Dodaj do ulubionych

Czy ludzkość już tak do końca zgłupiała

11.05.25, 21:41
...czy może to polska specyfika? Mówię o watahach dzików (o tej porze z młodymi) wałęsających się po obrzeżach polskich miast i szukających jedzenia.

Locha dzika zaatakowała, powaliła i ugryzła w pośladek panią spacerującą z psem. W Warszawie.

Ktoś z mieszkańców napisał kartkę z ostrzeżeniem (foto w linku).

No żesz [...], tyle kiełbasy chodzi po mieście i ludzie przed nią próbują uciekać. Czy nikt się nie znajdzie, kto zaproponuje odstrzał? Pogięło ludzi tak na amen??

tvn24.pl/tvnwarszawa/praga-poludnie/warszawa-dzik-poturbowal-kobiete-trafila-do-szpitala-st8455338
Obserwuj wątek
    • bottom600 Re: Czy ludzkość już tak do końca zgłupiała 11.05.25, 22:18
      Nie, tak głupi są tylko politycy platformy:

      "Posłowie PO zaapelowali w środę do myśliwych, do kierownictwa resortu środowiska, a także do lidera PiS Jarosława Kaczyńskiego o wstrzymanie planowanych na styczeń polowań na dziki. Apelujemy przeciwko tej niecywilizowanej masakrze - podkreślali.

      • dorota_333 Re: Czy ludzkość już tak do końca zgłupiała 11.05.25, 22:28
        Kiedy to było? Dzisiaj? W odniesieniu do Warszawy?
        • bottom600 Re: Czy ludzkość już tak do końca zgłupiała 12.05.25, 11:36
          W odniesieniu do głupiej, kłamliwej i tępej propagandy platformy i jej wyznawców.
          Gdy PiS chciał rozwiązać problem (populacja dzików w 1995r 80tys w 2019r koło 300tys) uruchomiono propagandę pt. "Dzik jest dziki. PiS jest zły"
          Czego to nie było; od listu 300 naukowców przez demonstracje po porównania z Mao, 24h/7d szeroki front hybrydowej sekty, powspominajmy :

          "Odstrzał wyborczy dzików. PiS uczy się od Mao, który w 1958 roku zarządził wymordowanie wróbli"
          "- To jest masakra i kompletne zdziczenie obyczajów. Apelujemy przeciwko tej niecywilizowanej masakrze. W ten sposób się nie kontroluje pogłowia zwierząt wolno żyjących. Dotyczy to zarówno dzików, żubrów i innych wolno żyjących zwierząt - mówiła Lenartowicz.

          Gawłowski, szef sejmowej Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa ocenił, że "od soboty będziemy mieli w Polsce do czynienia z rzezią dzików"

          tvn24.pl/tvnmeteo/najnowsze/niecywilizowana-masakra-kontra-po-prostu-rozrzedzamy-populacje-ls4956389

          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,24347146,dzik-jest-dziki-pis-jest-zly-protest-przed-sejmem-przeciwko.html
          • zimna-wodka Czytaj ze zrozumieniem, plis 12.05.25, 12:05
            bottom600 napisał(a):

            > Gdy PiS chciał rozwiązać problem (populacja dzików w 1995r 80tys w 2019r koło 3
            > 00tys) uruchomiono propagandę pt. "Dzik jest dziki. PiS jest zły"

            PIS chciał w ten sposób rozwiązać problem ASF a nie problem nadmiaru. I ludzie nieco mądrzejsi protestowali bo masakra nie nie zmniejszała zagrożenia ASF. Raczej biegało o to, że myśliwi chcieli postrzelać. A PIS lubił myśliwych, to taka tradycja zapoczątkowana przez p. Szyszko (strzelał do wszystkiego co się rusza choć wolał żeby się nie ruszało bo łatwiej trafić).

            A dzisiaj mamy kwadraturę koła. Rozwaliliśmy ekosystem i to trwale. W efekcie zawsze jest czegoś za dużo albo za mało. To mordujemy albo hodujemy. Najczęściej najpierw mordujemy żeby potem hodować.
            Widać przyszedł czas na mordowanie a hodować będziemy za 2-3 lata. I tak do usranej....

            PS A swoją drogą PIS jest chujowy. Nie_bać pisich!!!

            • dorota_333 Re: Czytaj ze zrozumieniem, plis 12.05.25, 13:11
              Tam też był taki argument, że w przypadku masowego odstrzału dziki po prostu masowo się przemieszczą, doskonale przy tym roznosząc ASF.

              W każdym razie to nie dotyczyło populacji dzików żyjących na obrzeżach miast.
    • stefan4 Re: Czy ludzkość już tak do końca zgłupiała 12.05.25, 00:02
      dorota_333:
      > Czy nikt się nie znajdzie, kto zaproponuje odstrzał?

      Jeden student zamordował kobietę na Uniwersytecie Warszawskim. Czy nikt się nie znajdzie, kto zaproponuje odstrzał studentów? Ludzkość już tak zgłupiała do końca?

      Wielokrotnie napotykałem w różnych lasach, a także na obrzeżach miast, dziki, często w liczbie mnogiej na raz. Zawsze rozchodziliśmy się przyjaźnie każdy w swoją stronę. Jeśli w stadku są małe warchlaki, to na ogół na wszelki wypadek stadko ucieka tak szybko, że nawet nie podejdziesz strzelić selfika, bo już ich nie ma. Przypuszczam, że atak dzika na panią, którą reklamujesz w cytowanym artykule, był spowodowany jakimś niewłaściwym zachowaniem tej pani, albo jej psa. W końcu jak ktoś idzie w gości do leśnych zwierząt i tam nie potrafi się zachować, to nawet dzik może się wkurzyć.

      - Stefan
      • dorota_333 Tu nikt nie "poszedł w gości do leśnych zwierząt" 12.05.25, 08:54
        ...incydent zdarzył się w mieście, jest opis w linku. To dzielnica domów jednorodzinnych, w zaroślach na skrzyżowaniu ulic zagnieździła się locha z młodymi.

        Jeszcze raz: w polskich miastach zadomowiły się dziki i gryzą przechodniów w dupę smile Także w mieście stołecznym Warszawa.

        Bezradność wobec tak prostego do rozwiązania problemu to czysty absurd.
        • stefan4 Re: Tu nikt nie "poszedł w gości do leśnych zwier 12.05.25, 09:16
          dorota_333:
          > ...incydent zdarzył się w mieście, jest opis w linku.

          Popatrz na zdjęcia w tym linku. Nie widzisz na nich lasu? Na jednym nawet widać dwa ludzkie blachosmrody na nieutwardzonej drodze leśnej.

          dorota_333:
          > To dzielnica domów jednorodzinnych

          ... gdzie zapewne kilka lat wcześniej szumiał las. Ludzie wypierają wolne dzikie życie z jego terenów i nawołują do jego eksterminacji, bo kilka razy (można zliczyć na palcach) doszło do ataku z rozpaczy jakiegoś dzika na jakiegoś ludzkiego najeźdźcę. A ile razy w tym czasie człowiek zaatakował człowieka? A ile razy człowiek zaatakował habitat dzika?

          Masakrowanie zwierząt leśnych, prowadzone dlatego, że niektóry ludzie lubią zapach krwi, jest receptą na wielkie kłopoty w przyszłości. Natura abhorret a vacuo — jak wymordujesz jeden gatunek, to rozpleni się inny, trudniejszy do wymordowania.

          - Stefan
          • dorota_333 Re: Tu nikt nie "poszedł w gości do leśnych zwier 12.05.25, 09:37
            Dyskusja robi sie idiotyczna równie jak problem w temacie.

            Sprawdziłam to na Google maps, tak wygląda skrzyżowanie Styrskiej i Łysogórskiej w Warszawie:

            www.google.pl/maps/place/%C5%81ysog%C3%B3rska+%26+Styrska,+04-188+Warszawa/@52.2416493,21.1106334,1084m/data=!3m1!1e3!4m6!3m5!1s0x471ecdf4c1de25cd:0xb69748a0af8b979c!8m2!3d52.2416493!4d21.1157832!16s%2Fg%2F11gdr2wg3n?entry=ttu&g_ep=EgoyMDI1MDUwNy4wIKXMDSoJLDEwMjExNDU1SAFQAw%3D%3D

            No więc tam locha ugryzła w dupę pannę z pieskiem. Nie wiem, czy szumiał las. Zapach krwi może i był.
          • monalisa2016 Re: Tu nikt nie "poszedł w gości do leśnych zwier 12.05.25, 12:46
            Ta sama technika urabiania ludzi, ten sam scenariusz ktory do niedawna byl przerabiany u nas z tym ze nie zgromadzil wiele wielbicieli propagandy wiec ucichl, jak widac obecnie przeniosl sie do Polski i staje sie dla populistow tematem numer jeden jakby wazniejszych spraw nie bylo.

            Zwierze ktore nie czuje, nie widzi zagrozone nie atakuje ludzi!

            Z wlasnego doswiadczenia, w srodku nocy w lesie na serpentynach przechodzila rodzinka dzikich swin przez droge, ja sie zatrzymalam i czekalam az ostatnie zwierze zejdzie z drogi natomiast z naprzeciwko nadjezdzajacemu facetowi najwyrazniej bylo spieszno wiec wyszedl z auta by przegonic stadko, matka stadka malych dzikich swinek zareagowala odpowiednio, facet w podskokach uciekal do auta.
            • kadilllak POPROS QURWE ZEBY SPIERDALALA,please. 12.05.25, 15:00
              monalisa2016 napisał(a):

              > Ta sama technika urabiania ludzi, ten sam scenariusz ktory do niedawna byl prze
              acet w podskokach uciekal do auta.
              >
              • dorota_333 Re: POPROS QURWE ZEBY SPIERDALALA,please. 12.05.25, 15:30
                Słuchaj, to jest rosyjski troll i ma gdzieś Twoje uprzejme prośby o odejście. To trzeba załatwić inaczej, więc pomóż to zrobić.
    • kadilllak Zawsze mam radoche :)  12.05.25, 14:55
      dorota_333 napisała:

      > ...czy może to polska specyfika? Mówię o watahach dzików (o tej porze z młodymi
      > ) wałęsających się po




      Jak to czytam smile 1:0 dla dzika. 

      W USA sa zabawy z czarnymi niedzwidziami, potrafi do samochodu wlezc i zrobis kipisz.  O zabitych, pourywnych rekach i nogach nawet nei wspominam.

      Zachcialo sie, kurvva, mieszkania po lasach i zajmowania zwierzetom terenu sad

      Pare lat temu mialem ubaw jka dzik kly jednemu hanysowi w jajca wbil, to byla zabawa.


      • dorota_333 Re: Zawsze mam radoche :)  12.05.25, 15:32
        Wątek jest z tego powodu, że miałam radochę czytając o ugryzieniu panny w dupę. W Warszawie.

        Ale ten przypadek to akurat nie jest "mieszkanie po lasach". To się stało w mieście (stołecznym btw) i dlatego jest tak śmieszne i absurdalne. Łącznie z tym, co się stało po pogryzieniu.
    • cojestdoktorku Re: Czy ludzkość już tak do końca zgłupiała 12.05.25, 16:00
      tak się składa ze generalnie Polacy zą podziwiania za takie podejscie do dziskich zwierząt:

      Niemcy czy inne zachodnie kraja sie nie cackaja, od razu w łeb i jak do Polski dociera taka informacja to u nas jest oburzenie:
      tvn24.pl/poznan/zubr-chodzil-po-polsce-niemcy-go-zabili-prokuratura-umarza-sprawe-ra848543-ls2347349

      co więcej, takie "lewackie" podejscie to domena większości Polaków, ale przede wszystkim lewicy i PO, bo PIS to jednak trochę myśliwi, nie tacy jak Ci z zachodu, ale w porównaniu z PO jak najbardziej
      • dorota_333 Re: Czy ludzkość już tak do końca zgłupiała 12.05.25, 16:15
        Czy "lewackie" podejście - w pewnym sensie tak. Ekologizm posunięty do absurdu. Faktycznie, PiS jest najdalej od tego szaleństwa.

        Film fantastyczny. W komentarzach raczej podziw, że nawet dziki w Polsce przechodzą (prawie) przepisowo przez przejscie dla pieszych. I że przechodnie nie panikują.

        Co nie zmienia faktu, że sprawy zaszły za daleko z tymi dzikami. Bo w kilku miejscach jest problem.

        Mam wrażenie, że władze miast zakładają, że nic się nie stanie poważniejszego. A jak się stanie - bedą np. cięższe obrażenia osób - to dopiero wtedy media zaczną alarmować. Czyli Polak czeka na większą szkodę, żeby zmądrzeć.
        • zimna-wodka Re: Czy ludzkość już tak do końca zgłupiała 12.05.25, 17:47
          Cholera wie czy za daleko bo nie można precyzyjnie wyznaczyć granicy. Ja już ca 20 lat temu widziałem dziki łażące po ulicy w Kątach Rybackich.

          Warszawa ma to do siebie, że się cholernie rozrasta i zahacza o tereny leśne. Mój syn niedawno spotkał łosia w Lesie Kabackim, rzut beretem od ul. Puławskiej. Las Bielański podobno też jest nieźle "zaludniony".

          Ja tam wolałbym nie strzelać do wszystkiego co dzikie. Pani dostała urazu dupy zapewne dlatego, że była z psem. Pies się wydarł (bo od tego jest), dzik się przestraszył i ruszył na groźniejszego (bo większego) przeciwnika.

          Wiem - nie da się nauczyć ludzi obcowania z dzikami. A przyroda sama sobie z nimi nie poradzi (ani z dzikami ani z ludźmi) bo w zasadzie nie mają naturalnych wrogów. Ludzie jeszcze mogą sami się powyrzynać ale zwierzęta nie są takie durne.
          Gdybym to ja miał decydować zmniejszyłbym populację ludzi poczynając do pisowców.
          • stefan4 Re: Czy ludzkość już tak do końca zgłupiała 12.05.25, 18:27
            zimna-wodka:
            > Ja już ca 20 lat temu widziałem dziki łażące po ulicy w Kątach Rybackich.

            Czy to były dziki z tych zdjęć? Poznajesz któregoś osobiście? — sfotografowane w Kątach Rybackich w lecie 2004.

            Jakoś nikt wtedy nie panikował z ich powodu. Pewnie w okolicy nie było nikogo z zawsze bojaźliwej Warszawy.

            I w szczególności, gdyby tam wtedy pojawił się jakiś krwiożerczy bezmyśliwy z giwerą i żądzą mordu, to by go chyba miejscowi pogonili, a spluwę wrzucili w młockarnię, żeby sprawdzić, kto twardszy.

            Niedawno (może rok temu) widziałem dwa małe zabłąkane warchlaki, które jak głupie biegły wzdłuż ruchliwej ulicy, trochę po jezdni a trochę po chodniku. Powożący blachosmrodami pewnie nawet ich nie widzieli, bo z siedzenia po lewej stronie słabo widać coś niewielkiego po prawej stronie i nisko. Chciałem je przegnać na chodnik, ale przede mną bardziej uciekały (na jezdnię) niż przed samochodami. Jednak w końcu prysnęły w jakąś kępę drzew mającą połączenie z lasem.

            - Stefan
            • zimna-wodka Re: Czy ludzkość już tak do końca zgłupiała 12.05.25, 18:52
              stefan4 napisał:


              > Czy to były dziki z tych zdjęć? Poznajesz któregoś osobiście? — sfotograf
              > owane w Kątach Rybackich w lecie 2004.

              Pierwszy z lewej. Mówili do niego Zdzichu. Lubiał wypić a jak wypił to za lochami ganiał aż furczało. Równy gość.


              > Jakoś nikt wtedy nie panikował z ich powodu. Pewnie w okolicy nie było nikogo
              > z zawsze bojaźliwej Warszawy.

              Tam byli głównie turyści. Pewnie z Warszawy też. Ja na początku byłem nieco "onieśmielony" ,potem przywykłem. Nawet mój pies olewał (a dziki olewały jego mimo, że był duży). Pełna tolerancja i zrozumienie.


              > I w szczególności, gdyby tam wtedy pojawił się jakiś krwiożerczy bezmyśliwy z g
              > iwerą i żądzą mordu, to by go chyba miejscowi pogonili, a spluwę wrzucili w mło
              > ckarnię, żeby sprawdzić, kto twardszy.
              >
              > Niedawno (może rok temu) widziałem dwa małe zabłąkane warchlaki, które jak głup
              > ie biegły wzdłuż ruchliwej ulicy, trochę po jezdni a trochę po chodniku. Powoż
              > ący blachosmrodami pewnie nawet ich nie widzieli, bo z siedzenia po lewej stron
              > ie słabo widać coś niewielkiego po prawej stronie i nisko. Chciałem je przegna
              > ć na chodnik, ale przede mną bardziej uciekały (na jezdnię) niż przed samochoda
              > mi. Jednak w końcu prysnęły w jakąś kępę drzew mającą połączenie z lasem.
              >
              > - Stefan
              >
              • dorota_333 Re: Czy ludzkość już tak do końca zgłupiała 12.05.25, 19:32
                Gratuluję znajomości ze Zdzichem. Nad morzem puszczają niektórym hamulce, może dlatego Zdzichu był taki zabawowy.
                • zimna-wodka Re: Czy ludzkość już tak do końca zgłupiała 13.05.25, 01:46
                  Zdzichu chyba był miejscowy. Przynajmniej wyglądał, że czuje się u siebie. Wędrował z całą rodziną a ludzie mu specjalnie nie przeszkadzali. Doskonale wiedział, że ludzkie śmietniki to istne rogi obfitości więc ludzi szanował (jako dostarczycieli smakołyków).
          • dorota_333 Re: Czy ludzkość już tak do końca zgłupiała 12.05.25, 19:31
            > zmniejszyłbym populację ludzi poczynając do pisowców

            No to żeś pojechał; to jest taki ekologizm zradykalizowany. Zresztą: Kaczyński przecież nie kąsa przechodniów w pośladki (choć z racji niskiego wzrostu mógłby bez problemu).

            A ludzi faktycznie nie da się nauczyć obcowania z dzikami w miastach.
      • monalisa2016 Re: Czy ludzkość już tak do końca zgłupiała 12.05.25, 16:54
        cojestdoktorku napisał:

        > tak się składa ze generalnie Polacy zą podziwiania za takie podejscie do dziski
        > ch zwierząt:
        >
        > Niemcy czy inne zachodnie kraja sie nie cackaja, od razu w łeb i jak do Polski
        > dociera taka informacja to u nas jest oburzenie:
        > tvn24.pl/poznan/zubr-chodzil-po-polsce-niemcy-go-zabili-prokuratura-umarza-sprawe-ra848543-ls2347349
        >
        > co więcej, takie "lewackie" podejscie to domena większości Polaków, ale przede
        > wszystkim lewicy i PO, bo PIS to jednak trochę myśliwi, nie tacy jak Ci z zacho
        > du, ale w porównaniu z PO jak najbardziej


        Autor linkowanego przez ciebie Cjd artykulu powinien koniecznie podac gdzie lezy miejscowosc o nazwie Lebos, w Niemczech na pewno nie: "Es gibt in Deutschland keinen Ort mit dem Namen "Lebos". smile

        www.google.com/search?q=ort+Lebos+in+deutschland+&sca_esv=6fb1b3dcd7ad6b24&sxsrf=AHTn8zoEyPDl0vHpZ9LJ0rEZ3Fzi4BX50w%3A1747060952493&ei=2AgiaKTvHf3g7_UPn4emiAQ&ved=0ahUKEwiku-WblZ6NAxV98LsIHZ-DCUEQ4dUDCBA&oq=ort+Lebos+in+deutschland+&gs_lp=Egxnd3Mtd2l6LXNlcnAiGW9ydCBMZWJvcyBpbiBkZXV0c2NobGFuZCAyBBAjGCcyBRAAGO8FMgUQABjvBTIFEAAY7wUyCBAAGIAEGKIESNQcUIMIWIMIcAF4AZABAJgBbKABbKoBAzAuMbgBDMgBAPgBAZgCAqAChwHCAg0QABiwAxjWBBhHGMkDwgIKEAAYsAMY1gQYR8ICERAAGIAEGLADGJIDGLgEGIoFwgIOEAAYgAQYsAMYkgMYigWYAwCIBgGQBgqSBwMxLjGgB68FsgcDMC4xuAd3&sclient=gws-wiz-serp

        Framing czyli zmyslona historijka???
        • monalisa2016 Re: Czy ludzkość już tak do końca zgłupiała 12.05.25, 17:54
          Cytat z podanego przez Cjd zalinkowanego w poscie artykulu:

          "Niemiecka prokuratura umorzyła postępowanie w sprawie zabicia żubra w Lebos."

          Miejscowosci Lebos w Niemczech nie ma jest Lebus bei/przy Frankfurt an /nad der Oder.
          Byl taki przypadek z zubrem/mit Wisent, polecam artykul z "Die Welt" do koniecznego wrzucenia na tlumacza i koniecznosci go przeczytania ale do konca.smile

          www.welt.de/vermischtes/article168893557/Wie-ein-erschossenes-Tier-den-Hass-auf-Deutsche-schuert.html
    • sendivigius Re: Czy ludzkość już tak do końca zgłupiała 12.05.25, 18:18
      dorota_333 napisała:

      > ...czy może to polska specyfika?

      Tak jest. Wybic, wybetonowac, trawnik wyciac do gleby i zamnienic miasto w korporacyjne patio: 2 tuje i sztuczna fontanna ze sztuczna żabą

      Owszem, taka jest polska specyfika unaoczniona w piosence z moją dedykacją dla Ciebie i podobnie myślących:


      youtu.be/-E31qEqM_jk?si=IPcM2-W-NoQhfvfP


      • dorota_333 Re: Czy ludzkość już tak do końca zgłupiała 12.05.25, 19:35
        Ojej, mamy i stereotyp chłopka-roztropka. Myślałam, że już poległ po przeczytaniu "Ludowej historii Polski" czy "Chłopek". Ale nie, ma się dobrze.

        Jesteś na opozycyjnym ekstremum z myśliwymi. Gdzieś pośrodku tuła się zdrowy rozsądek.
        • sendivigius Re: Czy ludzkość już tak do końca zgłupiała 13.05.25, 16:08
          dorota_333 napisała:

          > Ojej, mamy i stereotyp chłopka-roztropka. Myślałam, że już poległ po przeczytan
          > iu "Ludowej historii Polski" czy "Chłopek". Ale nie, ma się dobrze.
          >

          Nie Dorotko, to kabaret. Kabaret* to miejsce ktore pokazuje w przejaskrawieniu. W tym przypadku to, co z chlopem zrobily stulecia panowania feudalnych a pozniej kapitalistycznych stosunkow klasowych. Dopiero wyzwolenie chlopa w kraju sojuszu robotnikow, chlopow i inteligencji pracujacej pozwolilo na zmiane. Ale jak widac z dyskusji obecnie sily reakcji znow biora górę i przywracaja falszywa swiadomosc.


          > Jesteś na opozycyjnym ekstremum z myśliwymi. Gdzieś pośrodku tuła się zdrowy ro
          > zsądek.

          Nie, to nie mysliwi spowodowali niekontrolowany wzrost populacji dzikow ale zmiany struktury agrarnej i struktury zasiewow. Po prostu dziki obecnie maja bardzo duzo jedzenia a strzelac nie wolno bo... mysliwi sa źli.


          *) nie mylic z "Sejm".
          • dorota_333 Re: Czy ludzkość już tak do końca zgłupiała 13.05.25, 17:44
            > to, co z chlopem zrobily stulecia... itd., cały akapit

            Zaskakujące, ale zgadzam się z Wami, towarzyszu.
    • dorota_333 Pozwolę sobie coś wyjaśnić, bo ze zdumieniem 12.05.25, 19:44
      ...stwierdzam przebudzenie się kilku aż obrońców miejskiej populacji dzika.

      1. Kohabitacja człowieka ze zwierzętami ma swoje granice. Szczególnie w miejscach zamieszkanych przez wielu ludzi. Po pierwszym mocnym poturbowaniu dziecka (lub, co nie daj Boże, cieższym wypadku) mina Wam zrzedną.

      2. Zamieszkiwanie przez zwierzęta - dzikie! - miast i dla tych zwierząt może nie być bezpieczne. Zwżcie to, radykalni ekolodzy.

      3. Czasem zachęcanie dzikich zwierząt do kontaktu z człowiekiem bywa tragiczne dla nich i poza miastem - przykłady niedźwiedzi w Tatrach.

      4. Jest rzeczą absolutnie komiczną, jak ludzie w sytuacji zaistniałej na Gocławku próbują sobie radzić - to jest godne Barei:

      https://tvn24.pl/_e/i/tvnwarszawa/najnowsze/cdn-zdjecie-2044744-ostrzezenie-przed-dzikami-ph8455400/alternates/WEBP_LANDSCAPE_1024

      5. Mamy tez i absurdalne rozwiązanie problemu: lochę i małe uśpiono i wywieziono do lasu. Ponieważ dziki są inteligentne, jestem w stanie się założyć, że w ciągu tygodnia wróci w pielesze. I zabawa zacznie się od początku.
      • zimna-wodka Re: Pozwolę sobie coś wyjaśnić, bo ze zdumieniem 13.05.25, 01:54
        dorota_333 napisała:


        > 2. Zamieszkiwanie przez zwierzęta - dzikie! - miast i dla tych zwierząt może ni
        > e być bezpieczne. Zwżcie to, radykalni ekolodzy.

        Dla zwierząt może być także niebezpieczne strzelanie do nich.

        > 3. Czasem zachęcanie dzikich zwierząt do kontaktu z człowiekiem bywa tragiczne
        > dla nich i poza miastem - przykłady niedźwiedzi w Tatrach.

        Nikt tych zwierząt nie zachęca. Same wiedzą, że towarzystwo ludzi (i ich śmietników) oznacza obfitość najlepszego jedzenia.

        > 4. Jest rzeczą absolutnie komiczną, jak ludzie w sytuacji zaistniałej na Gocław
        > ku próbują sobie radzić - to jest godne Barei:

        Czy ja wiem czy Bareja? Jak pies jest głupi i napadnie na dzika to takiej konfrontacji nie przeżyje. A rozochocony dzik może zabrać się i za właściciela.
        Strzelanie do zwierząt w miastach jest problematyczne. Generalnie w miastach się nie strzela.

        > 5. Mamy tez i absurdalne rozwiązanie problemu: lochę i małe uśpiono i wywiezion
        > o do lasu. Ponieważ dziki są inteligentne, jestem w stanie się założyć, że w ci
        > ągu tygodnia wróci w pielesze. I zabawa zacznie się od początku.

        Jak się ich odpowiednio daleko i w odpowiednie miejsce (obfitujące w żarcie) wywiezie to nie wrócą. Aż tak mocno nie odczuwają nostalgii.
      • stefan4 Re: Pozwolę sobie coś wyjaśnić, bo ze zdumieniem 13.05.25, 11:31
        dorota_333:
        > 1. Kohabitacja człowieka ze zwierzętami ma swoje granice.

        ???
        Naprawdę potrafisz nie kohabitować z sobą samą?!

        Jeśli nie jesteś zwierzęciem, to jeszcze masz do wyboru bycie
            • rośliną,
            • grzybem,
            • prokariontą,
            • protistą.
        To już jest pełna klasyfikacja świata żywego. Ludzie należą do królestwa zwierząt, typu strunowców, podtypu kręgowców, gromady ssaków. Ja jestem zwierzęciem; mam nadzieję, że nie dyskutuję teraz z grzybem, ani z mikroorganizmem...

        dorota_333:
        > Po pierwszym mocnym poturbowaniu dziecka (lub, co nie daj Boże, cieższym
        > wypadku) mina Wam zrzedną.

        Rozumiem, że po tysiącleciach kontaktów z dzikami mamy dopiero czekać na pierwszy przypadek poturbowania przez nie dziecka. Skoro tak, to statystycznie bardziej niebezpieczne dla dzieci są ich własne matki niż dziki. Bo historia zna wiele przypadków dzieciobójstwa, a na pierwszy przypadek poturbowania przez dzika mamy (wg Ciebie) dopiero czekać.

        dorota_333:
        > 2. Zamieszkiwanie przez zwierzęta - dzikie! - miast i dla tych zwierząt może nie
        > być bezpieczne.

        To w takim razie słuszne byłoby rozwiązanie średniowieczne: otoczyć miasta wałami, nie wypuszczać jego mieszkańców za bramy bez dobrze uzasadnionego powodu i okresowo podkładać ogień pod wszelkie zabudowania, które nieodpowiedzialni ludzie postawili na podwalu. Szczególnie, jeśli to byli deweloperzy. Miasto powinno mieć granice i nie rozpływać się po świecie, jak kałuża moczu po podłodze. Miejscem na mocz jest muszla klozetowa.

        A w ogóle to całe straszenie ludzi wydumanymi niebezpieczeństwami służy głównie politykom do lansowania się na ludzkich fobiach.
            ,,— Mnie wybierzcie, a ja już wystrzelam, spalę i wybuchnę te zagrożenia,
            o których wam właśnie naopowiadałem!''
        Spróbuj sprawdzić, kto lansuje się na Twojej fobii antydzikowej...

        - Stefan
        • dorota_333 Re: Pozwolę sobie coś wyjaśnić, bo ze zdumieniem 13.05.25, 11:40
          > po tysiącleciach kontaktów z dzikami mamy dopiero czekać na pierwszy przypadek
          > poturbowania przez nie dziecka

          Miej litość dla własnego swojego rozumu. Tysiąclecia kontaktów z dzikami nie polegały na tym, że łaziły przez miasto po pasach i gnieździły się na tyłach czyjejś posesji. Tysiąclecia kontaktów z dzikami zaowocowały szeregiem przepisów na dziczyznę. Nie miałyby nigdy okazji poturbować dziecka w mieście.
          • dorota_333 Re: Pozwolę sobie coś wyjaśnić, bo ze zdumieniem 13.05.25, 11:41
            PS. Najbardziej podoba mi się "protista", cokolwiek to jest.
            • zimna-wodka Re: Pozwolę sobie coś wyjaśnić, bo ze zdumieniem 13.05.25, 11:50
              Urzekł mnie tekst wikipedii o protistach więc zacytuję:
              Zgodnie z aktualną wiedzą należy tu zbiór taksonów o bardzo różnych powiązaniach filogenetycznych – cała grupa ma charakter polifiletyczny i parafiletyczny (sztuczny). Nie istnieje żadna zaawansowana ewolucyjnie cecha, która wyróżniałaby protisty od pozostałych eukariontów. Większość protistów to jednokomórkowce, zdarzają się też wielokomórkowce, a nawet organizmy zbliżone do tkankowego poziomu organizacji. Protisty można podzielić na podstawie sposobu odżywiania na autotroficznie, heterotroficzne oraz miksotroficzne.
              • dorota_333 Re: Pozwolę sobie coś wyjaśnić, bo ze zdumieniem 13.05.25, 12:03
                Też mi się podoba; nie rozumiem, ale brzmi dobrze. Było się greki uczyć.
          • stefan4 Re: Pozwolę sobie coś wyjaśnić, bo ze zdumieniem 13.05.25, 13:35
            dorota_333:
            > Tysiąclecia kontaktów z dzikami nie polegały na tym, że łaziły przez miasto
            > po pasach i gnieździły się na tyłach czyjejś posesji.

            Bo w normalnym świecie nie było miast, ani pasów, ani posesji. Dopiero potem ludzie namnożyli się jak wirusy kowidu i zakazili sobą wszystkie kontynenty. Zastąpili prawa przyrody prawami własności, poddali tej własności całą Ziemię i zaczęli o nią toczyć wojny.

            I uważać za swój święty obowiązek eksterminowanie wszystkiego, co się rusza inaczej niż ustanowione w ludzkim kodeksie drogowym. Bo jak dzik przechodzi po pasach, to jest to zagrożenie wymagające kary śmierci dla wszystkiego, co z daleka przypomina dzika. A jak człowiek przez te pasy przejeżdża z prędkością 120km/h, to to jest tylko wykroczenie zasługujące na mandat.

            - Stefan
      • sendivigius Re: Pozwolę sobie coś wyjaśnić, bo ze zdumieniem 13.05.25, 16:14
        dorota_333 napisała:

        > ...stwierdzam przebudzenie się kilku aż obrońców miejskiej populacji dzika.
        >
        > 1. Kohabitacja człowieka ze zwierzętami ma swoje granice.

        Mnie granice wyznaczaja aligatory i pytony birmanskie. Zapewniam cie ze dziki to sympatyczny pikuś.

        • dorota_333 Re: Pozwolę sobie coś wyjaśnić, bo ze zdumieniem 13.05.25, 17:47
          No tak, w kraju ze znakami drogowymi postrzelanymi z karabinka wszystko jest bardziej dramatyczne. Coraz bardziej doceniam Polskę (dziki kraj, ale nie aż tak, jak się okazuje).
    • kadillllak Jeden na pewno zglupial. 17.06.25, 00:46
      Czy madrze gada, jak myslisz ?
      www.msn.com/en-us/news/world/trump-branded-russian-asset-for-claiming-putin-should-be-welcomed-back-to-g7/ar-AA1GPna3?ocid=entnewsntp&pc=U531&cvid=b7eb659686994d77951b1afa656eeb62&ei=17#comments
      A co wtedy z Ukrami? Na zawsze juz w Polsce?
      • dorota_333 Re: Jeden na pewno zglupial. 17.06.25, 07:53
        Jest aż tak głupi, że się przestał kryć ze swoją prorosyjskością? Ale to bez znaczenia. Zdanie samego Trumpa nie przywróci Rosji do G7, a pozostałe kraje mają inną opinię.

        Jednak muszę przyznać, że proces - nie wiem jak to nazwać - "dziwaczenia" u Trumpa przyspiesza niepokojąco.
        • kadillllak Re: Jeden na pewno zglupial. 17.06.25, 11:54
          dorota_333 napisała:

          >
          > Jednak muszę przyznać, że proces - nie wiem jak to nazwać - "dziwaczenia" u Tru
          > mpa przyspiesza niepokojąco.
          >
          NIe pytol. To Twoj nowy pupil smile
          • dorota_333 Re: Jeden na pewno zglupial. 17.06.25, 13:00
            ...czyli jak zwykle szukasz powodu do zwady. Bizonie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka