szczurek.polny
28.09.11, 23:37
Jak prawie wszyscy wiedzą, Polska należy do Unii Europejskiej. Niektórzy wiedzą również, że członkostwo to nakłada na Polskę pewne obowiązki. Sądzę, że mało kto pamięta, iż jednym z takich obowiązków jest konieczność harmonizacji stawek akcyzy na niektóre grupy produktów.
Otóż w ramach tej harmonizacji, stawka podatków nakładanych na olej napędowy (zwany potocznie dieslem) z wyłączeniem podatku VAT (czyli akcyzy i opłaty paliwowej) musi wynosić od 1 stycznia 2012 roku nie mniej niż równowartość 330 euro na 1000 litrów.
Policzmy zatem szybciutko. Obecnie akcyza i opłata paliwowa nakładana na olej napędowy to 1289 PLN na 1000 litrów, czyli 1,29 PLN na litr. Zakładając kurs EURPLN taki jak dziś, czyli 4,44 PLN, równowartość 330 EUR wyniesie 1465,20 PLN. Oznacza to, że cena litra oleju napędowego bez VAT wzrośnie z samego tylko tytułu podwyżki akcyzy o 17,6 grosza na litrze. Dodając do tego VAT (bo VAT naliczany jest od ceny produktu powiększonej o opłatę paliwową i akcyzę - tak, płacimy podatki od nakładanych na nas podatków!), wzrost ceny detalicznej wyniósłby 21,7 grosza na litrze. (Oczywiście przy założeniu stałej ceny ropy naftowej i stałego kursy USDPLN - nasze rozważania dotyczą tylko podwyżki podatków).
I teraz najlepszy smaczek: otóż nowa stawka akcyzy na nowy rok 2012 oczywiście musi być wyrażona w PLN, pytanie więc jaki kurs przyjąć do przeliczenia owych 330 EUR na PLN? Są i na to stosowne przepisy, w myśl których należy przyjąć kurs "z pierwszego dnia roboczego kwartału poprzedzającego okres obowiązywania zmienionej stawki akcyzy". Czyli to w najbliższy poniedziałek.
P.S. Może się i tak zdarzyć, że w związku ze stanem finansów publicznych, który jest jaki jest i każdy widzi, od 1 stycznia 2012 roku podstawowa stawka VAT wzrośnie z 23% do 24%. Przekładałoby się to na podwyżkę o kolejne 5,2 grosza na litrze, czyli łącznie o 26,9 grosza na litrze.