koszerniak
14.03.11, 16:20
Siedze sobie w sobote przy barze w niezlej restauracji i podziwiam jak pieknie bawia sie mlodzi ludzie. Widze ze to jakies urodziny, albo imieniny czy cos w tym typie, grupa bawi sie w swym towarzystwie. W pewnym momencie jubilatka ,solenizantka (?) zamawia dla kolegi ktory sie troche spoznil ekstra drinka przy barze, luz - blues, a co tam, zagaduje,pytam co to za okazja, a piekosc mowi, ze wlasnie przeszla na emeryture. Nie tylko piekna, mysle, ale i poczucie humoru ma zajebiste, rozesmialem sie z dowcipu. A dziewczyna powaznieje i mowi ze serio, wlasnie zakonczyla prace jako funkcjonariusz Sluzby Granicznej. Zaczela prace jako 18-latka, po maturze, pozniej studia zaoczne, 15 lat sluzby i 1800 zlotych emerytury do konca zycia.
Teraz przenosi sie do Warszawy by probowac zaczac jakas inna kariere, na spokojnie bez nerwow, w koncu jakis dochod ma, mieszkanko rodzice zafundowali. Mloda jest, doswiadczenie zawodowe jakie by nie bylo posiada.
A ja ciagle niedowierzam, ale po krotkiej rozmowie okazalo sie ze to nie tylko Sluzba Graniczna, ale tez policja i wojsko ida na emerytury nieraz dobrze przed 40-ka.
Ile to osob w skali kraju ? Ile to milardow zlotych rocznie ? Ile przez lat 10, 20 ?
Ja sie wiec pytam kogos kto wie- co wydobywa po cichu Polska , jakie nieprzebrane bogactwo, ze moze sobie pozwolic wysylac ludzi na emeryture w takim wieku? Pierwszy odruch, ropa. Ale jak tu sprzedawac po cichu rope? Zloto tez nie, w ostatnich dwudziestu latach produkcja zlota przeciez nie wzrosla dramatycznie? No i mam, diamenenty !
Diamenty mozna wydobywac niemalze chalupniczo, wywiezc, sprzedac, w Zachodniej Europie to kupia, oszlifuja albo odloza do sejfu na pozniej. Walizka diamentow to moga bys sumy rzedu kiluset milionow dolarow. I prosze juz mozna oplacic emerytury jednej sluzby przez 3, 4 albo 5 lat. W kocu nawet w takim Kuwejcie gdzie kij wbijasz w ziemie i ropa leci nikt na emeryture nie dzie po 15 latach pracy.
Tylko czy to ladnie tak? Pozniej posadza sie kraje afrykanskie o sprzedaz "krwawych diamentow", wyzysk, morderstwa, niewolnictwo a to sie okazuje, ze to nie zadna Afryka tylko Polska kombinuje i zalewa zachocnie rynki.
A fe !