil, ze zycie jest lekkie smile)

            Dlaczego nie miales takiego stanowiska przy omawianiu negocjacji
            przedakcesyjnych?????????
            • heimer Re: ograniczenia w pracy dla ob. ue w Polsce? 27.04.04, 12:14
              krzysztofsf napisał:

              > Dlaczego nie miales takiego stanowiska przy omawianiu negocjacji
              > przedakcesyjnych?????????

              Mialem takie stanowisko, ze do UE nalezy wiejsc, i nalezy wykorzystac wszystkie
              mozliwosci jakie do daje. Ale bez UTRATY TWARZY. Narzucanie ograniczen na rynku
              pracy powinno spotkac sie z dzialaniem symetrycznym. To pozwoli wymusic na
              innych krajach znoszenie ograniczen.

              • krzysztofsf Re: ograniczenia w pracy dla ob. ue w Polsce? 27.04.04, 12:18
                heimer napisał:

                > krzysztofsf napisał:
                >
                > > Dlaczego nie miales takiego stanowiska przy omawianiu negocjacji
                > > przedakcesyjnych?????????
                >
                > Mialem takie stanowisko, ze do UE nalezy wiejsc, i nalezy wykorzystac
                wszystkie
                > mozliwosci jakie do daje. Ale bez UTRATY TWARZY. Narzucanie ograniczen na
                rynku
                > pracy powinno spotkac sie z dzialaniem symetrycznym. To pozwoli wymusic na
                > innych krajach znoszenie ograniczen.
                >

                A ja uwazam, ze jest to celowe odstraszanie inwestorow, zastepczo zamiast
                podniesienia podatkow.
                Gdyby kraje nowowstepujace solidarnie podjely taka decyzje to co innego -
                natomiast obecnie kapital ucieknie - patrz na moj post w watku o estonii i
                lotwie.
                W moim regionie co chwile sa nadzieje na nowe inwestycje, a po chwili czytamy,
                ze fabryke otwarto ale w czechach lub na slowacji.
                Pozostaniemy dalej rynkiem zbytu a nie producentem.
                • franzmaurer Re: ograniczenia w pracy dla ob. ue w Polsce? 27.04.04, 12:29
                  krzysztofsf napisał:

                  > A ja uwazam, ze jest to celowe odstraszanie inwestorow, zastepczo zamiast
                  > podniesienia podatkow.

                  Też mam tą zagwozdkę - z postu Robiego o popadaniu Niemców w paranoję wynika że
                  nasza konkurencyjność podatkowa przyprawia ich o duży ból głowy.
                  Wprowadzanie takich ograniczeń to nic innego jak pójście Schroderowi na rękę.
    • kimmjiki Re: ograniczenia w pracy dla ob. ue w Polsce? 27.04.04, 19:05
      > Mam mieszane uczucia - ale raczej odbieram to bardziej negatywnie.

      Kolejny dowod, ze "sceptykom" po prostu nie da sie dogodzic. Do tej pory bylo marudzenie, czemu nie odplacimy pieknym za nadobne - ledwo to pragnienie zostalo zaspokojone, juz slychac narzekanie, ze to jednak zle. Jakby nie kombinowac, zawsze cos nie pasuje. Mam wrazenie, ze gdyby nawet Unia wyslala nad Polske samoloty sypiace banknotami 500 euro, tez by zaraz jakis "sceptyk" zaczal kwekac, ze mu halas przeszkadza, a samoloty zatruwaja srodowisko.
      • klip-klap Re: ograniczenia w pracy dla ob. ue w Polsce? 27.04.04, 19:39

        Odpowiadając krzysztofowi ??? piszesz o wszystkich sceptykach ???
        Oczywiscie linki podaj.
        • kimmjiki Re: ograniczenia w pracy dla ob. ue w Polsce? 27.04.04, 20:57
          klip-klap napisał:

          > Odpowiadając krzysztofowi ??? piszesz o wszystkich sceptykach ???

          Oczywiscie uogolnialem. Nie twierdze wcale, ze Krzysztofsf reprezentuje wszystkich "sceptykow"wink.

          > Oczywiscie linki podaj.

          Do czego?
        • krzysztofsf Re: ograniczenia w pracy dla ob. ue w Polsce? 27.04.04, 21:01
          klip-klap napisał:

          >
          > Odpowiadając krzysztofowi ??? piszesz o wszystkich sceptykach ???
          > Oczywiscie linki podaj.

          Ale jak zwykle wypowiedzial sie konstruktywnie - zwekslowal wypowiedz na temat
          samolotu sypiacego euro i ani slowa na temat swojej oceny podanej informacji,
          ewentualnych przyczyn takich posuniec i mozliwych implikacji.
          Wytyczne jeszcze nei przyszly?
          • kimmjiki Re: ograniczenia w pracy dla ob. ue w Polsce? 27.04.04, 21:13
            krzysztofsf napisał:

            > ani slowa na temat swojej oceny podanej informacji

            To chyba oczywiste - jako liberal jestem przeciwny wszelkim tego typu ograniczeniom.

            > ewentualnych przyczyn takich posuniec

            Glupota, bezmyslnosc i potrzasanie szabelka - patrzcie jacy wazni jestesmy, nie beda Niemcy czy Wlosi u nas pracowac, a co!

            > i mozliwych implikacji.

            W tym mnie wyreczyles, choc zdecydowanie przesadzasz w czarnowidztwie - jak zwykle zreszta.

            > Wytyczne jeszcze nei przyszly?

            Co ja poradze, ze Michnik nie stuka w klawisze tak szybko jak JKMwink.
            • krzysztofsf Re: ograniczenia w pracy dla ob. ue w Polsce? 27.04.04, 21:22
              kimmjiki napisał:

              > krzysztofsf napisał:
              >
              > > Wytyczne jeszcze nei przyszly?
              >
              > Co ja poradze, ze Michnik nie stuka w klawisze tak szybko jak JKMwink.

              A jest juz gdzies komentarz JKM?

              Czyli - jestes przeciwko temu rozwiazniu.

              Teraz wypowiedziales sie jednoznacznie.
            • heimer Re: ograniczenia w pracy dla ob. ue w Polsce? 27.04.04, 21:44
              kimmjiki napisał:

              > Glupota, bezmyslnosc i potrzasanie szabelka - patrzcie jacy wazni jestesmy,
              > nie beda Niemcy czy Wlosi u nas pracowac, a co!

              Zupelnie sie z Toba nie zgadzam.
              Nie uwazam tego ani za glupote ani potrzasanie szabelka.

              Moje pelne poparcie symetrii restrykcji nie w sobie zadnego, jakiegokolwiek
              elementu emocjonalnego. To czysta kalkulacja.
              Uwazam, ze jest to najszybsza, najbardziej skuteczna metoda, za pomoca ktorej
              kraje wprowadzajace restrykcje beda przymuszone (przez wlasne firmy i obywateli)
              do ich zniesienia.
              • przycinek.usa Re: ograniczenia w pracy dla ob. ue w Polsce? 28.04.04, 05:29
                Zgadzam sie w 100%.

                "Moje pelne poparcie symetrii restrykcji nie w sobie zadnego, jakiegokolwiek
                elementu emocjonalnego. To czysta kalkulacja.
                Uwazam, ze jest to najszybsza, najbardziej skuteczna metoda, za pomoca ktorej
                kraje wprowadzajace restrykcje beda przymuszone (przez wlasne firmy i obywateli
                do ich zniesienia."
                • krzysztofsf Re: ograniczenia w pracy dla ob. ue w Polsce? 28.04.04, 08:51
                  przycinek.usa napisał:

                  > Zgadzam sie w 100%.
                  >
                  > "Moje pelne poparcie symetrii restrykcji nie w sobie zadnego, jakiegokolwiek
                  > elementu emocjonalnego. To czysta kalkulacja.
                  > Uwazam, ze jest to najszybsza, najbardziej skuteczna metoda, za pomoca ktorej
                  > kraje wprowadzajace restrykcje beda przymuszone (przez wlasne firmy i
                  obywateli
                  >
                  > do ich zniesienia."

                  Ale sie porobilo smile))

                  Przecinek przychyla sie w 100% do zdania heimara a ja z kolei mam poglad w
                  duzej czesci zbiezny z kimem smile). Jeszcze Robi powinien zacytowac na poparcie
                  swoich pogladow millera i bylby kompletny cyrk na forum smile)
                  • robisc zanikają stare podziały? 28.04.04, 21:48
                    Faktycznie wszystko stanęlo na głowie smile Ale może własnie to jest normalne tj.
                    że kady zna nas ma swoje poglądy na konkretny problem i nikomu nie można
                    przykleić jednoznacznej etykietki?

                    Nie wiem, co powiedział Miller w tej sprawie, ale ja uważam, że robi się w
                    Polsce z igły widły. Cudzoziemcy nie zagrażają naszemu rynkowi pracy (a
                    przynajmniej ci z UE; w każdym razie Ci co bedą chcieli tu pracować i tak
                    pracować będą). Natomist takie postawieni sprawy może spowdowac natężenie
                    restrykcji wobec tysięcy naszych rodaków pracujących w UE. To my tu jesteśmy
                    petentamni i to my mamy więcej do stracenia, więc powinniśmy uważac na kroki
                    które podejmujemy kierując się wyłącznie kalkulacją ekonomiczną, a nie fobiami
                    politycznymi.
                    • przycinek.usa Robert! 28.04.04, 22:13
                      O swieta naiwnosci!
                      To jest dokladnie na odwrot!

                      "ja uważam, że robi się w Polsce z igły widły."

                      Wrecz odwrotnie, sprawa jest dosyc powazna.

                      "Cudzoziemcy nie zagrażają naszemu rynkowi pracy"

                      Nie zagrazaja NASZEMU rynkowi ale Polacy (ktorych na zachodzie sa miliony)
                      nie maja legalnych szans na konkurowanie na rynku pracy w Europie i chodzi o
                      inny interes jak interes wewnetrzny Panstwa. Przeciez ci Polacy przysylaja do
                      Polski dziesiatki, jesli nie setki milionow dolarow rocznie. To ile jest w
                      Polsce miejsc pracy zabranych przez zagranicznych specjalistow NIE MA ZUPELNIE
                      ZNACZENIA.

                      "(a przynajmniej ci z UE; w każdym razie Ci co bedą chcieli tu pracować i tak
                      pracować będą)."

                      Jak wyzej.

                      "Natomist takie postawieni sprawy może spowdowac natężenie restrykcji wobec
                      tysięcy naszych rodaków pracujących w UE. To my tu jesteśmy petentamni i to my
                      mamy więcej do stracenia,"

                      Co za kompletna paranoja. Tyle razy na ten tamat pisali rozni goscie i sam
                      cytowales. Nie Polacy sa petentami! Jest dokladnie odwrotnie! Polska wlasnie
                      traci olbrzymie pieniadze na takich spolegliwych postawach!

                      Zrozum, ze to chodzi o wyczucie tego momentu, DO KIEDY mozna Polsce wchodzic na
                      leb. Im glupszy leb, tym nizej sie klania! To wlasnie w ten sposow przeprowadza
                      sie negocjacje w kazdej dziedzinie! Polacy za granica stanowia olbrzymi interes
                      ekonomiczny tego waszego Panstwa i dopoki Panstwo nie udziela jakiegokolwiek
                      wsparcia temu taniemu zrodlowi darmowej pomocy gospodarczej, to dotad Polakom
                      bedzie sie wszedzie wchodzic na glowe i wykorzystywac.

                      Jak Polska wprowadzi zaostrzenia dla Niemcow, Szwedow itp, zakarza albo
                      utrudnia wchodzeniu ICH firm na nasz wewnetrzny rynek, to tylko dobrze na tym
                      Polska wyjdzie w dlugim terminie.

                      Zasade wzajemnosci nalezy stosowac ZAWSZE I WSZEDZIE!!!!!

                      Po prostu kurwica mnie bierze jak widze nieudolnosc tych waszych wladz i jestem
                      po prostu CALKOWICIE zszokowany, ze

                      a) Jeszcze nie wprowadziliscie wiz dla obywateli USA i oplat za wize w
                      wysokosci PROPORCJONALNEJ DO ZAROBKOW.
                      Czyli $100 dolarow USA za wize w Polsce tj. powiedzmy 25% sredniej krajowej
                      czyli $690 dolarow za wize od obywateli USA.

                      b) Jeszcze nie wycofaliscie swojego poparcia i wojsk z Iraku!!!

                      Oswiadczam WAM wszystkim tutaj publicznie, ze gdyby to ode mnie zalezalo to
                      wprowadzilbym te wizy dla nich OD RAZU, bez negocjacji, bez pytan o zdanie
                      NATYCHMIAST i koniec. Moje zdanie jest stale i niezmienne.

                      Wy w Polsce zupelnie nie rozumiecie co wplywa na czyjes postepowanie a co nie!

                      Pozatym jezeli wyborcy jako masa DOMAGAJA sie w wiekszosci wprowadzenia wiz dla
                      obywateli USA to jest to SWIETE i rzad MA OBOWIAZEK sluchac obywateli i
                      POWINIEN jakies rozwiazanie wprowadzic natychmiast! Bo inaczej nie ma
                      demokracji!!!!!

                      Ludzie!!!

                      Na milosc Boska!!!
                      Obudzcie sie wreszcie!
                      Nikt was nie lubi!
                      Dlaczego?
                      Bo nikt WAS nie chroni!
                      Jak w arabskim pipidowie zabiora jakiegos biznesmana z USA albo firmie zabiora
                      pieniadze, to USA wysyla samoloty wojskowe, marines i spadaja bomby!!
                      Zrozumcie wreszcie to i przestancie wszyscy piepszyc, bo nie moge tego czytac!

                      Polska jest nielepsza. Zamordowali tutaj kolo mnie jednego studenta z Polski.
                      I co? Zrobila cos Polska w tej sprawie? Nic! Dopiero rodzina za ciezkie
                      pieniadze pakowala pieniadze w sledztwo. Skandal. Obcy ludzie musieli sie
                      skladac na pomoc dla nich. Jak mnie to wkurwia. Jestescie tam w Polsce
                      BEZNADZIEJNI. Powinniscie CIAGLE demonstrowac, domagac sie skutecznych
                      rozwiazan, dzialac, uczyc sie, lobbowac, a wy....

                      nawet nie idziecie do glosowania!

                      Jak przeczytalem te twoja wypowiedz, ze nie idziesz do wyborow, to az mnie
                      kjurwicas wziela. Co ty sobie wyobrazasz Robert?!


                      "więc powinniśmy uważac na kroki które podejmujemy kierując się wyłącznie
                      kalkulacją ekonomiczną, a nie fobiami politycznymi."

                      No i wlasnie o to chodzi, ze w USA macie 10,000,000 wyborcow!
                      Na calym swiecie macie pewnie i kolejne 10,000,000.
                      I zacznijcie w koncu o to dbac. Bo ci ludzie wyslaja wam pieniadze.
                      I wysylaliby wiecej, jakby to Panstwo w koncu zaczelo myslec.
                      Wystarczyloby myslec jak Izrael. Zacznijcie sie od nich uvczyc w koncu, bo to
                      madry narod jest. Sa jacy sa, wszyscy widza, ale najlepiej na tym wychodza!
                      Wyslali wlasnie najwieksza armie na swiecie i podbili jedno z sasiednich Panstw
                      cudzymi rekami. Potraficie tak? Co?










                      • krzysztofsf Re: Robert! 29.04.04, 00:08
                        przycinek.usa napisał:


                        > Wystarczyloby myslec jak Izrael. Zacznijcie sie od nich uvczyc w koncu, bo to
                        > madry narod jest. Sa jacy sa, wszyscy widza, ale najlepiej na tym wychodza!
                        > Wyslali wlasnie najwieksza armie na swiecie i podbili jedno z sasiednich Panstw
                        > cudzymi rekami. Potraficie tak? Co?

                        No i wlasnie zauwaz, ze tutaj naszymi rekami wprowadzane sa utrudnienia dla firm unijnych.

                        Poszykaj komentarzy w prasie unijnej, wypowiedzi politykow - cisza.
                        Na forum eu jakas kobieta z austrii pisze, ze podali raz , bez komentarzy i juz temat nie wraca.
                        Gdyby odbierane bylo negatywnie przez ich rzady, to bylby szum jak z eurokonstytucja.
                        Dlatego po serii wystapien zwiazanych z niskimi podatkami i ucieczka przedsiebiorstw z niemiec, uwazam, ze jest to wrecz na zamowienie i uzgodnione z nimi.
                        Nie podoba mi sie perspektywa otwierania firm z obca narodowo kadra kierownicza i malo atrakcyjnymi stanowiskami dla Polakow, ale ogolnie istnienie takich firm jest korzystniejsze, niz ich brak. A takie decyzje o przenosinach to na jakas wieksza skale beda podejmowane w najblizszych miesiacach, a potem bedzie to juz zjawisko bardzie sporadyczne.

                        >
                        >
                        >
                        >
                        >
                        >
                        >
                        >
                        >
                        >
                      • robisc Re: Robert! 29.04.04, 22:00
                        Przeczytałem. Pozwól, że zostanę przy swoim zdaniu.
                        • przycinek.usa Re: Robert! 30.04.04, 09:47
                          Jasne. Nie ma sprawy.
                • vico1 Re: ograniczenia w pracy dla ob. ue w Polsce? 28.04.04, 23:27
                  Slusznie gdzies napisales, ze Polska ogolnie nie jest lubiana w Unii, dodam...
                  od czasow Solidarnosci. Holenderscy P.M. mowia wrecz, Polakom nie zalezy na
                  Unii, zalezy tylko na pieniadzach z Unii. Odwet za ograniczenia w zatrudnieniu
                  w niektorych panstwach nic tam nie zmieni. Ograniczenia zaniklyby w sposob
                  naturalny, gdyz tak zostaly zaplanowane.
                  Wszystko wskazuje na to, ze Polska idzie droga konfrontacji z Unia, czyli droga
                  preferowana przez Ciebie. Robi sie juz cala lista: Irak, konstytucja, teraz
                  odwet. Wszystko sie rozmywa, co jest rzeczywiscie wazne, a co jest tylko
                  posunieciem taktycznym.
                  Ty nawet proponujesz, by te sama taktyke prowadzic w stosunku do USA smile
                  O rany, wszyscy sie boja Polskismile)
                  Ja sadze, ze zamiast "dlugoterminowych korzysci" takiej polityki doprowadzimy
                  do dlugoterminowej utraty wiarygodnosci Polski dla zagranicznych inwestorow.
                  Moze to spowodowac przeciaganie sie przez dlugie lata wysokiego bezrobocia w
                  Polsce, coraz wiekszy napor Polakow na rynek pracy w Unii, takze w postaci
                  pracy "na czarno" i w konsekwencji nasilanie sie reakcji obronnych w panstwach
                  starej Unii.
                  A przeciez chodzi eurosceptykom o to, by wykorzystac maksymalnie czlonkostwo w
                  Unii, nim sie ona rozpadnie wink
                  • przycinek.usa Re: ograniczenia w pracy dla ob. ue w Polsce? 28.04.04, 23:44
                    widze, ze do mnie pija, sluchaj, to jest gra naciskow.

                    Jest jedno powiedzenie na to.

                    Nie walczy sie wojny, ktorej nie mozna wygrac.
                    I w mysl tej zasady nalezy dazyc do zawarcia takiej kompromisowej umowy, aby
                    wykorzystac WSZELKIE mozliwe atutay z korzyscia dla siebie i nie wywolac
                    konfliktu. Jednak jezeli porownamy postepowanie Polski z postepowaniem USA to
                    zauwazymy, ze USA reaguje JEDYNIE na nacisk wewnetrzny. Czyli GDYBY Polska
                    wprowadzila wizy dla obywateli USA to PRZEDE WSZYTKIM wybuchlaby straszna
                    awantura WEWNATRZ USA. Zrobilyby sie takie naciski na administracje, o jakich
                    sie Polakom a zwlaszcza glupim polskim wladzom nie snilo!

                    Nie oplata $100 ale wlasnie $600 przemnozone przez ilosc pracownikow firm,
                    doprowadziloby do tego, ze zaczeloby sie o tym gadac w prasie.

                    I pomyslcie, ze jednak dzieki temu USA zniosloby wizy!
                    Toz to bylby olbrzymi zysk dla Polski! Zysk FINANSOWY. Tak wielki, ze byc moze
                    przewyzszajacy wielokrotnie straty wynikajace z ochlodzenia stosunkow
                    dyplomatycznych. To jest kwestia kalkulacji ryzyka do ew. zysku.

                    A nawet ja nie zniosa, to przynajmiej bedzie z tego taki zysk, ze sie potem
                    nikt Polski nie bedzie wiecej czepial. A przynajmiej zadne panstwo nie bedzie
                    sie wazylo wykorzystywac naiwnosci polskiej wladzy w innych sprawach.

                    Turcja zarobila na Iraku miliardy dolarow cashem.
                    A Polska?

                    Polska dostanie kopa w dupe.



                    "Holenderscy P.M. mowia wrecz, Polakom nie zalezy na
                    > Unii, zalezy tylko na pieniadzach z Unii. Odwet za ograniczenia w
                    zatrudnieniu
                    > w niektorych panstwach nic tam nie zmieni. Ograniczenia zaniklyby w sposob
                    > naturalny, gdyz tak zostaly zaplanowane."


                    Bo sie na wszystko zgodziliscie!
                    A nie mozna bylo sie godzic. Zagrozic skurczynbykom ze sie nie wejdzie i
                    mielibyscie dookola siebie asow przedstawicieli z unii proponujacych wiecej
                    pieniedzy. A tak to bedziecie klepac bide jak zawsze. Tacy jestescie.


                    • vico1 Re: ograniczenia w pracy dla ob. ue w Polsce? 29.04.04, 00:02
                      Od razu widac, ze jestes pokerzystasmile A w pokerze trzeba byc dobrym graczem, by
                      cos wygrac. Mysle, ze polscy politycy sa na poziomie gry w Piotrusia. Nie
                      wymagajmy wiec od nich wiecej niz moga.
                      Z Turcja bylo tak, ze USA bardzo zalezalo na wciagnieciu tego strategicznie
                      waznego i co tez wazne... panstwa islamskiego, do koalicji antyirackiej.
                      To bylo warte kazde pieniadze. Polska jest duzo, duzo tansza.
                      • przycinek.usa Re: ograniczenia w pracy dla ob. ue w Polsce? 29.04.04, 02:40
                        "Polska jest duzo, duzo tansza"

                        Tylko jest to kwestia madrego marketingu. Tania dupa wcale nie znaczy gorsza!
                    • heimer Re: ograniczenia w pracy dla ob. ue w Polsce? 29.04.04, 10:26
                      przycinek.usa napisał:

                      > Jednak jezeli porownamy postepowanie Polski z postepowaniem USA to
                      > zauwazymy, ze USA reaguje JEDYNIE na nacisk wewnetrzny. Czyli GDYBY Polska
                      > wprowadzila wizy dla obywateli USA to PRZEDE WSZYTKIM wybuchlaby straszna
                      > awantura WEWNATRZ USA. Zrobilyby sie takie naciski na administracje, o jakich
                      > sie Polakom a zwlaszcza glupim polskim wladzom nie snilo!
                      >
                      > Nie oplata $100 ale wlasnie $600 przemnozone przez ilosc pracownikow firm,
                      > doprowadziloby do tego, ze zaczeloby sie o tym gadac w prasie.
                      >
                      > I pomyslcie, ze jednak dzieki temu USA zniosloby wizy!
                      > Toz to bylby olbrzymi zysk dla Polski! Zysk FINANSOWY. Tak wielki, ze byc moze
                      > przewyzszajacy wielokrotnie straty wynikajace z ochlodzenia stosunkow
                      > dyplomatycznych. To jest kwestia kalkulacji ryzyka do ew. zysku.
                      >
                      > A nawet ja nie zniosa, to przynajmiej bedzie z tego taki zysk, ze sie potem
                      > nikt Polski nie bedzie wiecej czepial. A przynajmiej zadne panstwo nie bedzie
                      > sie wazylo wykorzystywac naiwnosci polskiej wladzy w innych sprawach.

                      Czasami faktycznie zgadzamy sie w 100% smile)
                      • przycinek.usa Re: ograniczenia w pracy dla ob. ue w Polsce? 30.04.04, 09:47
                        no prosze...
                        Zeby sie potem nie okazalo, ze tych roznic nie ma. He he he.
                  • heimer Re: ograniczenia w pracy dla ob. ue w Polsce? 29.04.04, 10:40
                    vico1 napisał:

                    > Slusznie gdzies napisales, ze Polska ogolnie nie jest lubiana w Unii, ...

                    Co wy z tym lubieniem ??????
                    Czy lubi sie lub nie narodowosci ???

                    Ja w kazdym razie nie mam zadnych uczuc wzgledem narodowosci.
                    Pracowalem z chinczykami - bylo mi egal ze to chinczycy, interesowalo mnie jacy
                    sa ci konkretni.
                    Pracuje/pracowalem z rosjaninem, wlochami, slowakiem, holenderami, rumunami no i
                    niemcami.
                    Nie mam zadnych uczuc do czegos takiego jak holendrzy, turcy czy niemcy.
                    Lubie lub nie, konkretnych osobnikow (lub osobniczki he, he)

                    Obecnie przyszedl do pracy hiszpan.
                    Jak to powiedzial nie wzbudzilo to we mnie ZADNYCH uczuc.
                    Dla mnie to tylko ciekawostka, nic wiecej. Zadnych konotacji. Czysta informacja.
                    Jest facet i zobaczymy jaki bedzie - co ma do tego narod hiszpanski?

                    > Odwet za ograniczenia w zatrudnieniu w niektorych panstwach nic tam nie
                    > zmieni. Ograniczenia zaniklyby w sposob naturalny, gdyz tak zostaly
                    > zaplanowane.

                    Na zasadzie symetrii w Polsce tez znikna w sposob naturalny. Spoko.


                    > Wszystko wskazuje na to, ze Polska idzie droga konfrontacji z Unia,

                    Gdzie tu konfrontacja?
                    Przeciez to kraje ue wprowadzily restrykcje JAKO PIERWSZE.
                    My tylko podazamy ich tropem.

                    No chyba ze powiedsz, ze ue idzie droga konfrontacji z Polska.
                    Ale to tez by bylo za duze powiedziane.


                    > Ty nawet proponujesz, by te sama taktyke prowadzic w stosunku do USA smile

                    Jak najbardziej nalezy stosowac ta sama taktyke.
                    Symetria w stosunkach miedzynarodowach musi byc.
                    To ze rowniejsi proboja ustawic cie w roli rownego, nie oznacza ze sie musisz na
                    to godzic.
                    • vico1 Re: ograniczenia w pracy dla ob. ue w Polsce? 29.04.04, 19:07
                      heimer napisał:

                      > Co wy z tym lubieniem ??????
                      > Czy lubi sie lub nie narodowosci ???

                      Przeciez napisalem Polska, a nie Polacy.

                      > Gdzie tu konfrontacja?
                      > Przeciez to kraje ue wprowadzily restrykcje JAKO PIERWSZE.
                      > My tylko podazamy ich tropem.
                      > No chyba ze powiedsz, ze ue idzie droga konfrontacji z Polska.
                      > Ale to tez by bylo za duze powiedziane.

                      Kraje starej Unii wprowadzajac ograniczenia robia to legalnie. .
                      Takie byly umowy Unii z kandydatami, chociaz moze nie bylo to naglasniane.
                      Natomiast odwetowa reakcja niektorych nowych czlonkow, w tym Polski, moze
                      zostac uznana za oportunizm i calej sprawie moze wyrosnac jeszcze ogon.

                      • heimer Re: ograniczenia w pracy dla ob. ue w Polsce? 30.04.04, 09:16
                        vico1 napisał:

                        > Kraje starej Unii wprowadzajac ograniczenia robia to legalnie. .
                        > Takie byly umowy Unii z kandydatami, chociaz moze nie bylo to naglasniane.


                        Byla uzgodnienie, ze KAZDY z krajow moze chronic swoj rynek za pomoca systemu
                        2+5+2. W zaleznosci od tego, jak konkretny kraj uzna za stosowne, tak moze sobue
                        te okresy konstruowac.

                        Mozliwosc ta takze dotyczy NOWYCH CZLONKOW.
                        Robimy to dokladnie tak samo legalnie, jak starzy czlonkowie.
                        Uzgodnienie dotyczy WSZYSTKICH CZLONKOW.
                        Powiem wiecej. Gdy tak nie bylo, to NIE MOGLIBYSMY tego wprowadzic.
                        Wprowadzamy - bo mozemy, bo mamy takie prawo.
                        • vico1 Re: ograniczenia w pracy dla ob. ue w Polsce? 30.04.04, 16:04
                          heimer napisał:

                          > Mozliwosc ta takze dotyczy NOWYCH CZLONKOW.
                          > Robimy to dokladnie tak samo legalnie, jak starzy czlonkowie.
                          > Uzgodnienie dotyczy WSZYSTKICH CZLONKOW.
                          > Powiem wiecej. Gdy tak nie bylo, to NIE MOGLIBYSMY tego wprowadzic.
                          > Wprowadzamy - bo mozemy, bo mamy takie prawo.

                          Nawet, jezeli obawy Zachodu sa wyimaginowane, chociaz ograniczenia tam
                          wprowadzane sa przyjmowane ze zrozumieniem przez tamtejsza opinie publiczna, to
                          juz nikt nie uwierzy, ze cos zagrazana krajom kandydackim. Jest to typowy
                          oportunizm. Nieracjonalnymi posunieciami nie wyrabia sie sobie autorytetu.
              • kimmjiki Re: ograniczenia w pracy dla ob. ue w Polsce? 28.04.04, 17:27
                > Moje pelne poparcie symetrii restrykcji nie w sobie zadnego, jakiegokolwiek
                > elementu emocjonalnego.

                O Tobie nic takiego nie mowilem.

                > Uwazam, ze jest to najszybsza, najbardziej skuteczna metoda, za pomoca ktorej
                > kraje wprowadzajace restrykcje beda przymuszone (przez wlasne firmy i
                > obywateli) do ich zniesienia.

                Nie wydaje mi sie. Ilu Niemcow (o innych narodach nie mowiac) moze chciec pracowac w Polsce? O wiele za malo, zeby dla ich rzadu mialo to wieksze znaczenie niz protesty zwiazkow zawodowych.
                • heimer Re: ograniczenia w pracy dla ob. ue w Polsce? 28.04.04, 19:33
                  kimmjiki napisał:

                  > Nie wydaje mi sie. Ilu Niemcow (o innych narodach nie mowiac) moze chciec praco
                  > wac w Polsce? O wiele za malo, zeby dla ich rzadu mialo to wieksze znaczenie ni
                  > z protesty zwiazkow zawodowych.

                  Moze indywidualnych niemcow niewiele. Ale sporo firm wybiera sie na wschod.
                  A ponadto wiele firm niemieckich juz jest w Polsce. Im to bedzie przeszkadzac.
                  • kimmjiki Re: ograniczenia w pracy dla ob. ue w Polsce? 28.04.04, 23:10
                    > Moze indywidualnych niemcow niewiele. Ale sporo firm wybiera sie na wschod.
                    > A ponadto wiele firm niemieckich juz jest w Polsce. Im to bedzie
                    > przeszkadzac.

                    Podejrzewam, ze jakos to przezyja. Jak firmie zalezy na pracownikach, to jakas furtka zawsze sie znajdzie, szczegolnie w naszym dziurawym prawie. Poza tym jesli Schroeder krzyczy, ze firmy uciekaja do Polski, to raczej nie spodziewam sie zeby zechcial im to jeszcze ulatwiac.
                    • heimer Re: ograniczenia w pracy dla ob. ue w Polsce? 29.04.04, 10:24
                      kimmjiki napisał:

                      > Podejrzewam, ze jakos to przezyja. Jak firmie zalezy na pracownikach, to jakas
                      > furtka zawsze sie znajdzie, szczegolnie w naszym dziurawym prawie.

                      Dokladnie tak samo jest w Niemczech.
                      Pracowac w zasadzie nie mozna, ale informatycy? Prosze bardzo. Zapraszamy.


                      > Poza tym jesli Schroeder krzyczy, ze firmy uciekaja do Polski, to raczej nie
                      > spodziewam sie zeby zechcial im to jeszcze ulatwiac.

                      Schröder jest na wylocie. To jego ostatnie podrygi.
                      A poza tym wszystkie niemieckie instytuty naukowe wskazuja, ze niemiecka
                      gospodarka potrzebuje importowanej, wysoko wykwalifikowanej sily roboczej.
                      Nowe technologie nie rozwina sie bez specjalistow z zewnatrz.
                      Zycie zmusi Schödera do innych dzialan. Pokrzykiwanie jest pod publike.
                      • kimmjiki Re: ograniczenia w pracy dla ob. ue w Polsce? 29.04.04, 21:36
                        > Dokladnie tak samo jest w Niemczech.
                        > Pracowac w zasadzie nie mozna, ale informatycy? Prosze bardzo. Zapraszamy.

                        No to teraz podobnie bedzie w Polsce.

                        > Nowe technologie nie rozwina sie bez specjalistow z zewnatrz.
                        > Zycie zmusi Schödera do innych dzialan.

                        Zatem nasze ograniczenia sa niepotrzebne - skoro i tak potrzebuja specjalistow, to zniosa zakaz i bez dodatkowej zachety.
                        • heimer Re: ograniczenia w pracy dla ob. ue w Polsce? 30.04.04, 09:18
                          kimmjiki napisał:

                          > > Dokladnie tak samo jest w Niemczech.
                          > > Pracowac w zasadzie nie mozna, ale informatycy? Prosze bardzo. Zapraszamy.
                          >
                          > No to teraz podobnie bedzie w Polsce.

                          smile)) I o to chodzi.


                          > > Nowe technologie nie rozwina sie bez specjalistow z zewnatrz.
                          > > Zycie zmusi Schödera do innych dzialan.
                          >
                          > Zatem nasze ograniczenia sa niepotrzebne - skoro i tak potrzebuja
                          > specjalistow, to zniosa zakaz i bez dodatkowej zachety.

                          Z ich punktu widzenia potrzebne.
                          Bo to ma funkcjonowac nie jako BLOKADA, ale jako FILTR.
                          Wpuszcza kogo potrzebuja.
                          Kogo nie chca to zawroca. Np. firmy budowlane.
      • krzysztofsf Re: ograniczenia w pracy dla ob. ue w Polsce? 27.04.04, 21:07
        kimmjiki napisał:

        > > Mam mieszane uczucia - ale raczej odbieram to bardziej negatywnie.
        >
        > Kolejny dowod, ze "sceptykom" po prostu nie da sie dogodzic. Do tej pory bylo
        m
        > arudzenie, czemu nie odplacimy pieknym za nadobne - ledwo to pragnienie
        zostalo
        > zaspokojone, juz slychac narzekanie, ze to jednak zle. Jakby nie kombinowac,
        z
        > awsze cos nie pasuje. Mam wrazenie, ze gdyby nawet Unia wyslala nad Polske
        samo
        > loty sypiace banknotami 500 euro, tez by zaraz jakis "sceptyk" zaczal kwekac,
        z
        > e mu halas przeszkadza, a samoloty zatruwaja srodowisko.

        Ale odpowiedz jednoznacznie, zanim unia aficjalnie nie skomentowala tego
        posuniecia - jestes za lustrzanymi restrykcjami, i to wprowadzonymi
        nieoczekiwanie tuz przed akcesja czy jestes prxeciw ?

        Odpowiedz samodzielnie - TAK czy Przeciw ??


        • kimmjiki Re: ograniczenia w pracy dla ob. ue w Polsce? 27.04.04, 21:18
          Wprawdzie juz odpowiedzialem obok, ale na wypadek gdyby ktos nie zauwazyl, powtarzam - jestem przeciw wszelkim tego rodzaju restrykcjom i okresom przejsciowym. Jest to ograniczanie wolnosci i hamowanie integracji, wiec moje stanowisko powinno byc dla Ciebie oczywiste.
          • vico1 Re: ograniczenia w pracy dla ob. ue w Polsce? 27.04.04, 21:53
            Gdyby zazartowac na ten temat, a tak naprawde nie jest to temat do zartow, to
            prawdopodobny wybor Leppera na premiera bylby rownie efektywnym hamulcem dla
            zagranicznych inwestorow, jak "symetryczne" ograniczenia dla obcych pracownikow.

            Warto sie zastanowic, dlaczego wprowadzane sa "ograniczenia" w krajach Unii, a
            dlaczego mozliwie rowniez w Polsce.
            Ograniczenia przyjete w niektorych krajach Unii sa w zasadzie tylko formalnym
            wybiegiem dla uspokojenia zwiazkow zawodowych i podkreslenia powagi wlasnych
            programow ograniczania bezrobocia.
            Faktycznie jednak, tylko w samej Belgii pracuje juz teraz legalnie okolo 50tys
            Polakow, glownie w budownictwie.
            Wiedzac o tym, kazdy zorientowany w temacie uznalby "symetryczna", a w zasadzie
            odwetowa akcje Polski za krotkowzroczna i glupia. Swiadczyloby to o pelnej
            ignorancji, swiadomej i szkodliwej dzialalnosci dla Polski.
            Ze tez cos podobnego moze sie wykluc w mozgownicach decydentow.



            • robisc Re: ograniczenia w pracy dla ob. ue w Polsce? 27.04.04, 23:46
              Ja również uważam ten pomysł za kretynizm pierwszej klasy i wręcz działanie na
              szkodę gospodarki. W ten sposób w UE daleko nie zajdziemy.
            • przycinek.usa Re: ograniczenia w pracy dla ob. ue w Polsce? 30.04.04, 09:54
              "Faktycznie jednak, tylko w samej Belgii pracuje juz teraz legalnie okolo 50tys
              Polakow, glownie w budownictwie.
              Wiedzac o tym, kazdy zorientowany w temacie uznalby "symetryczna", a w zasadzie
              odwetowa akcje Polski za krotkowzroczna i glupia."

              Zaraz, zaraz. A gdyby byl otwarty rynek to nie pracowaloby 100 tysiecy?
              Czy jezeli zasada wzajemnosci przynosi efekty, to nie warto w ramach ryzyka
              poswiecic korzysci kilku tysiecy polskich miejsc pracy na rzecz kilkudziesieciu
              tysiecy za granica? Za wieksze pieniadze?

              Przyznaje, ze nie rozumiem Vico.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka