Dodaj do ulubionych

Podatek Tobina...

12.04.05, 22:17
Polecam do poczytania, w szczególności dla przycinka:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=22631769&a=22631769
M.zd. jest to czysty absurd i fikcja... Nie po to państwa wprowadzają
pieniądze i się ścigają kto ich więcej wprowadzi, żeby to opodatkowywać. Poza
tym wymagałoby to równoczesnego wprowadzenia przez wszystkie państwa, bo
inaczej zmniejszałoby atrakcyjność waluty tego państwa które podatek
wprowadziło...
Pzdr
Obserwuj wątek
    • vice_versa Re: Podatek Tobina... 13.04.05, 02:13
      Jedna fest odpowiedz obywatela piq na ten post v.ci:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=22631631&a=22656647
      • vice_versa James Tobin... 13.04.05, 02:15
        www.nbportal.pl/common/Artykul.jsp?aid=13177&page=12&active=null
        1981 - James Tobin (ur. 1918)
        Ta nagroda, jak i w przypadku Simona, była pewnym przełomem - zapoczątkowuje
        ona cykl nagród dla ekonomistów, którzy odnosili w pracach badawczych nad
        finansami. Tobin otrzymał Nobla za analizę rynków finansowych oraz ich związków
        z zatrudnieniem, produkcją, cenami i wydatkami. Tobin, któremu bliskie były
        poglądy Keynesa, mówiąc o inwestycjach, zwracał m.in. uwagę na ścisły związek
        pomiędzy przyszłym zyskiem, a akceptowanym ryzykiem. Im wyższy możliwy zysk,
        tym większe musi być akceptowane ryzyko. Ponadto istotne jest
        prawdopodobieństwo i kalkulacja osiągnięcia średniego zysku - i to wszystko ma
        istotny wpływ na strukturę portfela aktywów.
    • robisc a Wojcikowski tak mi odpowiedzial 13.04.05, 07:05
      2) należy zamiast walczyć stopami z kursem - próbować działań w kierunku
      stopniowego eliminowania wolnego kursu rynkowego ..., i wypracować mechanizmy
      obrony przed atakami spekulacyjnymi takimi jak ten obecny, np. jakaś forma
      podatku Tobina dla spekulacyjnego kapitału zxagranicznego zamiast podatku od
      zysków kapitałowych dla rodzimych gospodarstw domowych...

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=17007&w=20988779&a=21267548
      • vice_versa I jak tu wierzyć analitykom??? 16.04.05, 16:42
        Jak ktoś chce ze światem "walczyć" zamiast go zrozumieć, jego rzecz. A
        intelektualnie świadczy to tylko o fatalnym niezrozumieniu najprostszego pod
        słońcem prawa w świecie finansów: prawa Kopernika (,że o Grishamie jako
        anglosaskim plagiacie nie wspomnę).
        Poprawiaczy świata Ci na tym świecie dostatek, ale tych co go chcą przyjąć
        takim jakim on jest jest naprawdę jak na lekarstwo. Nic tylko by wszyscy
        recepty wystawiali, a kto powiedział że pacjent jest chory??? Medice, cura te
        ipsum, tyle można zarówno v.ci jak i Wojciechowskiemu powiedzieć smile

        Pozdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka