nicol_m 09.01.12, 17:49 Przyjrzyjcie sie .... wiadomosci.wp.tv/i,Proba-samobojcza-polskiego-prokuratora-wojskowego,mid,944056,index.html?ticaid=6db59#m944056 Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
llukiz Re: Proba samobojcza prokuratora 10.01.12, 00:22 dziwne jest że on się uśmiecha przed tym zdarzeniem... Nie jest łatwo to wytłumaczyć tak na zdrowy rozum w oderwaniu od kontekstu... Odpowiedz Link
nicol_m Re: Proba samobojcza prokuratora 10.01.12, 14:40 Przyjrzyjcie sie dzwiom po lewej stronie po wystrzale same sie nie otworzyly ktos musial byc w tym pokoju jeszcze oprocz prokuratora. Jakims dziwnym zbiegiem okolicznosci pan prokuratorowi nic sie nie stalo ,udzielil dzis wywiadu przez telefonu i slychac bylo ze nawet sie nie zajaknal ba nawet sie zasmial widocznie humor go nie opuscil po odgraniu tego marnego TEATRZYKU . Widocznie pomylil powolania zamiast prokuratorem powinien zostac aktorem .Glowna role juz zagral pora zejsc ze sceny panie prokuratorze.Kto nastepny ? Odpowiedz Link
przycinek.usa no wlasnie - to dziwne 15.02.12, 05:10 tutaj ten czlowiek mowi, ze podobno pocisku nie znaleziono: wszolek.salon24.pl/390912,kraj-dziwnych-zgonow Prawde mowiac nic z tego nie rozumiem. To sie robi naprawde dziwne. Odpowiedz Link
przycinek.usa Re: no wlasnie - to dziwne 15.02.12, 08:21 najwazniejsze, ze Przybyl wyszedl juz ze szpitala i jest caly i zdrowy: www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20120215&typ=po&id=po09.txt Odpowiedz Link
glupi_jasio Re: no wlasnie - to dziwne 16.02.12, 12:11 przycinek.usa napisał: > tutaj ten czlowiek mowi, ze podobno pocisku nie znaleziono: (...) > Prawde mowiac nic z tego nie rozumiem. Mnie się zdaje, że sprawa jest całkiem czytelna. Seremet (zapewne wspierany przez Gowina i prokuraturę cywilną) dobrał się do wojskówki, która zaatakowała Pasionka na lipnych podstawach. Wobec powyższego, chłopaki z wojskówki postanowili powalczyć / honorowo się ewakuować. Przybył prowadził sprawę przeciw Pasionkowi i pewnie szukał sposobu wyjścia z tego. No i znalazł taki... Po strzale w ustach z broni palnej, nawet przez policzek, facet nie mówiłby, nie słyszałby. Co on tam zmalował, to ja dokładnie nie wiem Może to był strzał z zewnątrz w naciągniętą skórę policzka? Ale na 99% nie próbował się zabić, tylko powalczyć, albo się ewakuować. Przy czym, sam Przybył wygląda na dość porządnego, prostego służbistego, człowieka, pewnie go nieco wpuścili i nakręcili panowie z wyższych pięter prokuratury wojskowej. Tutaj hipoteza Marka Króla, jeszcze z 13 stycznia: "Bulwersujący wpis o kuluarach dzisiejszego zajścia w poznańskiej Prokuraturze Wojskowej zamieścił dziś na Facebooku Marek Król, były Redaktor Naczelny WPROST. Dotarł do mnie nieautoryzowany zapis rozmowy w prokuraturze wojskowej sprzed tygodnia. "Mikołaj, chcą nas rozpierdolić, a ciebie wpieprzyć w te smsy pismaków,co je bez zgody sadu odczytaleś-drzacym głosem oznajmił prok. Parulski. Ten chuczybój Pasionek, co go chcieliśmy wpierdolić w szpiegowanie na rzecz Jankesów, zostanie na moje miejsce twoim szefem. To wiesz, co cię czeka. Masz przechlapane, bo to ty wrobiles go w to śledztwo. Ty zrób w Poznaniu konferencje pras. Nawrzucaj Seremetowi, ze sledztwem w sprawie smsow pismakow uderzył w jądra Twojego honoru. Co on pieprzy, ze nie miałeś zgody sadu. My w wojskowce żadnej zgody, k..wa, nie potrzebujemy. Po wygloszeniu oświadczenia, ogłos przerwę. W gabinecie zostanie włączona tylko kamera WSI-24. Z nimi mamy to dogadane. Polozysz sie pod biurkiem i strzelisz sobie ze slepaka w ucho. Wszystko będzie załatwione: dobra renta wojskowa no i jakiś etat doradcy u mnie za uratowanie nam dupy. A i jeszcze coś, zalatwimy ci inplanta w to ucho, ktore poswieciles dla uratowania wojskowej prokuratury..." Licentia poetica, ale chyba dobrze opisuje ogólne realia. Tylko z tym uchem był wtedy niedoinformowany... Odpowiedz Link
glupi_jasio Re: no wlasnie - to dziwne 16.02.12, 12:43 Acha, jeszcze sprawa pocisku, o ile pamiętam, płk. Przybył twierdził, że strzelał do siebie w kierunku otwartego okna, żeby uniknąć rykoszetów. Bardzo chwalebna troska o mienie i bezpieczeństwo ludzi. To jedna możliwość, a druga, że sobie np. strzelił w policzek od zewnątrz, ślepakiem, uprzednio się położywszy. W sumie, mam wielką nadzieję, że to było bardzo źle odegrane przedstawienie przestraszonego, prostego, ale w sumie porządnego człowieka. Kto wie, może on w ten sposób opuścił ekipę Parulskiego, która chciała go rzucić na pożarcie? Odpowiedz Link
viper39 Re: no wlasnie - to dziwne 16.02.12, 13:40 glupi_jasio napisał: > > Acha, jeszcze sprawa pocisku, o ile pamiętam, płk. Przybył twierdził, że strzel > ał do siebie w kierunku otwartego okna, żeby uniknąć rykoszetów. Bardzo chwaleb > na troska o mienie i bezpieczeństwo ludzi. > > To jedna możliwość, a druga, że sobie np. strzelił w policzek od zewnątrz, ślep > akiem, uprzednio się położywszy. > > W sumie, mam wielką nadzieję, że to było bardzo źle odegrane przedstawienie prz > estraszonego, prostego, ale w sumie porządnego człowieka. Kto wie, może on w te > n sposób opuścił ekipę Parulskiego, która chciała go rzucić na pożarcie? > tak czytam Was i zastanawiam sie nad jednym, przeciez Przybyl byl tylko pionkiem, czyli co juz pionki maja swoje zagrywki? to ze to byl teatrzyk to wszyscy wiemy ale to zaczyna juz zaciemniac sytuacje, nie wierze Krolowi, czyli o co chodzi w tej grze? no i najwazniejsze pytanie: dlaczego pozbywac sie TWARZY, za ktora kreci sie jakies lody? swoja droga to tak myslalem ze to moglby byc slepak, wlasnie rany byly jakies takie dziwne, do ucha sobie nie przystawil bo moglby ogluchnac a policzek sie zagoi, bedzie nawet bardziej cool wygladal jakby jakis Rambo po walkach w Iraku...heheh znaczy tak, slow komedia juz nie pasuje do tej farsy, i tak sie zastanawiam jak to wszystko nazwac, bo to przerasta slowa takie jak komedia, kabaret czy farsa... Odpowiedz Link
glupi_jasio Re: no wlasnie - to dziwne 16.02.12, 13:57 viper39 napisał: > glupi_jasio napisał: > > tak czytam Was i zastanawiam sie nad jednym, przeciez Przybyl byl > tylko pionkiem, czyli co juz pionki maja swoje zagrywki? Wciąż są co najmniej dwa warianty: 1) jak się stodoła pali, to każdy orze, jak może, 2) działał w porozumieniu z szefostwem. > to ze to byl teatrzyk to wszyscy wiemy ale to zaczyna juz zaciemniac > sytuacje, nie wierze Krolowi, czyli o co chodzi w tej grze? Zdaje mi się, że Król to raczej otoczenie cywilnego odłamu służb, niż wojskowego, a po sprawie z Cimoszewiczem (która rozłożyła ich finansowo) to raczej wojskówki nie lubi w dwójnasób Czyli, raczej, chciał ich obnażyć. > no i najwazniejsze pytanie: dlaczego pozbywac sie TWARZY, > za ktora kreci sie jakies lody? Może ze strachu, żeby zyskać swoistą tarczę, jaką daje upublicznienie problemów? Jeśli to był pionek, którego chcieli wystawić, to zadziałał racjonalnie, zyskując sławę, nawet taką. Może i wyszedł na głupiego, ale nie zrobią już z niego kozła ofiarnego. A druga wersja: posłuchał podszeptów / sugestii / rozkazów góry wojskówki, która chciała skandalu, koszt śmieszności Przybyła to była ofiara, na jaką było ich stać. > swoja droga to tak myslalem ze to moglby byc slepak, wlasnie rany > byly jakies takie dziwne, do ucha sobie nie przystawil bo moglby > ogluchnac a policzek sie zagoi, bedzie nawet bardziej cool wygladal > jakby jakis Rambo po walkach w Iraku...heheh > Na to już spuszczam zasłonę miłosierdzia, chyba istotne jest to, że to było przedstawienie. >, i tak sie zastanawiam jak to wszystko nazwac, bo to przerasta slowa takie jak komedia, kabaret czy farsa To jest tragedia. Widać coraz wyraźniej, że polskie państwo miernotą stoi. Prokurator robi taką farsę, E. Klich wszystkich wkoło nagrywa. a ministra Mucha biega koło zamkniętego stadionu, by uczcić jego otwarcie, a Komorowski celebruje Walentynki, zamiast okrągłą rocznicę założenia AK. Jaki pan, taki kram... Odpowiedz Link
notsofast A może jednak... 16.02.12, 11:29 Prok. Przybył został postrzelony. Snajper albo nie trafił, albo celem nie było zabójstwo Przybyła lecz ostrzeżenie. Prok. płk Przybył zrozumiał to doskonale wygłaszając swoje oświadczenie po opuszczeniu szpitala legitymizujące wersję medialną o samobójstwie. Nikt mu już w wersję prawdziwą nie uwierzy, bo przecież wszyscy już wiedzą, że to była próba samobójcza. Nie potrzeba więc ani obserwacji psychologicznej ani tym bardziej lekarskiej. Ps: Ostatnio zapomniałem podać link do źródła. Oczywiście jest to tekst z komentarza bywalca tego forum ludwikdorn.salon24.pl/380595,nienaganna-dykcja-pulkownika-przybyla#comment_5564112 Co sądzicie o takiej śmiałej hipotezie? Gdzie ten snajper musiałby być żeby przestrzelić Przybyłowi policzek od środka? Odpowiedz Link