Dodaj do ulubionych

Zapasc przemyslu

18.08.11, 15:28


Produkcja systematycznie (m/m) spada.
Uwzgledniajac, ze r/r statystyki "poprawia" produkcja budowlana (przepraszam, kto to kupi za statystyczne ceny a wiec takie ceny to fikcja) jest jeszcze gorzej.

Bez zadnych watpliwosci zapadnie sie eksport bo nie ma gdzie eksportowac przy kurczacych gospodarkach jego odbiorcow.

Rostowski juz nawet nie pozycza a zwyczajnie kradnie (rezerwa demograficzno-emerytalna):
praca.gazetaprawna.pl/artykuly/513938,fikcyjna_rezerwa_emerytalna.html
Wiec zloty ani drgnal.

Byle do wyborow?
Obserwuj wątek
    • viper39 Re: Zapasc przemyslu 18.08.11, 20:28
      >
      > Byle do wyborow?
      >

      no jak to? a co z zielona wyspa?????
      przeciez mialo byc tak dobrze? i pieknie?
      emigrole juz pakowali walizki aby wracac i otwierac nowe "byznesy"
      to znow nas okalamali?????

      co na to po-pieracze ===>po?

      byle do wyborow panie.... i tak 75% spoleczenstwa nie mysli i bedzie glosowac na po-psl-sld..... po to tylko aby zrobic na zlosc pis....
      czyz nie jest to glupie?

      (apropos.... w USA bylo podobnie, glosowali przeciwko republikanom, wybrali buraka, dzis placza wszyscy...)
    • stoje_i_patrze do kichy2012 18.08.11, 23:08
      potem i to siądzie i będzie kiepsko. tym razem nie ma czym stymulować, wszyscy zadłużeni.
      • letelete Re: do kichy2012 18.08.11, 23:24
        Przestańcie mnie straszyć, przecież jest tak pięknie.
        "Pięknie, ku..a, pięknie."
      • lastboyscout co zrobi Donald NicNieMogeZrobic ? 18.08.11, 23:45

        Zgoda. Jezeli zadluzeni to nie beda kupowac.

        Ale powstanie w zwiazku z tym ciekawa sytuacja:
        Zalozmy nawet, ze jeszcze nie zaimportujemy inflacji (ona juz sie pojawila w USA...)
        to bez narzedzi wymuszenia wzrostu plac (oddalismy je w 89 roku...) bedzie deflacja.

        Dla statystyk, deflacja bedzie oznaczala jeszcze gorsze dane poniewaz te dzisiejsze sa liczone i tak wysoko bo NOMINALNIE = w liczbach zawierajacych prawie 5% inflacji.

        Nawet nie chce myslec o PKB sad sad sad
        (przynajmniej bedzie mozna uzyc tych samych map Europy tylko te dwie zielone wyspy "dobrobytu" (Polske i Grecje) przekoloruje sie na czerwono...czy ja napisalem
        NA CZERWONO ?!!!)

        Zauwazcie, ze na to wszystko najlepszym lekarstwem bedzie ... mocne oslabienie ... zlotowki !

        W koncu Donald NicNieMogeZrobic moze zawsze wytlumaczyc (jak zawsze), ze to nie jego rozowi a ... imperialistyczni spekulancji oslabiaja jego walute ...

        ONI to nas jak jak nie stonka to walutowymi spekulantami ...
        tiny.pl/h5pwv
        • stoje_i_patrze Re: co zrobi Donald NicNieMogeZrobic ? 19.08.11, 00:11
          lastboyscout napisał(a):

          >
          > Zgoda. Jezeli zadluzeni to nie beda kupowac.
          >
          > Ale powstanie w zwiazku z tym ciekawa sytuacja:
          > Zalozmy nawet, ze jeszcze nie zaimportujemy inflacji (ona juz sie pojawila w US
          > A...)
          > to bez narzedzi wymuszenia wzrostu plac (oddalismy je w 89 roku...) bedzie defl
          > acja.
          >

          Ale my mamy inflacje i to sporą. Ciut teraz spadła ale była ostatnio w okolicy 5% CPI. Caly swiat bedzei importował inflacje z Chin, tanie chiny sie skonczyly.

          > Zauwazcie, ze na to wszystko najlepszym lekarstwem bedzie ... mocne oslabienie
          > ... zlotowki !
          >

          E tam. Przekroczenie 4.20 z hakiem oznacza przekroczenie progu 55% w konsytucji. Mamy coraz wiecej dlugu w FX, a zagranica strzela rekord za rekordem.

          Złotówka nic nie pomoże. Mnie zastanawia inny fakt. Niby zielona wyspa itd. a eurpln krecil sie 3.90-4.00. Jak nie bedziemy ta wyspą to ile bedzie? 5.0?
          • szczurek.polny Re: co zrobi Donald NicNieMogeZrobic ? 19.08.11, 00:26
            > Złotówka nic nie pomoże. Mnie zastanawia inny fakt. Niby zielona wyspa itd. a e
            > urpln krecil sie 3.90-4.00. Jak nie bedziemy ta wyspą to ile bedzie? 5.0?

            Nie będzie 5.0, bo 4.20 będziemy bronili jak... socjalizmu! Jak się złoty wychyli, to go zaraz niewidzialna ręka banku centralnego przywoła do porządku.

            Uzasadnienie:
            Jakie największe głupstwo mógłby zrobić rząd razem z bankiem centralnym w obecnej sytuacji? Bronić złotego. No to zrobią to.
            • dirloff BGK, FRD, frank i kataster... 19.08.11, 04:02
              Gdzieś mi mignęła informacja (news), że już to zrobiono, podczas niedawnego rajdu na franku szwajcarskim. Otóż BGK podobno wtedy rzucił na rynek kilkaset mln franków i euro.

              Pytanie, czy przy kolejnym rajdzie - a wszystko wskazuje na to, ze na dniach taki ruszy, vide dzisiejsza spora korekta - będą jeszcze jakieś pieniądzę na cichą, rządową interwencję, poza NBP-em?

              Kolejne zagarnięcie kilku mld zł z FRD na rzecz ZUS (FUS) w celu wypłacenia jesiennych rent i emerytur wskazuje na to, że jedziemy po bandzie. Tak na styk.

              Już nawet media "układowe", sprzyjające platfuśnym, nie kryją, że czeka nas poważna nowelizacja budżetu i powyborcze podnoszenie podatków, vide ostatni nr tyg. Wprost. Np. VAT na maxa do tych 25 proc., duża akcyza na węgiel, dodatkowy podatek na paliwa, zrównanie LPG z benzyną i dieslem, czy - co zaczyna przeciekać z MinFin - nawet podatek katastralny. Tak, tak, podobno chłopcy Vincenta opracowali już ustawę, która czeka na PO-bis i zaraz po wyborach ma zostać przegłosowana. Jak tylko PO stworzy stabilną koalicję i rząd, hehe. Bez katastralnego niby czeka nas zapaść finansów publicznych... Miśki i lemingi nie wiedzą, że czeka ich dzielne oddawanie Vincentowi dodatkowo miesięcznie przynajmniej jakieś 200-300 zł od lokum. A dla miśków z hacjendami i po kilka tysięcy zł pewnie... wink Chyba, że ustawowo haracz ograniczą do nieruchomości (budynków, działek) funkcjonujących w ramach działalności komercyjnej.
              • lastboyscout Jak sie sciaga POdatki wyzsze odWydatkowSztywnych? 19.08.11, 05:40

                Tak, beda powyborcze podwyzki POdatkow, moze nawet KAtaSTRALNEGO.
                Niesciagalnych.

                W takiej sytuacji nie bedzie mozna sciagnac splat kredytow a co dopieroPOdatkow od nieruchomosci ...

                Najlepszy przyklad: USA (podobne programy w roznych odmianach sa we Francji itd.).
                Tutaj rzad DOPLACA aby ludzie zostali w takich nieruchomosciach i nie zawalic rynku
                (nie tylko rynku nieruchomosci i kredytow ale konsumpcji w ogole bo te napedzaja POSIADACZE badziewia a nie nieposiadacze)

                To oczywiscie niczego nie zmieni, nawet jak sie drukuje.

                Z tym, ze w POlsce/Europie NIE MA kredytow o stalym oprocentowaniu wiec drukowanie=darowanie kredytu nie pomoze a tylko podziala dla zabojczo (inflacja).
              • stoje_i_patrze super tylko..... 19.08.11, 07:58
                ale co zrobi opozycja jesli wygra? finanse publiczne przezywaja cicha zapasc.. co zrobiloby sld pis itd jak by wygralo? za np pis sa rolnicy wiec co z nielegalnym krus 2012? co z gornikami?
                • lastboyscout Re: super tylko..... 19.08.11, 13:56

                  >>> sld pis itd jak by wygralo?<<<

                  Jezeli wygraja pseudoczerwoni to wejda w koalicje z rozowymi (plus czerwonawy Pawlak oczywiscie).

                  I bedzie (jak zwykle ) ODnowa wink
            • lastboyscout Re: co zrobi Donald NicNieMogeZrobic ? 19.08.11, 05:26

              Zgoda, ze chca bronic zlotwki do samego jej albo ich konca (czyz nie PO TO byl w koncu BALCEROWICZ/rozowi?)

              Pytaniem pozostaje:
              Jak/ZA CO mozna dalej bronic zlotowki?

              Za Gorny Slask czy Pomorze?
            • szutnik Szczurek nie bądź naiwny... 19.08.11, 06:21
              > Nie będzie 5.0, bo 4.20 będziemy bronili jak... socjalizmu! Jak się złoty wychy
              > li, to go zaraz niewidzialna ręka banku centralnego przywoła do porządku.

              Dzienny obrót na polskim Forexie to 1,1-1,5 mld EUR (wg ostatnich badań BIS) - na ile wystarczy rezerw walutowych Polski na obronę kursu? Z rynkiem NIKT nie wygra, gdy ten uzna, że kierunek ma być taki, a nie inny.
              Lekcja Szwajcarii z lat 2009-2010 powinna Ci dać do myślenia, szkoda, że nie dała. SNB interweniował wtedy ostro w obronie CHF. I co? CHF jest dziś dużo wyżej do EUR niż wtedy, a SNB skończył z 200 mld rezerw Eurowych w sejfie (bagatela - to "tylko" czterdzieści parę % rocznego PKB Szwajcarii).
              Skończ wierzyć w mżonki o wszechmocy instytucji państwowych...
              Z Rynkiem nikt nie wygra.
              • szczurek.polny Re: Szczurek nie bądź naiwny... 19.08.11, 08:27
                > Z Rynkiem nikt nie wygra.
                Ja to wiem. Ty to wiesz. Ale powinieneś wiedzieć też, że idą wybory.
          • lastboyscout To jest git kiedy zmienia sie konstytucje 19.08.11, 05:23
            > Ale my mamy inflacje i to sporą. Ciut teraz spadła ale była ostatnio w okolicy
            > 5% CPI.

            Pisalem, ze mamy spora inflacje.
            Jezeli jednak koncza sie wewnetrzne zrodla inflacji (oprocz zewnetrznych) to bedzie deflacja, jak to recesji bez dodruku.
            (przypominam, ze, inflacja i deflacja /po za pewnymi wyjatkami/ wyplywa z podazy pieniadza a nie popytu na produkty jak niektorzy sadza....he, he ...I love you 2, Vice_Versa ! wink.
            Recesja zabije prawie wszystko, deflacja (nominalnie) dobije reszte niezabita przez recesje....


            >>> Caly swiat bedzei importował inflacje z Chin, tanie chiny sie skonczyly

            W mysl powyzszego rozumienia definicji inflacji podniesienie zoltych cen nie moze wywolac zadnej inflacji, zwlaszcza, ze ich produkty to nie sa wydatki twarde.

            Zolta inflacja dobije zoltych co najlepiej widac na przykladzie Japonii, ktora cwierc wieku temy wykupywala Ameryke a teraz od cwierc wieku siedzi w recesji.
            Dlaczego?
            Bo zadne podniesienie cen jej NIE pomoze a dobije.


            > E tam. Przekroczenie 4.20 z hakiem oznacza przekroczenie progu 55% w konsytucji

            Nie po to Donald NicNieMogeZrobic zrobil sie dyktatorem aby 55% mogloby (dla niego!) jakimkolwiek problemem.
            Gadajace glowy Z TVN 24/7 BEDA WMAWIALY, ze caly nowoczesny swiat juz dawno przekroczyl 55% i to jest bardzo dobrze zmieniac konstytucje zaleznie od potrzeb niezdolnego do rzadzenia rzadu Donalda NicNieMogeZrobic.

            Wiekszym problemem co z tego PRAKTYCZNIE wynika.
            A wynika, wyzszy koszt obslugi dlugu.
            I wtedy Ameryka podnosi stopy ... To naprawde zaboli ! sad sad sad


            >>>> Złotówka nic nie pomoże.

            NIC nie pomoze (pomoc moze madry rzad i ciezko pracujacy narod).

            Oslabienie zlotowki ma jednak jedna niezaprzeczlna zalete: poprawia statystyki.
            Tylko nominalnie ale who cares ?
            Zaplaca za to wszyscy, ktorzy posiadaja/zarabiaja zlotowki a nie maja mozliwosci dania sobie inflacyjnych podwyzek (jak to moze zrobic rzad)
            • damkon Re: To jest git kiedy zmienia sie konstytucje 19.08.11, 07:39

              > (przypominam, ze, inflacja i deflacja /po za pewnymi wyjatkami/ wyplywa z podazy
              > pieniadza a nie popytu na produkty jak niektorzy sadza....he, he ...I love you 2,
              > Vice_Versa ! wink.

              Vice_Versa wcale tak nie twierdził jak piszesz. Przeinaczasz sens jego wypowiedzi. Pamiętam akurat tę naszą rozmowę, gdzie byłeś adwokatem potoczności ekonomicznej i statystycznego mechanizmu jej uzasadniania.
              • lastboyscout Re: To jest git kiedy zmienia sie konstytucje 19.08.11, 13:38


                Moze zle was zrozumialem ale zrodla inflacji nie widzicie w kreacji samego pieniadza
                (mowimy o nieograniczonych mozliwosci kreacji produktu i wolnym rynku)
            • sevenseas Re: To jest git kiedy zmienia sie konstytucje 19.08.11, 11:41
              "Pisalem, ze mamy spora inflacje.
              Jezeli jednak koncza sie wewnetrzne zrodla inflacji (oprocz zewnetrznych) to bedzie deflacja, jak to recesji bez dodruku. "

              Ha. Po chwilowym wzroscie inflacji, bedziemy mieli powrot do deflacji. Czekalem az ktos to napisze. wink

              "Caly swiat bedzei importował inflacje z Chin, tanie chiny sie s
              > konczyly"

              Jeszcze raz:

              Po chwilowym wzroscie inflacji, wracamy do deflacji. Nie ma szans na przerzucenie wzrostu cen na konumenta przy tak slabym rynku pracy, dlugach i braku kredytu.

              CO do zlotowki. Szutnik ma oczywiscie racje, Polska nie ma szans z "rynkiem". Przy masowym odplywie kapitalu z Polski, BGK dotanie tegie lanie.


              "I wtedy Ameryka podnosi stopy ... To naprawde zaboli !"

              Ale najpierw jeszcze jedna fala deflacji/recesji, tak czy inaczej ceny surowcow MUSZA jeszcze spasc. Narazie sa przymiarki i rynek jeszcze odbije, ale mozna zapomniec o szczytach na NYSE.
              • lastboyscout Re: To jest git kiedy zmienia sie konstytucje 19.08.11, 13:40

                To fajnie przekonac sie, ze widzimy to wszystko tak bardzo podobnie.
                Pozdrawiam.
            • jack79 Re: To jest git kiedy zmienia sie konstytucje 19.08.11, 18:42
              > (przypominam, ze, inflacja i deflacja /po za pewnymi wyjatkami/ wyplywa z podaz
              > y pieniadza a nie popytu na produkty jak niektorzy sadza....he, he ...I love yo
              > u 2, Vice_Versa ! wink.

              i ma rację że tak sądzi wink
              • lastboyscout Re: To jest git kiedy zmienia sie konstytucje 19.08.11, 19:19

                > i ma rację że tak sądzi wink<<

                Wiesz, Jack, czym sie rozni Vice_Versa od ciebie?
                Tym, ze szanuje swoich rozmowcow poprzez argumentowanie swoich, chociazby najbardziej odmiennych pogladow.

                A teraz domysl sie jak sie nazywa czlowieka, ktory "mysli" , ze ma poglad ale nie jest w stanie go zargumentowac ...
                • jack79 Re: To jest git kiedy zmienia sie konstytucje 19.08.11, 19:38
                  http://docs.google.com/viewer?a=v&q=cache:d5-nf6o5vWcJ:coin.wne.uw.edu.pl/ggrotkowska/makro1/wyklad3.pdf+inflacja+od+poda%C5%BCy+pieniadza+usa&hl=pl&gl=pl&pid=bl&srcid=ADGEESjENMdjc2ebgMrdoV9kuo3vkRAwRUrsWlRXCoXYS4cqw18G_UYa_i8ztGsxag_Y0Ja6hveWhnKjz0xx9-AZA1T2KaaxCYZb0_62BF7XvyXfynCWBZHtxhv5MugptvebsQ3NtzMM&sig=AHIEtbR3XxrvJTcUEQhk0Tn-Omt2qE8dyg

                  strona 38
                  wraz ze wzrostem podaży pieniądza inflacja natychmiast spada smile

                  ten tzw. "długi termin" to jakiś żart - to by znaczyło że jak dziś zwiększymy podaż pieniądza to inflacja ma się pojawić za 10 lat? żart smile

                  • lastboyscout Re: To jest git kiedy zmienia sie konstytucje 19.08.11, 20:16

                    > wraz ze wzrostem podaży pieniądza inflacja natychmiast spada smile <<

                    Na stronie 38 nic takiego nie ma.

                    Chcialbym podziekowac ci za taka "dyskusje".
                    Bez odbioru.
                    • jack79 Re: To jest git kiedy zmienia sie konstytucje 19.08.11, 20:24
                      może mi się otwiera w innym formacie?
                      chodzi o wykres "Inflacja w UA i wzrost podaży pieniądza 1960-2005"
                      na wykresie widac ze po ostrym wzroście podazy pieniądza natychmiast mamy spadek inflacji
                      autorka by uchronić się przed spaleniem na stosie uśrednia sobie inflację i podaż pieniądza dzięki czemu może zgodnie z obowiązującym dogmatem ogłosić że choć w krótkim terminie "zmiany są kontrcykliczne!!" to jednak w długim wszystko zgadza się z obowiązującą wiedzą i wzrost podazy pieniadza i inflacja poruszają się razem (myśląc - ufff udało się, mój szef i środowisko naukowe nie spala mnie na stosie za herezje)
                      • lastboyscout Re: To jest git kiedy zmienia sie konstytucje 19.08.11, 20:42

                        >>>mój szef i środowisko naukowe nie spala mnie na stosie za herezje<<

                        A moze by jednak naukowiec wypowiedzial sie ... NA TEMAT ? He?

                        (dla przypomnienia: tematem jest -druk pustego pieniadza i jego konsekwencje inflacyjne)

                        pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Inflacja&action=edit§ion=1
        • kurt76 Re: co zrobi Donald NicNieMogeZrobic ? 19.08.11, 08:32
          > Dla statystyk, deflacja bedzie oznaczala jeszcze gorsze dane poniewaz te dzisie
          > jsze sa liczone i tak wysoko bo NOMINALNIE = w liczbach zawierajacych prawie 5%
          > inflacji.

          Z tego co pamiętam to są ceny w ujęciu realnym, czyli nadal prawdziwy "+"
          • lastboyscout Re: co zrobi Donald NicNieMogeZrobic ? 19.08.11, 13:32


            > Z tego co pamiętam to są ceny w ujęciu realnym, czyli nadal prawdziwy "+"

            Logicznie tak powinno sie liczyc (pomijajac kwestie hedonistycznego liczenia samej inflacji).

            Jezeli jest jak mowisz to sie myle.
            Pozdrawiam.
        • jack79 Re: co zrobi Donald NicNieMogeZrobic ? 19.08.11, 18:41
          > Dla statystyk, deflacja bedzie oznaczala jeszcze gorsze dane poniewaz te dzisie
          > jsze sa liczone i tak wysoko bo NOMINALNIE = w liczbach zawierajacych prawie 5%
          > inflacji.

          inflacja nie ma wpływu na te dane, zostaje ona "odjęta"
    • byly-kadi-lak Re: Zapasc przemyslu 19.08.11, 14:45
      To teraz juz wiecie, dlaczego

      Glosowalem na partie Zabookiego. Dorcia nawet nazwala mnie za to (slusznie!) szuja.
      Wyglada na to, ze moje oczekiwania spelnia sie co do joty.
      PS.
      Zauwazyliscie jak GW uravia elektorat? W namonciaku.pl mamy Zabookiego, jak to jogguje z mlodszym o 20 lat ochroniarzem i zostawia go z tylu ( Zuch Donek!) albo poazow mody i zyciowych porad Kasi Tusk. Zaczyna sie jazda. Kiedy to te wybory ?
      • viper39 Re: Zapasc przemyslu 19.08.11, 15:41
        pyanie 1. czy dorota to zagluszacz? (bylo tych nickow wiele)

        a teraz na temat....
        (oczywiscie uproszczone wyjasnienie)
        nie wiem dlaczego ktos w Polsce sie upiera zeby zlotowka stala wysoko, pytanie po co?
        kiedys Wlochy mialy swojego lira, i fiaty sprzedawaly sie jak swieze buleczki, nie dlatego ze byly dobre ale dlatego ze byly bardzo danie...
        Chiny, skopioswaly pomysl... dzis USA korzysta z tego...
        co byloby gdyby w Polsce zlotowka stala nisko?
        ano popatrzmy....
        1. wczasy w Polsce zaczely by sie oplacac...
        2. duze prawdopodobienstwo przeniesienia produkcji do Polski (gdyby jeszcze korupcja i biurokracja sie zmniejszyla)
        3. Polacy bardziej by korzystali z krajowej produkcji bo tansza...
        4. zmniejszylo by to naplyw taniej chinszczyzny, bo to samo moznaby wyprodukowac w Polsce za podobne pieniadze....
        itd.....

        no to komu wpadl do glowy pomysl z wysokim kursem zlotowki?
        komu na tym zalezy aby zdolowac Polske w rankingu eu?
        komu zalezy na tym aby w Polsce byl balagan (czytaj b*&%del)?
        odpowiedz na te pytania w zasadzie prosta.... i niby dzialania aby to osiagnac proste... to dlaczego sie to nie dzieje?

        pytanie glupie moze, ale na kogo maja w Polsce glosowac?...
        pytanie niby proste... ale odpowiedz nie za bardzo....

        jak to sie ma do Polskiego przemyslu ktory teraz pada?...
        jesli fabryka jest na wykonczeniu, mozna ja taniej sprzedac kumplowi ktory rzuci kasa w czasie wyborow, wykupi sie za to wiecej medialnych reklam... jak wiadomo w Polsce wszystko dziala na zasadzie wyeksponowania kandydata, im glosniej i widoczniej tym szybciej mozna sie spodziewac ze ten gosc bedzie mial szanse na wybranie....

        a wiec ktoremu z "kolesi" po-sld-psl... i pis zalezy na tym aby wygral ktos kto by chcial w Polsce zrobic cos dobrego / porzadek?
        nikomu, im wiekszy balagan tym lepsze "lody" kreca kolesie
        wiec nie spodziewalbym sie zadnej gwaltownej zmiany naszej polityce i gospodarce...
        bedzie jak bedzie, no chyba ze byloby gorzej...
        zawsze moga w prasie trabic ze bedzie wiecej miejsc pracy dla polakow w ... Niemczech czy innej Anglii....
        • byly-kadi-lak Re: Zapasc przemyslu 19.08.11, 17:09
          No widzisz, jak to bywa, w pytaniu jest od razu ospowiedz.

          1. wczasy w Polsce zaczely by sie oplacac...

          Ale w Polsce jest zimno, hotele drogie jak jasna cholera, lato trwa 6 tygodni a na Kasprowy siem stoi w kolejce zeby wlazc bo w weekend zjedza tam nieraz 40 000 luda. Egipt lepszy a panienki z supermatketow lubia habisi bo maja dlugie laski.

          2. duze prawdopodobienstwo przeniesienia produkcji do Polski (gdyby jeszcze korupcja i biurokracja sie zmniejszyla)

          Po co? Latwiej kupic za silna zlotowke niz sie tarabanic z budowa fabryki ( W Polsce fabryki, knajpy, hangary, hale etc trza na wlasnosc kupic. Malo kto rentuje miejsce i leasuje maszyny, bo co swoje, to swoje. Jak rentujacy kumplowi miejsce na knajpe w Gdyni wlasciciel kamienicy zauwazyl, ze mu dobrze idzie to go wywalil na zbita morde jeszcze przed koncem umowy smile

          3. Polacy bardziej by korzystali z krajowej produkcji bo tansza...

          Teraz Polska. Co polskie to gorsze. Nawet zimniaki lepsze od obcego.

          4. zmniejszylo by to naplyw taniej chinszczyzny, bo to samo moznaby wyprodukowac w Polsce za podobne pieniadze....

          E, zonbacz jak kwitna hurtownie Chinczykow pod Warszawa. Polacy widocznie to lubia, te zwiewna chinszczyzne co sie rozlatuje po tygodniu. I chinskie zupki tez.

          itd.....

          A poza tym, pokutuje przekonanie ze dobra waluta to ta mocna. po tym jak sie drukowalo kiedys 1000 000 na papierze gazetowym .
          • jack79 Re: Zapasc przemyslu 19.08.11, 18:47
            byłem w międzyzdrojach
            przez 3 godziny chodziłem i szukałem wolnego miejsca
            w tym czasie znalazłem ledwie dwa wolne pokoje bez łazienki
            wolnego z łazienką znaleźć nie mogłem
            również w hotelach - nie wiem jak Amber Baltic, nie stać mnie..
            po tych 3 godzinach znalazłem pokój 2-osobowy za 140pln/doba, na 3 piętrze, bez windy, wziąłem z pocałowaniem w rękę!

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka