dwukropek_salambek_dwukropek13
21.07.22, 17:13
Uważam, że nasza cywilizacja powinna podejmować intensywne i skutecznie działania pro-ekologicznie,
w szczególności chroniące środowisko przed zanieczyszczeniami.
Ogólnie uważam również, że mechanizmy tego typu mogą być skutecznie jedynie wówczas, gdy zostaną wdrożone stosowne mechanizmy ekonomiczne tak by obywatelom i przedsiębiorcom nie opłacało się nie stosować do wymagań ekologicznych.
W tym kontekście jestem w szczególności zwolennikiem wdrożenia opisanego dalej podatku ekologicznego od szkodliwości dla środowiska samochodów.
Obecnie w naszej cywilizacji jest moda na samochody o bardzo dużej pojemności silników - wielkie limuzyny, w których często jeździ jedna czy dwie osoby.
Proponuję zatem rozwiązanie, które promowałoby użytkowanie samochodów o małej pojemności poprzez wdrożenie podatku ekologicznego od szkodliwości dla środowiska samochodów.
Oczywiście pieniądze z tych wpływów należałoby wykorzystywać na inwestycje chroniące środowisko oraz na alternatywne źródła energii.
Podatek taki liczony byłby od pojemności silnika.
Ażeby rozwiązanie takie było skuteczne wprowadzony podatek musi mieć charakter progresywny - im większa pojemność silnika tym większa dynamika wzrostu stawki podatku.
Przykładowe widełki podatku ekologicznego w myśl przedstawionej koncepcji w polskich realiach to:
*
pojemność silnika w przedziale: do 1,0 l
roczna wartość podatku: 300 zł
*
poj. silnika: 1,01 l - 1,5 l
roczny podatek: 500 zł
*
poj. silnika: 1,51 l - 2,0 l
roczny podatek: 700 zł