xstefciax Re: Kalarepa 09.03.24, 19:12 Zajadalam się nią w dzieciństwie, mieliśmy jej pełno. Mloda- smaczna. Jedliśmy jak jabłka Odpowiedz Link
negativum Re: Kalarepa 09.03.24, 19:55 xstefciax napisała: > Zajadalam się nią w dzieciństwie, mieliśmy jej pełno. Mloda- smaczna. Jedliśmy > jak jabłka Gorsza trochę była rzepa. Jestem na wakacjach u dziadka, jako smarkacz i mówię do dziadka, że jestem głody. Na to dziadek do mnie po drugiej stronie drogi jest pole rzepy, wyrwij sobie, otrzep i zjedz. Teraz, jak nie zdezynfekują to ekolodzy się brzydzą. Jak to można jeść rzepę, czy marchew prosto z gruntu. Odpowiedz Link
xstefciax Re: Kalarepa 09.03.24, 20:25 Jadłam marchew prosto z gruntu wytarta o trawę albo spodnie. To samo jabłka, truskawki, śliwki. Czasem piasek zazgrzytal w zębach przy jedzeniu truskawek. Nie zaszkodzilo to zębom, nadal mam swoje Odpowiedz Link
negativum Re: Kalarepa 09.03.24, 21:49 xstefciax napisała: > Jadłam marchew prosto z gruntu wytarta o trawę albo spodnie. To samo jabłka, tr > uskawki, śliwki. Czasem piasek zazgrzytal w zębach przy jedzeniu truskawek. Nie > zaszkodzilo to zębom, nadal mam swoje Mieliśmy wspaniałe dzieciństwa bez "ekologów" z ostatniego pokolenia. Orałem, bronowałem, ścinałem konno. Odpowiedz Link
oby.watel Re: Kalarepa 10.03.24, 10:34 xstefciax napisała: > Jadłam marchew prosto z gruntu wytarta o trawę albo spodnie. To samo jabłka, tr > uskawki, śliwki. Czasem piasek zazgrzytal w zębach przy jedzeniu truskawek. Nie > zaszkodzilo to zębom, nadal mam swoje Marchew świeżutka, prosto z gruntu i z jego niezbyt dobrze usuniętymi resztkami jest mniam. Jedliśmy też korpiele, (czyli brukiew). Zakradaliśmy się na pole i zajadaliśmy się nimi. To se ne vrati... Odpowiedz Link
negativum Re: Kalarepa 10.03.24, 12:56 oby.watel napisał: > xstefciax napisała: > > > Jadłam marchew prosto z gruntu wytarta o trawę albo spodnie. To samo jabł > ka, tr > > uskawki, śliwki. Czasem piasek zazgrzytal w zębach przy jedzeniu truskawe > k. Nie > > zaszkodzilo to zębom, nadal mam swoje > > Marchew świeżutka, prosto z gruntu i z jego niezbyt dobrze usuniętymi resztkami > jest mniam. Jedliśmy też korpiele, (czyli brukiew). Zakradaliśmy się na pole i > zajadaliśmy się nimi. To se ne vrati... Miałem za dzieciństwa PGR koło siebie. Kukurydza, brukselka. Tego były setki hektarów. Potem wybudowali na czarnoziemach osiedle. Odpowiedz Link
oby.watel Re: Kalarepa 10.03.24, 13:15 negativum napisał: > Miałem za dzieciństwa PGR koło siebie. Kukurydza, brukselka. > Tego były setki hektarów. Potem wybudowali na czarnoziemach osiedle. I dobrze uczynili. Resztę podzielili na skrawki wielkości doniczki i uchwalili, że do każdej podatnik powinien dopłacić kilkadziesiąt tysięcy. A w PRL-u narzekali, że państwo dotuje żywność, a nie rolników, którym się należy Odpowiedz Link
negativum Re: Kalarepa 10.03.24, 13:28 oby.watel napisał: > negativum napisał: > > > Miałem za dzieciństwa PGR koło siebie. Kukurydza, brukselka. > > Tego były setki hektarów. Potem wybudowali na czarnoziemach osiedle. > > I dobrze uczynili. Resztę podzielili na skrawki wielkości doniczki i uchwalili, > że do każdej podatnik powinien dopłacić kilkadziesiąt tysięcy. A w PRL-u narze > kali, że państwo dotuje żywność, a nie rolników, którym się należy > Czy ja wiem czy dobrze? Czarnoziemy, to czarnoziemy. Nawet nazwa Śląsk pochodzi od mokradeł. Odpowiedz Link
negativum Re: Kalarepa 10.03.24, 13:32 oby.watel napisał: > negativum napisał: > > > Miałem za dzieciństwa PGR koło siebie. Kukurydza, brukselka. > > Tego były setki hektarów. Potem wybudowali na czarnoziemach osiedle. > > I dobrze uczynili. Resztę podzielili na skrawki wielkości doniczki i uchwalili, > że do każdej podatnik powinien dopłacić kilkadziesiąt tysięcy. A w PRL-u narze > kali, że państwo dotuje żywność, a nie rolników, którym się należy Prof. Jan Miodek: Gdzie jest Śląsk, gwara śląska Odpowiedz Link
asdzxcvfsrggxdfsd Re: Kalarepa 10.03.24, 14:09 oby.watel napisał: > negativum napisał: > > > Miałem za dzieciństwa PGR koło siebie. Kukurydza, brukselka. > > Tego były setki hektarów. Ale chcesz powiedzieć, że to było wydolne gospodarczo? Odpowiedz Link
oby.watel Re: Kalarepa 10.03.24, 14:14 asdzxcvfsrggxdfsd napisał: > Ale chcesz powiedzieć, że to było wydolne gospodarczo? A teraz jest wydolne? Dotacje idą w dziesiątki miliardów. Przedtem były przynoszące straty PGR-y, teraz całe rolnictwo indywidualne jest niedochodowe i trzeba je dotować. Odpowiedz Link
asdzxcvfsrggxdfsd Re: Kalarepa 10.03.24, 14:34 A nie mówiłem, że jest - nawet gdzieś pisałem, że wręcz przeciwnie. Bo wydajne to mogą być duuuże gospodarstwa na zasadach rynkowych. Tylko co wtedy zrobić z całą rzeszą małorolnych? Odpowiedz Link
oby.watel Re: Kalarepa 10.03.24, 14:44 asdzxcvfsrggxdfsd napisał: > A nie mówiłem, że jest - nawet gdzieś pisałem, że wręcz przeciwnie. Bo wydajne > to mogą być duuuże gospodarstwa na zasadach rynkowych. Tylko co wtedy zrobić z > całą rzeszą małorolnych? Wspierać z całych sił nie szczędząc pieniędzy podatników. Polska musi pozostać skansenem Europy. Do tego celu podąża PSL Trzecią drogą. Odpowiedz Link
asdzxcvfsrggxdfsd Re: Kalarepa 10.03.24, 14:54 A poważnie... trzeba by poszukać ile jest małych gospodarstw, które bez dopłat nie byłyby w stanie nawet siebie utrzymać. Pomnożyć przez liczbę osób, które z niego na styk faktycznie żyją. Wtedy byśmy wiedzieli, ile osób by poszło po socjal. Odpowiedz Link
oby.watel Re: Kalarepa 10.03.24, 15:46 asdzxcvfsrggxdfsd napisał: > A poważnie... trzeba by poszukać ile jest małych gospodarstw, które bez dopłat > nie byłyby w stanie nawet siebie utrzymać. Pomnożyć przez liczbę osób, które z > niego na styk faktycznie żyją. Wtedy byśmy wiedzieli, ile osób by poszło po soc > jal. Żadne małe gospodarstwo nie jest w stanie wytrzymać konkurencji z dużymi gospodarstwami i dużymi sieciami handlowymi. W ekonomii nie ma cudów. Chociażby koszty związane z wyjazdami w pole. Inne są wtedy, gdy kombajn rżnie od razu kilkadziesiąt hektarów, a inne gdy kilka. Odpowiedz Link
asdzxcvfsrggxdfsd Re: Kalarepa 10.03.24, 15:56 No ale ja mówię o rzeszy gospodarstw, która NIE jest konkurencyjna w żaden sposób. No dobra, jak akurat postawiło na truskawki to takie znam i tam kupuję. Ale tak patrząc na nich "przejazdem" to raczej oni nie utrzymują się całorocznie z sezonu truskawkowego. Nie wiem, z czego "żyją" - ale jak zabierzesz dotacje to wielu pójdzie po socjal. I ktoś musi na nich zapracować. No tak samo jak z górnikami - możesz komuś dawać socjal by nic nie robił, a możesz dotować stanowisko pracy, by cokolwiek robił. Przynajmniej nie będzie chlał i robił awantur. To wszystko nie są proste wybory, chyba, że ktoś się odważy na postawę - a niech zdychają z głodu a inni mogą do nich strzelać bez konsekwencji. Odpowiedz Link
negativum Re: Kalarepa 11.03.24, 08:50 oby.watel napisał: > asdzxcvfsrggxdfsd napisał: > > > A poważnie... trzeba by poszukać ile jest małych gospodarstw, które bez d > opłat > > nie byłyby w stanie nawet siebie utrzymać. Pomnożyć przez liczbę osób, kt > óre z > > niego na styk faktycznie żyją. Wtedy byśmy wiedzieli, ile osób by poszło > po soc > > jal. > > Żadne małe gospodarstwo nie jest w stanie wytrzymać konkurencji z dużymi gospod > arstwami i dużymi sieciami handlowymi. W ekonomii nie ma cudów. Chociażby koszt > y związane z wyjazdami w pole. Inne są wtedy, gdy kombajn rżnie od razu kilkadz > iesiąt hektarów, a inne gdy kilka. > Żadne UE gospodarstwo nie jest wstanie wytrzymać konkurencji z UA. UA produkuje żywność dla 600 mln ludzi. Czyli cała UE + jeszcze trochę. Nie muszą przestrzegać Zielonego ładu, ani zalewać tysięcy ha dla bobrów. Olej Kujawski okazał się ukraińskim. Odpowiedz Link
oby.watel Re: Kalarepa 11.03.24, 09:37 negativum napisał: > Żadne UE gospodarstwo nie jest wstanie wytrzymać konkurencji z UA. UA produkuje > żywność dla 600 mln ludzi. Czyli cała UE + jeszcze trochę. Nie muszą przestrze > gać Zielonego ładu, ani zalewać tysięcy ha dla bobrów. > Olej Kujawski okazał się ukraińskim. Żadne gospodarstwo na Ukrainie nie dostaje tylu dopłat. Unia zamierza przyjąć Ukrainę do swojego grona. Już dziś trzeba myśleć i przygotowywać się na zalew taniej żywności stamtąd. Zakazać, zabronić zdelegalizować każdy idiota potrafi. Poza tym zmiany klimatyczne mogą wywrócić wszelkie rachuby. Niemcy, Francuzi swoje pola uprawne przekształcają sukcesywnie w pozbawioną gleby pustynię. Odpowiedz Link
negativum Re: Kalarepa 11.03.24, 09:46 oby.watel napisał: > negativum napisał: > > > Żadne UE gospodarstwo nie jest wstanie wytrzymać konkurencji z UA. UA pro > dukuje > > żywność dla 600 mln ludzi. Czyli cała UE + jeszcze trochę. Nie muszą prz > estrze > > gać Zielonego ładu, ani zalewać tysięcy ha dla bobrów. > > Olej Kujawski okazał się ukraińskim. > > Żadne gospodarstwo na Ukrainie nie dostaje tylu dopłat. Unia zamierza przyj > ąć Ukrainę do swojego grona. Już dziś trzeba myśleć i przygotowywać się na zale > w taniej żywności stamtąd. Zakazać, zabronić zdelegalizować każdy idiota potraf > i. Poza tym zmiany klimatyczne mogą wywrócić wszelkie rachuby. Niemcy, Francuzi > swoje pola uprawne przekształcają sukcesywnie w pozbawioną gleby pustynię. Żywność z UA nie spełnia norm unijnych. Np. rzepak. Zbiór rzepaku jest bardzo trudny. Jest to roślina samo-rozsiewająca się. Trzeba złapać moment gdy jest dojrzała, jednocześnie, jak się spóźnisz kilka dni, to nie masz czego zbierać. Stosuje się substancje chemiczne, które zapobiegają samo-rozsiewowi. W UE są ścisłe limity. w UA takich ograniczeń nie ma. Nie wiem czym ogrzewasz dom, ale jeśli gazem to będziesz płacił 1500 zł pokuty. UE planuje zalać w Polsce 40 tys. ha najlepszych ziem dla bobrów. Dlaczego nie zamierza zalać UA czarnoziemów? Dam też są pewnie bobry. Odpowiedz Link
oby.watel Re: Kalarepa 11.03.24, 10:06 negativum napisał: > Żywność z UA nie spełnia norm unijnych. Np. rzepak. Zbiór rzepaku jest bardzo t > rudny. Jest to roślina samo-rozsiewająca się. Trzeba złapać moment gdy jest doj > rzała, jednocześnie, jak się spóźnisz kilka dni, to nie masz czego zbierać. Sto > suje się substancje chemiczne, które zapobiegają samo-rozsiewowi. W UE są ścis > łe limity. w UA takich ograniczeń nie ma. Lepiej nie sprawdzać jakie normy spełnia polska żywność. Bo może okazać się, że jest z nią tak, jak z ruskim węglem. Zapomniałeś już, że Polska także nie spełniała unijnych norm, a najwięcej przeciw rygorom najgłośniej protestowali rolnicy? Poza tym to nie ukraińskie zboże stanowi problem, lecz niespełniające żadnych norm rosyjskie. Ale sojusznicy kacapów chcą upiec dwie pieczenie — ochronić Rosję i skłócić nas z Ukrainą. > Nie wiem czym ogrzewasz dom, ale jeśli gazem to będziesz płacił 1500 zł pokuty. No i? Będę płacił, ale wiem za co i dlaczego. Mógłbym płacić mniej, ale banda popaprańców i sierot nie była w stanie zadbać o darmowy prąd produkowany przez panele. > UE planuje zalać w Polsce 40 tys. ha najlepszych ziem dla bobrów. Dlaczego nie > zamierza zalać UA czarnoziemów? Dam też są pewnie bobry. Polscy rolnicy zmieniają setki tysięcy ha pól w pustynię. Ale dla kogoś kto utożsamia globalne ocieplenie z klimatem próba powstrzymania katastrofy to głupota. Odpowiedz Link
negativum Konstytucja 11.03.24, 12:45 oby.watel napisał: > negativum napisał: > > > Żywność z UA nie spełnia norm unijnych. Np. rzepak. Zbiór rzepaku jest ba > rdzo t > > rudny. Jest to roślina samo-rozsiewająca się. Trzeba złapać moment gdy je > st doj > > rzała, jednocześnie, jak się spóźnisz kilka dni, to nie masz czego zbiera > ć. Sto > > suje się substancje chemiczne, które zapobiegają samo-rozsiewowi. W UE s > ą ścis > > łe limity. w UA takich ograniczeń nie ma. > > Lepiej nie sprawdzać jakie normy spełnia polska żywność. Bo może okazać się, że > jest z nią tak, jak z ruskim węglem. Zapomniałeś już, że Polska także nie speł > niała unijnych norm, a najwięcej przeciw rygorom najgłośniej protestowali rolni > cy? Poza tym to nie ukraińskie zboże stanowi problem, lecz niespełniające żadny > ch norm rosyjskie. Ale sojusznicy kacapów chcą upiec dwie pieczenie — ochronić > Rosję i skłócić nas z Ukrainą. > > > Nie wiem czym ogrzewasz dom, ale jeśli gazem to będziesz płacił 1500 zł p > okuty. > > No i? Będę płacił, ale wiem za co i dlaczego. Mógłbym płacić mniej, ale banda p > opaprańców i sierot nie była w stanie zadbać o darmowy prąd produkowany przez p > anele. > > > UE planuje zalać w Polsce 40 tys. ha najlepszych ziem dla bobrów. Dlaczeg > o nie > > zamierza zalać UA czarnoziemów? Dam też są pewnie bobry. > > Polscy rolnicy zmieniają setki tysięcy ha pól w pustynię. Ale dla kogoś kto uto > żsamia globalne ocieplenie z klimatem próba powstrzymania katastrofy to głupota Art. 23. Podstawą ustroju rolnego państwa jest gospodarstwo rodzinne. Zasada ta nie narusza postanowień art. 21 i art. 22. Odpowiedz Link
negativum Re: Kalarepa 10.03.24, 16:57 asdzxcvfsrggxdfsd napisał: > A poważnie... trzeba by poszukać ile jest małych gospodarstw, które bez dopłat > nie byłyby w stanie nawet siebie utrzymać. Pomnożyć przez liczbę osób, które z > niego na styk faktycznie żyją. Wtedy byśmy wiedzieli, ile osób by poszło po soc > jal. W Danii też są mały gospodarstwa, z tym, że tworzą spółdzielnie. Na wieś wystarczą 3 traktory i jest git. Odpowiedz Link
asdzxcvfsrggxdfsd Re: Kalarepa 11.03.24, 09:00 negativum napisał: > W Danii też są mały gospodarstwa, z tym, że tworzą spółdzielnie. Na wieś wystar > czą 3 traktory i jest git. O i z tym właśnie u nas najwyraźniej jest problem. Pewnie tradycja Kargula i Pawlaka. Odpowiedz Link
negativum Re: Kalarepa 11.03.24, 09:35 asdzxcvfsrggxdfsd napisał: > negativum napisał: > > > > W Danii też są mały gospodarstwa, z tym, że tworzą spółdzielnie. Na wieś > wystar > > czą 3 traktory i jest git. > > O i z tym właśnie u nas najwyraźniej jest problem. Pewnie tradycja Kargula i Pa > wlaka. Raczej zamordowanego przez Gestapo Ignacego Solarza. Rodzina Ulmów też była w Wiciach. Odpowiedz Link
negativum Re: Kalarepa 10.03.24, 16:55 asdzxcvfsrggxdfsd napisał: > oby.watel napisał: > > > negativum napisał: > > > > > Miałem za dzieciństwa PGR koło siebie. Kukurydza, brukselka. > > > Tego były setki hektarów. > > Ale chcesz powiedzieć, że to było wydolne gospodarczo? To było wydajne. Pracownicy nie mieszkali w czworakach. Dookoła czarnoziemy. Park maszynowy, szklarnie. Odpowiedz Link
asdzxcvfsrggxdfsd Re: Kalarepa 11.03.24, 09:01 negativum napisał: > To było wydajne. Pracownicy nie mieszkali w czworakach. Dookoła czarnoziemy. Pa > rk maszynowy, szklarnie. Nie nie było, wystarczyło mieć znajomego "badylarza" by zobaczyć ile z ziemi można wyciągnąć. Odpowiedz Link
negativum Re: Kalarepa 11.03.24, 09:38 asdzxcvfsrggxdfsd napisał: > negativum napisał: > > > > To było wydajne. Pracownicy nie mieszkali w czworakach. Dookoła czarnozie > my. Pa > > rk maszynowy, szklarnie. > > Nie nie było, wystarczyło mieć znajomego "badylarza" by zobaczyć ile z ziemi mo > żna wyciągnąć. Badylarzy nie było, chodziliśmy na szaber jako dzieci, ale ile dziecko zje brukselki i to na surowo? 2 kulki na dzień? Osiedle się budowało, pełno błota, nie było nawet gdzie grać w piłkę. A za torami była i trawa i coś do zjedzenia. Odpowiedz Link
asdzxcvfsrggxdfsd Re: Kalarepa 11.03.24, 09:41 To gdzieś ty się chował? Żadnego rynku z "kwiatami" od badylarzy że nie było. Odpowiedz Link
negativum Re: Kalarepa 11.03.24, 09:59 asdzxcvfsrggxdfsd napisał: > To gdzieś ty się chował? Żadnego rynku z "kwiatami" od badylarzy że nie było. Moja ciotka była badylarką, miała w pip pola, i sadów i szklarni. Jako 30 letnia kobieta miała tak zużyte dłonie, jak 80 letni starzec. Kapustę się kisiło dla innych badylarzy w 120 l beczkach. Szczypiorek się wiązało dla innych badylarzy po parę sztuk. Z szabru nie wyżyjesz. Na dzieci przymykano oczy. Cało Jagodno był jej. Sprzedała to miastu, by było pizzowe osiedle. Odpowiedz Link
oby.watel Re: Kalarepa 11.03.24, 09:42 asdzxcvfsrggxdfsd napisał: > Nie nie było, wystarczyło mieć znajomego "badylarza" by zobaczyć ile z ziemi mo > żna wyciągnąć. Jakoś sobie radzili bez dopłat. Teraz trzeba im płacić za to, że są, że mają traktor, że mają pole, że na tym polu coś posiali lub posadzili, że sprzedali. Jeśli zboża na rynku jest za dużo, to państwo winno zniechęcić rolników do siania zboża. Niech zajmą się przystosowywaniem pól do zmiany klimatu, gromadzeniem wody. Odpowiedz Link
asdzxcvfsrggxdfsd Re: Kalarepa 11.03.24, 09:52 Radził sobie, bo wielkie gospodarstwa w postaci PGR były zupełnie niekonkurencyjne. Tam bardziej myślano co ukręcić dla siebie, niż o ogólnym zysku. Teraz jest "normalny" kapitalizm i mały g. może. Państwo nie jest w sumie od zniechęcania. Jak na rynku jest za dużo no nie wiem, korepetytorów fizyki, to państwu nic do tego przecież. Państwo powinno według mnie zabezpieczać możliwości samodzielnego wyżywienia się Polski na wypadek zmiany uwarunkowań na świecie. Odpowiedz Link
oby.watel Re: Kalarepa 11.03.24, 10:14 asdzxcvfsrggxdfsd napisał: > Państwo nie jest w sumie od zniechęcania. Jak na rynku jest za dużo no nie wiem > , korepetytorów fizyki, to państwu nic do tego przecież. Państwo powinno według > mnie zabezpieczać możliwości samodzielnego wyżywienia się Polski na wypadek zm > iany uwarunkowań na świecie. Państwo jest od pilnowania całości, a zwłaszcza tego, co porabiają chłopy, bo do nich dopłacamy wszyscy miliardy. Jesteś świadomy skali tych dopłat? Jeśli nie ma gdzie sprzedać zboża, to się go nie produkuje, a nie żąda dopłat do ceny sprzedaży. To wszystko na głowie stoi. Jakoś nie czekając aż Unia czy rząd się tym zajmie wyrżnęli świnie i produkują mniej. Czyli da się. Odpowiedz Link
asdzxcvfsrggxdfsd Re: Kalarepa 11.03.24, 10:15 Chyba mówimy o tym samym, tylko od innej strony. Odpowiedz Link
negativum Re: Kalarepa 11.03.24, 13:03 oby.watel napisał: > Państwo jest od pilnowania całości, a zwłaszcza tego, co porabiają chłopy, bo d > o nich dopłacamy wszyscy miliardy. Jesteś świadomy skali tych dopłat? Jeśli > nie ma gdzie sprzedać zboża, to się go nie produkuje, a nie żąda dopłat do cen > y sprzedaży. To wszystko na głowie stoi. Jakoś nie czekając aż Unia czy rząd si > ę tym zajmie wyrżnęli świnie i produkują mniej. Czyli da się. W UE bez dopłat wzrosną ceny i będziesz płacił więcej komuś w sklepie. Lidl, Aldi, Kaufland - niemieckie, Careful - Francuski, Biedronka - portugalska. Odpowiedz Link