robisc
14.06.04, 22:26
Tekst poniżej. Jestem "za", choć sama zmiana nazwy nie starczy (słuszna uwaga
Bonieckiego). Zapytałem wczoraj znajomego, na kogo głosował. Odpowiedział,że
nie głosował wogóle, bo niemiał na kogo,ale też zaznaczył, że najbliżej mu do
UPR-u, chociaż odstęrcza go niepoważny wizerunek partii wykreowany przez JKM-
a, np. zjadającego PIT. Poza tym nawet nie słyszałm o Wojterze. Czas wiec na
zmiany, albo liberałów czeka polityczny niebyt, a niedobitki przyłączą się
do...(pfu) PO z Piskorskimi i Lewandowskimi w szegegach. Oby do tego nie
doszło.
Zmienić szyld UPR czy też nie?
Robert Cichowlas 14.06.2004
Wczorajsze wybory do europarlamentu przyniosły nam zwolennikom konserwatywno-
liberalnej opcji dotkliwą porażkę, gdyż wynik UPR ostatecznie wyniósł skromne
1,86%. Wielu z nas sądzi, że pod szyldem UPR nic więcej niż 2-3% nigdy nie
zwojujemy.
Czy to znaczy, że obecnie należy zmienić nazwę naszej partii? ...
Zwolennicy Unii Polityki Realnej szczególnie ci z konserwatywnym zacięciem
nie lubią żadnych nie potrzebnych zmian a tym bardziej nazwy partii, której
barw bronią od wielu lat.
Niestety ta obrona mimo ponoszenia wielkich wysiłków organizacyjnych i
finansowych na niewiele się zdaje i UPR nadal pozostaje na marginesie
polskiej sceny politycznej.
W redakcjach wielu gazet czy też w studiach telewizyjnych lub radiowych na
słowo UPR zamykają dość często drzwi nie pytając się niekiedy o co w ogóle
chodzi.
Prawie każdy z nas wręczał ulotki czy też zbierał podpisy z poparciem na
ulicy przy stoliku. Jakże często spotykaliśmy się wtedy z chamskimi odzywkami
(nie chcę ich tu przytaczać).
Czy obecna porażka wyborcza nie jest ostatnim dzwonkiem i ostatnią szansą na
podjęcie tej trudnej i kontrowersyjnej decyzji?
Ryzyko jest spore bowiem nowa partia musiałaby w zasadzie startować prawie od
zera (no powiedzmy od 1%).
Jednak nie jest wykluczone, że gdyby wybory odbyły się w sierpniu lub na
jesieni UPR nie przebije nawet 1% (wiem, że wielu ludzi, którzy startowali do
europarlamentu ma już dość kandydowania do czegokolwiek).
Wiem też, że wszystkie inne partie będące na naszym miejscu już dawno
zmieniłyby szyld, gdyż prawem rynkowym jest, że coś co się źle sprzedaje
należy zastąpić czymś nowym (nowe opakowanie itp) lub wycofać go całkowicie z
rynku.
Co Wy na to?
Marcin Bonicki (sekretarz) 14.06.2004 (22:24)
Tu nie chodzi o szyld, ale podejście do naszej działalności. Prosta decyzja,
szybki wybór: polityka czy publicystyka. Wybór należy do Ciebie
www.e-upr.org/index/index.php?action=show&object=article&id=5434