Dodaj do ulubionych

Zapach mężczyzny

17.08.11, 23:25
Nie, nie mam na myśli, dezodorantów, wód po goleniu i perfum, lecz własny, cielesny zapach faceta. Otóż drogie moje panie, czy zdarzyło się wam, że nakręciłyście się na mężczyznę z powodu jego zapachu?
Obserwuj wątek
    • salma75 Re: Zapach mężczyzny 17.08.11, 23:28
      bupu napisała:

      > Nie, nie mam na myśli, dezodorantów, wód po goleniu i perfum, lecz własny, ciel
      > esny zapach faceta.

      Feromony znaczy.

      > Otóż drogie moje panie, czy zdarzyło się wam, że nakręciłyś
      > cie się na mężczyznę z powodu jego zapachu?

      Yes
      • krzysio.meczywor Re: Zapach mężczyzny 17.08.11, 23:31
        smierdzacy mezczyna to prawdziwy mezczyna
    • kiira_korpi Re: Zapach mężczyzny 17.08.11, 23:29
      Taaaaak. Chociaż zdaje się, nie powinnam się wypowiadać w obecnych okolicznościach przyrody.
      Bardzo lubiłam naturalny zapach MMŻeta.
      • bupu Re: Zapach mężczyzny 17.08.11, 23:36
        E no, ja nie mam na myśli "bardzolubienia", ja mam na myśli fale gorąca, miętkość w kolanach oraz gwałtowną chęć zawleczenia właściciela zapachu w kierunku najbliższej powierzchni wględnie płaskiej, celem natychmiastowego posiąścia ;D
        • kiira_korpi Re: Zapach mężczyzny 17.08.11, 23:40
          Eee no, aż tak to nie. Ale rozmawiając dziś z kimś przez telefon zrobiłam się lekko wilgotna;). To nie wiem, liczy się?:)
          • bupu Re: Zapach mężczyzny 17.08.11, 23:42
            Jeśli ów telefon przesyłał także zapachy... ;)
          • zbyfauch Re: Zapach mężczyzny 18.08.11, 14:42
            kiira_korpi napisała:
            > Eee no, aż tak to nie. Ale rozmawiając dziś z kimś przez telefon zrobiłam się l
            > ekko wilgotna;). To nie wiem, liczy się?:)

            Masz nadzieję czy jesteś pewna, że przeczyta Twój wpis? ;)
        • sea.sea Re: Zapach mężczyzny 18.08.11, 14:34
          Tak, z moim aktualnym. Do tego stopnia, że ma bana na wszelkie syntetyczne pachnidła a także na te co bardziej intensywnie aromatyzowane środki higieny osobistej.
    • zielona.zgaga Re: Zapach mężczyzny 18.08.11, 13:11
      Przypomniala mi sie ksiazka o Klausie Kinskim, on tez tak mial. Jak poczul zapach kobiety to wariowal.
      Rozumiem,ze w twoim przypadku to chodzi wylacznie o jednego mezczyzne?
      • kitek_maly Re: Zapach mężczyzny 18.08.11, 13:23
        W tym przypadku chodzi wyłącznie o dwa adresy w stopce założycielki. :P
        • zielona.zgaga Re: Zapach mężczyzny 18.08.11, 13:34
          Ups, no tak, mozna sie bylo tego domyslec.
          Ale po tym, jak mu tam, Uwe to sie tego nie spodziewalam, ktokolwiek to jest :)
        • bupu Re: Zapach mężczyzny 18.08.11, 14:44
          Jeśli sugerujesz, że spamuję, to informuję uprzejmie, że się mylisz. Na litość boga Luga, nie każda osoba, która ma linki w podpisie, musi być od razu spamerem. Ja nie jestem, po prostu zjawisko, które opisałam na początku wątku, uderzyło mnie ostatnio z wyjątkową siłą i chciałam o tym porozmawiać. Takie dziwne?
      • bupu Re: Zapach mężczyzny 18.08.11, 14:39
        Nie, przytrafiało się to z różnymi osobnikami, w różnym natężeniu, acz ostatnio wyjątkowo mocno. Nie chodzi jednak o dżentelmena ze stopki, czyli Uwe ;)
    • roszpunka3 Re: Zapach mężczyzny 18.08.11, 14:38
      No pewnie, że tak, ale to dotyczy zapachu meżczyzny, z którym czuje bliskość nie tylko fizyczną ale i emocjonalną, mezczyzny, którego kocham, wtedy jego własny zapach działa na mnie jak afrodyzjak, a czasem w polaczeniu z perfumami jakich uzywa... ah.
    • varia1 Re: Zapach mężczyzny 18.08.11, 17:33
      tak, ja jestem bardzo podatna na zapachy... następna rzecz po zapachu to głos...a jak jeszcze to występuje u jednego osobnika, to ech!
    • lonely.stoner Re: Zapach mężczyzny 18.08.11, 17:38
      nigdy, zawsze okazywalo sie ze to perfumy albo zapach wody toaletowej/po goleniu.
    • sumire Re: Zapach mężczyzny 18.08.11, 17:50
      oj pewnie że tak :)
    • gr.eenka Re: Zapach mężczyzny 18.08.11, 18:02
      w tramwaju czasami ma się do czynienia z mężczyzną o własnym zapachu. Raczej nie nakręca to jakoś specjalnie, a obserwując otoczenie to wręcz odkręca
      • bupu Re: Zapach mężczyzny 20.08.11, 18:59
        > w tramwaju czasami ma się do czynienia z mężczyzną o własnym zapachu. Raczej ni
        > e nakręca to jakoś specjalnie, a obserwując otoczenie to wręcz odkręca

        Nie bardzo rozumiem, czemu utożsamiasz zapach własny ze smrodem niemytego cielska. To bowiem są dwie różne rzeczy.
    • moonogamistka Re: Zapach mężczyzny 18.08.11, 19:27
      Temat dla mnie... W zyciu tak nie mialam, ale moj facet musi mi zostawiac t-shirty po bieganiu, czy nawet zakladac po seksie- jak wiem, ze musi zniknac na jakis czas...
      Jestem totalnie uzalezniona od jego zapachu, spie z jego koszulka jak go nie ma, wrecz sie inhaluje;_))
      Poszlabym po lini zapachu z zamknietymi oczami za nim...
      Oczywiscie facet ma zajoba na punkcie higieny, czysty, pachnacy, myje sie ...ale i tak...dziala.
      Pierdzielone feromony. Brzmi zabawnie, sama sie smieje, ale tak to dziala;_)
    • absolutnie_jezyna Re: Zapach mężczyzny 18.08.11, 22:30
      Gdyby mnie przestał kręcić zapach mężczyzny z którym jestem to dopiero byłby katastrofa. Zapach jest pierwszy, pierwotny, czasami nieświadomy (ten feromonowy haj), zapach potu po dobrym seksie albo owłosionego torsu. I tak: miękną kolana, drżą usta, wszystko pulsuje:)
      • bupu Re: Zapach mężczyzny 20.08.11, 19:03
        > Gdyby mnie przestał kręcić zapach mężczyzny z którym jestem to dopiero byłby ka
        > tastrofa. Zapach jest pierwszy, pierwotny, czasami nieświadomy (ten feromonowy
        > haj), zapach potu po dobrym seksie albo owłosionego torsu. I tak: miękną kolana
        > , drżą usta, wszystko pulsuje:)

        ...a w głowie hulają stada nieprzyzwoitych wizji ;)
    • loewenherz Re: Zapach mężczyzny 19.08.11, 00:10
      bupu napisała:

      > Nie, nie mam na myśli, dezodorantów, wód po goleniu i perfum, lecz własny, ciel
      > esny zapach faceta. Otóż drogie moje panie, czy zdarzyło się wam, że nakręciłyś
      > cie się na mężczyznę z powodu jego zapachu?

      Zawsze!
      Teraz juz widze wyrazny zwiazek - kazdy facet dla mnie atrakcyjny ma jak dla mnie boski zapach skory.
      Coz, pewnie ewolucja tak chciala abysmy przed konsumpcja wyniuchali swoje geny zeby sprawdzic jak sie uda mieszanka :-)
    • qw994 Re: Zapach mężczyzny 20.08.11, 10:28
      Może nie bezpośrednio, w sensie, że sam zapach wystarczył ;), ale fakt jest faktem, że jest to istotne.
    • czarnaskarpetka Re: Zapach mężczyzny 20.08.11, 19:02
      z pewnością mogę powiedzieć że ODKRĘCIŁAM SIĘ OD MĘŻCZYZNY z powodu jego zapachu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka