Dodaj do ulubionych

ciekawa obserwacja

01.03.05, 19:45
Re: Waluta ciśnie na RPP - będą szybkie obniżki s
Przeczytaj komentowany artykuł »
Autor: Gość: inspektor belkot IP: *.dip.t-dialin.net
Data: 01.03.2005 18:58

Ale to jakas bzdura. Czemu to panstwo nie mialoby sie zadluzac?? To jakis
kompletny nonsens wynikajacy ze zlego rozumienia ekwiwalentnosci ricardo. Ona
mowi o tym, ze obecnie wiekszy dlug oznacza, ze przedsiebiorcy zdaja soebie
sprawe, ze beda musieli zaplacic za to wiecej pieniedzy, ale po pierwsze
nominalnie wiecej, a wcale nie koniecznie procentowo. Po drugie jesli kraj
szybko sie rozwija to czemu tego nie robic na kredyt. Przedsiebiorstwa wrecz
powinny korzystac z dzwigni finansowej, gdy maja dobre warunki rozwoju, czemu
wiec makroprzedsiebiorstwo jakim jest panstwo ma tego nie robic?? Oczywiscie,
ze powinno, a bajki o tym, ze rzad z natury zle wyda mozna miedzy bajki
wlozyc. Od lata wiele rzadow wydaje i to rzadow, gdzie gospodarki sa wydajne.
Prpblemem
jest jakosc rzadu, a nie istnienie dlugu. Androny, ze to akurat dlug rzaodwy
wypych zlotego, to kolejny nonsens jaki probowala nam wmowic poprzednia RPP,
kazdy dlug zagraniczny wypycha zlotego i jak juz pisalem, nie ma zadnego
dowodu na to, ze to rzadowy jest w tym gorszy. Wystarczy spojrzec na dane,
zeby zobaczyc, ze nie ma zwiazki miedzy deficytem budzetowym, czyli przyrostem
dlugu, a umacnianiem zlotego, jest natomiast miedzy zle prowadzona polityka
monetarna. Dobry przyklad to porpzednia, zle przeprowadzona seria obnizek.
Jesli bank centralny jest gorszy w ocenie sytuacji niz bank gracze na stopie
procentowej, a tych znaczna czesc dziala za granica to wiadomo, ze skutkiem
tego bedzie umocnienie zlotego, to naprawde widac w danych. Jak nie byloby
dlugu rzadowego to bylby prywatny i na nim graliby inwestorzy. Z punktu
widzenia zlotego to nie ma znaczenia pod jaki papier beda kupowac zlotego,
liczy sie oczekiwana zmiana stop i oczekiwane w zwizku z tym zyski na
papierach dluznych, oczywiscie z dokladnoscia do zachowania takich rzeczy jak
rating papieru i jego oczekiwane zmiany.
Obserwuj wątek
    • przycinek.usa stek bzdur 01.03.05, 20:36
      cala wypowiedz jest stekiem bzdur i szkoda nawet to komentowac.
      To po prostu brednie.
      • robisc Re: stek bzdur 01.03.05, 21:19
        przycinek.usa napisał:

        > cala wypowiedz jest stekiem bzdur i szkoda nawet to komentowac.
        > To po prostu brednie.

        Wlasnie, ze nie. Bredni jest tylko troche, a punkt widzenia ciekawy, dlatego
        wrzucilem to na forum.

        Tezy sa nastepujace:
        - zadluzanie panstwa samo w sobie nie jest zle, na zasadzie dziwgni finansowej;
        - za szodliwe gwaltowne umacnianie sie krajowej waluty, nieprporcjonalne do
        wzrostu wydajnosci przedsiebiorstw jest odpoiwedzialna bledna polityka pieniezna
        banku cenralnego;

        Obydwie tezy, w oderwaniu od sytuacji Polski, moim zadniem sa prawdziwe.
        Problem w tym, ze dzwignia finansowa w Polsce juz dawno przestala dzialac.
        Przyrost zadluzenia zaczal zjadac dochod narodowy zamiast powodowac jego
        zwiekszenie (wysokie koszty obslugi dlugu - roznacy fiskalizm - mniejsza
        konkurencyjnosc przedsiebiorstw - niski popyt wewnetrzny).

        W stabilnej gospodarce o kursie waluty decyduje glownie wyskosc stop
        procentowych, ktore im wyzsze, tym wiecej kapitalu krotkotreminowego
        przyciagaja. Jednak nasza gospodarke trudno nazwac stabilna, trzeba wiec placic
        premie za wyzsze ryzyko. Im wieksze sa potrzeby pozyczowe panstwa, tym ryzyko
        pozyczkodawcy wyzsze (kwestia wyplacalnosci). Polska musi wiec oferowac wyzsze
        stopy zwrotu z papierow dluznych niz te, ktore sa oferowane w gospodarkach
        stabilnych, aby uplasowac swoje emisje. Problem jednak w tym, na jakim poziomie
        ustalic te stopy, aby nie dac sie wyruchac spekulantom, tak jak to obecnie ma
        miejsce w naszym kraju. A bledy RPP kosztuja nas slono - pewnie kilka %PKB w
        skali roku. Dzielni fachowcy z RPP podlozyli sie pieknie i na dodatek nie za
        bardzo wiedza dzis co zrobic.
        • przycinek.usa interesujace tezy 02.03.05, 04:00
          "- zadluzanie panstwa samo w sobie nie jest zle, na zasadzie dziwgni finansowej;
          - za szodliwe gwaltowne umacnianie sie krajowej waluty, nieprporcjonalne do
          wzrostu wydajnosci przedsiebiorstw jest odpoiwedzialna bledna polityka pieniezna
          banku cenralnego;"

          Zgadzam sie z Toba, ze tezy powyzsze sa interesujace i warte przedyskutowania.
          Od razu trzeba tak bylo zaczac.

          Pierwsza teza jest bledna, ale nie jest to oczywiste.
          Zadluzenie panstwa jest rzecza zla a wydawanie pieniedzy podatnikow w ilosci
          wiekszej niz mozliwa do zebrania jest obiektywnym bledem ekonomicznym.

          Sprawa jest banalna i obiektywna:
          Jest okreslona krzywa optymalnej wielkosci wplywow, a przeciez Ty pisales prace
          magisterska z podatkow to wiesz doskonale o czym mowa. Budzet nie moze byc
          wiekszy niz okreslone optimum wplywow i stawek podatkowych. Gdzies mi sie obilo
          o uszy takie wyliczenie, ze optymalne dla gospodarki jest opodatkowanie na
          poziomie okolo 16-17%. Niech to bedzie powiedzmy lacznie 17% od obrotu
          towarowego. Cos a la "VAT" ale tylko w handlu detalicznym (Nie dotyczy handlu
          hurtowego) i BRAK podatku dochodowego w ogole. Po prostu liniowy sales tax.
          Wtedy osiagniemy maksymalne obroty w gospodarce i najwiekszy PKB. "Dynamika" PKB
          bedzie stabilna.

          Zwiekszanie wydatkow panstwa powyzej tego teoretycznego optimum na poziomie 17%
          powoduje dodanie do wydatkow budzetowych okreslonej kwoty pienieznej i powoduje
          wtedy opad krzywej wplywu podatkowego i obrotu w gospodarce, wskutek zwiekszenia
          obciazenia podatkowego. (Fiskalizm transakcji i spadek liczby transakcji wedlug
          prawa Fishera.)

          (Pamietajmy o starej zasadzie, ze pieniadz ma podstawowa i w zasadzie jedyna
          role pomostu w wymianie toworowo-uslugowej a nie moze miec charakteru
          rejestracji podatkowej. Obecnie najwieksza wada gospodarki jest polaczenie
          funkcji pieniadza z funkcja fiskalna. To ogranicza jego role i hamuje obrot!
          Pamietajmy, ze do transakcji dochodzi jedynie pod warunkiem zafakturowania
          fiskalnego! Tak wiec laczy sie funkcje pieniadza z funkcja podatkowa panstwa i
          jest to zjawisko odpowiedzialne za 90% bezrobocia w panstwie! Pieniadz sam w
          sobie jest makroekonomicznie NIETRANSAKCYJNY!!!! Stosuje sie rejestracje
          przeplywow pienieznych i kontrole legalnosci pochodzenia srodkow. A to zaprzecza
          uniwersalnosci pieniadza i odbiera mu jedna z jego podstawowych funkcji!!!!!
          Wplywajac na wymienialnosc pieniadza, ograniczamy obrot i produktywnosc!)

          Zadluzenie jest przesunieciem podatku w przyszlosc, o czym pisalismy i jest
          bledem przede wszystkim logicznym, bo skoro trudno jest sfinansowac taki budzet
          w jedym roku, to tym bardziej bledem jest zakladac, ze uda sie zfinansowec to w
          kolejnym a nawet w kilku kolejnych latach.

          Cykle ekonomiczne (jak juz pisalismy) sa wynikiem glownie polityki stop
          procentowych i interwencjonizmu panstwa. Cykle powoduja powstanie zludzenia, ze
          kolejny budzet zamknie sie, bo bedzie wzrost PKB powyzej oczekiwan i "uda sie"
          osiagnac nadprogramowe wplywy. Tymczasem nie udaje sie, poniewaz jest to bledne
          kolo.

          W efekcie jest mniejsze PKB od optymalnego i mamy zludzenie, ze PKB moglobybyc
          wieksze w przyszlosci i przekladamy "na wtedy" splate dlugow, podczas gdy
          rozumowanie logiczne pozwala stwierdzic, ze niezadluzanie sie TERAZ spowoduje
          wzrost PKB TERAZ i utrzymanie PKB w przyszlosci - powodujac wieksza akumulacje
          dobr wskutek wiekszego obrotu! A to jest oczywisty klucz do bogactwa spolecznego
          - czyli ogolu!

          Ludzie nie rozumieja oczywistego mechanizmu bogacenia sie. Polega on na 2
          czynnikach:

          1) predkosc obrotu, czyli jezeli mam 7 transakcji miesiecznie to zarabiam wiecej
          niz gdy mam tylko 5 transakcji.

          2) depozyty bogatych powoduja zwiekszanie sie akcji kredytowej - ktora powoduje
          zwiekszenie sie akcji depozytowej i mechanizm ten napedza gospodarke najskuteczniej.

          Powyzsze zas zalezy PRZEDE WSZYSTKIM od poziomu fiskalizmu czyli od stopnia
          polaczenia funkcji pieniadza z funkcja fiskalna i w efekcie ZAMARCIE obrotu.
          To dziala jak ZAKAZ prowadzenia dzialalnosci ekonomicznej i makroekonomicznie
          powoduje powstawanie bezrobocia.

          W normalnych warunkach potrzeby implikuja zatrudnienie a nie odwrotnie.
          Dzieki temu mamy zdrowe rynki, gdzie poziom bezrobocia jest wyznaczony
          rzeczywistym lenistwem ludzi. Czyli wniosek jest taki:
          Fiskalizm i zadluzanie budzetu generuje spadek PKB i wzrost bezrobocia.

          Uwazam, ze powinno byc konstytucyjne ograniczenie zadluzania budzetowego do
          naglych i niespodziewanych katastrof i nastepstw losowych jak wojna.
          Normalne zadluzanie sie budzetu powinno byc zakazane konstytucyjnie.

          To jest zreszta oszustwo, bowiem na tym kredycie publicznym bogaca sie mafie i
          spekulanci zajmujacy sie posrednictwem publicznym i kontraktami na styku sektora
          prywatnego i panstwowego. To jest forma okradania obywateli z pieniedzy, co jest
          natomiast zakazane konstytucyjnie....

          Uwazam, ze powinno sie wlasciwie pomyslec o tym, ze deficyt budzetowy jest forma
          okradania czesci obywateli i jako taki jest sprzeczny z konstytucja. Uwazam, ze
          najwazniejszym mechanizmem wplywajacym na rozwoj gospodarczy i poziom bezrobocia
          jest wlasnie zadluzanie sie panstwa. To nie jest inwestycja Robert - to jest
          kradziez. Panstwo NIE inwestuje. Panstwo KONSUMUJE prace spoleczenstwa.

          Nalezy to dokladnie zrozumiec. Panstwo jako takie ma funkcje podrzedne w
          stosunku do obywatela i jako takie jest finansowane z podatkow.
          To jest odplatna uslugowa funkcja nieprodukcyjna!

          Panstwo KONSUMUJE a nie inwestuje!
          Dlatego nie mozna dopuszczac do kredytowania takiej konsumpcji!
          Dlatego zadluzanie sie panstwa samo w sobie jest zlem bo NIE JEST dzwignia
          ale jest HAMULCEM!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka