Dodaj do ulubionych

Mam wierzyć w to czego nie mogę pojąć ?

25.07.15, 10:06
„młodzi, wykształceni” to nadchodząca postać współczesnej ciemnoty. A trzeba nam wiedzieć, że nie ma nic gorszego, niż ciemnota mniemająca, iż jest oświecona. Zwyczajna ciemnota wie, że jest ciemna i - zdając sobie sprawę z rozmiarów własnej ignorancji – jest ciekawa świata i chłonna, podczas gdy ciemnota oświecona tego nie wie i myśląc, że zjadła wszystkie rozumy, ma skłonność do pogardzania wszystkim, czego nie może pojąć; -Stanisław Michalkiewicz

Myli się bardzo.

Co to za opinia ? I jakie filozoficznie oceny ?. Niegodne polityka jest uznawanie, że w Polsce przeważa narodowa ciemnota która jest ciekawa świata, chłonna. A jednocześnie z grona młodych powstaje ciemnota oświecona która pogardza zwyczajną ciemnotą. Trzeba ją więc zwalczać.
Wg mnie, to właśnie ta zwyczajna ciemnota pogardza ciemnotą oświeconą. Tylko dlatego, że ciemnota zwyczajna zatrzymała swój rozwój i stan wiedzy na Biblii i średniowieczu. Ciemnota zwyczajna nie toleruje ciemnoty oświeconej , odsyła ją do do narożnika ..... jako sędzia w swojej sprawie.

Czyli najlepiej było by dla prawicowych narodowców aby naród był ciemny i nie wyzwalał się z tej ciemnoty poprzez lepsze wykształcenie, by nadal pogardzał oświeconymi którzy chcą znać to czego dotychczas ludzie nie mogli pojąć, tymi którzy nie poddali się woli najwyższego...., którzy nie wierzą w to, że są zjawiska nadprzyrodzone których człowiek nie może pojąć. wink

Takie motto forum wskazuje, w jaką politykę tu wchodzimy. Zajrzę.
Ale nie sądzę, że dla Polski dobra jest polityka i gospodarka narodowa, teraz w 21 wieku , w gospodarce rynkowej, w świecie który jest globalną wioską.
Obserwuj wątek
    • przycinek.usa Re: Mam wierzyć w to czego nie mogę pojąć ? 26.07.15, 08:31
      Tak, bo to prawda jest. A co mial chlop powiedziec? Ze wiekszosc mlodziezy jest idiotami, uwazajacym sie ze geniuszy? Czy tez moze cala mlodziez jest polglowkami? Jak proponujesz opisac slowami dyplomatycznie czyjas ignorancje czy ciemnote?


      "Takie motto forum wskazuje, w jaką politykę tu wchodzimy."

      No slucham jak?
      Pisowska? He he he he

      • czuk1 Re: Mam wierzyć w to czego nie mogę pojąć ? 26.07.15, 11:00
        Myślałem, że Założyciel mi odpowie a On mnie pyta. ?
        A do motta i osoby Ziemkiewicza (twórcy złotych myśli) nie odnosi się.
        A ja nie wiem nadal (bo czytam forum pierwszy raz ) nie wiem jakie polityczne orientacje ma forum.
        Preambuła forum niewiele mi wyjaśnia.
        • leny20-4-7 Re: Mam wierzyć w to czego nie mogę pojąć ? 27.07.15, 11:37
          Młody Chajzer przeszedł się jakiś czas temu ( z miesiąc może) z kamerą ulicami Wawy i popytał tutejszych młodych, zdolnych i...ciekawych świata co oznacza symbol, który miał w ręku i na dziesiąt przepytanych osób, bodajże 4 udzieliło prawidłowej odpowiedzi. Pytanie było banalne i wałkowane na lekcjach historii od podstawówki do liceum (za moich czasów aka wcale nie tak dawno)...a teraz problem. On tego nie potrafił odpowiednio podsumowac, ale to już byc moze wynikało z zapotrzebowania tusk vision networku.

          Po tym przydługim wstępie dodam, że z którym wykładowcą bym nie rozmawiał, ten ubolewa, że pierwszy rok jest w zasadzie stracony, bo trzeba MZzWM zrobic podgotowkę z przedmiotu, i dopiero można "jechac z tematem"...

          albo dodam przykład namacalny, mój przyjaciel - z małego zaścianka jak i ja, do tego niewierzący, PO-głosujący, 2 fakultety z nagrodami szczycący się , w tej chwili Zurich-payroll, opowiadał mi jak czelendzował w Wawie juniorów pytaniami z zakresu wiedzy podstawowej. Z jego obserwacji wynikało, że im mniejsze miasto, tym większe parcie na wiedzę swego czasu było.

          Zresztą, nie wiedząc czemu (powiedzmy eufemistycznie), przypieprzasz się do motta, a sprawiasz wrażenie, że go nie zrozumiałeś. Jak się wczytasz, to zauważysz, że zawiera uniwersalną treśc..."nie ma nic gorszego niż ciemnota, której sie wydaje że pozjadała wszystkie rozumy".

          Nie ma, ani słowa o Ziemkiewiczu, ani Bogu (tym, czy innym), ani katolicyzmie, czy co tam wydaje ci się, że jest. Jest prosty zero-jedynkowy świat. Dureń, który myśli, że jest coś-nad-coś w kontrze do koleżki, który wie, że nic nie wiem, i nie lata z gołą doopą po mieście z tego powodu. Tak cię to boli?
          • czuk1 Re: Mam wierzyć w to czego nie mogę pojąć ? 27.07.15, 12:44
            Ja mogę nawet przypieprzyć się do motta (na tym polega polemika na forum) a Ty nie możesz się pisać o mnie obelżywie/nieprawdziwie , że się przypieprzam - podczas gdy ja wyrażam swoje zdanie w sposób wyważony. Hamuj się. wink Bronisz treści motta jak byś był jego autorem. Nawet z ciemniaków robisz durniów, a więc łagodzisz i uściślasz - do dwóch durniów - choć w motcie jest mowa o masie ciemniaków.
            Zwróciłem uwagę na te słowa by wykazać, że nie jest aż takie odkrywcze , budujące i nawiązujące do polityki/gospodarki , aż na tyle by było trafnym mottem forum. No bo jaki związek bezpośredni mają te słowa z polityką i gospodarką. Raczej , poprzez autora, motta nakierowują/oceniają grono uczestników forum.
            Nie zostałem zrozumiany. A szkoda.
            Chciałem zwrócić też uwagę, że pisząc o ciemniakach autor pośrednio nazywa nimi ogół Polaków. Nie mogłem tego nie zauważyć . Michałkiewicz dzieli dalej polską ciemnotę (to na ciemnotę zwyczajną i oświeconą. Niech tam. Zarzuca jednak ciemnocie oświeconej, że ta "ma skłonność do pogardzania wszystkim, czego nie może pojąć". Wywyższa zaś ciemnotę zwyczajną za jej "chłonność i ciekawość świata".
            Dziwisz się, że jeśli ktoś taki jak Michałkiewicz , pisze te mądre słowa - o zwyczajnym i oświeconym Polaku-ciemniaku, przy czym tego drugiego stawia niżej - to ja dopatruję się myśli o charakterze światopoglądowym a nie zero jedynkowym ? I miałem podstawy zapytać - jakie osoby , o jakich poglądach piszą na tak zareklamowanym forum ? Zamiast odpowiedzi .... dostałem pouczenie, na starcie.

            • czuk1 Re: Mam wierzyć w to czego nie mogę pojąć ? 27.07.15, 12:45
              Poprawka do poprzedniego wpisu.
              Winno być: " ....nie możesz pisać o mnie obelżywie/nieprawdziwie "....
              • leny20-4-7 solenie kotka za pomocą młotka 27.07.15, 15:11
                aka w koło Macieju. ale niech juz bedzie moja "strata".

                1. wybielasz się teraz.
                ale co jest napisane wzmacnia się i pozostaje. twoj wpis wprowadzajacy nie jest, ani neutralny, ani wyważony. do tego opiera się na analizie/kontrze do tego...czego nie ma!!!

                2. na złodzieju czapka gore.
                aka łapaj złodzieja. jota w jotę metoda naszej dorotki...rwanie szat za obelżywe/nieprawdziwe potraktowanie, aż dziw że nie użyłeś "zbydlęcenia". podaj argument next time.

                3. okopy św. 3cy.
                -ciemniak, dureń, matoł...synonimy - nie wkładaj zatem mi w usta czegoś nie mojego.
                -obrona motta? bynajmniej. samo się broni. tylko obiektywnie należy doń podejść.
                -Michalkiewicz coś dzieli? on raczej systematyzuje. chociaż idąc dalej twym quasi rozumowaniem, to i Dane dzielił swoimi kręgami piekła, prawda? Ale co to za różnica dla potępionych...
                co tam jeszcze? a dylemat światopoglądowy...ale on nie istnieje. jest prosta logika 2 wartościowa. albo przynależysz/identyfikujesz się ze zbiorem A, albo B. Każdy ze zbiorów został na wejściu opisany. "oświecona" nic nie wie i aspiruje, a "zwyczajna" wie, że nic nie wie i się dzięki temu rozgląda. i tak jest na tym Forum. była/jest ekipa, która na wszystko miała (wyuczoną) odpowiedź z góry, która zawsze wszystkimi "innymi" pomiatała i wyszydzała, która wreszcie się obrażała Bóg wie na co...bo chyba nie na słowa prawdy. jest i druga ekipa, która patrzy, dzieli się obserwacjami, próbuje z nich wyciągac wnioski...częśto błędne wnioski! ale samodzielne. ta ekipa nie wie, ale stara się dowiedziec.

                ps. i krem dela krem. Tytuł którego uzyłeś: Mam wierzyć w to czego nie mogę pojąć ?
                Mam rozumiec, że pojmujesz OTW, albo teorię strun? ba...elektromagnetyzm, albo potrafisz powiedziec czym jest prąd poza książkową różnicą potencjałów. Efekciarskie, olbiczone na poklask...i to nie zarzut...a wyważona opinia. To już chyba wiesz gdzie zawitałeś. Masz wybór.
                • czuk1 Re: solenie kotka za pomocą młotka 27.07.15, 21:48
                  Doroto dziękuję za wyjaśnienie mnie wszystkiego o co prosiłem. Cieszę się, że nie byłem jedynym który zauważył niestosowność motta Michalkiewicza do tego forum, adresowanie jego treści do kogoś. Szukałem tu nauk o gospodarce .... bo zostałem w tyle. Stąd te pytania o cele forum i krytyka motta.

                  Leny 20.... Nigdzie nie wkładałem Ci w usta synonimów. Czytam i komentuję co widzę . Zauważyłem, że bronisz świetności wypowiedzi Michałkiewicza dlatego dałem przykład - jak pięknie ciemniak Michałkiewicza zmienia się w łagodnego (Twojego) durnia.
                  Nic złego nie ma w tym moim niezrozumieniu i naszym nieporozumieniu. Dorotka mi wszystko wyjaśniła.
                  • leny20-4-7 Re: solenie kotka za pomocą młotka 27.07.15, 22:10
                    Czuku, dorcia jest ostatnią osobą, która tutaj może coś wyjaśnic. to wężykiem. w sumie tyle. wolny kraj.
                    • czuk1 Re: solenie kotka za pomocą młotka 27.07.15, 22:56
                      Od niej otrzymalem odpowiedź jasną , na pytanie mnie nurtujące. A czy to jest prawda.... to można sprawdzić czytając wpisy .... przez kilka tygodni.
                      • leny20-4-7 Re: solenie kotka za pomocą młotka 28.07.15, 09:09
                        Widzisz Czuk, jest tak, że odpowiedz jasna na nurtujące pytanie otrzymana bywa...myląca. Bo ja ci też napisałem o co kaman w mottem, a tego nie przyjąłeś. Dorci przypasowała do z góry upatrzonej teorii i jest traktowana przez ciebie niemal jak prawda objawiona. Tymczasem mamy tutaj do czynienia z kombinacją pewnych...nazwijmy to deficytów. 1szy. charakteryzuje zazwyczaj młodych mężczyzn ubranych w dresy, dla których każde spojrzenie w ich kierunku="masz jakiś problem" jak pokazuje tutejsza praktyka płec piękna nie jest od nich wolna. 2gi. opisują słowa: słoń a sprawa polska. jakakolwiek uwaga, komentarz...motto! MUSI byc skierowane do tej i tylko tej osoby się odnosic, no bo jakże to inaczej. 3cie. PLEMIENNOSC aka KALIZM i po nas chocby potop. osoba mające odmienne poglądy jest wrogiem, nie ma racji z założenia, można kuglowac i uzywac pseudoargumentów, a w przypadku wyczerpania wszystkich w dyskusji...zakrzyknac "łapac załodzieja" i uznac, że nie było żadnej dyskusji, a racja mojsza. nie daj Boże, aby ktoś napisał coś od siebie, swoje przemyślenia zawarł, bo...jest...ze średniowiecza, nawet jeśli powołuje się na najnowsze zdobycze nauki. 4te. bycie sędzią we własnej sprawie. osoba, która była już x razy banowana za impertynencję, chamstwo i zupełny brak kultury, rzadko bywa dobrym arbitrem elegancji.

                        i jeszcze raz ci mówię, motto ma uniwersalny przekaz, to że komuś się nie podoba...to jego problem.
                        • czuk1 Re: solenie kotka za pomocą młotka 29.07.15, 10:33

                          Nie odpowiadałem ? Dokąd Twoje informacje były mnie potrzebne pisałem z Tobą. Przestał
                          odpowiadać mi ton/tytuł wpisu i niektóre ostre słowa oraz treść powyżej wpisów mojego poziomu IQ. Zrozumiałem , co najważniejsze ......"jeszcze raz ci mówię, motto ma uniwersalny przekaz, to że komuś się nie podoba...to jego problem...."

                          Niestety. Mam inną opinię. Zdanie wychodzące od prawicowego bardzo i kontrowersyjnego dla mnie polityka i tu nie ma uniwersalnego przekazu bo jego treść jest nieprawdziwym i nieobiektywnym podziałem ludzi uznanych za ciemniaków . Przy tym pozbawiona jest tolerancji.
                          Zdanie filozoficzne ustawione na początku forum gospodarczego ma się nijak do tematu forum. Ono właśnie sugeruje, że jest być może jest tu (jak nieraz na forach bywa) takie właśnie "solenie kotka za pomocą młotka". ?
                          Leny20 pomogłaś mi bardzo w rozszyfrowaniu atmosfery na forum.
                          Sympatyczny Założyciel zaś zamydla. smile
                          • czuk1 Re: solenie kotka za pomocą młotka 29.07.15, 10:35
                            To było do forumowicza Leny20 . Przepraszam za nie zauważenie Twojej forumowej płci.
                            • dorota_333 no, koniec tej zabawy 29.07.15, 10:49
                              zaraz się skończą tutaj uprzejmości. Zostaniesz zdemaskowany jako hejter platformerski i odesłany... no, gdzieś zostaniesz odesłany.
                            • leny20-4-7 nie ma nic gorszego niż 29.07.15, 12:16
                              Jerzy Dobrowolski, którego trudno zaszufladkowac do "prawicowych polityków", chociaż kontrowersyjny bywał i to całkiem często, powiedział swego czasu coś takiego: "Nie ma nic gorszego niż człowiek wykształcony ponad swoją inteligencję". Czym to się różni(?), ale nie w detalach, z tym co powiewa nad naszymi głowami jako motto? Będziesz jego również piętnował? dorcia doszukiwac się będzie aluzji pod swoim kątem, bo np ja jej kiedyś docinałem, aby oddała za rzekome studia prawnicze, bo zmarnowała na nich pieniądze podatnika aka moje? Mam nadzieję, że nie, bo tutaj też chodzi o uniwersalną obserwację znaną od ponad 2000lat..."miej odwagę posługiwać się własnym rozumem". To że Michalkiewicz dorzucił jeszcze swych ciemniaków, zacofańców, oświeconych...to furda. Liczy się, że trafnie opisał także coś innego, mianowicie to, że wiejscy filozofowie mający się za Bóg wie kogo, lubią pogardzac tymi, którzy ponad nich wyrastają mimo, że błądzą. To jest Forum, wymiany myśli, potrzeba nam myślących, obserwatorów, a wiejskim filozofom zazwyczaj szybko dziękujemy. Zresztą sami odchodzą, bo..."ciemniaki" nie poznają się na ich wielkości. Dorcia to mimo wszystko wyjątek, bo ona "składa to miejsca do grobu" i musi tu byc...taka karma.

                              Piszesz, o mych ostrych słowach tak jakby brały się zupełnie z niczego. Tymczasem są one wypadkową zniecierpliwienia nad twoim roztrząsaniem trywialnego zagadnienia połączonego ze zdumieniem, że wśród tylu tematów zabrało ci się za rzeźbienie w...systematyce.

                              O brak tolerancji nas jednak nie posądzaj. No chyba, że mylisz ją z permisywizmem, wówczas bądź pewien, że tutaj wszystko nie przechodzi, a odpór bywa adekwatny. Wystartowałeś ze średniowieczem i kościołem zupełnie ni pri cziom, to czego się spodziewałeś?
    • dorota_333 Re: Mam wierzyć w to czego nie mogę pojąć ? 27.07.15, 13:15
      Michalkiewicz często pisze bzdury, a tutaj jest zwyczajnie nielogiczny (co sam zauważyłeś, i na co zwracałam już Przycinkowi uwagę kiedyś).

      Ale to bez znaczenia. Taki akurat cytacik nawinął się Ojcu Założycielowi* tego forum pod rękę i nim akurat plasnął niezgadzających się z nim forumowiczów, których już niewielu zostało.

      Mam podejrzenia, że cytacik odnosił się do mnie konkretnie, ale o to już Ojca Założyciela popytaj.

      * którego kiedyś, jakże niesłusznie, nazwałam "uzurpatorem", ponieważ kto inny założył, a Przycinek go wysiudał.

      Poza tym: jeżeli przypuszczasz, że to miejsce opanowane przez aktyw pisowski, to nie jesteś daleki od prawdy. Poglądy inne niż Jarka były tu kiedyś brutalnie, chamsko zwalczane. Teraz forum jest już w takim uwiądzie, że wszystkim wszystko jedno smile
      • przycinek.usa Re: Mam wierzyć w to czego nie mogę pojąć ? 28.07.15, 06:14
        ale pierdolisz, jezu

        • dorota_333 auuuu, Przycinku 28.07.15, 08:43
          nie odbieraj mi resztek złudzeń co do poziomu ludzi piszących teraz tutaj.

          Możemy się nie zgadzać, ale pewien podstawowy poziom powinien zostać zachowany, żeby rozmowa w ogóle była możliwa. Podstawowy.

          Odszczeknąłeś się typowo pisowsko smile

          Wasze rządy w tym kraju będą totalnie kijowe. Ale nie takie rzeczy ten kraj przeżył, przeżyje również atak agresji sfrustrowanych ciemniaków.
          • przycinek.usa Re: auuuu, Przycinku 29.07.15, 06:25
            dwie nieprawdy - "Mam podejrzenia, że cytacik odnosił się do mnie" - nie odnosil sie.
            "Przycinek go wysiudał." - druga nieprawda. Poziom polega na tym, aby nikomu nie przylepiac łat.
            Przylepiasz łaty i nie kazdemu sie to podoba. Pisanie forumowe moze sie znudzic i to najwyrazniej spotkalo osobe, o ktorej piszesz. Nie wysiudal, tylko jemu sie najwyrazniej nie chce juz wiecej dyskutowac na forum publicznym. Istnieje calkiem spora szansa na to, ze ten komentarz przeczyta - i jesli zechce, to sam skomentuje, a jak nie - to ja nie bede jego motywow ocenial. Calkiem mozliwe, ze nie odpowiadalo mu towarzystowo, ale jak sama wiesz najlepiej - towarzystwo tworza forumowicze z toba wlacznie.
            • dorota_333 Re: auuuu, Przycinku 29.07.15, 08:49
              > "Mam podejrzenia, że cytacik odnosił się do mnie" - nie odnosi sie.

              To tym bardziej można go usunąć, prawda? Kolejna osoba własnie zwróciła Ci uwagę, że jako motto Forum jest bez sensu.

              No, żartowałam smile Nie usuniesz go, wiem.
              • wtop.ek Re: auuuu, Przycinku 29.07.15, 13:27
                ale po co usuwać motto? autor motta i jego poglądy znakomicie pasują do "klimatu" forum i pogladów większości forumowiczów

                niszowy, malo znany publicysta, frustrat, antysemita, zwolennik teorii spisku, promotor księżycowej gospodarki

                coś pominąłem?
                • leny20-4-7 czuk widzac wpis wtopka masz jeszcze pytania? 29.07.15, 13:51
                  wtopek, pominąłeś coś arcyważnego, mianowicie to, że "świat*" na przestrzeni wieków etykietował tysiące ludzi tożsamo jak ty. później okazywało się, że częśc z nich...miała w tym czy innym rację i tenże sam "świat" nosił ich na ramionach, stawiał pomniki. dzień się jeszcze nie skończył, to go nie chwal przed zachodem słońca. Michalkiewicz jeszcze żyje, a jego idee czekają na swój czas.


                  ps. skoro tak "jedziesz" po Michalkiewiczku, to może wskaż nam tutaj swoją twórczośc cobyśmy mogli przylukac z kim dane nam obcowac. no pochwal się i nie chowaj "światła pod korce". uważasz nasz przecież za taką ciemnotę, to rozświetl nas...oświeć jak masz czym.

                  *początkowo chciałem napisac, "ciemnota mająca się za kogoś lepszego"
                  • czuk1 Re: czuk widzac wpis wtopka masz jeszcze pytania? 29.07.15, 14:47
                    Nie mam pytań . Dowiedziałem się wystarczająco dużo. Treść Wtopka wpisu inspiruje mnie jedynie do zastanawiania się czy rację ma Michałkiewicz . Czy bywalcy + prezydium forum to ta Michałkiewicza młoda,, wykształcona , zwyczajna ciemnota - chłonna i ciekawa świata czy to jest też ciemnota oświecona - tą która pogardza wszystkim czego nie może pojąć ?
                    Po tym zastanowieniu uważam, że prawdopodobnie nie ma tu żadnej ciemnoty lecz tylko grupka ludzi która " zjadła wszystkie rozumy, ma skłonność do pogardzania wszystkim" , w także tym czego ta grupka sama nie może/nie chce pojąć.
                    Inaczej by takiego motta tu nie ustawiono. Ale motto to teoria. Praktyka może być inna ... pozytywna.
                    Czy pogardza się tu też ludźmi którzy czegoś nie mogą pojąć .... to prawdopodobnie trzeba by sprawdzać.... na własnej skórze, po przez osobisty pobyt w tej grupie.
                    Dorotko. Całe szczęście, że nie ma przymusu by ..... "jak się wejdzie miedzy wrony trzeba krakać , jak i ony..."


                    PS. Nie chciał bym być na miejscu wtopka i odpowiadać na pytanie - "wskaż nam tutaj swoją twórczośc cobyśmy mogli przylukac z kim dane nam obcowac"
                    • leny20-4-7 Re: czuk widzac wpis wtopka masz jeszcze pytania? 29.07.15, 15:14
                      widzisz, niemożność porównania siebie z innymi to pozorny komfort. komfort szafowania etykietami. łatwośc z jaką można gnoic chociażby takiego Michalkiewicza, który mi ani brat ani swat jak to już podkreślałem, rodzi podejrzenie, że za rzucającym nie ma nic...poza jego sferą komfortu. sferą, którą każdy "pogardzany ciemniak" burzy jedną obserwacją, jedną opinią poza wyuczoną i opatrzoną pieczątką nazwijmy to...światowości. masz wybór, do której grupy ci bliżej.
                      • dorota_333 Re: czuk widzac wpis wtopka masz jeszcze pytania? 29.07.15, 15:49
                        > gnoic chociażby takiego Michalkiewicza

                        Drobna uwaga - to właśnie Michalkiewicz "gnoi" (żeby pozostać w tej poetyckiej konwencji) inaczej myślących. Etykietuje ich, w dodatku kompletnie fałszywie.

                        Pomyśl przez chwilę - czy podział ludzi na dwie "ciemnoty" nie budzi Twojego zdziwienia? "Ciemnota" chłonna i ciekawa świata??? Istnieje taka?

                        Michalkiewiczowi napisało się coś bez sensu, a Przycinek powiesił to na ścianie. To już lepiej gołą babę.
                        • leny20-4-7 to gnoi, czy dzieli? ustalcie moze z czukiem 29.07.15, 16:17
                          a poważniej. drogą do poznania jest świadomość swojej niewiedzy, powiedział podobno jeden facet ponad 2000lat temu. niewiedza z definicji oznacza co/kogo? także Michalkiewicz prochu nie odkrywa swoją wypowiedzią. jedynym jego dodatkiem (kwiatkiem do kożucha) jest to pozorne zmiękczenie/zwielokrotnienie odbioru etykietki ze względu na zachowanie podmiotu lirycznego, że tak powiem. moje obserwacje w realnym świecie, a w wirtualu to już nagminnie, skłaniają mnie do przyznania mu racji. im ktoś ma większe deficyty, tym zazwyczaj głośniej czepia się innych. najczęściej w myśl na złodzieju czapka gore.

                          to ty też pomyśl. jest taka klinika w Hiszpanii, która prowadzi "uznaną na całym świecie procedurę", i ta klinika odkryła, że jak się embroniom gra muzykę/zaprasza muzyków(!), mówi do nich(!!!) to one lepiej rosną i statystycznie z większą skutecznością przyjmują się w ciele kobiety, to z kim, bo przecież nie z czym, my mamy już na takim etapie do czynienia..."nie budzi to Twojego zdumienia"?

                          Michalkiewiczowi AKURAT udało się napisac coś z sensem, a Przycinek jakimś cudem to trafił i powiesił na ścianie. Żaden z nich nie ponosi winy za to, że słońce wschodzi, prawda?
                      • czuk1 Re: czuk widzac wpis wtopka masz jeszcze pytania? 29.07.15, 16:24
                        Jak to, każdy ma jakąś samoocenę i porównuje się do innych. Jeśli jestem np. chamem czy narcyzem to (faktycznie) łatwiej mi szafować etykietami i gnoić innych. Ale do takiej oceny/do gnojenia nie jest przydatne utożsamianie młodego Polaka z ciemniakiem - zwyczajnym bądź oświeconym. Bo prowadzi to do błędnych wniosków, jest nieżyciowe.
                        Czy Michałkiewicz, dokonując takiej wydumanej klasyfikacji i oceny , kogoś nie gnoi ?
                        Za bardzo jestem racjonalny i prymitywny stąd trudno mi na przyjęcie
                        wszelkich uogólnionych klasyfikacji. Wg mnie .... nietrafnych. Tym bardziej nieuprawnionych. Jeśli ktoś pisze mi - "młody, wykształcony ciemniak" .... już się budzi się mój odruch krytykanta. Jak to , kształciłem młodych i ktoś nazywa ich ciemniakami ? ....i to wszystkich ? I do tego potrafi ich (tych ciemniaków oświeconych) gorzej ocenić niż zwyczajnych ? Jakoby oni uważają, że zjedli wszystkie rozumy, pogardzają wszystkim, szczególnie tym czego nie mogą pojąć ? Dodam, że ja rozumiem to motto konkretnie - "OŚWIECONA" ALE NADAL CIEMNA MŁODZIEŻ NIE MA TOLERANCJI (dla młodzieży też ciemnej tylko nieoświeconej, nazwanej tu jako " zwyczajna") DLA TYCH MŁODYCH LUDZI "ZWYCZAJNEJ CIEMNOTY". NAWET POGARDZA NIĄ ZA TO, ŻE WIERZĄ ONI W TO CZEGO NIE MOGĄ POJĄĆ. Idąc dalej (rozwijając myśl Michalkiewicza) - młodzi oświeceni ciemniacy sami nie wierzą w to czego pojąć nie mogą... i to jest ich materialistyczny pogląd na świat, którym się szczycą ale jednocześnie nie są na wcale tolerancyjnymi dla tych którzy przyjmują wiarę w bogów, życie wieczne.... itd.
                        I tylko o to chodzi. Taka gra moja .... o pietruszkę.
                        W sumie jest to takie moje przekomarzanie.
                        Motto mnie już nie przeszkadza. Michałkiewicz - wg mnie - zaprezentował swoje znane poglądy. Założyciel uznał je za godne forum.
                        Po tej wymianie poglądów, nie będę go nawet zauważał.
                        • leny20-4-7 Re: czuk widzac wpis wtopka masz jeszcze pytania? 29.07.15, 18:32
                          W kwestii formalnej.

                          Czas najwyższy, abyś przestał udawac (mam takie odczucie czytając co piszesz), że świat powstał wczoraj, a Michalkiewicz żyjąc w próżni, 5 minut temu postanowił wyżyć się na „młodych, zdolnych”. No jak on mógł!, a Przecinek i jego akolici jeszcze się w tych quasi mądrościach pławią…jak mogą!!!

                          a przynajmniej porzuc tę szkodliwą manierę o której pisał swego czasu Tuwim:
                          Patrzą na prawo, patrzą na lewo.
                          A patrząc - widzą wszystko oddzielnie
                          Że dom... że Stasiek... że koń... że drzewo..

                          Spójrz szerzej! Przypomnisz sobie wówczas, że gdy w 2007 r. PO wygrywało wybory, to od ponad roku używało m.in. hasła "zabierz babci dowód" lub kokietowało młodych ludzi, tym że to oni są solą tej ziemi, ale wtedy i tylko wtedy gdy...głosują na właściwych.

                          "Niewłaściwych" popierać miały tylko starsze osoby aka MOCHERY oraz...ciemniaki (nie/gorzej wykształceni), oraz wieśniaki (z małych ośrodków). "młodzi, wykształceni, z dużych miast" kontra w/w zbieranina, tak wyglądała ponoc Polska okolic A.D. 2007+. Polska Jasna kontra...ciemnogród. Podział niesprawiedliwy i nieprawdziwy...jakże szkodliwy! Pozwól że zapytam: protestowałeś wówczas z równym zacięciem?...bo wyobraź sobie, że nasza dorcia nie, ona dumna była z tego, i za PO wydrapałaby oczy...ciemniakom. Oj drapała, drapała.

                          Skoro już genezę sobie przypomnieliśmy, to wypowiedź Michalkiewicza nie wygląda już na taką, która WZIĘŁA się sama z siebie z SUFITU, a była/jest odpowiedzią na coś, co BARDZO mocno istniało w medialnej propagandzie partii władzy. Przypomnij sobie jeszcze, że opozycja miała wyginąć jak dinozaury( w innej wersji miała zostać dorżnięta), bo wspierać ją miały tylko tępaki i staruchy. Z ich śmiercią...piekła=opozycji miało nie byc. Wypowiedz m.in. Michalkiewicza była TYLKO próbą odwrócenia kierunku wektora, którym PO gnoiła wielu Polaków. I Ty piszesz, że z Polityką nie ma nic wspólnego?

                          Teraz przejdźmy do kwestii formalnej 2.0

                          Analizujesz słowa Michalkiewicza, ale z jakiegoś powodu NADinterpretujesz ponad to co zastało tam powiedziane. Spójrzmy: Zwyczajna ciemnota wie, że jest ciemna i - zdając sobie sprawę z rozmiarów własnej ignorancji – jest ciekawa świata i chłonna, podczas gdy ciemnota oświecona tego nie wie i myśląc, że zjadła wszystkie rozumy, ma skłonność do pogardzania wszystkim, czego nie może pojąć.

                          Zwyczajna ciemnota – u Michalkiewicza POSZUKUJE- a u ciebie z jakiegoś powodu: tylko wierzy, zamyka się w sobie, w swoim/nieprawdziwym postrzeganiu świata…trwa w średniowieczu! Wierzy w bogów, w życie wieczne (skąd ty to wyczytałeś w motto?!!!)

                          Ciemnota oświecona – u Michalkiewicza jest ZAgubiona przez swą pychę, a u Ciebie…no właśnie, czym jest dla Ciebie? No sól ziemi się wyłania z opisu: nie wierzy w to, czego pojąc nie może (moje pytanie o prąd ciągle aktualne! bo stawiam dolary, że wierzy np. w prąd chociaż nie pojmuje o co kaman z nim), bo materialistycznie patrzy na świat, jest tolerancyjna nawet dla tych ze „średniowiecza”. Jest to piękne chociaż naiwne i mało mające wspólnego z rzeczywistością. Certyfikat „młody, wykształcony, ” zobowiązywał/uje przecież do dawania odporu tym wszystkim…prostaczkom. Przekaz dnia obowiązuje i odstępstwo od niego ani o jotę.

                          Ps. Szkoda, że nie zacząłeś tak od razu, robiłeś jakieś rozpoznanie bojem, czy co? Dobra nicto. W sumie tyle.
                          • czuk1 Re: czuk widzac wpis wtopka masz jeszcze pytania? 29.07.15, 19:05
                            Trochę masz rację. Moje myślenie, zrozumienie motta (faktycznie) jest tylko indywidualną interpretacją i niezrozumieniem intencji autora. Prawdopodobnie mylę się. Poza tym te moje uwagi nie uwzględniają daty wpisania tego motta a więc "czasu politycznego".
                            Kończę rozpoznanie bojem.... tego forum.
                            Ciekawi mnie znaczenie na forum dorci . .....chyba niesłusznie podwyższona.

                            PS. Nie będę tu intelektualistą ani specjalistą.
                            Piszę jako "stary przeciętniak" , z niskim IQ.
                            Wpisuję swoje zdanie i idę dalej.
                            Nie oczekuję polemiki.
                          • przycinek.usa Re: czuk widzac wpis wtopka masz jeszcze pytania? 30.07.15, 07:34
                            dobre
                            • czuk1 co myślisz o motto 30.07.15, 09:48
                              Mnie podoba się motto. A ściślej, taka jego treść:

                              "Ludzi można podzielić na dwa rodzaje; tych, którzy są wytworem świata, w którym żyją, i tych którzy są wytworem samych siebie, którzy choć świata nie zmienili, nie dali się zmienić światu. Oni chodzą po świecie a nie świat po nich."

                              /Edward Stachura, "Oto
                              "/
                    • dorota_333 Re: czuk widzac wpis wtopka masz jeszcze pytania? 29.07.15, 15:45
                      > nie ma przymusu by ..... "jak się wejdzie miedzy wrony trzeba krakać , jak i ony..."

                      Ano, piszę tutaj, żeby deszyfrować pisowską mitologię (i całkiem prozaiczne pisowskie kłamstwa, które przychodzą im łatwo jak oddychanie).

                      Przy tym - zdarzają się naprawdę ciekawe wypowiedzi kilku osób. Nawet ci, z którymi kompletnie nie zgadzam się politycznie, czasem coś ciekawie o gospodarce napiszą. Ale politycznie dominuje tu beton.
              • przycinek.usa Re: auuuu, Przycinku 30.07.15, 07:31
                zastanawiam sie nad usunieciem tego motta. Ciekawy jestem, czy sa osoby, ktorym to motto sie podoba. Krytyke znam.
                • leny20-4-7 w sprawie usunięcia motta 30.07.15, 16:31
                  zimny zwrócił moją uwagę, że motto w oryginale ma tresc inna niż u nas. a brzmi ono:

                  "Ciemnota nie jest oczywiście powodem do chwały, ale jeszcze nie jest najgorsza. Zwyczajna ciemnota bowiem wie, że jest ciemna i oprócz szacunku dla wiedzy ma ciekawość świata. Najgorsza jest ciemnota oświecona, która nie tylko nadużywa zaufania prostaczków, podsuwając im Scheiss jako perły wiedzy, ale tym smrodem zatruwa społeczną atmosferę - i jeszcze oczekuje oklasków."

                  Stanisław Michalkiewicz
                  • przycinek.usa Re: w sprawie usunięcia motta 31.07.15, 03:13
                    nie. on bredzi. motto jest takie - jak napisal SM w calosci, jota w jote, ze wszystkimi znakami interpunkcji i tak dalej.
                • glupi_jasio Re: auuuu, Przycinku 31.07.15, 00:58
                  przycinek.usa napisał:

                  > zastanawiam sie nad usunieciem tego motta. Ciekawy jestem, czy sa osoby, ktorym
                  > to motto sie podoba. Krytyke znam.

                  Rany, widze, ze sezon ogorkowy w pelni. Naprawde nie ma o czym pisac, tylko o wieloletnim motcie?

                  Proponuje ustanowic, ze miedzy postulatem zmiany motta, a zmiana motta musza uplynac trzy miesiace i musi zostac zaproponowany godny tekst zastepujacy. Inaczej mowiac, jeszcze tego by brakowalo, by nam trolle zarzadzaly ksztaltem forum.

                  Milego!
                  • przycinek.usa Re: auuuu, Przycinku 31.07.15, 03:16
                    he eh eh. dobre. oczywiscie. co nagle to po diable
                    Ale zmiana wynika z innych powodow, ktore obecnie troche mnie mecza.
                    nie przez argumenty powolane przez POwcow, smile
                    Nawet wrecz z powodow odmiennych. smile
                    • glupi_jasio Re: auuuu, Przycinku 31.07.15, 13:04
                      przycinek.usa napisał:

                      > he eh eh. dobre. oczywiscie. co nagle to po diable
                      > Ale zmiana wynika z innych powodow, ktore obecnie troche mnie mecza.
                      > nie przez argumenty powolane przez POwcow, smile
                      > Nawet wrecz z powodow odmiennych. smile

                      He, he, jakze mialbym nie miec podobnych odczuc wink

                      Motto bylo celne do bolu, ale nikogo zycie szybciej nie uczy rozumu, niz wlasnie ludzi mlodych smile

                      Ale, musze powiedziec, ze niedobrze mi sie robi, jak widze zlot jakichs nowych, albo znanych az za dobrze nickow, wylewajacych w tym watku pomyje na Michalkiewicza i forum. To wybitnie niesmaczne.


                      • zimna-wodka Re: auuuu, Przycinku 31.07.15, 13:14
                        glupi_jasio napisał:

                        > przycinek.usa napisał:
                        >
                        > > he eh eh. dobre. oczywiscie. co nagle to po diable
                        > > Ale zmiana wynika z innych powodow, ktore obecnie troche mnie mecza.
                        > > nie przez argumenty powolane przez POwcow, smile
                        > > Nawet wrecz z powodow odmiennych. smile
                        >
                        > He, he, jakze mialbym nie miec podobnych odczuc wink
                        >
                        > Motto bylo celne do bolu, ale nikogo zycie szybciej nie uczy rozumu, niz wlasni
                        > e ludzi mlodych smile
                        >
                        > Ale, musze powiedziec, ze niedobrze mi sie robi, jak widze zlot jakichs nowych,
                        > albo znanych az za dobrze nickow, wylewajacych w tym watku pomyje na Michalkie
                        > wicza i forum. To wybitnie niesmaczne.
                        >
                        >

                        Tak Lenny - przez takich durniów jak zacytowany wyżej to forum więdnie i zamienia sie w towarzystwo wzajemnej adoracji. To ja się wypisuję - w towarzystwie samozadowolonych kretynów nie czuję się dobrze.
                        Ciesz się, durny. Masz z czego
                        • przycinek.usa Re: auuuu, Przycinku 15.08.15, 09:36
                          i po tych kretynach mamy patrzyc na to co mowisz i klaskac, tak? No gratuluje.
                • wolna.wola Re: auuuu, Przycinku 31.07.15, 13:16
                  Motto jest w sam raz, pasuje do forum i nie drażni.

                  Drażnią natomiast trolle, systematycznie zaśmiecające wszystkie wątki, a ja nie widzę sensu czytania, nieudolnie powtórzonej, mainstreamowej gównoprawdy.
                • damkon Re: auuuu, Przycinku 01.08.15, 00:25

                  Motto jest celne i nie sądzę, że powinniśmy go usuwać. Uważam, że dla niektórych osób tutaj piszących, kontrowersyjna jest sama osoba Michalkiewicza a nie motto jako takie. Stąd też propozycja jego usunięcia.
                  • przycinek.usa Re: auuuu, Przycinku 15.08.15, 09:32
                    no wlasnie. Mam takie wlasnie wrazenie, ze motto jest atakowane z powodow politycznych.
                    Najlepszym komentarzem do tej systuacji jest chyba "zlej baletnicy przeszkadza nawet rabek od spodnicy". Innymi slowy - forumowicze krytykujacy forum, bo im motto nie pasuje sa wlasnie takimi baletnicami.

                    Pewnie, ze motto jest celne. Trafia perfekcyjnie w ignorancje mlodych Polakow. Mnie jednak chodzi o powody zupelnie nie polityczne i wrecz nie forumowe. Nie wiem czy to motto jest takie dobre we wszystkich swoich znaczeniach. Jeszcze nad tym rozwazam. Na razie jednak zostawiamy jak jest.
    • xystos Re: Mam wierzyć w to czego nie mogę pojąć ? 29.07.15, 12:29


      "mlodzi i wyksztalceni" jacy wy jestescie monotematyczni i powierzchowni gdy
      was porownuje do mlodych wyksztalconych
      z lat '60 tych,wiele w was wartosci wyuczonych
      lecz zadnych wartosci nabytych,gdzie wy sie
      "chowaliscie" ???


      ZEN
    • zimna-wodka Re: Mam wierzyć w to czego nie mogę pojąć ? 30.07.15, 14:28
      A najłatwiej jest sięgnąć do źródła.
      Oto link:

      www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=2026
      I wszystko jasne. Radiomaryjny publicysta i wykładowca szkoły ojca Rydzyka nazwał ciemnotą oświeconą wszystko co nie jest radiomaryjne.

      A ojcowie założyciele mu przyklasnęli i umieścili na sztandarze tego forum. Teraz pewnie masz jasność co do poglądów i intencji tu prezentowanych.
      • zimna-wodka Re: Mam wierzyć w to czego nie mogę pojąć ? 30.07.15, 14:42
        Wiem, że każdy umie kliknąć w linka (tego z powyższego postu) ale nie mogę się powstrzymać przed wrzuceniem paru cytatów z tego felietonu. Przyznaję - ogrom myśli i poziom estetyczny rzucają na kolana. Leny, przycinku - macie czego bronić.

        1. "skąd pani filozofowa Środzina może wiedzieć, dajmy na to, że „wykształcenie księży na tle coraz bardziej wykształconego społeczeństwa jest coraz gorsze”? Wprawdzie jest bakałarzem na Uniwersytecie Warszawskim, ale - powiedzmy sobie szczerze - ten cały Uniwersytet, a zwłaszcza niektóre jego wydziały, coraz bardziej przypominają park jurajski.

        Mam zwłaszcza na myśli tak zwane „gender studies”, gdzie rozmaite cwane damy pokazują sobie cipkomaty, zgłębiają waginy - a każda ona - jak przepaść - wypisują na ten temat rozprawy i eseje słowem - uprawiają - jak to uprzejmie określa prof. Bogusław Wolniewicz - „organizacyjną krzątaninę” - oczywiście nie bezinteresownie, co to, to nie - bo każda cwana dama ma do pieniędzy tropizm, niczym słonecznik do słońca i potrafi wyciągnąć forsę nawet z muszli klozetowej."

        2. "Co tu dużo gadać; opowieści o „coraz bardziej wykształconym społeczeństwie” możemy śmiało włożyć między bajki, bo niby skąd ma być takie wykształcone, skoro kształcone jest przez przysłowiowego Marcina? Znakomitym tego przykładem może być właśnie pani filozofowa, z ogromną pewnością siebie wygłaszająca opinie, że „dawniej młodzież zwiedzała Polskę historyczną, dziś zna Polskę religijną i zabobonną”. Kiedyż to „dawniej” - czy przypadkiem nie za Stalina, kiedy to młodzież jeździła do Poronina oglądać kalesony wodza rewolucji?"
        • przycinek.usa Re: Mam wierzyć w to czego nie mogę pojąć ? 30.07.15, 16:18
          to jest atak ad personam na SM

          poza tym zwracasz uwage na zupelnie drugorzedne kwestie, podczas gdy umyka wszystkim cos zupelnie innego. Ja prawdopodobnie ten fragment motta usune, ale nie dlatego, ze wam sie nie podoba. Oprocz tego zauwazylem, ze w Polsce istnieje wsrod sporej liczby ludzi moda na nazywanie innych Rydzykowcami, albo PiSowcami. Zaskoczylo mnie to. Spotkalem sie z tym osobiscie i prawde mowiac w moich oczach to zle wyglada. Dawniej mowilo sie na to "zakuta pala". I to sie swietnie wpisuje w znaczenie tego fragmentu w motto.

          Dla mnie - osoby nazywajace innych "pisowcami" albo rydzykowcami - sa po prostu takimi zakutymi palami. A motto chyba jednak wyleci. Chociaz sie nie zdezaktualizowalo.
          • zimna-wodka Re: Mam wierzyć w to czego nie mogę pojąć ? 30.07.15, 19:15
            Przycinku, miej litość nad samym sobą! Odkąd to podlinkowanie CAŁEGO felietonu i zacytowanie (dosłowne!) dość obszernych fragmentów jest atakiem na autora??????????????????????

            Jesteś specem od finansów i wiesz, że nie łapie się spadającego noża. Ty to właśnie robisz. Więc będzie bolało.
            • dorota_333 Re: Mam wierzyć w to czego nie mogę pojąć ? 30.07.15, 20:10
              > Przycinku, miej litość nad samym sobą! Odkąd to podlinkowanie CAŁEGO felietonu
              > i zacytowanie (dosłowne!) dość obszernych fragmentów jest atakiem na autora

              Właśnie na tym wic polega. Niektórych intelektualistów wystarczy zacytować, żeby wzbudzić w ich zwolennikach podejrzenie oszkalowania smile
        • leny20-4-7 o proszę! 30.07.15, 16:28
          Gdybyś nie dodał tych fragmentów, to bym z lenistwa nie kliknął i nie wiedział co w całości napisał red. M.
          Teraz po lekturze, powiem ci, że trzeba dużej dozy...nazwijmy to samozaparcia, aby tak dobrac fragmenty, jak tyś to zrobił! no szapo ba. ale powiem, ci że chluby ci to nie przynosi.

          ps. szkoda, bo z tzw drugiej strony, zawsze ciebie miałem za kogoś wyjątkowego, a tu taki zonk.
          • zimna-wodka Re: o proszę! 30.07.15, 19:02
            Lenny - puknij się w czółko. Wybrałem oczywiście tendencyjnie. Po to żebyś kliknął. Bo motto - jako wyrwany fragment z kontekstu faktycznie wygląda inspirująco. Ale ten kontekst....
            Jeśli przeczytałeś całość tekstu Michałkiewicza to widzisz o co mu szło. I w jakiej formie to z siebie wydalił.
            Powiem szczerze - dopiero ta dyskusja zmusiła mnie do zainteresowania się całym tym tekstem. I - piszę otwarcie - w moim mniemaniu jest to i paskudne, i głupie, i dość plugawe. Obnoszenie się z tym na sztandarze to obraza i dla dobrego smaku i dla zdrowego rozsądku.

            Al jeśli się pod tym podpisujecie....

            A do przycinka:

            nie użyłem słowa: mohery. Napisałem o radiomaryjności jako o pewnym zespole postaw i poglądów. Nie nazwałem tego katolicyzmem czy nawet ultrakatolicyzmem bo to by była obraza dla ludzi prawdziwie wierzących.

            PS. A poglądy radiomaryjne znam - bo słucham tej rozgłośni (w jej warstwie publicystycznej). Więc nie powielam schematów - piszę o tym CO ZNAM.
            • leny20-4-7 Re: o proszę! 30.07.15, 19:57
              no to udało ci sie.

              co do tego "o co mu szło", to wygląda to raczej na obronę pewnych pozycji, które zostały UPRZEDNIO zaatakowane. jego text/felieton wyraźnie odnosi się do czegoś wcześniejszego, co to było i jak "piękne" było, to tylko mogę domniemywac, po aluzjach i drwinach jakie Michalkiewicz sprzedaje swojemu czytelnikowi. jednak miesci sie to w konwencji formy, której uzywa. chociaz cały text...ciezkostrawnawy...ale akurat w przedmiotowej kwestii całkiem trafny.

              ja sie nadal pod tym co prawdziwe podpisuje.

              ps. kiedys ten text omawiałem ze znajomym. i on co do samego motta nie mógł się przyczepic, ale tak go uwierał, że wymyślił taką konstrukcję. "mucha, która codziennie babrze się w gnojówce, nagle siadła na pąku róż i...pachnie, nie oczekuj zatem, że będę się nią zachwycał". wydaje mi się, że i wam przeszkadza akurat nie to co macie przed oczyma. dalsza dyskusja jest zatem bezprzedmiotowa.
              ps2. a wybór fragmentów, które sam nazwałeś tendencyjnym, z założenia miał zohydzic ich autora. mimo wszystko tak się nie robi i powiem naprawdę szczerze, mocno, ale słusznie strzelił cię przycinek po klawiaturze. to tak na marginesie.
              ps3. fajnie, "żeś się" pojawił, ale szkoda, że wybrałeś tak małoistotny temat.
              • dorota_333 Re: o proszę! 30.07.15, 20:14
                > szkoda, że wybrałeś tak małoistotny temat

                Temat tak naprawdę nie jest mało istotny, dlatego kilka osób ciśnie klawiaturę w tym wątku.

                Chodzi tutaj o intelektualne podstawy Waszego światopoglądu, panowie pantryjoci. A to rzecz niebłaha.
              • zimna-wodka Re: o proszę! 30.07.15, 20:54
                Wybrałem fragmenty tendencyjnie - tzn wyszperałem te, moim zdaniem, efektowne. Ponadto - w moim odczuciu - te fragmenty są spójne i logicznie powiązane z całym tekstem. To nie jest seria skleceń wypaczającej myśl i intencje autora.

                Kiedyś Cię pouczałem, lenny. Teraz wolałbym tego nie robić. Ale sam się prosisz.
                Sam piszesz , że te fragmenty "miały zohydzić autora". To jakim, według Ciebie , jest ten autor, skoro jego tekst jest zohydzający? Pała z logiki.

                I jeszcze rada - nie łapie się spadającego noża (jak napisałem przycinkowi), tnie się straty.... Innymi słowy - nie broni się straconych pozycji. Bo to tylko pogarsza sprawę.

                I nie kombinuj, że temat jest nieistotny. Motto ma swój sens - tylko trzeba wyrzucić tych młodych wykształconych. I takie trzeba je zostawić (w wersji bardziej ogólnej) - może jako motto, może jako memento (przed nadchodzącymi czasami)
                • leny20-4-7 no to ja już dziękuję 30.07.15, 22:38
                  Tym komentarzem nie pretenduję do zawodów o ostatni głos w dyskusji.

                  Teraz do meritum.
                  Zimny, nie wiem dlaczego tłumaczysz się z tego co napisałeś, i to tak…nieudolnie. Przyznałeś, że wybrałeś fragmenty z tendencją, ja ją właściwie odczytałem (wzbudzenie wstrętu do autora wśród czytelników) i nazwałem ją zgodnie z def. słownikową, czyli zohydzaniem. Twoje słowa, twą koślawą ocenę już podchwyciły pewne osoby i machają nimi niczym płachtą na kiju. Ich wola, ale jeśli faktycznie kończyłeś Różową Uczelnię, to nawet w starych czasach musiałeś mieć na niej logikę. Jeśli tak, to nie wiem u kogo ją pobierałeś, skoro mnie przydzieliłeś PAŁĘ, chociaż to tobie się ona należy.

                  Dowód? Proszę bardzo:
                  W oryginale textu Michalkiewicza mamy:
                  >>>zaraz po Wielkiej Nocy na łamach „Wirtualnej Polski” wystąpiła pani filozofowa Magdalena Środa, (nee Ciupakówna) z diagnozą zatytułowaną „To jest największy problem polskiego katolicyzmu”. Skąd pani filozofowa tak dokładnie zna problemy polskiego katolicyzmu, że potrafi bez trudu uszeregować je od największego do najmniejszego - oto pytanie. (...) bo skąd pani filozofowa Środzina może wiedzieć, dajmy na to, że „wykształcenie księży na tle coraz bardziej wykształconego społeczeństwa jest coraz gorsze”? Wprawdzie jest bakałarzem na Uniwersytecie Warszawskim, ale - powiedzmy sobie szczerze - ten cały Uniwersytet, a zwłaszcza niektóre jego wydziały, coraz bardziej przypominają park jurajski.<<<

                  Teraz zerknijmy do tego czym ty tutaj zacytowałeś:
                  >>> "skąd pani filozofowa Środzina może wiedzieć, dajmy na to, że „wykształcenie księży na tle coraz bardziej wykształconego społeczeństwa jest coraz gorsze”? Wprawdzie jest bakałarzem na Uniwersytecie Warszawskim, ale - powiedzmy sobie szczerze - ten cały Uniwersytet, a zwłaszcza niektóre jego wydziały, coraz bardziej przypominają park jurajski.<<<

                  Hmmm. Bez „wprowadzenia” wychodzi KOLOSALNA różnica w odbiorze, prawda? W oryginale nawet niezorientowany czytelnik dostrzega WYNIKOWOSC, a nie tylko niskich lotów/plugawy przytyk. Tym bardziej, jeśli odniesie go, do FORMY wypowiedzi ,czyli felietonu, paszkwilu, którym Michalkiewicz operuje. W pozostałych twoich fragmentach identycznie „cytujesz” aka skracasz SENS, WYPACZAJĄC go. DLACZEGO tak robisz? aaaaa już wyjaśniłeś...i czyste sumienie masz, ale mi pały do indexu za siebie nie pisz.

                  Co dalej? Aaaa. Zarzucasz mi kombinowanie. Tymczasem z mojego punktu widzenia ten temat naprawdę nie jest JUŻ istotny. Motto było NIEZBĘDNE w latach gnojenia "innych" przez "młodych, zdolnych, i...wykształconych" czyli Jasną Polskę. Teraz...w 4 lata po jego powstaniu i takiej degrengoladzie jaką obserwujemy wśród rządzącego PO-peselu... to co robicie tutaj, to nawet nie jest to odgrzewany kotlet. Zebrało się was teraz czworo (wliczając tego nieszczęsnego wtopka) i coś chcecie ugrac, coś udowodnic...proszę bardzo. Przycinek zapewne ulegnie, jego prawo.

                  Ale ja raz jeszcze powtarzam: Michalkiewiczowi AKURAT udało się coś celnie zaobserwowac, opisać i odwrócić TYM zwrot wektora propagandy PO i spółki. Z racji tego, że nie można podważyć trafności jego oceny, dezawuuje się autora…klasyka gatunku.

                  Tutaj jest moje oficjalne stanowisko względem naszego motta. forum.gazeta.pl/forum/w,17007,158280970,158317786,Re_czuk_widzac_wpis_wtopka_masz_jeszcze_pytania_.html
                  reszta mnie ani ziębi, ani grzeje. To bawcie się dalej. ale sami.

                  ----------------------------------------------------------------------------------
                  Przycinku, zbierasz opinie. Po tym co obserwują w tym wątku, to jestem za pozostawieniem tak jak jest.
                  • zimna-wodka Re: no to ja już dziękuję 30.07.15, 23:04
                    Skoro nie chcesz być ostatni - to służę.
                    Uczelnię kończyłem nie różową ale skrajnie czerwoną. Chętnie skończyłbym inną ale za wcześnie się urodziłem. Przyznasz, że to nie moja wina.
                    Pierwszy cytat: nie chodziło mi o polemikę z p. Środą ani o oceny jej osoby tylko o ocenę poziomu i wykształcenia oferowanego przez UW. Bo dyskutujemy nie o poglądach p. Środy tylko o ciemnocie i wykształceniu. Rozumiem, że p. Michałkiewicz znacznie wyżej ceni WSKSiM w Toruniu (tam jest wykładowcą). W kontekście całego wywodu widzę to tak, że UW jest siedliskiem ciemnoty a WSKSiM źródłem światłości. Może ma to i sens - UW może skończyć każdy a do przyjęcia do WSKSiM wymagane jest zaświadczenie od proboszcza.
                    I dlatego skróciłem ten fragment.

                    2. Język p. Michałkiewicza. To już możesz sam ocenić. Nie jestem absolwentem UW ale Ty pewnie kogoś z tych absolwentów znasz. Możesz się spytać czy głównym celem tzw wykształcenia na tej uczelni jest epatowanie waginami starszych pań.

                    3. Być może moja ocena jest koślawa. Jesteś zwolennikiem prozy p. Michałkiewicza - proszę bardzo. Tylko łapię Cię na jednym - sam potrafisz pisać lepiej niż on i bardziej z sensem. Więc nie do końca wiem co Cię tak fascynuje. Czy na prawdę macie tożsame poglądy?

                    4. Moje uwagi dotyczyły felietonu p. Michałkiewicza - nie jego osoby. Ty krytykujesz mnie i zarzucasz mi ataki personalne. Znów logika.

                    5. Powtarzam - nie broń straconych pozycji. Upór zwykle kończy się śmiesznością, a tego Ci nie życzę. Tym bardziej - że sam potrafisz i dobrze myśleć i dobrze pisać. Tylko jak schodzi na tematy światopoglądowe zaczynasz się betonować. Nie warto.
                    A wiem co piszę bo śledzę wszystkie Twoje wpisy na tym forum. Baw się dobrze.
                    • leny20-4-7 ad vocem różowej szkoly 31.07.15, 09:10
                      Słowo się wcześniej rzekło, ale trudno. Siła wyższa.

                      Zauważyłem, że moje pytanie o logikę na różowej szkole mogło zostac odebrane jako...przypierdolenie się do Zimnego, czy to z racji "różowych" poglądów, czy czegoś innego poza logiką. To czuję się zobowiązany doprecyzować. Obaj ukończyliśmy TĘ samą szkołę, w pewnym odstępie czasowym. "Moja generacja" nazywała ją różową z racji KOLORU farby, którą pomalowanym był budynek główny. Przynajmniej tak wówczas uważałem. Czy poza kolorem zblakły też poglądy/ zapatrywania kadry z czerwonych na różowe, to również byc może, ale nie miałem tego na myśli.

                      ----------
                      ps. i tak na marginesie. Zimny jesteś najlepszym dowodem na to, że DAWNEJ to szkoły kształciły! nie to co terazsmile
                      • zimna-wodka Re: ad vocem różowej szkoly 31.07.15, 10:06
                        Przynajmniej ja się na różową/czerwoną szkołę nie obraziłem. W moich czasach - na 4 lata studiów - miałem 3 semestry jakiej takiej nauki a 5 semestrów indoktrynacji. Uważam, że jest to największa krzywda jaka mnie spotkała ze strony owego, słusznie, minionego systemu.

                        Ad meritum.

                        Nie musisz dalej babrać się w tym wątku. Ale może spróbujesz. Wytłumaczyłem Ci się jak księdzu ze swoich intencji. Podałem wszystko na tacy. To może jednak spróbujesz przekonać mnie do SAMEGO TEKSTU - bez analizy mojej osoby.

                        Uważam, że to ważne. Ważne bo:
                        - każda dyskusja ma sens przy różnicy poglądów. Każdy merytoryczny spór "ubogaca" obie strony. Pozwala poznać argumenty przeciwnika i zweryfikować albo doszlifować własne.
                        - w sumie rozwija obie strony. Jednomyślność jest zabójcza dla intelektu.

                        A widzę, że to forum nic się nie zmieniło. Przeciwnikowi należy dokopać a jego argumenty olać. Tak traktujecie Dorotę, tak potraktowałeś mnie.

                        Dorota może sobie z tym żyć - jej sprawa. Ale mnie jest szkoda czasu na takie przepychanki. Czasem mnie to może bawi, ale w sumie nic z tego nie mam.
                        • leny20-4-7 Re: ad vocem różowej szkoly 31.07.15, 11:08
                          miałeś aż 3 miesiące nauki?!!! ciesz się! mówię serio. ale może to nie wina "systemu", a "jednostki" aka moja. Jeśli moja, to ja sie przecież nie wziąłem z sufitu, a jestem elementu większej zbiorowości pod nazwą "młodzi,...". Rozmawiając z wieloma rówieśnikami, prawie wszyscy mamy poczucie straconego czasu! Niewykorzystanej szansy!!! A przecież nie jest tak, że my mamy tylko papier w ramkach. Czy jedne umiejętności/wiedza zastępuje inną? Czy to odwieczny proces? Czy też to już może jednak regres? Na pewno punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia.

                          ----------------------------
                          dlatego chciałem mój udział w nim zakonczyc.

                          abyś i Ty coś jednak z naszej dyskusji miał, to wejdz do mnie na blogasa. do najnowszej notki njusacz.blogspot.com/2015/07/honorable-correspondants.html
                          oczywiście Dorota powie "broń Boże" i będzie cię straszyc, że zaraz cie wyśledzę, albo że to czy tamto...ale nie bój się. We wpisie mym jest odniesienie do innego textu Michalkiewicza. Kliknij i na niego, będziesz się musiał przemóc, ale doczytaj. Następnie porównaj ILE wykorzystałem z "krynicy mądrości". Dlaczego? Bo więcej uznałem, że jest niewarte uwagi, nieużyteczne pod moim kątem.

                          Tak samo jest i z motto. Ono jest "takie sobie", każdy to widzi. Można się o nie posprzeczac, posparingowac dla zasady przez jakiś czas, ale wszystko ma swoje granice. Dla mnie jednak ma 2 plusy. 1. zmiana zwrotu propagandy. używając amunicji wroga, Michalkiewicz dodał tylko drobne dopełnienia, które diametralnie zmieniły wymowę całości. lubię takie "akcje". 2. przestroga bezpośrednio dla mnie.

                          jak widzisz, żadnego ideolo sam pragmatyzm. w sumie tyle.

                          • zimna-wodka Re: ad vocem różowej szkoly 31.07.15, 11:25
                            Dobra - wejdę. Nie wiem czego miałbym się bać.
                            A pochwal się - kiedy studiowałeś? Bo moim zdaniem to ja trafiłem na najgorszy okres. A studiowałem w latach 78-82 (4 lata + urlop zdrowotny). Fajnie było w 80 roku. miałem mieć przedmiot - oczywiście ideologiczny. Nazwy przedmiotu ani prowadzącej nie pomnę. Ktoś puścił wici, że trzeba iść na pierwszy wykład to polazłem. Pani prowadząca powiedziała, że w obecnej sytuacji (to było już po sierpniu) nie przejdą jej przez gardło mądrości, którymi ma nas raczyć. Więc zebrała indeksy, zrobiła stosowne wpisy i było po sprawie.
                            Ale przed sierpniem to był lepszy cyrk. Jak byłem na pierwszym roku ktoś rozrzucił ulotki z informacją o wykładach uniwersytetu latającego. Pan docent (nazwisko przemilczę), który był niby opiekunem pierwszoroczniaków zebrał studentów i obwieścił, że takiego uniwersytetu nie ma i nigdy nie było. Nie ma żadnych wykładów. Ale jak on się dowie, że ktoś na takie wykłady chodzi to za pysk i na bruk. Bo to jest socjalistyczna uczelnia i obowiązuje w niej socjalistyczny sposób myślenia. Sam miód.

                            Miałeś ciekawiej? To chyba niemożliwe.
                            • leny20-4-7 Re: ad vocem różowej szkoly 31.07.15, 11:46
                              Nie ma porównania i obaj to wiemy.

                              Powiedzmy, że gdy ty miałeś jechac na obowiązkowy czyn społeczny aka praktykę, czy jak to sie tam nazywało, do jakiegos PGRu zapewne, to ja po zaścianku w samej koszulinie biegałem za kurami. To powinno dac ci właściwe ramy czasowe.

                              Za "moich czasów" o PRL poza kilkoma Matuzalemami, czy to wiekiem, czy poglądami, to otarłem się o "PRL w żartach i dowcipach"...tak, tak to nie żart. Nawet ocena 5.5, to też tylko farsa.
                        • dorota_333 Re: ad vocem różowej szkoly 01.08.15, 17:58
                          > Ale mnie jest szkoda czasu na takie przepychanki. Czasem mnie to może bawi, ale w sumie nic z tego nie mam

                          Tak.
                          Tylko tyle, że czasem nie chce mi się zostawić pewnych tematów, żeby pantryjoci mogli łgać w żywe oczy. Dlatego np. wątek o SKOKach założyłam i kronikarsko uzupełniam.

                          Za kilka miesięcy będzie o czym pisać, oj, będzie.

      • dorota_333 Tylko że to nie jest źródło akurat 30.07.15, 20:07
        chociaż tekst niczego sobie, dobrze ujawnia potencjał intelektualny SM.

        Motto PiG brzmi tak:
        "„młodzi, wykształceni” to nadchodząca postać współczesnej ciemnoty. A trzeba nam wiedzieć, że nie ma nic gorszego, niż ciemnota mniemająca, iż jest oświecona. Zwyczajna ciemnota wie, że jest ciemna i - zdając sobie sprawę z rozmiarów własnej ignorancji – jest ciekawa świata i chłonna, podczas gdy ciemnota oświecona tego nie wie i myśląc, że zjadła wszystkie rozumy, ma skłonność do pogardzania wszystkim, czego nie może pojąć; -Stanisław Michalkiewicz"

        a akapit z artykułu Michalkiewicza tak:
        "Ciemnota nie jest oczywiście powodem do chwały, ale jeszcze nie jest najgorsza. Zwyczajna ciemnota bowiem wie, że jest ciemna i oprócz szacunku dla wiedzy ma ciekawość świata. Najgorsza jest ciemnota oświecona, która nie tylko nadużywa zaufania prostaczków, podsuwając im Scheiss jako perły wiedzy, ale tym smrodem zatruwa społeczną atmosferę - i jeszcze oczekuje oklasków."

        Trudno ocenić, co lepsze, ale widać, że Michalkiewicz opracowywał temat smile
        No bo Przycinek skądś jednak to wziął.
        • sevenseas "Either you with us or against us! George 30.07.15, 20:53
          kiedys powiedzial....... Co za "ochydne" motto, szczegolnie jak "ciemnota" takiego motta nie rozumie. Jestescie "ciemni" bo wiele nie wiecie - bo wam sie wiele nie mowi, przynajmniej w najwazniejszych sprawach - bo kto wam i jak informacje przekazuje?? Skad i gdzie informacje otrzymujecie?? Wlasnie dlatego "ciemniacy" jak myslicie i zdajecie sobie z tego sprawe (i wielu innych rzeczy) to szukacie dlaczego sprawy maja sie tak, a nie inaczej - po prostu zaczynacie myslec. Jednak jesli jestescie "ciemniakami" co juz wiedza, bo przeczytali opinie kogos kto ma autorytet (ich zdaniem) lub cos co pasuje do ich swiatopogladu, lub zostaliscie "nauczeni" i "wytresowani" na uniwerku, zaczynacie podchodzic do "faktow" i "dogmatow" bez krytyki (co najgorsze w fundamentalych sprawach), zaczynacie bronic kazdej "prawdy" nieistotne na jaki temat i w jakim zakresie, byle by miec swoje zdanie (nie istotne jaka jest prawda, choc jak wiadomo prawda jest tylko jedna "moja" lub "twoja" lub "wasza"....nieistotne wazne aby wygrac slowny i bezsensowny pojedynek, po ktorym I TAK SIE NIC NIE ZMIENIA oprucz moze samozadowolenia i personalnej "zajebistosci") choc tak naprawde sami nie wiecie czemu.

          Ja doskonale rozumie co to motto znaczy dla mnie, i nie jest istotne dla mnie co mial lub nie mial Michalkiewicz (lub inni) na mysli wypowiadajac te slowa!
          • zimna-wodka Re: "Either you with us or against us! George 30.07.15, 20:56
            Najdłuższe i najbardziej bezsensowne zdanie jakie kiedykolwiek czytałem. Gratuluję - choć nie rozumiem. Mnie to przerosło.
            • sevenseas Re: "Either you with us or against us! George 30.07.15, 23:18
              ...."choć nie rozumiem"...

              Nieszkodzi, nigdy o to cie nie podejrzewalem.
              • zimna-wodka Re: "Either you with us or against us! George 30.07.15, 23:53
                To jeszcze mi wytłumacz, proszę, czy liczne błędy ortograficzne w Twoim poście to dowód na "oświecenie" autora czy też taka "licentia poetica". Bo ja jestem prosty chłopak z ludu i mnie trzeba łopatologicznie - czy to na poważnie czy na jaja.
                • sevenseas Re: "Either you with us or against us! George 31.07.15, 00:11
                  O nie, zabolalo? smile Chyba tak.

                  Te "liczne" bledy ortograficzne to musi byc niedbalstwo, dysleksja albo o jedno piwo za daleko - wybierz sobie co Ci pasuje.
                  • zimna-wodka Re: "Either you with us or against us! George 31.07.15, 00:20
                    Co miało zaboleć? Znów nie rozumiem. Wychodzi na to, że nie dorównuję Ci inteligencją - nawet jak jesteś po KILKU piwach za daleko.
        • zimna-wodka Re: Tylko że to nie jest źródło akurat 30.07.15, 21:28
          Fakt. Mój błąd. Źródło jest tutaj:

          niepoprawni.pl/polecanka/desant-piekla-na-polske-stmichalkiewicz
          Tyz pikne. Nie ma o waginach za to jest o egzorcyzmach diabłach, demonach (szczególnie tych z GW). No i o żydach. Polecam.
      • czuk1 Cóż... 30.07.15, 21:52



        .... nic nie napiszę .....miałem nosa. wink Pisałem o motto światopoglądowym.
        Często wnoszę swoje przekorne zdanie ..... do forumowych przekomarzań

        To do tego wpisu zimnej-wodki:

        A najłatwiej jest sięgnąć do źródła.
        Oto link:
        www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=2026
        I wszystko jasne. Radiomaryjny publicysta i wykładowca szkoły ojca Rydzyka nazwał ciemnotą oświeconą wszystko co nie jest radiomaryjne.
        A ojcowie założyciele mu przyklasnęli i umieścili na sztandarze tego forum. Teraz pewnie masz jasność co do poglądów i intencji tu prezentowanych.
        • leny20-4-7 Re: Cóż... 30.07.15, 22:45
          jest taki niemiecki film pt getto. w filmie tym hitlerowscy filmowcy wybrali kilka dobrze wyglądających żydowskich kobiet i nagrali z nimi scenę jak nagie biorą rytualną kąpiel...gdy ktos obejrzy tylko tę scenę (w zasadzie cały film jest odpowiednio sprofilowany), to śmiało może chełpic się, że poznał oto najbardziej skrywaną tajemnice WW2...żydom wcale nie było tak źle.

          łatwo o pomyłkę, przy odrobinie złej woli, a co dopiero przy więcej niż krztynie.
          • zimna-wodka Re: Cóż... 30.07.15, 23:10
            Znów sie czepisz manipulacji. Lenny - opamiętaj się i przestań się kompromitować. W końcu podlinkowałem CAŁY TEKST. Każdy może go przeczytać i wyciągnąć wnioski. Nie jestem guru na tym forum i nikt nie kupuje w ciemno moich wypocin.

            Wyhamuj Lenny. Przestań się czepiać mnie. jak chcesz mnie do czegokolwiek przekonać to podaj argumenty. Co Ci się w tym tak podoba, które poglądy autora podzielasz itd.,
            Waląc ad personam wpisujesz się w retorykę jasia. To przykre.
    • 0mm1313 [...] 14.08.15, 01:39
      Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
      • przycinek.usa Re: Mam wierzyć w to czego nie mogę pojąć ? 15.08.15, 09:38
        Bardzo pania prosze o uprzyjme opuszczenie naszego forum. Postaram sie pani pomoc poprzez pracowite wykasowanie wszystkich kolejnych pani postow. Mam nadzieje, ze po jednej mojej odpowiedzi nie bedzie pani juz nam tutaj podsylala kolejnych linkow.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka