Dodaj do ulubionych

Cimoszewicz: "Politycy PiS to durnie i złoczyńcy"

22.03.16, 10:38
Hehe, ciekawe, czy odważą się Cimoszewicza oskarżyć o zniewagę głowy państwa smile Głosi otwarcie, ze politycy to politycy PiS to durnie i złoczyńcy, to dość ciężki kaliber.

Cimoszewicz:
"Pracując nad Konstytucją nie myślałem, że władza w Polsce trafi w ręce złoczyńców"
"-Politycy PiS to durnie?
- Podtrzymuję swoje słowa."
"- Trzeba być durniem, żeby zrażać sojusznicze kraje. Politycy z PiS tego nie rozumieją - mówi dla Weekend.Gazeta.pl były premier i szef MSZ, Włodzimierz Cimoszewicz."

weekend.gazeta.pl/weekend/1,138262,19791036,wlodzimierz-cimoszewicz-pracujac-nad-konstytucja-nie-myslalem.html#Czolka3Img
Obserwuj wątek
    • herr7 Re: Cimoszewicz: "Politycy PiS to durnie i złoczy 22.03.16, 16:45
      Cimoszka podobno wycofał się z polityki, umieszczając wcześniej w niej swojego syna. Najwyraźniej nie kontroluje, tego co mówi, lub nie rozumie znaczenia słów, których używa.
      • rzadne Re: Cimoszewicz: "Politycy PiS to durnie i zł 22.03.16, 19:22
        herr7 napisał:

        > Cimoszka podobno wycofał się z polityki, umieszczając wcześniej w niej swojego
        > syna. Najwyraźniej nie kontroluje, tego co mówi, lub nie rozumie znaczenia słów
        > , których używa.

        Jak to nie rozumie znaczenia swoich słów? Przecież wyjaśnił:
        "- Trzeba być durniem, żeby zrażać sojusznicze kraje. Politycy z PiS tego nie rozumieją - mówi Włodzimierz Cimoszewicz."
        • wolna.wola Re: Cimoszewicz: "Politycy PiS to durnie i zł 22.03.16, 20:12
          To są w chamski sposób sformułowane opinie, nie zawierające ani faktów, ani uzasadnień do których można by się odnieść. Bezwartosciowe emocjonalne elukubracje, których nie warto czytać i nie sposób analizować, bo po wyciśnięciu wody zostaje pustka w garści.
          • rzadne Re: Cimoszewicz: "Politycy PiS to durnie i zł 22.03.16, 20:32
            wolna.wola napisał:

            > To są w chamski sposób sformułowane opinie, nie zawierające ani faktów, ani uza
            > sadnień do których można by się odnieść. Bezwartosciowe emocjonalne elukubracje
            > , których nie warto czytać i nie sposób analizować, bo po wyciśnięciu wody zost
            > aje pustka w garści.

            Przecież on uzasadnia i wyjaśnia w wywiadzie:
            weekend.gazeta.pl/weekend/1,138262,19791036,wlodzimierz-cimoszewicz-pracujac-nad-konstytucja-nie-myslalem.html#Czolka3Img
            • wolna.wola Re: Cimoszewicz: "Politycy PiS to durnie i zł 22.03.16, 23:02
              Przeczytałem ten smutny wywiad zanim cokolwiek napisałem.

              "Bo trzeba być durniem, żeby zrażać sojuszników i bez istotnego powodu pogarszać relacje z innymi krajami. W ostatnich tygodniach mieliśmy wiele nowych sygnałów i dowodów, że politycy PiS-u tego nie rozumieją."
              ___________________________
              W pierwszym zdaniu wyzwiska, w drugim ogólniki. Czytelnik, żeby zrozumiał o czym mówi interlokutor musi mieć w głowie moduł wróżki. Nie wiadomo co, gdzie, jak - grunt żeby groźnie zabrzmiało.


              "Parlament został przez PiS zeszmacony, bo odebrano mu godność poważnej instytucji państwowej. Dziś to partyjne popychadło."
              _________________________________
              Znowu nic nie wiadomo - ważne że klimat horroru został utrzymany.


              "Pracując trzy lata nad Konstytucją nie pomyślałem nigdy, że może się zdarzyć, iż władza w Polsce trafi w ręce złoczyńców."
              __________________________________
              Epitety, bez próby uzasadnienia dlaczego albo za co się innych obraża - klimat j.w.

              i dalej cały czas tak samo ...


              To są wyłącznie opinie i proroctwa, w większości sformułowane w niekulturalny sposób. Żadnego odwołania do faktów, ani próby merytorycznego uzasadnienia swoich ocen. Może regularny czytelnik GW lubi podobne emocjonalne dziadostwo, ale dla mnie to nie spełnia minimalnych standardów wypowiedzi wartej odnotowania i jest niestrawne.
        • herr7 Re: Cimoszewicz: "Politycy PiS to durnie i zł 23.03.16, 08:34
          Jezyk polityki bywa brutalny, ale Cimoszka ustanawia nowe granice. Nie przypominam sobie, żeby wcześniej używano wobec rządzących Polską słów "złoczyńcy" i "głupcy". Najwyraźniej Wołodia nie pamięta, że kiedy w czasie wielkiej powodzi w 97 r, co było narodową katastrofą, radził ludziom, żeby się ubezpieczali nie emanowała z niego mądrość, a raczej arogancja i głupota.

          Amerykanom nic to polskich spraw i trzeba im to często przypominać. Nie są panami świata żeby debatować o polskich sprawach. Sami sobie nie życzą, żeby obce kraje wtrącały się do ich polityki.
    • zimna-wodka Re: Cimoszewicz: "Politycy PiS to durnie i złoczy 22.03.16, 23:50
      Strasznie trudno cię zadowolić. To jakaś baba nie ma prawa się wypowiadać bo jest w spółce z kimś o podejrzanym nazwisku, to były premier sadzi pierdoły.
      W zasadzie masz rację. Prawo do krytykowanie pisdzielców powinno być zastrzeżone wyłącznie dla pisdzielców, którzy nie krytykują pisdzielców.
      Taka krytyka pisdzielców przez pisdzielców będzie na pewno w dobrym tonie i z pełną kulturą. Toż wzorce są znakomite - zawsze grzeczni p. Pawłowicz, p. Brudziński ("komuniści i zlodzieje") czy p. Terlecki, uprzejmy marszałek Kuchciński. Już nie pomnę samego Prezesa, który mądrze i sprawiedliwie oddzielił lepszy sort od parszywej reszty. A nawet ostatnio sam pan Du*a, który tak pięknie, rzeczowo i kulturalnie opowiadał o ojczyźnie dojnej.

      Jak słusznie zauważyłeś - prawdziwy oddany Prezesowi pisdzielec zupełnie nie rozumie gdy mowa o pogorszeniu relacji z innymi krajami. Nie słyszał o negatywnych reakcjach USA, Niemiec czy w ogóle zjednoczonej europy. A jak słyszał to wie - że to lewacy, imperialiści i odwieczni wrogowie. A w przypadku Amerykańców to to małpy co nie tak dawno zlazły z drzewa i wydaje im się, że mają jakiekolwiek pojęcie o demokracji.

      Parlament obradujący nocą, marszalek, który w ramach dyskusji nie dopuszcza do dyskusji, w module zadawania pytań nie dopuszcza do zadawania pytań, a moduł odpowiedzi w ogóle anihiluje; reasumpcje głosowania, parodia komisji i nagminne łamanie procedury (obchodzenie - przez tzw projekty poselskie) to dla pisdzielca normalność. Więc jak tu mówić o upodleniu?

      I jak tu mówić o złoczyńcach, kiedy konstytucja RP zostaje zlustrowana, zweryfikowana negatywnie i wyparta z obiegu na rzecz Woli Prezesa?

      W sumie trzeba śmiało przyznać. Pisdzielstwo ma rację - to przyzna każdy pisdzielec. A każdy nie--pisdzielec może spadać - na Madagaskar albo do Izraela.
      Polska dla pisdzielców. Reszta won.
      • wolna.wola Re: Cimoszewicz: "Politycy PiS to durnie i zł 23.03.16, 09:06
        Człowiek publicznie robiący kupę na środku ulicy jeszcze wzbudza zgorszenie, ale osoba dobrze ubrana, robiąca podobny gnój tyle że w sposób werbalny, szokuje coraz mniej ludzi.

        Wbrew temu co się powszechnie uważa, ludzie nie są równi. Są wyżsi, bardziej wysportowani, inteligentniejsi, chudzi, łysi, czarni, biedni, itp. Dokładnie na tej samej zasadzie, zdanie Katarzyny Józefy Kukieły jest niewarte nagłośnienia, bo to konkubina/znajoma gangstera. Porządny człowiek nie koleguje się z gangsterami, to jeden z elementarnych kodów kulturowych. Nie ma również zwyczaju cytowania w przestrzeni medialnej wypowiedzi podobnych indywiduów, a jeżeli nawet taki przypadkowy cytat się znajdzie, to jego waga jest żadna.

        Podobnie z wypowiedziami Szanownego, które za sprawą odmienianego przez przypadki wulgarnego określenia "pisdzielec" podlegają autodeprecjacji i nie należy traktować ich poważnie.

        Cywilizacja i kultura stanowią system naczyń połączonych oraz zdobycz, którą należy chronić przed zniszczeniem.
        • dorota_333 Cywilizacja i kultura 23.03.16, 09:32
          > Cywilizacja i kultura stanowią system naczyń połączonych oraz zdobycz, którą na
          > leży chronić przed zniszczeniem.

          W naszej kulturze dzielenie ludzi na sorty kojarzy się najgorzej, jak tylko może się kojarzyć: z rampą w Oświęcimiu.

          Natomiast zwrócenie się przez prezydenta Dudę do słuchaczy: "to wy jesteście ludźmi pierwszej kategorii" jest przejawem dramatycznych kompleksów i poczucia niższości. Bardzo agresywnie odreagowywanego.

          Sytuację w Polsce można postrzegać także w wymiarze psychologii społecznej: PiS gra na silnych emocjach ludzi, którzy uważają się za wykluczonych. Dokładnie to samo robiło NSDAP.
        • zimna-wodka Re: Cimoszewicz: "Politycy PiS to durnie i zł 23.03.16, 10:25
          Ludzie faktycznie nie są równi. I wychodząc z tego założenia można zdeprecjonować wypowiedź każdego. Zwracam uwagę, że ten chwyt tak już się oklepał, tak wiele osób wykluczył z dyskusji, że nawet pisdzielce powoli od niego odchodzą.
          Ma on tylko znaczenie o tyle, że każdy, kto nazwie pisdzielstwo po imieniu zostanie zlustrowany do 10 pokolenia, wyciągnie mu się nieprawości - tak jego jak i najdalszej rodziny, a w końcu obrzucony gównem. Kryształowo czyści też nie zostaną pominięci bo zawsze w ostateczności można pojechać dziadkiem z Wermachtu.

          Tylko, że to już nie działa. Klub obrzuconych gównem albo pozbawionych prawa głosu jest już zbyt liczny, żeby jego członkowie przejmowali się argumentacją pisdzielców. Pozamykać ich wszystkich też się nie da - bo kryminały nie są z gumy. Zakrzyczeć też jest coraz trudniej.
          Wychodzi na to, że waleczne pisdzielstwo samo sobie stworzyło wroga i jeszcze dba, żeby ten wróg rósł w siłę.
          PS. Nie rozumiem dlaczego słowo pisdzielec ma być wulgarne. Za skojarzenie Szanownego ja nie odpowiadam. Jeśli Szanowny dostaje erekcji słysząc lub czytając o dziurce od klucza to jeszcze nie jest powód, żeby słowa dziurka czy klucz na zawsze wyrzucić z polskiego języka.
          Słowo pisdzielec oznacza pewien stan umysłu (precyzyjnie mówiąc: organu odpowiedzialnego za reakcje organizmu, który to organ wcale nie musi być mózgiem). Cechą charakterystyczną pisdzielstwa jest pełne podporządkowanie dyrektywom płynącym z zewnątrz, powodujące, że zachodzące procesy zostają pozbawione cech twórczych charakterystycznych dla myślenia natomiast przyjmują cechy typowe dla taksji.
          • wolna.wola Re: Cimoszewicz: "Politycy PiS to durnie i zł 23.03.16, 11:03
            Z wami nie ma sensu rozmawiać, bo światy wasze i mój nie mają części wspólnej, na której można by się spotkać. Wulgarny język, wulgarny sposób myślenia o innych i dialektyka mająca dowieść, że niechlujnie zamaskowane chamstwo, nie jest nim w rzeczywistości.

            Pozostaję z należnym szacunkiem (choć szczerze wątpię, czy nawet to ostatnie, zostanie właściwie zrozumiane).
            • zimna-wodka Re: Cimoszewicz: "Politycy PiS to durnie i zł 23.03.16, 13:14
              Pewnie, że nie ma sensu. Nie po to zwierzchnicy i autorytety Szanownego postawiły mur pomiędzy sortami Polaków żeby nad tym murem odbywał się jakikolwiek dialog.
              Pogarda pisdzielstwa dla całej reszty świata (od Obamy po Kukiełę) narasta i będzie narastać - proporcjonalnie do idiotyzmów i nieprawości czynionych przez pisdzielstwo.

              Zauważ wszak jedno. Znalazłeś w KRS (lub na jego obrzeżasz) nazwiska Kukieła i Ładocha blisko siebie. Nie wiesz, czy to ta Kukieła i ten Ładocha (z artykułu w Newsweeku) ale już masz gotowy wniosek - Kukieła to najgorszy sort więc nie ma prawa się odzywać.
              Takie zachowanie określa się czasem jako rzucanie gównem w wentylator. Bawisz się w to lubością a z drugiej strony oburzasz się jak nazywam tą zabawę po imieniu. Wybacz, przyjacielu, ale gówno pozostaje gównem niezależnie od tego jak je nazwiemy. A Twoja zabawa będzie głupia i podła niezależnie od tego czy masz na sobie garnitur od Armaniego czy waciak.

              PS. Słowa dobieram adekwatne do sytuacji i niczego nie próbuję maskować (w dodatku nieudolnie). Może to być chamstwo. Ale niestety - cytując śp. Leppera - Wersalu już tutaj nie będzie. Sami do tego doprowadziliście to musicie z tym żyć. Programowa dehumanizacja opozycji doprowadziła do tego, że zdehumanizowaliście się sami. A część rzygu jakim obrzuciliście tych gorszych do was wraca i będzie wracać.
              Głupota bywa czasami kosztowna i bolesna w skutkach.

              PS. Nieustające pozdrowienia dla p. Kukieły.
      • dorota_333 Polska dla pisdzielców. Reszta won. 23.03.16, 09:25
        Nie tylko: Forum też ma być tylko dla zwolenników PiS, reszta: won.

        Właśnie taką wymowę ma próba zainicjowania dyskusji, jaką podjął Jaś w wątku Regulamin.

        Mordowanie Polski ma się odbywać bez jęków i krzyków. Higienicznie, cicho, szybko.
        Takie jest przynajmniej marzenie bandyterki.
    • dorota_333 Do rozstrzygnięcia: czy bardziej durnie czy złoczy 23.03.16, 09:49
      ...złoczyńcy (jedno drugiego zresztą nie wyklucza).

      Bo sytuacja jest wielowątkowa. Z jednej strony brutalny zamach na demokrację, ale z drugiej: idiotyzm w formie nieskażonej.

      Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej Andrzej Duda, który na Twitterze polemizuje z "ruchadłem leśnym" - to czysta farsa. Jedna z gimnazjalistek, której profil obserwuje prezydent RP mówi, sie się popłakała ze śmiechu, jak to odkryła.

      Chcieliście (takiej) Polski, no to ją macie - skumbrie w tomacie, PiS.

      • rzadne Re: Do rozstrzygnięcia: czy bardziej durnie czy z 25.03.16, 21:08
        dorota_333 napisała:

        > ...złoczyńcy (jedno drugiego zresztą nie wyklucza).
        >
        > Bo sytuacja jest wielowątkowa. Z jednej strony brutalny zamach na demokrację, a
        > le z drugiej: idiotyzm w formie nieskażonej.
        >
        > Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej Andrzej Duda, który na Twitterze polemizuje
        > z "ruchadłem leśnym" - to czysta farsa. Jedna z gimnazjalistek, której profil o
        > bserwuje prezydent RP mówi, sie się popłakała ze śmiechu, jak to odkryła.
        >
        > Chcieliście (takiej) Polski, no to ją macie - skumbrie w tomacie, PiS.
        >
      • rzadne Re: Do rozstrzygnięcia: czy bardziej durnie czy z 25.03.16, 21:13
        dorota_333

        > Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej Andrzej Duda, który na Twitterze polemizuje
        > z "ruchadłem leśnym" - to czysta farsa. Jedna z gimnazjalistek, której profil o
        > bserwuje prezydent RP mówi, sie się popłakała ze śmiechu, jak to odkryła.

        Co to za ruchadło leśne?
    • dorota_333 Do Schłodzonego: język debaty 23.03.16, 15:11
      Mam mieszane uczucia, kiedy czytam tych Twoich "pisdzielców" smile Niby racja, ale...

      Widzisz, chodzi o to, że przeciwnicy mają radochę widząc taki język rozmowy z nimi. Bo tym samym przyjmujesz ich sposób "argumentacji". Zniżasz się do poziomu prymitywnego przedstawiciela sekty smoleńskiej. A chyba nie o to chodzi, żeby cynicznemu propagandziście w rodzaju Jasia przysparzać uciechy, prawda?

      Jeżeli dla postronnego obserwatora przeciwnicy Kaczyńskiego i jego zorganizowanej grupy przestępczej będą nie do odróżnienia od jego zwolenników - to przegrają. Musimy się różnić poziomem.

      Pomyśl o tym. Mocno w treści, łagodnie w formie.

      PS. Moja uwaga o "zorganizowanej grupie przestępczej" jest w istocie mocniejsza od twoich "pisdzielców". Bo stoi za tym określeniem jakaś konotacja.
      • zimna-wodka Re: Do Schłodzonego: język debaty 24.03.16, 00:33
        Nie sądzę, żeby określenie pisdzielec jakoś specjalnie jasia bawiło.
        Z resztą - sprawa pisdzielstwa jest bardziej zlożona. Określenie pisdzielec nie powinno oburzać nie-pisdzielca. Bo i co on ma do tego. Pisdzielca nie powinno oburzać tym bardziej. Bo w żaden sposób nie narusza jego godności, honoru czy autorytetu. Pisdzielec tych wartości po prostu nie posiada - zdeponował je u Prezesa i ma nadzieję, że Alik ich za bardzo nie obsika.
        Gdzieś wyżej napisałem , że pisdzielstwo to pewien stan umysłu a raczej chipu, który pisdzielcom umysł zastępuje. To bardzo proste urządzenie - wychwytuje sygnał nadawany z Żoliborza, który to sygnał może przybierać tylko dwie wartości : swój albo obcy. I w zależności od tego sygnału pisdzielec ma albo entuzjastycznie bić brawo albo ugryźć. W moim przypadku sygnał brzmi "obcy" i to co piszę i jak piszę nie ma żadnego znaczenia. Bo pisdzielstwo nie reaguje na jakiekolwiek treści tylko wykonuje najprostsze rozkazy. Dlatego reakcje pisdzielców nazwałem taksjami - są równie nieskomplikowane jak w świecie roślin czy pierwotniaków.
        Więc przez analogię do świata roślin mogę pisdzielców nazwać np konwaliami. Tylko po co? Zmieni to coś?
        • dorota_333 Re: Do Schłodzonego: język debaty 24.03.16, 09:28
          Tak, nazywaj ich konwaliami, fiołkami, jak chcesz - byleby nie reprodukować ich prymitywnego jazgotu. Niech prymitywizm będzie tylko po ich stronie.

          Schłodzony - ja mam taki plan: po postawieniu Dudy przed Trybunałem Stanu (kiedyś to nastąpi) otworzę butelkę dobrego wina. Po postawieniu Szydło - następną.
          A po delegalizacji PiS jako organizacji przestępczej będę świętowała kilka dni smile Jestem optymistką, jak widać, bo teraz mieć takie marzenia to jest optymizm.

          Żeby to mogło nastąpić, trzeba mądrze i cierpliwie. Nie walczyć z biedną, skołowaną mierzwą - walczyć o tą milczącą większość, która (przez swoją bierność) pozwoliła Pisowi wygrać. To do nich trzeba trafić. A po to trzeba różnić się jak najwyraźniej od skołowanej przez PiS mierzwy.
          • zimna-wodka Re: Do Schłodzonego: język debaty 24.03.16, 21:46
            Jak widzisz - przerzuciłem się na konwalijki. To w końcu będzie bardziej demokratycznie.
            Jak pisałem "kaczodupowłaz" to wszyscy wiedzieli o kogo chodzi (ciekawe dlaczego?) ale niektórym to nie pasiło. A jak piszę Andrzej Du*a to też wszyscy wiedzą o kogo chodzi, ale każdy może wstawić sobie dowolną, pasującą mu literę i wszyscy są zadowoleni.
            Myślę, że podobnie będzie z konwalijkami. Dla jednych ładne, dla innych trujące jak cholera. Ale będzie wybór.

            A za to jesteś mi coś winna. Mianowicie zachodzę w głowę dlaczego konwalijki tak Cię nienawidzą. Ja staram się jak mogę: obrażam jak tylko potrafię, używam słów, które u durnego budzą wypieki na twarzyczce i niezdrowe sny a nawet śmiem wątpić w dogmaty smoleńskie.
            I nic. Mam wrażenie, że konwalijki są w stanie znieść dziesięciu tak jak ja byleby tylko pozbyć się Twojego towarzystwa. Jak tego dokonałaś? Przyznam się, że staję się zawistny.
            • dorota_333 To kwestia jednostkowej fobii 25.03.16, 13:52
              > zachodzę w głowę dlaczego konwalijki tak Cię nienawidzą

              Nie sądzę, żeby słowo "nienawiść" oddawało sytuację. Niechęć konwalijek wynika raczej z prywatnej fobii jednego z dyskutantów, który zachowuje się jak niestabilna emocjonalnie starszawa pani. To on robi zamieszanie, a meritum dyskusji nigdy nie ma z tym nic wspólnego. Tylko tyle.

              Nie dysponuję większą siłą perswazji niż Ty. Dlatego ukoj swoją zawiść, masz szansę być zwalczany jeszcze intensywniej.

              Aha - ponieważ w końcu może nastąpić konieczność odwołania się do instancji wyższej (Adminów gazetowych), dobrze jest uświadomić im, że mają wobec nas pewne obowiązki, jeśli idzie o ochronę dóbr osobistych. Zdarzyło mi się to uczynić i (w razie czego) doradzałabym dużą dozę asertywności.
        • wolna.wola Re: Do Schłodzonego: język debaty 24.03.16, 14:37
          Znajdując się w pobliżu jegomością, który co drugie słowo mówi "murwa", "wuj" czy inny "ździpielec" normalny człowiek odczuwa przykrość i dyskomfort, niezależnie czy w/w bluzgi są kierowane pod jego adresem czy używane jako znaki interpunkcyjne.

          Ponownie, to są sprawy elementarne, niekwestionowalne, które wynosi się z domu rodzinnego.
          • zimna-wodka Re: Do Schłodzonego: język debaty 24.03.16, 14:52
            Znajdując się w pobliżu jegomościa, który co drugie słowo mówi "murwa", "wuj" czy inny "ździpielec" normalny człowiek odczuwa zakłopotanie.
            Bo nie jest pewien czy murwa = kurwa, wuj = chuj itd. Czy piszącemu te słowa dopiekł alzheimer czy to dowód Wysokiej Kultury.
            Widocznie elementarz wyniesiony z domu rodzinnego wskazuje, że piękna i staropolska kurwa przestaje być kurwą jak się zmieni jedną literę. I taka zamiana liter do dowód Wysokiej Kultury piszącego. I jesli piszący nazwie kogokolwiek np murewskim wujem to będzie to dowód dobrego smaku i starannego wychowania.
            Ot - i cała filozofia konwalijek. I kolejny dowód na wyższość tychże nad światem niekonwalijkowym. Człowiek , który pisze murwa to zupełnie inny sort od używającego staropolskiej kurwy. I ja się z tym zgadzam!
    • przycinek.usa Re: Cimoszewicz: "Politycy PiS to durnie i złoczy 28.03.16, 05:19
      Duren, to jest cimoszewicz. Choc ma racje. Niestety.
    • oka_blysk WikiLeaks - poprzedni rząd PIS 29.03.16, 23:18

      Notatka z 2006 roku. Można poczytać jako historię:
      wikileaks.org/plusd/cables/06WARSAW2312_a.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka