przycinek.usa
03.06.04, 23:26
"(...) Dlatego apeluję do RPP o nie chowanie głowy w piasek i podjęcie
adekwatnej do obecnej sytuacji decyzji – podniesienia stóp procentowych o 50
punktów bazowych. Co prawda, wzrost nieco osłabnie, ale gospodarstwa domowe
nieco się opamiętają, a rząd zamiast myśleć na co by wydać kolejne miliardy
deficytu, zacznie dostrzegać problem narastającego długu publicznego. RPP
powinna również wystąpić z apelem do rządu i parlamentu o jak najszybsze
zwolnienie zysków długoterminowych inwestycji finansowych gospodarstw
domowych z podatku dochodowego, tak aby odwrócić tendencję przejadania
oszczędności i konsumpcji ponad stan na kredyt. Uważam bowiem, że na dłużą
metę nie da się utrzymać stabilnego wzrostu na przyzwoitym poziomie
finansując inwestycje praktycznie tylko z oszczędności zagranicznych. "
Reszta tu:
www.money.pl/tt/66592/1/