Dodaj do ulubionych

Michalkiewicz - Choroba czerwonych oczu

11.12.04, 16:50
Wreszcie obiektyny tekst Michalkiewicza. Schlebiajacy dotychczas rydzykowcom
Michalkiewicz zdobył sie tym razem na krytyke socjalistów wszelkiej maści.

biznes.interia.pl/news?inf=570699
Obserwuj wątek
    • klip-klap Re: Michalkiewicz - Choroba czerwonych oczu 11.12.04, 18:06
      Nie robi tego czesto,bo jak przyznal w odpowiedzi na pytanie dlaczego zadaje sie
      z RM, trzeba nawracac czerwonych-poboznych. To oznacza zas przymkniecie oczu na
      ich co dziwniejsze pomysly i przemycanie ko-liberalizmu.
      • robisc Re: Michalkiewicz - Choroba czerwonych oczu 11.12.04, 19:26
        klip-klap napisał:

        "Nie robi tego czesto,bo jak przyznal w odpowiedzi na pytanie dlaczego zadaje
        sie z RM, trzeba nawracac czerwonych-poboznych. "

        Wierzysz w to? Michalkiewicz to showman, a otatnio jedynie u Rydzyka mógł sie
        pokazac. Teraz zaczął pojawiac sie na Money.pl czy Interiii od razu zastosowł
        liberalną retoryke. Jak widac umie sie chłop dostosować do publiki.
        • klip-klap Re: Michalkiewicz - Choroba czerwonych oczu 11.12.04, 20:13
          Jest elastyczny.Zreszta to co ja napisalem nie stoi w sprzecznosci z tym, co Ty
          napisales. Moze byc showmanem i rownoczesnie glosic liberalizm. Tak jak
          np.Ziemkiewicz. W ogole ostatnio,co wlacze tv to albo Ziekmiewicz albo JKM.
          • robisc Re: Michalkiewicz - Choroba czerwonych oczu 11.12.04, 20:38
            klip-klap napisał:

            "W ogole ostatnio,co wlacze tv to albo Ziekmiewicz albo JKM."

            Moda na liberalizm?
            • klip-klap odpowiadam pytaniem 11.12.04, 21:12
              Desperacja,znudzenie tymi samymi politykami i komentatorami,nadchodzace rzady
              prawicy,mlodsi dziennikarze ?
              • robisc Re: odpowiadam pytaniem 11.12.04, 22:45
                klip-klap napisał:

                > Desperacja,znudzenie tymi samymi politykami i komentatorami,nadchodzace rzady
                > prawicy,mlodsi dziennikarze ?

                Koniunkturalizm, marketing, walka o widza. Samo życie - pieniądz rzadzi
                światem.
          • kimmjiki Re: Michalkiewicz - Choroba czerwonych oczu 11.12.04, 22:57
            klip-klap napisał:

            > W ogole ostatnio,co wlacze tv to albo Ziekmiewicz albo JKM.

            To masz wiecej szczescia ode mnie, bo ja trafiam tylko na tego drugiego. Nie ma chyba takiego talk-showu, w ktorym jeszcze nie wystapil (co mu oczywiscie nie przeszkadza bredzic, ze media chca go zamilczec na smierc).
            • klip-klap Re: Michalkiewicz - Choroba czerwonych oczu 11.12.04, 23:20
              Nie ma
              > chyba takiego talk-showu, w ktorym jeszcze nie wystapil (co mu oczywiscie nie
              > przeszkadza bredzic, ze media chca go zamilczec na smierc).

              Hehe,on tak pisal wczesniej,gdy w tv bywal rzadko. Poza tym na tvp w programach
              z innymi politykami ciagle go nie widac. Ciekawe,przeciez mieliby okazje
              osmieszyc 'tego smiesznego JKM'.
              • kimmjiki Re: Michalkiewicz - Choroba czerwonych oczu 12.12.04, 00:31
                > Hehe,on tak pisal wczesniej,gdy w tv bywal rzadko.

                Byl taki okres?

                > Poza tym na tvp w programach z innymi politykami ciagle go nie widac.

                A czemu mialoby byc go widac? Bo on tak chce? Ja tez bym chcial.
                • klip-klap Re: Michalkiewicz - Choroba czerwonych oczu 12.12.04, 00:52
                  > Byl taki okres?

                  Oczywiscie,teraz jest b. czesto.

                  > A czemu mialoby byc go widac?

                  A czemu widac Frasyniuka ?

                  >Bo on tak chce? Ja tez bym chcial

                  Masz cos ciekawego i roznego od innych politykow do powiedzenia ?
                  Ja bym chcial w programach stricte politycznych Korwina,zeby uslyszec
                  nie-socjalistyczny glos i zeby zobaczyc jakie argumenty wykrzesaja z siebie
                  czerowno rozowi. Teraz sie nie wysilaja,ciagle to samo mowia,szczegolnie w
                  gospodarce wiele sie nie roznia.
                  • kimmjiki Re: Michalkiewicz - Choroba czerwonych oczu 12.12.04, 11:53
                    > Oczywiscie,teraz jest b. czesto.

                    To kiedys bylo inaczej? Hm, musialem miec telewizor zepsutywink.

                    > A czemu widac Frasyniuka ?

                    Bo jest liderem partii ze sporymi szansami wejscia do Sejmu.

                    > Masz cos ciekawego i roznego od innych politykow do powiedzenia ?

                    Pisze na Forum dosc dlugo, bys mogl sam ocenic.

                    > Ja bym chcial w programach stricte politycznych Korwina

                    To, ze Ty bys chcial, to troche slaby powod, zeby go zapraszac.
                    • klip-klap Re: Michalkiewicz - Choroba czerwonych oczu 12.12.04, 12:40
                      > Pisze na Forum dosc dlugo, bys mogl sam ocenic.

                      Daj znac jak bedziesz mial wystapic wink.
                      • kimmjiki Re: Michalkiewicz - Choroba czerwonych oczu 12.12.04, 12:52
                        klip-klap napisał:

                        > Daj znac jak bedziesz mial wystapic wink.

                        Dam znak dopiero po wystapieniu, na wypadek gdybym nie za dobrze wypadlwink.
    • robisc no, jestem pod wrażeniem 18.12.04, 12:00
      Świetna publicystyka. Niby nic nowego, ale jak napisane! Uwaga: socjaliści moga
      nabawić niestrawnosci smile

      biznes.interia.pl/news?inf=572975
      • kimmjiki A ja w szoku 18.12.04, 12:36
        Przeczytalem tekst, dla pewnosci przejrzalem go w te i wewte, obejrzalem podpis i zdjecie - no nie da sie ukryc, tekst jest sygnowany przez Michalkiewicza, a jednak nie zawiera ani slowa o Zydach i masonach. Faktycznie, sa rzeczy, o ktorych nie snilo sie filozofom.
    • robisc Strzyga i doja 22.01.05, 20:44
      biznes.interia.pl/news?inf=584385
      • przycinek.usa Re: Strzyga i doja 22.01.05, 21:29
        jakis sie zrobil oszczedny w slowach. A kto za ciebie, bedzie szukal takiego
        fajnego tekstu, jak z interii zniknie?

        Cytat:

        "Koszty pracy

        Czy te wszystkie haracze nakładane na wynagrodzenia nie są aby główną przyczyną
        bezrobocia, tzn. sytuacji, w której ludzie chcący pracować nie mogą znaleźć
        nikogo, kto chciałby ich zatrudnić? Taką właśnie sytuację mamy w Polsce, w
        której już szósty rok poziom bezrobocia oscyluje wokół 20 proc. Zwróćmy uwagę,
        że Amerykanie do dzisiaj wspominają ze zgrozą Wielki Kryzys, bo przez trzy lata
        bezrobocie utrzymywało się na poziomie 25 proc. Wynikałoby z tego, że Polska
        tkwi w podobnym kryzysie już szósty rok i nie ma widoków, że sytuacja szybko
        się poprawi. Mniejsza jednak o te porównania, bo ważniejsze jest coś innego.
        Oto tak wysokie bezrobocie istnieje w kraju, gdzie jest tak wiele do zrobienia,
        gdzie, krótko mówiąc - potrzeba tak wiele ludzkiej pracy. Jest potrzeba pracy,
        są ludzie chcący pracować. Dlaczego zatem mamy bezrobocie? Jego przyczyną musi
        być coś, co stoi między gospodarką potrzebującą mnóstwa pracy, a ludźmi
        chcącymi pracować. Jego przyczyną jest złe prawo.

        Nasze prawo ma charakter rabunkowy. Jak tylko ktoś zaczyna wytwarzać jakieś
        bogactwo (a bogactwo, tak naprawdę, bierze się wyłącznie z pracy, a nie z tego,
        że jeden lichwiarz wyprowadzi w pole innego lichwiarza), to zaraz obłażą go
        rozmaite pasożyty, najczęściej pod pretekstem, że będą mu "pomagać", albo
        go "bronić" i zaczynają przechwytywać coraz większą część wytwarzanego przezeń
        bogactwa. Połowę dochodu odbierają mu pod pretekstem ubezpieczenia
        emerytalnego. Kilkanaście procent - w podatku dochodowym. Z tego, co mu po tej
        operacji pozostanie, (ok.40 proc. pierwotnego dochodu) rząd odbiera jeszcze 22
        procent w podatku VAT, którym obłożona jest większość towarów. I tak dalej. Jak
        obliczyło w roku 1995 Centrum Adama Smitha, rodzinie pracowników najemnych
        zatrudnionych poza rolnictwem rząd konfiskuje w ten sposób 83 proc. rocznego
        dochodu, z czego większość - poprzez podatki i haracze nałożone na
        wynagrodzenia."
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka