Antonio Lunatico

20.02.17, 09:00
Czytam właśnie zabawną książkę o ministrze obrony narodowej w pewnej latynoamerykańskiej republice. Facet jest agentem wpływu ościennego mocarstwa. Jako minister rozbraja armię wstrzymując dostawy nowoczesnego sprzętu i wyrzucając wszystkich doświadczonych oficerów.

Po czym wypowiada ościennemu mocarstwu wojnę. Nie doczytałam jeszcze do końca, ale zapowiada się ciekawie.
    • dorota_333 Re: Antonio Lunatico 21.02.17, 12:07
      "Dla Rosji Polska agresywna, otwarcie antyrosyjska i miotająca na arenie międzynarodowej oskarżenia, których nie jest w stanie poprzeć żadnymi twardymi dowodami, to wymarzony przeciwnik. Z jednej strony przydatny w konsolidowaniu narodu wokół władzy (nieprzypadkowo od 2004 roku Rosjanie świętują wygnanie Polaków z Kremla), z drugiej – tracący wiarygodność w oczach zachodnich sojuszników, a więc mający mniejsze przełożenie na politykę Zachodu wobec Rosji. Bo nawet najrozsądniejsze stanowisko Warszawy wobec Moskwy, w obecnej sytuacji, można zawsze skontrować słowami: „ale wy sugerujecie, że Rosja zabiła wam prezydenta”. "

      www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/opinie/polska-rosja-ostro%C5%BCnie-z-zapa%C5%82kami/ar-AAn9HEL?li=AAaGjkQ&ocid=spartanntp
      • zwolennik_twardej_reki Sytuacja moze byc gorsza nic myslisz 21.02.17, 18:31
        Przede wszystki uwzacie, wszyscy albo prawie, nie tylko wasz rzad, ze w USA macie wielkiego sojusznika. A nie macie. Zadnego. Ani wielkiego ani nawet malego.

        “Dwa tygodnie temu, w depeszy Associated Press poświęconej polityce zagranicznej ekipy Donalda Trumpa, pojawiła się informacja, że amerykańscy doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego sprawdzają, czy Polska nie podejmuje interwencji na Białorusi (przy czym agencja użyła określenia „incursion” oznaczającego dosłownie „zbrojne wtargnięcie”). Prezydencki minister Krzysztof Szczerski natychmiast oświadczył, że ma zapewnienie strony amerykańskiej, iż nic takiego nie miało miejsca, a doniesienia te nazwał przykładem postprawdy. I tak zapewne było.”

        Moze I tak. USA Polakow traktuja jednak I zawsze traktowali, bez wzgledu na rzad , jak szalencow I glupcow. Dalego nawetwiedzac, ze pomagac wam nie beda, to jednak was prawdopodobnie uwzanie obserwuja, byscie ich ( Amerykanow) nie wciagneli w jak ropierduche.

        Daltegozupelnie irracjonalnie nie znosza wam tych wiz, bop o prostu nie chca robic w wasza strone zadngo gest, zeby siew am w glowach nie poprzewracalo.
        • dorota_333 Re: Sytuacja moze byc gorsza nic myslisz 22.02.17, 09:31
          Polska została całkowicie zdeprecjonowana przez rząd PiS. Masz odpowiedź na wątpliwość Celińskiego: szaleniec czy agent.
      • zimna-wodka Re: Antonio Lunatico 22.02.17, 00:47
        Jakby w odpowiedzi na twój wątek odezwał się Żakowski. Warto poczytać:

        opinie.wp.pl/jacek-zakowski-czy-psychiatrzy-moga-milczec-6093509244023425a

        Mnie osoba p. Antoniego niezbyt podnieca. Wiadomo, że rząd dostał zadanie "zaorania" WSZYSTKIEGO a potem się zobaczy. No to każdy robi co do niego należy - p. Zbyszek kasuje sady, p. Szyszko - środowisko, p. Waszczykowski - politykę zagraniczną a p. Antoni - armię.
        Każdy stara się jak może i ma znaczące sukcesy.
        • dorota_333 "Macierewicz jest szaleńcem albo agentem" 22.02.17, 09:30
          ...stwierdza Andrzej Celiński. Red. Żakowski zakłada tą pierwszą możliwość, i artykuł jest rzeczywiście ciekawy.

          Jednak mnie wydaje się raczej to drugie. I to jest sytuacja bez precedensu w historii Polski. Kierownictwo PRL nie musiało kryć się w agenturze. Teraz mamy drugi PRL ukryty w retoryce narodowo - "patriotycznej".

          > Mnie osoba p. Antoniego niezbyt podnieca
          Skoro już słowo "agent" padło - i to z ust człowieka działającego w pierwszej Solidarności - to uświadommy sobie, co to może znaczyć.
    • dorota_333 Polacy o Macierewiczu 23.02.17, 09:49
      "Kilka dni temu na konferencji poświęconej bezpieczeństwu, która miała miejsce w Monachium, Macierewicz wymienił główne etapy rosyjskiej agresji na Zachód. Wojnę z Gruzją, zajęcie Krymu i atak na Ukrainę zestawił tam z katastrofą smoleńską.

      Ponad 60 proc. ankietowanych uznało, że takie wypowiedzi są niedopuszczalne. Nic zdrożnego w takich słowach szefa MON nie widzi natomiast 17 proc. badanych, a co piąty respondent nie ma zdania w tej kwestii."

      www.rp.pl/Polityka/170229650-Macierewicz-o-agresji-Rosjan-w-Smolensku-Polacy-o-Macierewiczu.html#ap-1

      Czyli sekta smoleńska policzyła się: 17%.

      Tymczasem upubliczniono informację, że Macierewicz wymienił 90% sztabu generalnego. Stajemy się bezbronni.
Pełna wersja