glupi_jasio
20.03.11, 17:46
Rewolucja libijska przeszła w wojnę.
Uderzeniowa koalicja: USA, UK, Francja, Włochy. Wydaje się, że już po Kadafim.
Dwie sprawy zastanawiają szczególnie:
1) Szybkość podjęcia decyzji o interwencji przez państwa Zachodu
2) Brak sprzeciwu Chin i Rosji w ONZ.
Dlaczego? O co - tak naprawdę - chodzi w tej interwencji i skąd pasywność władz Rosji i Chin?
===
Trzy ciekawe teksty:
lubczasopismo.salon24.pl/prezydentdlawarszawy/post/289046,niech-sie-pruje
lubczasopismo.salon24.pl/switodysei/post/289069,czyja-odyseja
lubczasopismo.salon24.pl/nieuczesane/post/289062,chinczyki-trzymaja-sie-zbyt-mocno
(ostatni - moim zdaniem - najciekawszy)