klip-klap
29.01.05, 15:36
Lista funkcjonariuszy milicji i tajnych służb PRL, agentów i kandydatów na
agentów z nieprawdopodobną liczbą 240 tys. nazwisk krąży po Polsce. Listę
skopiował w archiwum IPN dziennikarz
- Muszę potwierdzić: nielegalnie skopiowano z komputera IPN wykaz tzw.
jedynek, czyli funkcjonariuszy, tajnych współpracowników i kandydatów na TW z
lat 1945-89 - przyznaje prof. Andrzej Friszke, członek Kolegium IPN. Friszke
nie chce powiedzieć, kogo się o to podejrzewa. Mówi tylko, że dziennikarza.
Komputer z bazą danych o archiwach znajduje się w czytelni od jesieni
ubiegłego roku. Mają do niego dostęp wszyscy, którzy korzystają z archiwum.
Gdyby ktoś jednak oficjalnie chciał skopiować dane, nie dostałby zgody.
Lista to siedem plików tekstowych, mają od 168 do 1030 stron. W sumie 3689
stron. Na jednej stronie jest 58 nazwisk. Przy nazwisku jest tylko sygnatura,
pod którą w IPN można znaleźć teczkę danej osoby.
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2518769.html