przycinek.usa
09.05.18, 04:32
Teraz już naprawdę trzeba by być ślepym, głuchym i zaspanym, aby nie dostrzegać, że właśnie zaczyna się aneksja Syrii przez Israel. W całości lub częściowo.
Osobom zaskoczonym (ślepym, głuchym i zaspanym) przypominam, że działania Israela nie są w żadnym wypadku przypadkowe - wręcz przeciwnie - są starannie zaplanowaną akcją, mająca wiele etapów, wiele bombardowań, wiele przygotowań i wiele prowokacji.
Teraz te działania (Oparte na wcześniejszych starannych planach) wchodzą w końcową fazę - mianowicie zbliża się inwazja wojsk lądowych. Inwazja pod obojętnym szyldem. Z obojętnych powodów. Na podstawie obojętnego wydarzenia-prowokacji. Bombardowania Syrii i ruchy izraelskich wojsk zaczęły się już dzisiaj po przemówieniu Trumpa - i jest zupełnie oczywistą rzeczą, że ta awantura ma więcej celów. Israel wjedzie do Syrii lada moment stawiając cały świat przed faktem dokonanym. Tak jak kiedyś Hitler postawił świat przed faktem dokonanym i najechał Czechosłowację.
Zastanówmy się spokojnie co się będzie dalej działo.
Jak do Syrii wejdzie Israel, to wszyscy się zdenerwują, zaczną bardzo głośno gdakać, jak kury w kurniku, z którego gospodarz wynosi jaja. I najprawdopodobniej nie stanie się nic. Giełda nawet na to nie zareaguje. Rosja też pewnie nie zareaguje. Sytuacja będzie przypominać aneksje Sudetów przez Hitlera - z ta różnica, że Israel sam z siebie nie ma wielkiej ani silnej armii, ale ma za sobą wielka i silna armie USA i Trumpa, któremu właśnie udało się rozpętać 3 wojnę światową, choć zapewne idiota sam tego jeszcze nie dostrzega.
Różnica pomiędzy Trumpem a Hitlerem jest taka, że Hitler sam, świadomie i bezczelnie wszystkich naokoło zaatakował, a Trump bezczelnie wszystkich naokoło atakuje nieświadomie i najprawdopodobniej nie sam, lecz poprzez suflera.
W moim odczuciu sytuacja pokoju światowego uległa całkowitej zmianie pod wpływem tych ostatnich wydarzeń. Nikt już na świecie nie ma absolutnie żadnych złudzeń co do tego jakim państwem jest USA i jego koalicja.
W żadnym wypadku, pod żadnym pozorem, żadne państwo nie powinno atakować innego państwa. Zwłaszcza sąsiadów. To jest absolutnie niedopuszczalne. Problem jednak jest taki, że mamy grupę państw, które są atakowane konsekwentnie, systemowo, pracowicie, przy każdej okazji - i to powoduje nakręcanie się spirali zbrojeń, o których jeszcze nie słyszycie, a które trwają na całego.
Tutaj nie ma już żadnych wątpliwości jaki będzie kolejny ruch. Po aneksji Syrii lub jej części - nastąpi wybuch wojny pomiędzy Iranem i Israelem, a następnie do tego konfliktu włączy się Rosja i Chiny. Możemy się jedynie zastanawiać jak długo będziemy musieli czekać na te działania. Od aneksji Sudetów do ataku na Sowiety minęło trochę ponad 2 lata. Nie sadzę, abyśmy mieli więcej czasu.
Jedynym państwem, któremu udało się psim swędem uniknąć chwilowo ataku na swoje terytorium jest Korea Płn. - co uzasadnia dzisiejszą decyzję Iranu o zrestartowaniu programu nuklearnego z większą jak dotychczas determinacja i szybkością.
Jest jasne jak słonce i oczywiste dla wszystkich - ze liczy się tylko armia oraz bron nuklearna. Co jest jednak interesujące - nie trzeba mieć zaawansowanych technologii, ani lotnictwa, a wystarczy mieć bardzo dużo haubic i żołnierzy i bombę i to wystarcza, aby największe mocarstwo na świecie nie dokonało inwazji.
Ta świadomość nie jest dla mądrego człowieka żadnym pocieszeniem. Wręcz odwrotnie. Świadczy to o tym, że Polska, która mieni się jedynym wiernym sojusznikiem USA i Israela - stanie wkrótce w celowniku Rosji, ponieważ nie ma ani wielu żołnierzy, ani wielu haubic, ani bomby. Nie ma nawet karabinów i amunicji. A Rosja jest dobrze znana ze swojej barbarzyńskiej skłonności do atakowania sąsiadów. Co jest oczywiście bardzo mało prawdopodobne, ale zdarza się, jak wypadki lotnicze, gdzie np. pękają szyby, pasażerowie są wysysani na zewnątrz. To przecież jest prawie niemożliwe. Ale stało się. Gruzja i Czeczenia też się stały. O zapomniałem o Ukrainie. To było prawie niemożliwe, nie?
Wierność jest oczywiście cecha bardzo pożądaną i prawą, ale trzeba pamiętać o tym, czym się wierność kończy. Czasem bywa tak, że następuje rozwód i osoba wierna traci na tym masę forsy.
Tutaj jest wiec taki zaskakujący element wzajemnych stosunków małżeńskich z Israelem - element prawa S447.
Okazuje się bowiem, że Trump ogłosił dzisiaj kolejne sankcje dla Iranu, które są rozszerzeniem H.R. 4744, które było głosowane w tym samym dniu i trybie co S447. Mówiąc inaczej Trump wykonuje plan, który powstał dużo wcześniej niż nieistniejący atak chemiczny na dzieci w Syrii. I ten plan ma najwyraźniej wiele uzupełniających się elementów, które powinno się traktować jako cześć większej całości. Tak samo – jak aneksja Sudetów – była częścią planu, w którym kolejnym etapem była przygotowana inwazja na Polskę, aby w konsekwencji zaatakować Sovietów.
I kto wie do czego ta uchwala S447 służy? Może jest jakimś nowym elementem szantażu? Może chodzi o to, aby sprowokować Rosje do ataku na Europe, doprowadzić do rozpadu strefy Euro i przy okazji w jakiś sposób zabrać Polakom majątek i państwo na zawsze - pod pretekstem jego wyzwalania?
Nie mam żadnych wątpliwości, że zarówno S447 jak i H.R. 1226 do czegoś służy i to, że w obecnym momencie nie wiemy do czego służy nie znaczy, że należy to tolerować. S447 dzisiaj wchodzi w życie. Czy podpisałeś petycje?
petitions.whitehouse.gov/petition/act-s-447-tries-legitimize-extralegal-demands-massive-property-transfers-groups-no-legitimate-claims