enrque111
19.05.11, 12:23
Prezydent się grubo myli twierdząc, że obecnie mamy wolną Polskę i nie powinno się
śpiewać: "Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie".
W swym przemówieniu w dni 03.05.2011 r. na Placu Zamkowym w rocznicę uchwalenia
Konstytucji 3 Maja, prezydent Komorowski powiedział: "Dzisiaj boli serce, gdy słyszy
się te święte dla Polaków słowa śpiewane przeciwko współczesnej, przecież wolnej,
przecież naszej Polsce. Tym głośniej i radośniej powinniśmy śpiewać w dniu
dzisiejszym: ojczyznę wolną pobłogosław Panie."
Pan prezydent myli się (nie śmiem twierdzić, że kłamie), ponieważ podobnie jak za
komuny - w PRL, nasz kraj nie jest w pełni suwerenny. Podobnie, jak wówczas, tak i
dziś nie możemy stanowić o wszystkich swoich sprawach, bez konsultacji, bez
pozwolenia i wbrew stanowisku "starszego brata", którym obecnie jest (zamiast
Moskwy) Bruksela.
Musimy respektować unijne prawa w bardzo wielu dziedzinach, poczynając od
prowadzenia zgodnej z unijnymi dyrektywami polityki zagranicznej, a na sprzedaży
żarówek o określonej mocy kończąc. Tak szczegółowych obostrzeń co do spraw i
przedsięwzięć, które nam wolno podejmować, to nie było nawet w czasach PRL, gdy
śpiewano: "Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie".