Dodaj do ulubionych

Kolejna manipulacja

03.02.05, 09:31
Ja, znany plagiator

Redaktor Paweł Wroński z "Gazety Wyborczej", występując wczoraj w Radio TOK FM
w obronie Lesława Maleszki, "Gazety Wyborczej" i zachowania akt SB w
najściślejszej tajemnicy, nazwał mnie plagiatorem. Dosłownie powiedział, że w
czasie, kiedy byłem korespondentem "Rzeczpospolitej" w Niemczech, trudniłem
się plagiatem i zostałem zdemaskowany po protestach gazet niemieckich.
rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050203/publicystyka/publicystyka_a_6.html
Obserwuj wątek
    • przycinek.usa o! He he he he. No no no. Chlopaki sie nie lubio. 04.02.05, 03:25
      Ja, znany plagiator

      Redaktor Paweł Wroński z "Gazety Wyborczej", występując wczoraj w Radio TOK FM w
      obronie Lesława Maleszki, "Gazety Wyborczej" i zachowania akt SB w
      najściślejszej tajemnicy, nazwał mnie plagiatorem. Dosłownie powiedział, że w
      czasie, kiedy byłem korespondentem "Rzeczpospolitej" w Niemczech, trudniłem się
      plagiatem i zostałem zdemaskowany po protestach gazet niemieckich.

      Cała ta wypowiedź była dość typowa dla metod, jakimi "Gazeta Wyborcza" walczy ze
      swoimi przeciwnikami. Po pierwsze, nigdy nie byłem korespondentem
      "Rzeczpospolitej" w Niemczech. Byłem korespondentem BBC World Service w Bonn. Z
      "Rzeczpospolitą" tylko współpracowałem. Po drugie, żadna niemiecka gazeta nigdy
      nie zarzuciła mi plagiatu, ani nie protestowała przeciwko temu, co pisałem.
      Zarzuty postawił mi redaktor naczelny "Gazety Wyborczej" Adam Michnik. Chodziło
      o jeden artykuł ekonomiczny z "Frankfurter Allgemeine Zeitung", z którego
      przepisałem dane statystyczne dotyczące gospodarki. Ani autor tego artykułu, z
      którym rozmawiałem, ani redaktor naczelny FAZ nie uznali tego za plagiat.
      Naczelny niemieckiej gazety powiedział mi, że jedynym moim grzechem w jego
      oczach było to, że nie sprawdziłem, czy dane są prawdziwe. Redaktor Michnik był
      wtedy jednak równie skuteczny, jak "Gazeta Wyborcza" dziś. "Rzeczpospolita"
      zerwała ze mną, nie dając mi możliwości wytłumaczenia się przed czytelnikami.
      Rozstanie ze mną ówczesny naczelny "Rz" Piotr Aleksandrowicz ogłosił nie na
      łamach własnego dziennika, ale w "Gazecie Wyborczej".

      Natomiast mój ówczesny chlebodawca, Eugeniusz Smolar z BBC, z daleka od
      autorytetów, salonów i ośrodka zarządzania narodowym sumieniem uznał, że nie
      złamałem etyki zawodowej i nie ma żadnych powodów, aby dokonywać mojej egzekucji
      tylko dlatego, że "Gazeta Wyborcza" wydała wyrok.

      Paweł Wroński zapamiętał to wszystko inaczej. Tak, żeby mu pasowało do potrzeb.
      Dzięki temu mógł polemizować nie z tym, co mówię i piszę, tylko z tym, jaki
      jestem. Parę miesięcy temu inny autorytet moralny i strażnik jedynie słusznej
      linii Jacek Żakowski nazwał mnie w tym samym TOK FM, z którego wyrzucono mnie
      niedawno po ponadrocznej współpracy, peerelowskim propagandzistą. Mam oczywiście
      pełną świadomość tego, że gdybym się trzymał norm i granic osądu świata
      wyznaczonych przez "Gazetę Wyborczą", byłbym pupilem i Wrońskiego, i
      Żakowskiego. A tak, jutro mogę zostać nazwany gwałcicielem, a pojutrze masowym
      mordercą.

      Wroński powiedział, że jest mu przykro, iż Bronisław Wildstein musiał odejść z
      "Rzeczpospolitej", a plagiator Rybiński pracuje tam nadal. No to zajmijcie się
      teraz na poważnie moim odejściem. Znacie przecież skuteczne sposoby. •
      MACIEJ RYBIŃSKI
      • vice_versa Re: Chlopaki sie nie lubia 04.02.05, 03:49
        Rybinski juz zapowiedzial Olejnik w Radiu Zet, ze nie odejdzie z Rzepy.
        Ze... "poczeka az go sami wywala...". Ha ha ha
    • kimmjiki Manipulacja? 07.02.05, 19:24
      bi.gazeta.pl/im/2527/m2527979.jpg
      bi.gazeta.pl/im/2527/m2527978.jpg
      • przycinek.usa Re: Manipulacja? 07.02.05, 19:32
        Nie zauwazyles, ze podales wlasnie dowody przeczace twoim wznioslym zapewnieniom
        sprzed referendum jakoby inwestycje beda walic do Polski po wejsciu do Unii.

        No a jesli teraz powiesz, ze "przeciez inwestycja wala" drzwiami i oknami, to
        wtedy ja powiem, ze powyzsze artykuly sa nieprawdziwe.

        A jesli powiesz, ze "nie wala" to wtedy powiem, ze gadales glupoty przed referendum.

        Jakby nie popatrzec dupa z tylu. Prawda?
        • kimmjiki Co to ma wspolnego z tematem? (n/t) 07.02.05, 19:38


          • przycinek.usa Re: Co to ma wspolnego z tematem? (n/t) 07.02.05, 19:42
            A zapomnialem, ze sa jeszcze odpowiedzi wymijajace.


      • klip-klap manipulacja Rybinskiego 22.02.05, 11:05
        No,no, wiec jednak manipulacja Rybinskiego,ktory strescil malo tworczo artykul z
        innej gazety.
        • kimmjiki Re: manipulacja Rybinskiego 22.02.05, 13:00
          > No,no, wiec jednak manipulacja Rybinskiego,ktory strescil malo tworczo
          > artykul z innej gazety.

          Nazywajmy rzeczy po imieniu - niczego nie streszczal, tylko popelnil plagiat.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka