bush_w_wodzie
17.02.05, 12:39
smok nam dalej rosnie. ponizej niezly przyczynek do naszych dyskusji
niedokonczonych o chinach i usa... ciekawe czy was tez przebiegnie lekki
dreszcz po przeczytaniu notki z gw... bo ja sie tak zastanawiam - czy aby na
pewno ekosfera to udzwignie? czy rosnacy chinski apetyt nie stanie sie
przyczyna naszej diety?
przy okazji i w nawiazaniu warto grzecznie zapytac czy gigantyczny i rosnacy
chinski popyt moze wplywac na ceny surowcow czy tez nie moze?
----------------------
z gw
Mające 1,3 mld ludności Chiny prześcignęły Stany Zjednoczone pod względem
konsumpcji niemal wszystkich dóbr rolno-przemysłowych i surowców, z wyjątkiem
ropy naftowej - wynika z najnowszego raportu waszyngtońskiego Instytutu ds.
Polityki Ziemi (Earth Policy Institute - EPI).
W raporcie, omówionym w czwartek przez BBC News, podkreślono, że Chiny stały
się obecnie największym światowym konsumentem zbóż, mięsa, węgla i stali.
Daleko w tyle pozostawiły też za sobą USA pod względem odbiorników
telewizyjnych, lodówek czy telefonów komórkowych.
Dane te - podkreśla Instytut - świadczą, iż Chiny coraz wyraźniej stają się
nowym supermocarstwem. Nadal jednak dochód na jednego mieszkańca w tym kraju
pozostaje niższy niż w Stanach Zjednoczonych.
Według raportu EPI, w 2004 roku spożycie mięsa w Chinach wyniosło 64 mln ton,
podczas gdy w USA - 38 mln ton. W 2003 r. Chiny zużyły 258 mln ton stali - a
USA 104 mln. W chińskich fabrykach i domach spalono o 40 procent więcej węgla
niż w USA. Liczba komputerów osobistych w Chinach podwaja się co 28 miesięcy.
Ostatnie dane, prezentowane w Chinach świadczą też, że gospodarka tego kraju -
szósta największa na świecie - rozwija się szybciej niż planowano. W 2004 r.
wzrost wartości produktu krajowego brutto wyniósł najwięcej od ośmiu lat - aż
o 9,5 procent.
- Fakt, że Chiny wyprzedziły USA pod względem konsumpcji dóbr i surowców może
być traktowany jako kolejny kamień milowy na drodze ewoluowania tego kraju
jako ekonomicznego lidera świata - powiedział prezes waszyngtońskiego
Instytutu, Lester Brown. - Chiny przestały już być krajem rozwijającym się -
to rodzące się mocarstwo ekonomiczne, jedno z tych, które piszą historię
gospodarczą świata - dodał Brown, ostrzegając jednak że "wielki apetyt Chin na
surowce doprowadził również zarówno do wzrostu cen tych surowców jak i
światowych kosztów transportu morskiego".