forall4a
24.10.12, 16:56
pare miesiecy temu narod w gazecie pisal o "polskim ataku na ....... doline krzemowe", narod pisal tez ze ambasada gdzies dziala na Mission St. w San Francisco - wiadomo kolo tzw. doliny krzemowej - ta gdzie czekaja na pieniadze od wujka sama. w tej ambasadzie pytaja sie o tzw. kompletne systemy, superkomputery, logike rozmyta, hieroglify. na razie jak latwo zauwazyc jakiegolwiek odzewu od wujka sama brak. ale ambasada stoi i jak kazdy narod czuwa i pisze i sie rozglada - najpierw w lewo potem w prawo.
podobnym tonem mozna wyczytac w gazecie, ze bedziemy wydobywac gaz, gd slyszalem jest to gaz doskonaly, ale mysle tak sobie ze te slowa uzyte maja charakter scisle mother fuckerski, poniewaz cos tu sie piepszy. co sie piepszy? no wlasnie logika. np. inwest w rope, ten szuka ropy gdzies w azji, a tu masz ropa jest w polsce, no nie ropa lecz gaz tzw "uknienowy", bo to jest nowoczesna nazwa na gaz dodatkowo doskonaly.
jak to wszystko połączyc i zrozumiec ? logicznie czekam na kolejene artykuly co do tego gazu "uknieniowego", czy ten szejk tego gazu wydobywa juz czy nie wydobywa juz. jak to z tym inwestem w gaz jest? czy pracuje bardzo ciezko, czy zarabia setki milionow dolllllrow na godzine? czy idzie do wladzy?