Dodaj do ulubionych

Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie.

19.05.11, 12:23
Prezydent się grubo myli twierdząc, że obecnie mamy wolną Polskę i nie powinno się
śpiewać: "Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie".
W swym przemówieniu w dni 03.05.2011 r. na Placu Zamkowym w rocznicę uchwalenia
Konstytucji 3 Maja, prezydent Komorowski powiedział: "Dzisiaj boli serce, gdy słyszy
się te święte dla Polaków słowa śpiewane przeciwko współczesnej, przecież wolnej,
przecież naszej Polsce. Tym głośniej i radośniej powinniśmy śpiewać w dniu
dzisiejszym: ojczyznę wolną pobłogosław Panie."
Pan prezydent myli się (nie śmiem twierdzić, że kłamie), ponieważ podobnie jak za
komuny - w PRL, nasz kraj nie jest w pełni suwerenny. Podobnie, jak wówczas, tak i
dziś nie możemy stanowić o wszystkich swoich sprawach, bez konsultacji, bez
pozwolenia i wbrew stanowisku "starszego brata", którym obecnie jest (zamiast
Moskwy) Bruksela.

Musimy respektować unijne prawa w bardzo wielu dziedzinach, poczynając od
prowadzenia zgodnej z unijnymi dyrektywami polityki zagranicznej, a na sprzedaży
żarówek o określonej mocy kończąc. Tak szczegółowych obostrzeń co do spraw i
przedsięwzięć, które nam wolno podejmować, to nie było nawet w czasach PRL, gdy
śpiewano: "Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie".
Obserwuj wątek
    • leny20-4-7 Re: Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie. 19.05.11, 13:08
      dotykasz tutaj kwestie wspolczesnego patriotyzmu, suwerennosci. temat rzeka.

      ps. tylko podbijam.
    • koszerniak Wolnosc to zrozumienie koniecznosci 19.05.11, 13:20
      Ja mawial pewnien wielki czlowiek .
      W tym sensie jestescie wolni. Polak do konca wolny byc nie moze, zrozum ty i to, bedzie Ci latwiej. Dla Polski wolnosc calkowita to rokosz i zawieruchy, potrebne to komu?
      Wiec Bronislaw sie nie mylil, macie taka wolnosc jaka dla was w Polsce jest dobra. Nie pozwala na za duza swobode, interpretacje , wiele rzeczy jest narzuconych i nie trzeba myslec, jakie moglyby albo powinny by byc.
      A przy okazji pozwala na odrobine zdrowego buntu. Chcialbys taka zarowke? A figa, musisz miec taka. I po cichu sobie wkrecisz nielegalna i bedziesz na imprezach szpanowal przed znajomymi: a widzisz, co u mnie swieci? I oczko puscisz.
      I bedzie git smile
      JEST DOBRZE !



      • enrque111 Re: Wolnosc to zrozumienie koniecznosci 19.05.11, 14:05
        koszerniak napisał:

        > Ja mawial pewnien wielki czlowiek .

        Jak się domyślam - takie stwierdzenie mogło paść tylko od zadeklarowanego komucha. Jeśli był on "wielki", to z pewnością w ilości zbrodniczych czynów.

        > W tym sensie jestescie wolni. Polak do konca wolny byc nie moze, zrozum ty i to
        > , bedzie Ci latwiej. Dla Polski wolnosc calkowita to rokosz i zawieruchy, potre
        > bne to komu?

        Podobnie rozumowali nasi zaborcy, którzy rozdrapali Rzeczpospolitą .............. czyżbyś był jakimś ich pogrobowcem ?

        > Wiec Bronislaw sie nie mylil, macie taka wolnosc jaka dla was w Polsce jest dob
        > ra. Nie pozwala na za duza swobode, interpretacje , wiele rzeczy jest narzucony
        > ch i nie trzeba myslec, jakie moglyby albo powinny by byc.

        Czyli jest taka "wolność", jak dla niewolnika.

        > A przy okazji pozwala na odrobine zdrowego buntu. Chcialbys taka zarowke? A fig
        > a, musisz miec taka. I po cichu sobie wkrecisz nielegalna i bedziesz na imprez
        > ach szpanowal przed znajomymi: a widzisz, co u mnie swieci? I oczko puscisz.
        > I bedzie git smile
        > JEST DOBRZE !

        Może tobie, gdyż jak widzę wytresowano cię w posłuszeństwie i zadowoleniu z "michy bałandy", a nie rozumiesz co to jest wolność.
        • koszerniak Re: Wolnosc to zrozumienie koniecznosci 19.05.11, 14:21
          A Ty nie rozumiesz co to jest poczucie humoru. Nie tylko nie potrafisz wylapac subtelnej ironii, ale zapewne jak wszyscy Rodacy, nie potrafisz podejsc do siebie i spraw >>ojczyzny wolnej<< i pozostalych gornopierdzacych spraw z pewna doza dystansu. Dlatego jestescie wy, Polacy z Polski,krapolami zwani, takim naburmuszonym i nielubianym narodem.
          Pozdrawiam.
    • dorota_3 Lizbona 19.05.11, 14:52
      czy mnie pamięc nie myli - to śp. prez. Kaczyński podpisał Traktat Lizboński?
      • szczurek.polny Re: Lizbona 23.05.11, 23:15
        dorota_3 napisała:

        > czy mnie pamięc nie myli - to śp. prez. Kaczyński podpisał Traktat Lizboński?
        Ależ skąd, pamięć cię nie myli! Co więcej zrobił to bez ociągania, mimo głośnego sprzeciwu Platformy Obywatelskiej i SLD, które zgodnie domagały się co najmniej sejmowej debaty, jak nie referendum w tej sprawie. Pamiętasz?
        • dorota_3 Re: Lizbona 24.05.11, 09:10
          I co z tego, że zrobił to z ociąganiem? Podpisał. Może i splunął z obrzydzenia, ale podpisał smile

          Chciałam tym przykładem uświadomić niektórym Dyskutantom, że nie mamy innej możliwości jak BYĆ częścią wspólnej Europy. A z tym wiąże się pewne ograniczenie suwerenności. Niektóre głosy w tej dyskusji są na poziomie gimnazjum.
          • frusto Re: Lizbona 24.05.11, 15:25
            dorota_3 napisała:

            > I co z tego, że zrobił to z ociąganiem? Podpisał. Może i splunął z obrzydzenia,
            > ale podpisał smile
            >
            > Chciałam tym przykładem uświadomić niektórym Dyskutantom, że nie mamy innej moż
            > liwości jak BYĆ częścią wspólnej Europy. A z tym wiąże się pewne ograniczenie s
            > uwerenności. Niektóre głosy w tej dyskusji są na poziomie gimnazjum.

            Pani Doroto, a dlaczego nie mamy innej możliwości? I dlaczego na przykład my nie mamy, a taki Lichtenstein ma?
            • demergis Liechtenstein 24.05.11, 18:24
              odpowiedz na pytanie Pana jest dziecinnie prosta: Liechtensteiner Landesbank w wolnym tłumaczeniu zakład pralniczy. Czy coś mam dodać, czy to speaks for itselfs?
            • dorota_3 Polska w Unii czy poza Unią 25.05.11, 12:02
              Otwieramy tym samym temat już pewnie tutaj dyskutowany, ale może wart odświeżenia.

              1. Twierdzę, że nie mieliśmy innego wyjścia, jak wejście do UE. Porównanie z Lichtensteinem jest kompletnie chybione - nie ta skala, takie małe państewko może funkcjonować poza związkami politycznymi, szczególnie jeżeli jest tak silnie związane gospodarczo.

              Naszym głównym partnerem handlowym jest UE (gł. Niemcy). Jak wyobrażasz sobie funkcjonowanie poza regulacjami unijnymi? Lub np. bariery celne między Polską a Unią? Wejście było nieuniknione.

              2. Inna sprawa, czy powinniśmy i czy możemy wychodzić z Unii. Dopóki bilans jest w miarę dodatni, to na pewno nie. Poza tym, nie jestem pewna, czy możemy - tzn. czy nie byłoby to drastycznie nieopłacalne.

              3. Kwestia zacieśniania powiązań z Unią w formie przystąpienia do strefy euro - jestem oczywiście przeciwna, szczególnie teraz. Ale ta rzecz jest odłożona ad calendas Graecas.
              • demergis banały 25.05.11, 15:33
                jak mawia klasyk to są oczywiste oczywistości, inaczej mówiąc trywiały albo banały.
                chyba,` ze chcesz być świeżutko na samym wierzchu, wtedy ok
              • frusto Re: Polska w Unii czy poza Unią 25.05.11, 22:04
                dorota_3 napisała:

                > Otwieramy tym samym temat już pewnie tutaj dyskutowany, ale może wart odświeżen
                > ia.
                >
                > Naszym głównym partnerem handlowym jest UE (gł. Niemcy). Jak wyobrażasz sobie f
                > unkcjonowanie poza regulacjami unijnymi? Lub np. bariery celne między Polską a
                > Unią? Wejście było nieuniknione.

                O, to między Norwegią a UE są jakiegś bariery celne?
                Owszem, mieliśmy inne wyjscia. Nie wiadomo, czy mozliwe tak naprawdę do osiągnięcia, ponieważ nikt nigdy ich nie sprawdził, z góry zakładając, że są niemożliwe. Trudno mi więc twierdzić, że możliwości te były realne; z drugiej strony jest absurdem zakładać, że były nierealne.

                Teoretycznie można sobie wyobrazić Polskę negocjującą wejście do EOG oraz obszaru Schengen bez wchodzenia do UE.

                > 3. Kwestia zacieśniania powiązań z Unią w formie przystąpienia do strefy euro -
                > jestem oczywiście przeciwna, szczególnie teraz. Ale ta rzecz jest odłożona ad
                > calendas Graecas.
                Zasadniczo, w sytuacji w której powstanie twarda UE oraz "przystawki" to powinniśmy wyjść jak najszybciej.
                • dorota_3 Re: Polska w Unii czy poza Unią 26.05.11, 09:53
                  > O, to między Norwegią a UE są jakiegś bariery celne?
                  Ano, z ciekawości króciutko pogóglałam, czy są (tzn. zdziwiło mnie - czyżby Norwegia zdołała sobie wynegocjować jakieś szczególne traktowanie). Otóż są - np. przedstawiciele norweskiej branzy mleczarskiej skarżą się, ze bariery celne UE psują im biznes smile

                  Owsze, mogliśmy dalej handlować z Unią nie będąc członkiem wspólnoty, ale wtedy negocjowalibyśmy cła na każdy, dosłownie każdy towar, permanentnie.

                  Co do Schengen - owszem, można mieć swobodny przepływ ludzi nie będąc w UE. Ale dla mnie to jest tylko wisienka na torcie - liczą się przepływy handlowe.

                  > Zasadniczo, w sytuacji w której powstanie twarda UE oraz "przystawki" to powinn
                  > iśmy wyjść jak najszybciej.
                  Jesteś w stanie ocenić skutki? Ja nie, dlatego się nie wypowiadam tak stanowczo. Przypuszczam jednak, że to może być nieopłacalne.
                  • przycinek.usa Re: Polska w Unii czy poza Unią 27.05.11, 03:43
                    "Ale dla mnie to jest tylko wisienka na torcie - liczą się przepływy handlowe."

                    przypomniec 4 wolnosci w ramach EEA? Hm? Chyba nie ma innej alternatywy, nie?




                    Jesteś w stanie ocenić skutki? Ja nie, dlatego się nie wypowiadam tak stanowczo. Przypuszczam jednak, że to może być nieopłacalne.


                    A masz dowody? Bo gdyby wyjsc i obnizyc VAT do zera, to bezrobocie spadnie o polowe - a teraz udowodnij mi, ze tak nie bedzie.
                    • dorota_3 Re: Polska w Unii czy poza Unią 27.05.11, 10:50
                      > Bo gdyby wyjsc i obnizyc VAT do zera, to bezrobocie spadnie o polowe - a teraz udowodnij
                      > mi, ze tak nie bedzie.
                      To TY udowodnij, że tak będzie (poziom bezrobocia od różnych czynników zależy).

                      Jakie będą skutki budżetowe obniżki VAT do zera? Pomyślałeś o tym? Niepokoją mnie ludzie, którzy mają na wszystko proste recepty.
                      • przycinek.usa Re: Polska w Unii czy poza Unią 28.05.11, 08:01
                        niepokoja mnie ludzie, ktorzy nie rozumieja gospodarki
                  • frusto Re: Polska w Unii czy poza Unią 28.05.11, 08:00
                    dorota_3 napisała:

                    > Owsze, mogliśmy dalej handlować z Unią nie będąc członkiem wspólnoty, ale wtedy
                    > negocjowalibyśmy cła na każdy, dosłownie każdy towar, permanentnie.

                    Czyli jednak była jednak inna alternatywa? Bo to, że by były cła, owszem by było pewnym kosztem. Pytanie brzmi, czy kosztem możliwym do znoszenia?

                    > > Zasadniczo, w sytuacji w której powstanie twarda UE oraz "przystawki" to
                    > powinn
                    > > iśmy wyjść jak najszybciej.
                    > Jesteś w stanie ocenić skutki? Ja nie, dlatego się nie wypowiadam tak stanowczo
                    > . Przypuszczam jednak, że to może być nieopłacalne.

                    Długoterminowo? Jak pani ocenia sytuację, w której będzie "twarde jądro" ustalające wszystk omiędzy sobą i ustawiające regulację pod siebie, oraz "przystawki", które mogą tylko się dostosować? Nie mówiąc o tym, że de facto będzie to skutkować także zmianami w mentalności: powstnaie "ta prawdziwa UE", nasz wspólna Europa, którą warto bronić, o którą warto dbać, i ta "druga", peryferie. Z punktu widzenia naszego bezpieczeństwa taka zmiana też będzie gorsza.
                    • dorota_3 Re: Polska w Unii czy poza Unią 28.05.11, 10:33
                      > sytuację, w której będzie "twarde jądro" ustalające wszystk omiędzy sobą i ustawiające
                      > regulację pod siebie, oraz "przystawki", które mogą tylko się dostosować?

                      Bardzo trafna obawa, nawet tym bardziej, że taka sytuacja JUŻ teraz ma miejsce. Ja jednak myślę, że nawet z takim niekorzystnym dla nas "przesunięciem" decyzyjnym można walczyć tylko wtedy, kiedy jest się członkiem Unii i ma się głos w jej organach.

                      Może to zabrzmi sloganowo, ale na bieg wydarzeń można wpływać choć w małym stopniu, tylko "siedząc z innymi przy stole' a nie czekając z czapką w garści w przedpokoju. Mówiąc o wpływaniu na bieg wydarzen mam na myśli chociażby tylko protestowanie.
              • przycinek.usa niedouczeni w Unii czy poza Unią? 27.05.11, 03:41
                "Jak wyobrażasz sobie funkcjonowanie poza regulacjami unijnymi? Lub np. bariery celne między Polską a Unią? Wejście było nieuniknione."

                Podejrzewam, ze zaskoczy ciebie termin EOG - lub tez ewentualnie EEA. To jedno i to samo - a o ile nic sie nie zmienilo od referendum - to majac w rece taka opcje nie jest sie w izolacji z definicji. Czyli inaczej mowiac te tzw. slogany klasowe o "izolacji" i "braku alternatywy" byly nie tylko klamstwem i manipulacja, ale wyrazem pogardy dla glupoty spoleczenstwa.

                No ale nie szkodzi - mnie to nie przeszkadza - jak chcesz pisac o izolacji i barierach celnych w ramach EEA - to prosze bardzo - pisz pisz, liczba postow wzrosnie...

                • dorota_3 Różnice między EOG a rynkiem wewnętrznym UE 27.05.11, 10:57
                  Swoboda handlu w ramach EOG (w przeciwieństwie do UE) NIE dotyczy produktów rolnych (dla nas bardzo istotny obszar) i rybołówstwa. Musielibyśmy ciągle negocjować - z niewiadomym skutkiem! - cła na artykuły rolne.

                  W EOG nie ma też wspólnej taryfy celnej i wspólnej polityki handlowej. Bardzo to utrudniłoby (i tak niełatwe) relacje handlowe z krajami spoza UE.

                  Uwagi o "sloganach klasowych" (co to jest?) litościwie przemilczę smile
                  • przycinek.usa Re: Różnice między EOG a rynkiem wewnętrznym UE 28.05.11, 08:02
                    nieprawda
                    • frusto Re: Różnice między EOG a rynkiem wewnętrznym UE 28.05.11, 09:26
                      przycinek.usa napisał:

                      > nieprawda

                      Przycinku, czy mógłbyś rozszerzyć, dlaczego nieprawda? Spędziłem dobry kwadrans szukając o cłach, bo zdziwiłem się czytając informacje doroty, i wygląda mi na to, że ma rację. Że EOG to "strefa wolnego handlu nie obejmują unii celnej (??)" i że owszem, chyba istnieją cła między Norwegią o UE.
          • glupi_jasio Re: Lizbona 24.05.11, 19:47
            dorota_3 napisała:

            > I co z tego, że zrobił to z ociąganiem? Podpisał. Może i splunął z obrzydzenia,
            > ale podpisał smile

            Takie jest polskie prawo, że Prezydent jest tylko notariuszem w takich sprawach.
            Nie wiesz?

            >
            > Chciałam tym przykładem uświadomić niektórym Dyskutantom, że nie mamy innej moż
            > liwości jak BYĆ częścią wspólnej Europy.

            Co to jest "wspólna Europa"?

            > A z tym wiąże się pewne ograniczenie suwerenności.

            Już to gdzieś, kiedyś słyszałem o jakimś bloku.

            Owszem, UE może przynieść Polsce korzyści, może na razie nawet przynosi korzyści netto (choć to już coraz bardziej wątpliwe), ale teraz przychodzą rachunki: pakiet energetyczny, a Tusk szykuje nam pętle na szyję w postaci paktu o konkurencyjności, do którego wcale Polska przystępować nie musi.

            Tacy jak Ty - piszący, że Polska nie ma wyjścia - rozwalają polską pozycję negocjacyjną i działają na rzecz utraty suwerenności - i to na coraz gorszych warunkach.

            Owszem, Polska ma wyjście, jak UE przegnie i członkostwo stanie się dla Polski niekorzystne, to należy z niej wyjść.

            • demergis wyjście z unii 25.05.11, 06:25
              wyjście z unii? to tak jakby Polska chciała wyjść z RWPG i układu warszawskiego w latach 70-tych. przylecą zaprzyjaźnione wojska i zrobią porządek
          • przycinek.usa a na drzewach zamiast lisci.... 27.05.11, 03:35
            "uświadomić niektórym Dyskutantom, że nie mamy innej możliwości jak BYĆ częścią wspólnej Europy. A z tym wiąże się pewne ograniczenie suwerenności."

            No to jest jedna z glupszych wypowiedzi jakie slyszalem.

            Powinno sie to zrefrazowac w ten sposob, ze bycie czescia Europy moglo Polakow kosztowac, lub nic nie kosztowac, a w referendum wybrano opcje kosztowa, poniewaz komus taka opcja bardziej sie oplacala i poszly na to pieniadze - w wyniku czego przeprano Polakom mozgi i Polacy - mogac otrzymac TO SAMO a nawet wiecej - wybrali co wybrali.

            Polska jest w Europie od czasow powstania i nie przypominam sobie, zeby tysiac lat temu trzeba bylo z tego tytulu placic komus pieniadze w Brukseli. Roznica polegala chyba tylko na tym, ze wtedy byl w Polsce krol, ktory takich piewcow wolnosci za pieniadze wieszal, lub tez wsadzal do lochu. Osobiscie jestem zwolennikiem tej drugiej opcji, jako bardziej humanitarnej. Zatem wszystkich tych klamcow - Kwasniewskiego i tak dalej - razem z obecnymi oredownikami wolnosci ograniczonej - wsadzilbym do lochu.

            Mam nadzieje, ze sie dorota nie obrazisz za taka obcesowa postawe, co?
            Wprawdzie dyskutujemy sobie tutaj swobodnie, cacy, buzi buzi, ale jakby przyszlo co do czego - to nie mialabys niestety rownej pozycji przetargowej gdyby to ode mnie zalezalo.

            Sadze i podejrzewam, ze w ciagu najblizszych 10 lat zajda w Polsce takie zmieny spoleczne, ze nastroje sie solidnie zradykalizuja i moja humanitarna metoda wyswabadzania wolnomyslicieli europejskich bedzie jedna z lagodniejszych metod oceny wspolobywateli.

            To oczywiscie dotyczy rowniez tych specjalistow od Smolenska. Mysle, ze w ich przypadku moznaby nawet przeorganizowac kodeks karny i wprowadzic wydluzenie zarowno kar jak i okresu przedawnienia. Mysle ze daloby ci to do myslenia, gdyby jeden z drugim przywodca z twojej ulubionej partii posiedzial sobie 30 lat o chlebie i burakach cukrowych. Taka oficjalna dieta bardziej zjednoczylaby spoleczenstwo jak sam papiez Jan Pawel 2.

            Podejrzewam, ze wzrastajaca grupa czytelnikow forum podziela moja opinie i jesli tak, to moga sie dopisac jako wyraz solidarnosci europejskiej...
            • dorota_3 ...będą wisieć demokraci 27.05.11, 11:03
              Przycinku, masz chyba wyjątkowo zły dzień, ten zadymiony bełkot o tysiącletniej obecności Polski w Europie i o tym, co byś zrobił, gdybyś był królem smile

              > jakby przyszlo co do czego - to nie mialabys niestety rownej pozycji przetargowej gdyby to
              > ode mnie zalezalo.
              To mnie akurat nie dziwi. Jako zwolennik PiS jesteś mentalnie bolszewikiem. Demokratyczne procedury tolerujesz o tyle, o ile korzystasz na nich. Poza tym są Ci obce.

              > To oczywiscie dotyczy rowniez tych specjalistow od Smolenska. Mysle, ze w ich p
              > rzypadku moznaby nawet przeorganizowac kodeks karny
              No, masz smile A po co w ogóle kodeks karny? Za stodołe swołocz wyprowadzić i kula w łeb.

              Ciekwi mnie, jaki jest cel wypisywania takich agresywnych bzdetów przez założyciela Forum. Jeżeli stałam się persona non grata, to powiedz to wprost.
              • przycinek.usa Re: ...będą wisieć demokraci 28.05.11, 08:07
                > Ciekwi mnie, jaki jest cel wypisywania takich agresywnych bzdetów przez założyciela Forum.


                A nie wiem? Moze spodobala mi sie nowa formula wymiany pogladow przez Dorote?
                Prawda ze fajnie? He he he he.


                > Jeżeli stałam się persona non grata, to powiedz to wprost.

                Eee tam. Znowu prezentujesz emocjonalne podejscie do rozmowy. Otworz lodowke, wyjmij piwo i wypij moje zdrowie i bedzie cacy. A jak nie lubisz piwa, to herbata z sokiem malinowym na zszargane nerwy tez swietna.

                > Jako zwolennik PiS jesteś mentalnie bolszewikiem.


                ha ha ha ha ha



                Dem
                > okratyczne procedury tolerujesz o tyle, o ile korzystasz na nich. Poza tym są C
                > i obce.


                domysly. Czy masz podstawy zawodowe do prezentowania takich opinii?
                • dorota_3 Re: ...będą wisieć demokraci 28.05.11, 10:12
                  Przycinku, nie jesteś warty tego, żeby z Twojego powodu sięgać do lodówki. Sposób, w jaki prowadzisz dyskusję jest agresywnie-dziadowski. I naprawdę nie wmawiaj mi, że to ja narzuciłam taki styl. Kiedy wiele miesięcy temu byłam tu nazywana "chwastem" - nie reagowałeś.

                  Co mam na myśli pisząc o agresywnie-dziadowskim stylu dyskusji? Na moje argumenty dotyczące różnic między EOG i UE odpowiadasz "nieprawda".
                  Mało smile Jeżeli mnie nie odpowiadasz, to przynajmniej odnieś się do pytania Frusto.

                  > Czy masz podstawy zawodowe do prezentowania takich opinii?
                  A tego to nie rozumiem, musze przyznać.
                  • przycinek.usa Re: ...będą wisieć demokraci 28.05.11, 18:10
                    ohoho, he he he, nie jestem warty! O! Skad wiesz ile jestem warty?
                    A powaznie mowiac - sam osobiscie wywalalem te posty - masz wiec zle informacje.
                    Reszte olewam, bo jak nie lapiesz za pierwszym razem, to tlumaczenie jest tym bardziej niezasadne.
                    • dorota_3 Re: ...będą wisieć demokraci 29.05.11, 10:56
                      Trywialny amerykański materializm spowodował nieporozumienie. Ja nie wyceniam Twojego majątku bynajmniej (nie interesuje mnie). Nie jesteś wart, żeby pić Twoje zdrowie ponieważ zachowujesz się agresywnie i lekceważąco wobec osoby z którą dyskutujesz.

                      PS. Czekam na odniesienie się do prośby Frusto. Przedstawiłam pokrótce róznice m. EOG i UE, Ty odpisałeś "nieprawda". Bądż łaskaw jakoś uzasadnić.
                • demergis adminie, dlaczego dokarmiasz jadowitą żmije? 28.05.11, 15:07
                  przycin, "ad maiora natus sum", wiec daruj sobie wreszcie dyskusje z tą żmiją liberalną. akurat w jej przypadku nie trzeba się zbyt wysoko wznośić aby być ad maiora
                  • frusto Re: adminie, dlaczego dokarmiasz jadowitą żmije? 28.05.11, 16:28
                    demergis napisała:

                    > przycin, "ad maiora natus sum", wiec daruj sobie wreszcie dyskusje z tą żmiją l
                    > iberalną. akurat w jej przypadku nie trzeba się zbyt wysoko wznośić aby być ad
                    > maiora

                    Demergis, czy przypadkiem nie zapadasz na chorobę Michnika i jemu podobnych, tj "nie ma co z nimi dyskutować, ich trzeba ignorować"? I wreszcie, jak możesz nazywać w ten sposób kobietę? Adminie, czy nie zareagujesz w jakiś sposób?
                    • przycinek.usa Re: adminie, dlaczego dokarmiasz jadowitą żmije? 28.05.11, 18:12
                      jadowita zmija jest tylko pozornie terminem negatywnym. Admin nie reaguje.
    • babaqba Re: Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie. 20.05.11, 00:19
      enrque111 napisał:

      > Prezydent się grubo myli twierdząc, że obecnie mamy wolną Polskę i nie powinno
      > się
      > śpiewać: "Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie". (...) Podobnie, jak wówczas, ta
      > k i
      > dziś nie możemy stanowić o wszystkich swoich sprawach, bez konsultacji, bez
      > pozwolenia i wbrew stanowisku "starszego brata", którym obecnie jest (zamiast
      > Moskwy) Bruksela.

      Na razie prawica zyskała wiele wolności: od rozumu, honoru, przyzwoitości poczynając. Polska jako suwerenny kraj przystąpiła do pewnych związków, porozumień, unii z czego wynikają prawa i obowiązki. Nazywanie tego stanu "brakiem wolności" świadczy tylko i wyłącznie o braku rozumu.
      • enrque111 Re: Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie. 20.05.11, 13:33
        babaqba napisała:

        > enrque111 napisał:
        >
        > > Prezydent się grubo myli twierdząc, że obecnie mamy wolną Polskę i nie po
        > winno
        > > się
        > > śpiewać: "Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie". (...) Podobnie, jak wów
        > czas, ta
        > > k i
        > > dziś nie możemy stanowić o wszystkich swoich sprawach, bez konsultacji, b
        > ez
        > > pozwolenia i wbrew stanowisku "starszego brata", którym obecnie jest (zam
        > iast
        > > Moskwy) Bruksela.
        >
        > Na razie prawica zyskała wiele wolności: od rozumu, honoru, przyzwoitości poczy
        > nając. Polska jako suwerenny kraj przystąpiła do pewnych związków, porozumień,
        > unii z czego wynikają prawa i obowiązki. Nazywanie tego stanu "brakiem wolności
        > " świadczy tylko i wyłącznie o braku rozumu.

        O braku rozumu świadczy przede wszystkim przekonanie, że brak możliwości decydowania o swoich sprawach, bez zezwolenia czynników decyzyjnych, znajdujących się poza krajem jest wolnością. Polska obecnie (jako część UE) posiada tyle wolności, jak którykolwiek stan USA, a w niektórych sprawach jeszcze mniej.
        Obecnie nie możemy prowadzić swobodnie polityki zagranicznej, gospodarczej (znana wszystkim sprawa likwidacji cukrowni w Polsce, którą nakazała Unia), sądowniczej (ostatnie słowo należy do trybunału znajdującego się poza Polską), polscy obywatele są wydawani obcym państwom nawet wbrew postanowieniom Konstytucji, nie możemy decydować, nie tylko o ilości produkowanych towarów, ale nawet o ich rodzaju itd, itp.
        • demergis Re: Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie. 23.05.11, 21:56
          enrque, dokładnie jest tak jak napisałeś. dodam, że w zamian za te wielorakie ograniczenia i pozbawienia suwerennej decyzji własnej w wielu kluczowych sprawach mamy:
          1. możliwość wolnego przejazdu przez granicę (pewnie nie długo jeszcze)
          2. dopłaty rolne ( które i tak wracają albo do unii albo do izraela w postaci zawyżonych cen na środki do produkcji rolnej)
          3. inne dotacje, np do infrastruktury ( które szybciutko wracają do tych, do których wrócić maja w postaci najwyższych na świecie kosztów budowy dróg i autostrad oraz super-wysokich kosztów przejazdu tymi płatnymi później drogami)

          tych przykładów jest wieeeeeeela
    • tomek.54321 Re: Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie. 20.05.11, 12:30
      Calkowicie wolni i niezalezni od nikogo z zewnątrz są Koreańczycy mieszkajacy w Korei północnej tudzież ludzie żyjący w plemionach w Afryce. Jeśli o takim zrozumieniu wolności mówisz to może lepiej się tam przeprowadź.
      • przycinek.usa myslenie rozumne racz nam wrócić Panie. 27.05.11, 03:46
        > Calkowicie wolni i niezalezni od nikogo z zewnątrz są Koreańczycy mieszkajacy w
        > Korei północnej tudzież ludzie żyjący w plemionach w Afryce.


        Czy nie zmeczyly ci sie paluszki na klawiaturze od wypisywania takich madrosci?
        Odpocznij sobie tomek
    • kot789 Re: Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie. 23.05.11, 20:24
      chyba Watykan, a nie Bruksela
      • frusto Re: Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie. 24.05.11, 14:52
        kot789 napisał:

        > chyba Watykan, a nie Bruksela

        Proszę podać jakieś konkretne argumenty świadczące o tym, że Watykan ma większe wpływy na polskie prawo i decyzje podejmowane przez polskie rządy i sądy niż Bruksela. Jeżeli Pan nie będzie w stanie takich argumentów podać, oznaczałoby to
        • maciekqbn Re: Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie. 24.05.11, 22:04
          Watykan ma w Polsce setki tysięcy agentów wpływu. Nie muszą bezpośrednio oddziaływać na prawo i ekonomię jak Bruksela.
          • frusto Re: Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie. 25.05.11, 16:57
            maciekqbn napisał:

            > Watykan ma w Polsce setki tysięcy agentów wpływu. Nie muszą bezpośrednio oddzia
            > ływać na prawo i ekonomię jak Bruksela.

            Nie pytam się, ile ma agentów wpływu. Pytam się, w jaki sposób udowodnić, że Polska bardziej zależy od Watykanu niż od Brukseli.
            • maciekqbn Re: Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie. 26.05.11, 12:57
              Co byś powiedział na działania różnych komisji majątkowych rozdających majątek państwa ponad obowiązującym wszystkich prawem?
              Czy z Brukselą są podpisane niekorzystne umowy obligujące do jednostronnych świadczeń (konkordat)?
              • frusto Re: Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie. 28.05.11, 07:38
                maciekqbn napisał:

                > Co byś powiedział na działania różnych komisji majątkowych rozdających majątek
                > państwa ponad obowiązującym wszystkich prawem?

                Rozdających? Oddawanie z powrotem małej cząstki cudzego majątku jest "rozdawaniem"? Jak ci coś ukradnę, a potem jedną trzecią oddam, to będzie to "rozdawanie"?

                > Czy z Brukselą są podpisane niekorzystne umowy obligujące do jednostronnych świ
                > adczeń (konkordat)?

                Owszem.
                • demergis Re: Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie. 29.05.11, 12:33
                  widzę, że nafaszerowany zostałeś jedyną słuszna propaganda i nawet nie dokonałeś wysiłku aby pomyśleć: otóż kolego jest dokładnie odwrotnie: oddawane jest TRZY RAZY WIĘCEJ niż powinno zostać oddane.Mało tego "pokrzywdzeni" wchodzą od razu w układ z mafią i bardzo często odsprzedają natychmiast zwrócone mienie z upustem 50-80% od wartości rynkowej, inkasując jeszcze pod stołem dodatkową kasę (casus Białołęka) A niektóre zgromadzenia zakonne żądają nawet zwrotu majątków nadanych przez cara i króla Jana Kazimierza
                  • frusto Re: Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie. 29.05.11, 13:54
                    demergis napisała:

                    > widzę, że nafaszerowany zostałeś jedyną słuszna propaganda i nawet nie dokonałe
                    > ś wysiłku aby pomyśleć: otóż kolego jest dokładnie odwrotnie: oddawane jest TRZ
                    > Y RAZY WIĘCEJ niż powinno zostać oddane.

                    Nie jestem pańskim kolegą.

                    blog.rp.pl/szuldrzynski/2011/05/06/kosciol-znacznie-mniej-odzyskal-niz-utracil/
                    "Dokument sporządzono w 1957 roku (później też Kościół tracił nieruchomości) i nie dotyczy wszystkich diecezji – a mówi już o odebraniu 100 tys. hektarów ziemi i lasów i kilku tysięcy budynków. Tymczasem po 1989 roku Komisja Majątkowa zwróciła Kościołowi w całej Polsce znacznie mniej: 66 tys. hektarów, 490 budynków i ponad 140 mln zł w gotówce."
                    • demergis Czy myslenie boli? 29.05.11, 14:41
                      To jest wlasnie uleganie, bezmyslne uleganie, propagandzie. Hektar na wsi moze byc rowny kilku metrom kwadratowym w centrum miasta, ale tego jasnie pan nie przyjmuje do wiadomosci
    • frusto Re: adminie, dlaczego dokarmiasz jadowitą żmije? 29.05.11, 13:56
      demergis napisała:

      > kolego frusto
      > dorota została już trafnie zidentyfikowana: jest zwyczajna funkcjonariuszka
      Nie została. ZTCW, na poparcie swojej tezy macie głównie widzimisię. na tej samej podstawie ja mogę twierdzić, że Pan jest agentem amerykańskim.

      Tak czy inaczej czym innym jest ignorowanie a czym innym mówienie o "żmii". Mnie może Pan nazwać "padalcem" i gorzej, pomyślę sobie co sobie pomyślę. Ale pisze Pan o kobiecie.

      , by
      > ć może na etacie, której zadaniem jest w obrzydzanie PISu czytelnikom, za wszel
      > ką cenę, wszelkimi sposobami, najczęściej posługując sie manipulacja, czy wyrwa
      > nymi z kontekstu słowami. śledzi wszelkie dostępne blogi, aby znaleźć cokolwiek
      > , co może ośmieszyć i zdezawuować PIS. Nie ma żadnych merytorycznych argumentów
      > , poza pomówieniami albo groteska. PO brakuje wyników i sukcesów własnych, wiec
      > posługuje się takimi ścierwami do podniesienia słupków. dlatego nie dyskutuje
      > z taką panią, bo nie ma o czym
      • demergis Re: adminie, dlaczego dokarmiasz jadowitą żmije? 29.05.11, 20:11
        czyli przyznaje pan szanowny kobiecie nadzwyczajne prawa i przywileje, jak również zezwala pan i przymyka oko na skrajną głupotę i jednocześnie przydziela pan kobiecie szczególny parasol ochronny?

        można i tak. ale feministki są pewnie na pana za to wkur.... ne - traktuje je pan jako niedołężne i nieco upośledzone istoty które trzeba szczególnie chronić i którym trzeba pobłazac
        • leny20-4-7 chamstwo zwalczaj kultura i godnoscia osobista 29.05.11, 22:15
          kultura, w ktorej zyjemy specjalny handicap przyklada dla kobiet, dzieci-maloletnich, seniorow czy niepelnosprawnych. sprawdzalo sie to z roznym powodzeniem ok 2000lat i dzieki temu jestesmy dzis tutaj gdzie jestesmy. czy zmiana tego specyficznego paradygmatu wyjdzie naszej cywilizacji na dobre, czas pokaze.

          pewne jest natomiast to, ze kobiety walcza o to aby na rowni traktowac ich z mezczynami.
          publicznie uzywaja np takiego slownictwa:
          - kaczynski to bolszewik - pazdziernik 2010
          - Kaczyński to jest najgorsza k... z tych, co prężą się na polskiej scenie politycznej. To
          (...) K... i bolszewik. That's it. - lato 2010
          - do tego "k" bez kropek z tego samego okresu
          - "bandyta" - z maja 2010
          - zaprzaniec - kwiecien 2011

          o innych przykladach specyficznej "emancypacji" nie che mi sie nawet wspominac...ich przejawy wliaczajac niezliczone trolowania, manipulacje, insynuacje czy zlosliwosci sa zawarte w wpowiedziach chociazby z ostatniego miesiaca czy kwartalu.

          metoda, ktora wywoluje mdlosci nierzadko skutkuje wyjsciem z konwencji "angielskiego dzentelmena" przez innych uczestnikow dyskusji, bywa uzywana tutaj przez tę w obronie, ktorej - Frusto - stajesz. Twoje prawo, moje uznanie ale tylko co do zasady.

          podsumowujac: nie bronie niektorych zachowan demergisa, bynajmniej...tylko przypominam, ze "odpowiednie dac rzeczy slowo" nie jest ani przestepstwem ani anatema. niech sie wstydzi ten "kto robi".
          • demergis kultura się zmienia tak jak procki tylko wolniej 30.05.11, 06:59
            kultura dzisiaj wygląda tak, że kobiety w zasadzie nie chcą żadnych handicapów. Tak sie dzieje tylko do momentu, kiedy takowy handicap pozwoli białogłowej na wykonanie skoku, którego w normalnych warunkach nie dałyby rady wykonać. I taki skok przynosi nagłe korzyści. A wtedy jak najbardziej stają się biedne słabe, głupsze, mają dzieci nagle się okazuje itp, itd. Najlepszy dowód walka o parytet w sejmie: Jak są lepsze, to niech mają 60%, dlaczego tylko 50%? i niech to wyborcy im dadzą taki mandat. A jak są głupsze i słabsze to wtedy zaczyna się batalia o prawne zagwarantowanie owych 50%

            Nie rozumiem co oznacza: "nie bronie niektorych zachowan demergisa, bynajmniej" . czyli, że co? że jak nazywam rzecz po imieniu to jest nie halo? A to, że kobiety często same dążą do tego, zachowują się, obierają, aby nazwać je suką i żmiją, prowokują to wtedy jest halo? jest wtedy ok, i jest przyzwolenie. Tylko jak się to nazwie po imieniu, to zaraz znajdzie się jakiś usłużny przydupas, który wycinką chce zaprowadzić porządek. Nie lubię takiego dwulicowego spojrzenia na świat
            • demergis Re: kultura się zmienia tak jak procki tylko woln 30.05.11, 07:12
              ubierają, nie obierają

              jeszcze jedno: kobiety tak samo zdradzają swoich mężów, jak faceci swoje zony. tylko to baba może wystawić facetowi walizki za drzwi i wywalić go na zbity łeb i jeszcze uzyska społeczny poklask.odwrotnie niemożliwe. zdradzająca jest natomiast w stanie bez większego wysiłku pozbawić faceta czci i majątku. odwrotnie- jest to niemożliwe. myślę, ze takie handicapy zupełnie tym ....... wystarczą
              • leny20-4-7 Re: kultura się zmienia tak jak procki tylko woln 30.05.11, 08:58
                napisales:
                Nie rozumiem co oznacza: "nie bronie niektorych zachowan demergisa, bynajmniej" . czyli, że co? że jak nazywam rzecz po imieniu to jest nie halo? A to, że kobiety często same dążą do tego, zachowują się, obierają, aby nazwać je suką i żmiją, prowokują to wtedy jest halo? jest wtedy ok, i jest przyzwolenie.


                nazwanie kogokolwiek chwastem czy suka jest tak samo niegrzeczne i nie na miejscu jak kur...wa czy bolszewikiem. nawet pisiorek nie ma za duzo taktu...i swiadczy o pewnych "odchyleniach".

                mozna tego typu kwestie przemilczec, mozna napomniec...poszukac eufemizmu.


                ps. spojrz, istnieje takie slowo jak g*wno, ale publicznie "poslugujesz sie" kałem.

                • demergis Re: kultura się zmienia tak jak procki tylko woln 30.05.11, 12:32
                  niewątpliwie masz racje. Tylko czasami są wyjątki, które Twoją racje potwierdzają. i myślę, ze w tym miejscu jest taki wyjątek. I nadal będę uważał, ze niektóre określenia jej się nader podobają - wyraźnie domaga się ich. To coś w rodzaju masochizmu sieciowego

                  a w ostatniej kwestii: dla mnie g...... jest mniej obraźliwe jak k........., ale może mam jakieś odchylenia
                  • leny20-4-7 Re: kultura się zmienia tak jak procki tylko woln 30.05.11, 13:36
                    ja wole nie doszukiwac sie precedensow po to aby i mnie ktos kiedys za "wyjatek" nie uznal...bo wtedy nie bedzie juz nikogo kto stanie w mojej obronie.

                    dwa. uwazam, mylisz sie piszac: "niektóre określenia jej się nader podobają - wyraźnie domaga się ich."

                    zwroc uwage, ze gdyby bylo tak jak piszesz to pod watkiem regulamin nie uswiadczylbys zadnego wpisu w stylu - "Prosze o usunięcie tego postu" i tutaj link.

                    przyznasz, ze masochista masturbowalby sie, a nie dbal o czesc czy naturalnie przynalezny szacunek?

                    trzy. jak dla mnie roznica pomiedzy prowokacja czy nawet balansujaca na granicy dobrego smaku ta czy inna zlosliwoscia ma jednak widoczna granice od chamstwa.


                    ad ps.
                    zauwaz, ze jest roznica pomiedzy "przynioslem kal na posiew czy tez do badania" od przynioslem "g*wno w sloiczku".
                    albo
                    w codziennym zyciu zamiast d*upa uzywasz tylek, siedzenie, posladki, itd...chociaz chyba nic nie zastapi soczystego kopa w 4 litery nazwane po imieniu. wszystko ma wiec swoje miejsce...nawet g*wno i zalezy od wyczucia czy tez mentalitetu nadawcy.

                    ps2. nie podoba mi jak ktokowliek uzywa wzgledem drugiego czlowieka okreslen typu chwast, suka, scierwo i to z zalozenia nie podoba mi sie!

                    • demergis Re: kultura się zmienia tak jak procki tylko woln 30.05.11, 14:47
                      Te okreslenia sa tylko i wylacznie skutkiem chamskiego jak sam przyznales stylu tej pain. To nie jest tak, ze nie podoba mi sie Nick: ta pani lzy, ubliza, drwi, jest chamska, bezczesci pamiec zamordowanych. Musi liczyc sie z tym, ze nie wszyscy sa take kulturalni jak ty I ktos moze odpowiedziec w ostrzejszym stylu
                      • leny20-4-7 Re: kultura się zmienia tak jak procki tylko woln 30.05.11, 16:14
                        jak juz mowilem/pisalem czasami trudno jest pozostac "angielskim dzentlemanem" wobec tego wszystkiego z kim/czym sie stykasz w ciagu dnia jednakze wydaje mi sie, ze warto probowac i starac sie aby samemu byc jak najdluzej "ok".

                        poza tym uwazam, ze Dorota ( bo o niej tutaj rozprawiamy przeciez) w wiekszosci swoich wypowiedzi jest "ok". z pewnych, dla niej zapewne oczywistych, powodow konsekwetnie relacjonuje swiat widziany oczyma strony, ktora np. mi nie jest bliska z racji tego, ze mnie oszukala "ta strona" ( dalem sie "tej stronie" oszukac). dlatego tez, dla mnie czesc jej obserwacji jest cenna bo "nieoczywista" dla mnie. nie moge sie wiec zgodzic, ze ma chamski styl jako taki albo, ze notorycznie lzy czy ubliza. mysle, ze "wrzutki" zdarzaja sie wtedy, kiedy w przedluzajacej sie dyskusji zaczyna brakowac argumentow i maja na celu ucieczke do przodu...powiedzialbym, ze zupelnie standardowy/normalny odruch.


                        ps. konczymy juz, prawda?
                        • demergis Re: kultura się zmienia tak jak procki tylko woln 30.05.11, 19:40
                          drobna nieścisłość: nie napisałem nigdzie, że NOTORYCZNIE..... a to jedno słowo zmienia dość zasadniczo wymowę, bo jest to nieprawda
                          -
                          nie popieram żadnej partii, popieram zdrowy rozsądek, popieram WikiLeaks
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka