dorota_3
03.04.11, 20:47
...czyli niuanse poczucia przynależności narodowej niedostępne Prezesowi.
W "Raporcie o stanie Rzeczypospolitej" Jarosław Kaczyński zawarł (w rozdziale IV) myśl, która zbulwersowała opinię publiczną na Śląsku:
"Można dodać, że śląskość jest po prostu pewnym sposobem odcięcia się od polskości i przypuszczalnie przyjęciem po prostu zakamuflowanej opcji niemieckiej."
Raport dostępny stąd (str.34-35):
www.pis.org.pl/article.php?id=18568
Przeczytałam ze zdumieniem, jak można tak nie znać historii własnego kraju. Trzy razy Ślązacy szli do powstania, żeby tutaj była Polska. Po kilkuset latach germanizacji. Śląskość zawsze była odmianą polskości, panie Prezesie. Ruch Autonomii jest pewnym marginesem tylko, a ta generalizacja "śląskość jest..." jest absolutnie nieuprawniona.
Ech, szkoda gadać, zamiast machnięcia ręką te 10 sekund:
www.youtube.com/watch?v=6jE-BdPo5ow&feature=related
*...jo jest u sie w domu
www.adalbertus.katowice.opoka.org.pl/sl_uwewili.html
Z trafną uwagą prof. Miodka na temat gwary śląskiej.
PS. Wk... mnie ten idiota Kaczyński.
PS. 2. 10-sekundowy fragment filmu pochodzi oczywiście z dzieła Kazimierza Kutza, "którego publicystyka w wielu wypadkach jest jadowicie antypolska"
PS. 3. Właściwie należałoby pogratulować Prezesowi. Jedno zdanie, a taki wspaniały efekt medialny. Tylko tak dalej.