16.09.07, 18:20
Autor: Dariusz Ratajczak

Jakieś 20 lat temu, śp. profesor Janusz Pajewski ( takich ludzi już
nie ma), opowiadał nam- studentom Uniwersytetu Adama Mickiewicza w
Poznaniu następującą historię. ...

Oto na początku lat 60-tych na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim
odbywał się zjazd polskich historyków. W pewnym momencie na mównicę
wstąpił jakiś niewyobrażalny kretyn-komunista, który począł pleść
bzdury na temat wolności religijnej w ZSRR. Po jego wystąpieniu
sala zamarła. Przedwojenni profesorowie spuścili wzrok. Jeden tylko
ks. prof. Mieczysław Żywczyński zaczął walić jak oszalały ręką w
blat stołu. Po spotkaniu koledzy delikatnie jęli go wypytywać, skąd
ten entuzjazm u duchownego. A Żywczyński na to: „nie mogłem temu
wariatowi dać po mordzie, to przynajmniej tak symbolicznie…”
Ja niestety również nie mogę dać po mordzie „wybitnym krajowym
przedstawicielom polityki i kultury”, którzy szczególnie w
ostatnich dwóch latach- po dojściu do władzy PIS- dorabiają na
dodatkowym etacie. Zamyka on się w krótkim zdaniu: donoszą na
Polskę, opluwają ją w obcych mediach. Oczywiście za pieniądze. To
dobrane towarzystwo ścierwojadów, od byłego prezydenta RP, tow.
Aleksandra Kwaśniewskiego poczynając ( o czym niżej) , po jakieś
nawiedzone gówniary-cichodajki z telewizji, świadomie niszczy obraz
Kraju- i to na długie lata. Wmawia Europie i światu, że Polska jest
zacofana, ksenofobiczna, prymitywna, antysemicka itd. Nie muszę
dodawać, że jest to balsam na dusze ludzi pokroju p. Eryki
Steinbach, szefowej Związku Wypędzonych, ex-komunisty, obecnie
ministra spraw zagranicznych Włoch, p. Maksyma D’Alema, czy też
zwariowanych lewicowych eurodeputowanych.
Rzecz jasna tekst ten jest przede wszystkim reakcją na skandaliczny
wywiad, jaki udzielił Kwaśniewski na początku września br.
niemieckojęzycznej wersji znanego, kolorowego magazynu „Vanity
Fair” („Targowisko Próżności”; nota bene tytuł do „prezia Kwacha”
pasuje jak ulał). Towarzysz „Chory Charkowski Goleń” stwierdził w
nim m.in., że gdyby Kaczyńscy wygrali wybory, to Niemcy powinni się
zastanowić, czy aby nie zaostrzyć kursu wobec Polski. Oczywiście
nie zapomniał o dzisiejszym obozie rządzącym niszczącym „standardy
polityki” i budującym „swoją pozycję na strachu”. Wreszcie obnażył
premiera, który posługuje się starymi stereotypami Niemiec, które
funkcjonują w kręgach „arcykatolików, wyborców starych na wsi,
ludzi przegranych”. Wszelkie członki opadają. To jest po prostu
zdrada. W warunkach wojennych facet dostałby w czapę od Kedywu
Armii Krajowej lub jakiejś innej jednostki czyszczącej ulice z
ludzkich śmieci. Osobiście- ode mnie.
Ale żeby tylko on… Zacytujmy wybiórczo niedawne delatorskie,
antypolskie wypowiedzi innych nadętych jak balony „polskich
autorytetów moralnych”:
Adam Michnik („Die Welt”, 12.05.2007): „Dziś Polska opanowana jest
przez koalicję postsolidarnościowych rewanżystów,
postkomunistycznych prowincjonalnych wichrzycieli, następców
szowinistów z czasów II wojny światowej, grupy wrogie obcokrajowcom
i antysemickie (…wink”. Ja wiem, że p. Szechterowi wóda już dawno
wyżarła mózg, ale żeby do tego stopnia?!
Daniel Olbrychski- aktor ( „Płaneta TV”, Rosja, 10.05. 2007)
stwierdził, że IPN to polityczna instytucja „stosująca techniki
polskiego KGB”. Oj tak szablą po ryju panie Kmicic, po ryju.
Paweł Śpiewak, polityk rwącej się do władzy Platformy Obywatelskiej
(„Die Welt”, 24.01. 2007). Pan profesor uważa, że jeżeli Polska
odrzuci konstytucję „Unii Europejskiej” to „może stać niebezpieczna
dla Europy”. Cóż jednak można wymagać od człowieka, który kilka lat
temu powiedział, że jeżeli w Warszawie stanie pomnik Romana
Dmowskiego, to powinien obsikać go każdy pies.
Tadeusz Mazowiecki, były premier RP („Avvenire”, 12.01
2007): „Wielkim bólem napełnia mnie to, gdy widzę, że moja Polska,
naród, który czerpie z katolicyzmu, nie umie przebaczać i nie zna
litości”. Największą „litość” okazywał nasz pan Tadeusz za
stalinizmu biskupowi Kaczmarkowi, gdy beształ go w reżimowej
prasie.
Dorota Masłowska, prawdziwie porąbana gówniara okrzyknięta „wielka
pisarką” („Guardian”, dodatek G2, 21.07.2006): „Undergroundowe
kluby są zamykane. Programy, w których ktoś zamierza rozmawiać o
faszyzmie zdejmowane są z anteny. Pewna feministka została
praktycznie zlinczowana, po tym jak zażartowała sobie w talk show
na temat tzw. kółek różańcowych”. Co słowo to kłamstwo.
Ta „zlinczowana feministka” to równie walnięta w czółko Kazimiera
Szczuka, która ma własny program w TVN. A żarty stroiła sobie z
kalekiej dziewczynki.
Marek Edelman („Telegraph”, 24.06 2006): „Chcę zwrócić uwagę, że
rząd daje wsparcie najbardziej reakcyjnym prądom ksenofobii i
antysemityzmu”. Pan doktor już inaczej nie umie. Ten typ tak ma.
Szymon Niemiec, szef gejów, lesbijek i biseksualistów,
założyciel „Wolnego Kościoła Reformowanego” („The Observer”,
12.03.2006) : „Dla gejów i lesbijek dzisiejsza Polska jest jak
Niemcy w 1933 r.”, gdyż jesteśmy „rządzeni przez faszystowską
partię, która używa tego samego języka i symboli co Hitler”.
Prywatnie do gejów nic nie mam, pod warunkiem, że nie są to geje-
debile paradujące w niby-koloratkach.
6 marca 1938, na I Kongresie Związku Polaków w Niemczech,
uchwalono „Pięć Prawd Polaka”. Ta ostatnia brzmiała: „Polska Matką
naszą- nie wolno o Matce mówić źle”. Piszę to gwoli ścisłości
historycznej, bez prób przekonywania szumowin. Ich matki są gdzieś
indziej, w zaświatach lupanaru, lub nie ma ich wcale…

DARIUSZ RATAJCZAK


Obserwuj wątek
    • polarbeer Skad tyle octu? 16.09.07, 18:54
      Czytajac to z daleka, naprawde wlosy deba staja na glowie...
    • damkon Ratajczak - czyli specjalista od pomowien 16.09.07, 22:01
      Chcialem sie odniesc do tego teksu, ale po jego przeczytaniu
      stwierdzilem, ze w zasadzie nie ma do czego. Caly ten komentarz
      nijakiego Dariusza Ratajczaka, historyka, slynnego antysemity i
      rewizjonisty holokaustu jest pod wzgledem merytorycznym nie wiele
      warty. Jest to po prostu nic innego jak zbior pomowien i inwektyw.
      Andrzej Oseka powiedzial kiedys o Ratajczaku, ze:
      "...Wolnosc slowa minus Ratajczak nie jest zatem brakiem wolnosci
      slowa, ale wolnoscia slowa rozumnie ograniczona..."
      • pepe49 porażające 17.09.07, 02:05
        nie tylko wypowiedzi, które pan Ratajczak zebrał, ale i Pańska reakcja. Niechże
        się Pan nie odnosi do tekstu, ani do autora, bo on tylko przytoczył, krzywiąc
        się obrzydzeniem, bo i miał z czego, ale do tych wypowiedzi. Chyba, że Pan
        również, jak cytowani, uważa dzisiejszy rząd polski za faszystowski, wymagający
        zniszczenia przez eurokorpusy. Doktryna Breżniewa-Geremka(1968-2007).

        P.S.
        Gazeta Wyborcza i jej Metro umieszczają w sobie teksty traktujące o panu
        Kobylańskim (USOPAŁ) jako o antysemicie. Po prostu piszą o nim antysemita, bez
        wyimków.
        Tymczasem o wydawanie Żydów niemcom w czasie okupacji został już oskarżony i
        uwolniony od winy.
        To był jedyny powód takich oskarżeń, ale ueckich narodowych socjalistów z GW to
        nie rusza.

        P.S.II
        Gratuluję wznowienia sposobu dyskusji przez kłamliwe etykietowanie
        wypowiadającego się.
        Słynny antysemita - p. Ratajczak.
        Rewizjonista Holokaustu - bo raz dla swoich studentów wydał skrypt z opisaniem
        opinii rewizjonistów Holokaustu.
        Niesłusznych opinii nie wolno studentom opisywać, .. jak i kara dla o. Rydzyka,
        za zdania wypowiedziane na wykładzie, ma być.
        I po co się dziwić, że sowieciarze zabijali za mówienie o genetyce albo o
        niepodległej Polsce?
        Też mieli powody.
        Też musieli jednoczyć, tacy protouecy, a jednoczenie, widocznie, wymaga zbrodni.
        Albo chociaż szczucia.

        A niby skąd ten "słynny antysemita", p. Ratajczak?
        Pewnie też ludożerca, skolegowany z tym z Austrii? W łeb go i do piachu. Było
        tak pisać od razu...
        • robisc Re: porażające 17.09.07, 10:16
          Pepe,postawa Kwasniewskiego, Michnika czy innej Szczuki jest godna
          napietnowania. Jednak wykonanie w formie zacytowanego autora nie
          nadaje sie do recenzowania. To, ogolnie mowiac, rynsztok.
          • pepe49 Re: porażające 17.09.07, 22:13
            Mógłby umieścić same cytaty i to by wystarczyło. Ale jego irytację czy gniew
            rozumiem.
            Swoją drogą - za cytaty mogę podziękować. Części nie znałem. Przyczynek do
            dyskusji o autorytetach. Znowu jakiś zgasł.
        • damkon Re: porażające 17.09.07, 22:17
          Z reguly niechetnie odpowiadam na tak emocjonalne wypowiedzi,
          poniewaz na ogol nie moze wyniknac z nich zadna ciekawa rozmowa, tym
          razem postaram sie jednak krotko odniesc do bardziej merytoracznych
          fragmentow panskiej odpowiedzi.

          > nie tylko wypowiedzi, które pan Ratajczak zebrał, ale i Pańska
          > reakcja. Niechże się Pan nie odnosi do tekstu, ani do autora, bo
          > on tylko przytoczył, krzywiąc się obrzydzeniem, bo i miał z czego,
          > ale do tych wypowiedzi.

          Wiec do czego mozna sie odniesc, jezeli nie do tresci wypowiedzi
          Ratajczaka, ktora przytoczyl Przycinek? A moze mam sie
          tylko "krzywic z obrzydzeniem" tak jak Pan to napisal?

          > Chyba, że Pan również, jak cytowani, uważa dzisiejszy rząd polski
          > za faszystowski, wymagający zniszczenia przez eurokorpusy.

          Dzisiejszego rzadu nie uwazam za faszystowski tylko za
          socjalistyczno-populistyczny.

          > Doktryna Breżniewa-Geremka(1968-2007).

          A coz to takiego? Zakladam, ze to Pan jest autorem tego okreslenia,
          lub ewentualnie, ktorys z panskich autorytetow, ktorych Pan wymienil
          we wczesniejszej rozmowie z Bushem_w_wodzie.

          > Gazeta Wyborcza i jej Metro umieszczają w sobie teksty traktujące
          > o panu Kobylańskim (USOPAŁ) jako o antysemicie. Po prostu piszą o
          > nim antysemita, bez wyimków. Tymczasem o wydawanie Żydów niemcom w
          > czasie okupacji został już oskarżony i uwolniony od winy.
          > To był jedyny powód takich oskarżeń, ale ueckich narodowych
          > socjalistów z GW to nie rusza.

          A co wspolnego z artykulem Ratajczaka ma J. Kobylanski? Chyba tylko
          podobny stosunek do zydow.

          > Gratuluję wznowienia sposobu dyskusji przez kłamliwe etykietowanie
          > wypowiadającego się.

          Moje "etykietowanie" w porownaniu do inwektyw rzucanych na lewo i
          prawo przez Ratajczaka ma sie jak proca do wyrzutni rakietowej. Czy
          jest ono klamliwe? Nie powiedzialbym, poniewaz sam autor nie ukrywa
          swojego negatywnego stosunku do zydow. Co zas sie tyczy rewizjonizmu
          historii holokaustu, to Ratajczak jest autorem kontrowersyjnej
          ksiazki "Tematy niebezpieczne", w ktorej mozna znalezc dokladny opis
          wspomnianego przeze mnie zagadnienia.

          > Niesłusznych opinii nie wolno studentom opisywać, .. jak i kara
          > dla o. Rydzyka, za zdania wypowiedziane na wykładzie, ma być.

          Niesluszne opinie naturalnie wolno opisywac, tylko po co skoro sa
          niesluszne.

          Rydzyk nie poniosl tak wlasciwie zadnych konsekwencji za swoje
          wypowiedzi zachecajace zone Prezydenta do poddania sie eutanazji.
          Dlatego ja bym powiedzial, ze wypowiedz Rydzyka jest przykladem nie
          na to, ze nie wolno glosic nieslusznych wypowiedzi, bo jak widac
          wolno, tylko na to, ze za rzadow braci Kaczynskich niektorzy sa
          nietykalni, nawet pomimo tego ze obrazaja ich samych lub ich
          bliskich. Jest to o tyle ciekawe, ze znajac wyjatkowa wrazliwosc obu
          braci na tym punkcie, ktorzy potrafia wykorzystac caly aparat
          dyplomatyczny dla spektakularnego zaprotestowania przeciwko nazwaniu
          ich kartoflami przez niemieckiego brukowca zas calkowicie nabieraja
          wody w usta, gdy o. dyrektor proponuje zonie Prezydenta (czytaj
          czarownicy) poddac sie eutanazji, a samego Prezydenta nazywa
          oszustem.

          > A niby skąd ten "słynny antysemita", p. Ratajczak?
          > Pewnie też ludożerca, skolegowany z tym z Austrii? W łeb go i do
          > piachu. Było tak pisać od razu...

          Zamiast tak drastycznych metod jakie Pan proponuje, ja bym raczej
          sugerowal calkowicie ignorowac pisarstwo tego
          typu "intelektualistow" a juz na pewno nie cytowac takiej
          rynsztokowej paplaniny na forum PiG.
          • pepe49 Re: porażające 18.09.07, 00:18

            > Z reguly niechetnie odpowiadam na tak emocjonalne wypowiedzi,
            > poniewaz na ogol nie moze wyniknac z nich zadna ciekawa rozmowa,
            tym
            > razem postaram sie jednak krotko odniesc do bardziej
            merytoracznych
            > fragmentow panskiej odpowiedzi.
            >
            > > nie tylko wypowiedzi, które pan Ratajczak zebrał, ale i Pańska
            > > reakcja. Niechże się Pan nie odnosi do tekstu, ani do autora, bo
            > > on tylko przytoczył, krzywiąc się obrzydzeniem, bo i miał z
            czego,
            > > ale do tych wypowiedzi.
            >
            > Wiec do czego mozna sie odniesc, jezeli nie do tresci wypowiedzi
            > Ratajczaka, ktora przytoczyl Przycinek? A moze mam sie
            > tylko "krzywic z obrzydzeniem" tak jak Pan to napisal?
            >

            Ależ do treści. Widzę jednak, że emocje p. Ratajczaka narzuciły
            kierunek dyskusji - potoczyła się w odniesieniu do emocji pana R. a
            nie w odniesieniu do prezentowanych przez niego - emocjonalnie -
            faktów.

            > > Chyba, że Pan również, jak cytowani, uważa dzisiejszy rząd polski
            > > za faszystowski, wymagający zniszczenia przez eurokorpusy.
            >
            > Dzisiejszego rzadu nie uwazam za faszystowski tylko za
            > socjalistyczno-populistyczny.
            >
            > > Doktryna Breżniewa-Geremka(1968-2007).
            >
            > A coz to takiego? Zakladam, ze to Pan jest autorem tego
            okreslenia,
            > lub ewentualnie, ktorys z panskich autorytetow, ktorych Pan
            wymienil
            > we wczesniejszej rozmowie z Bushem_w_wodzie.

            Doktryna Breżniewa była doktryną polityczną wspólnoty państw
            socjalistycznych, w myśl której próba wystąpienia jednego z tych
            państw ze wspólnoty likwidowana miała być przez wszystkie pozostałe,
            w razie potrzeby, zbrojnie.
            Pan Geremek określając rząd p. Kaczyńskiego bardzo niedobrze starał
            się napuścić inne państwa wspólnoty e.....jskiej na akcję przeciwko
            Polsce. Podobnie pan Kwaśniewski. Stąd moja zmiana w nazwie
            doktryny.
            Zresztą... Rosja interweniowała w Austrii w 1849 r w imię podobnej
            doktryny.
            Niedawno USA w Grenadzie.
            Itd.
            Obrona istniejącego porządku.

            >
            > > Gazeta Wyborcza i jej Metro umieszczają w sobie teksty traktujące
            > > o panu Kobylańskim (USOPAŁ) jako o antysemicie. Po prostu piszą o
            > > nim antysemita, bez wyimków. Tymczasem o wydawanie Żydów niemcom
            w
            > > czasie okupacji został już oskarżony i uwolniony od winy.
            > > To był jedyny powód takich oskarżeń, ale ueckich narodowych
            > > socjalistów z GW to nie rusza.
            >
            > A co wspolnego z artykulem Ratajczaka ma J. Kobylanski? Chyba
            tylko
            > podobny stosunek do zydow.
            >

            Mam wrażenie, że uwierzył Pan GW lub TVN i t. p.


            > > Gratuluję wznowienia sposobu dyskusji przez kłamliwe
            etykietowanie
            > > wypowiadającego się.
            >
            > Moje "etykietowanie" w porownaniu do inwektyw rzucanych na lewo i
            > prawo przez Ratajczaka ma sie jak proca do wyrzutni rakietowej.
            Czy
            > jest ono klamliwe? Nie powiedzialbym, poniewaz sam autor nie
            ukrywa
            > swojego negatywnego stosunku do zydow.


            A jednak. Wydaje mi się, że ma jedynie negatywny stosunek do
            komunistów lub ueków. Jest to duża różnica. Chyba, ze ma Pan jakieś
            cytaty. W opinię pisarzy z GW itp. wierzyć nie warto.

            Co zas sie tyczy rewizjonizmu
            > historii holokaustu, to Ratajczak jest autorem kontrowersyjnej
            > ksiazki "Tematy niebezpieczne", w ktorej mozna znalezc dokladny
            opis
            > wspomnianego przeze mnie zagadnienia.

            Zajrzałem tu:
            www.polonica.net/TematyNiebezpieczne.htm
            Moja opinia - nie jest antyżydowsko nastawiony. Piętnuje
            antypolonizm i to ostro, ale jest w końcu Polakiem.
            Kto inny ma to robić?

            Ja zareagowałem na wypowiedź niemieckiego polityka, pana Sztojbera
            nt. polskich ziem zachodnich pisząc o niemcach od tej pory z małej
            litery.
            Ponieważ niemcy go nie potępili, ja potępiłem ich.
            Na swoją maleńką skalę.

            W Polsce polityk wypowiadający się o odzyskaniu polskich ziem
            utraconych w 1939 r. byłby ukarany. Od niemców oczekuję takich
            samych standardów. Chyba, że lubią zmiany granic, wojny, Uńję
            E......ską.

            (opinia jednego ze środowisk zydowskich (jest ich tysiące i więcej)
            www.ihr.org/jhr/v18/v18n5p47_Ratajczak.html
            Stracił pracę na uczelni za skrypt w ilości 320 sztuk. Teraz ma
            publikacje w internecie w tysiące odsłon. Ma artykuły.

            >
            > > Niesłusznych opinii nie wolno studentom opisywać, .. jak i kara
            > > dla o. Rydzyka, za zdania wypowiedziane na wykładzie, ma być.
            >
            > Niesluszne opinie naturalnie wolno opisywac, tylko po co skoro sa
            > niesluszne.
            >
            > Rydzyk nie poniosl tak wlasciwie zadnych konsekwencji za swoje
            > wypowiedzi zachecajace zone Prezydenta do poddania sie eutanazji.
            > Dlatego ja bym powiedzial, ze wypowiedz Rydzyka jest przykladem
            nie
            > na to, ze nie wolno glosic nieslusznych wypowiedzi, bo jak widac
            > wolno, tylko na to, ze za rzadow braci Kaczynskich niektorzy sa
            > nietykalni, nawet pomimo tego ze obrazaja ich samych lub ich
            > bliskich. Jest to o tyle ciekawe, ze znajac wyjatkowa wrazliwosc
            obu
            > braci na tym punkcie, ktorzy potrafia wykorzystac caly aparat
            > dyplomatyczny dla spektakularnego zaprotestowania przeciwko
            nazwaniu
            > ich kartoflami przez niemieckiego brukowca zas calkowicie
            nabieraja
            > wody w usta, gdy o. dyrektor proponuje zonie Prezydenta (czytaj
            > czarownicy) poddac sie eutanazji, a samego Prezydenta nazywa
            > oszustem.

            1. Różnica pomiędzy wygłoszeniem opinii swojej na temat własnego
            rządu do zamkniętego grona ludzi a opublikowaniem jej w periodyku
            obcego państwa.

            2. W niemczech istnieje prawo o podburzaniu ludu, "volksversetzung"
            i zostało zastosowane do pastora Lerle, który potępiał w kazaniach
            masowe zabijanie dzieci "nienarodzonych" w tym kraju. Poszedł do
            więzienia z mocy tego prawa, stosowanego w III Rzeszy, z
            uzasadnieniem, że zabijanie dzieci "nienarodzonych" jest w RFn
            dopuszczone przez prawo.
            Z tej okazji miałem przyjemnośc pisać o Niemcach z dużej litery, w
            liczbie mnogiej, bo nie tylko pastor Lerle nie poddał się swojemu
            państwu.
            W Polsce, na szczęście jeszcze nie zunifikowanej całkowicie z UE,
            podobne wypowiedzi duchownych są tolerowane.

            Teraz pani Nelly zmieni coś w obliczu owej tolerancji, mam wrażenie.



            >
            > > A niby skąd ten "słynny antysemita", p. Ratajczak?
            > > Pewnie też ludożerca, skolegowany z tym z Austrii? W łeb go i do
            > > piachu. Było tak pisać od razu...
            >
            > Zamiast tak drastycznych metod jakie Pan proponuje, ja bym raczej
            > sugerowal calkowicie ignorowac pisarstwo tego
            > typu "intelektualistow" a juz na pewno nie cytowac takiej
            > rynsztokowej paplaniny na forum PiG.
            >

            W brzydki sposób, ale otrzymaliśmy informacje o absolutnie
            niedopuszczalnym zachowaniu na co dzień cenionych ludzi.

            A co do wagi formy wypowiedzi zgadzam się z Panem. Przed laty
            przestałem czytywać "Nie" pana Urbana wyłacznie z powodu formy.

            Intelektualista. Jednak p. Ratajczak jest nim. Wygląda na erudytę.
            Podobnie jak pan Łysiak. Pióro pana Łysiaka nigdy nie jest łagodne.

            P. S.
            Tu też zajrzałem
            Fragmenty książki "Tematy jeszcze bardziej niebezpieczne"
            www.naszawitryna.pl/ksiazki_77.html
    • bush_w_wodzie pytanie 18.09.07, 10:39

      chcialbym zapytac co robi ten skandaliczny tekst na tym forum?
      toz to jakis nasycony emocjonalnymi inwektywami belkot.
      przeciez tego sie nie da czytac.

      przycinku - czy moglbys laskawie wyjasnic czemu zasmiecasz czyms takim forum?
      • przycinek.usa tu masz wersje poprawna politycznie: 19.09.07, 09:46
        "Rozpanoszona plaga partyjnictwa doprowadziła w końcu do zjawiska,
        które nazywam geremkowszczyzną. Chodzi o postawę, jaką na terenie
        Parlamentu Europejskiego i w ogóle – Zachodniej Europy –
        zaprezentował prof. Bronisław Geremek, oskarżając państwo, któremu
        zawdzięcza swoje wyniesienie, o „totalitaryzm”, „faszyzm” i inne
        przywary. Dla potrzeb partyjnych, a także i osobistych, nie zawahał
        się podrywać prestiż i majestat Rzeczypospolitej przed
        cudzoziemcami."


        www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=112

        Oczywiscie powyzej zacytowany tekst tez jest skandaliczny.
        Brak w nim wprawdzie wulgaryzmow (poza ewentualnie slowem geremek),
        ale traci przez to specyficzny wydzwiek, dzieki ktoremu latwiej
        trafilby do szerokich rzesz prostych czytelnikow. Wersja z
        pierwszego postu jest za to dosadna i dobitna, pelna swojskich
        okreslen i latwych do zapamietania wyrazow. Przykro mi, ze sie
        zgorszyles Bush. Odwroc glowe, zazyj tabaki i zapomnij o tym
        paskudnym tekscie. Pomysl o czyms przyjemnym, najlepiej o
        wprowadzeniu w Polsce Euro. Zaraz ci sie humor poprawi.

        Mysle, ze przydaloby sie zacytowac jeszcze jeden fragment:

        "Jest to sytuacja bardzo podobna do tej w wieku XVIII, kiedy to w
        Sejmie polskim zupełnie zaniknął instynkt państwowy, wyparty przez
        namiętności partyjne. Oto stronnictwo książąt Czartoryskich, pragnąć
        przeforsować na terenie sejmowym skądinąd nawet całkiem rozsądne
        projekty, sprowadza do kraju rosyjskie wojska, żeby obezwładnić
        ówczesną opozycję.

        To lekarstwo okazało się znacznie gorsze od choroby, bo wojska
        rosyjskie nie tylko, ze nie chciały już wyjść z Polski, ale na
        domiar złego, rosyjscy ambasadorowie przyzwyczaili się do ręcznego
        sterowania Polską, zupełnie tak samo, jak dzisiaj przyzwyczajają się
        do tego ambasadorowie różnych nacji.

        Podobnie zachowywała się partia przeciwna. Konfederaci barscy, w
        przeważającej większości ludzie poczciwi, mieli właściwie tylko
        jeden program: zdetronizować Ciołka, czyli Stanisława Augusta."


        www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=112
        • bush_w_wodzie dzieki 19.09.07, 10:25

          no - tu przynjamniej mozna zrozumiec o co chodzi (zwlaszcza ze chodzi
          michalkiewiczowi o to co zwykle) i autora zachowuje jakas dyscypline jezykowa i
          intelektualna. tak - przy ratajczaku michalkiewicz to wrecz gwiazda.


          przycinek.usa napisał:

          > Wersja z pierwszego postu jest za to dosadna i dobitna,
          > pelna swojskich okreslen i latwych do zapamietania wyrazow.


          rozumiesz ze mimochodem oceniles poziom intelektualny uczestnikow forum pig? i
          mam nadzieje ze jest to ocena pozbawiona podstaw.

          hmmm. a moze po prostu _tobie_ ten tekst sie podoba?


          ad meritum. nie przebrnalem przez tekst ratajczaka. po prostu nie lubie sie
          babrac w czyms takim. mam jednak wrazenie ze krytykowal kwasniewskiego -
          prawdopodobnie za wypowiedz dla vanity fair.
          w tym punkcie ma racje


          odnosnie ocen wladz polski i polskich symboli. chcialbym zwrocic uwage ze dla
          wiekszosci cudzoziemcow jednym z najbardziej znanych symboli polski i jej
          pozytywnego wkladu w losy swiata w ostatnim czasie jest lech walesa. mniejsza
          teraz z tym na ile zasluzenie - ale to jest fakt. i ja sie pytam co wyprawiaja z
          walesa obecne wladze najjasniejszej rzeczpospolitej? i z jakich przyczyn?


          i chcialbym zapytac o druga sprawe. jak sie zapatrujesz na wiernopoddancza
          polityke polski - a zwlaszcza jej obecnych wladz - wobec usa?
          • przycinek.usa Re: dzieki 20.09.07, 08:00
            "no - tu przynjamniej mozna zrozumiec o co chodzi (zwlaszcza ze
            chodzi michalkiewiczowi o to co zwykle) i autora zachowuje jakas
            dyscypline jezykowa i intelektualna. tak - przy ratajczaku
            michalkiewicz to wrecz gwiazda."


            Nnnnieeeee, ale ja sie nie zgadzam, panie Szanowny...
            Pan Michalkiewicz zachowuje trzezwy i zlosliwy dystans z nalezyta
            porcja ironii ale traci wydzwiek zaangazowania, natomiast Pan
            Ratajczak wpada w sluszne oburzenie i stosuje retoryke "pod-
            poslowa" ale jego wypowiedz pokazuje wieksze zaangazowanie
            emocjonalne i niejako sugeruje zdecydowana gotowosc do dzialania.
            Pan Michalkiewicz wypada blado ze swoja intelektualna geremkowska
            riposta. Wypowiedz Michalkiewicza jest literacko wyczerpujaca ale
            jest tez wedlug mnie mniej skuteczna. Pamietajmy tez, ze gdyby ktos
            pozwal Ratajczaka do sadu o znieslawienie - to wydzwiek medialny
            tego wydarzenia bylby zwielokrotniony.

            Wiesz, ja w zaden sposob nie oceniam intelektualnego poziomu
            uczestnikow forum, lecz jedynie staram sie wykazac pewien wplyw
            medialny na postawe ewentualnych "czynnikow politycznych".

            Bo "czynnik polityczny", np. ktos z poslow SLD - doskonale zrozumie
            sformulowanie "gnoje". Inaczej wyglada sprawa zrozumienia np.
            slowa "geremkowszczyzna". Bo jak rozumiec okreslenie
            "Rozpanoszona plaga partyjnictwa"? Co? Koltunstwo? Nie.
            Raczej kumoterstwo, ale w tym znaczeniu ma wiele mozliwych okreslen
            i malo komu chce sie lubieznie przygladac takim spekulacjom.

            Tekst Ratajczaka jest zdecydowanie lepszy dla towarzyszy
            kwasniewskich. Taki czlonek wie, ze jak znowu ryj roztworzy - to w
            mediach powiedza ze jest "gnoj". Nikt nie lubi jak sie go nazywa
            gnojem, nawet kiedy jest to sluszne i zasluzone. Nawet kwasniewski.
            I dlatego niejako pojawia sie pewien hamulec przed roztwieraniem
            otworu gebowego w celu odmiennym od konsumpcji. Mysle, ze gdyby
            wiecej pojawialo sie jednoznacznej krytyki wypowiedzi takich
            kwasniewskich, geremkow i innej holoty, to takie wypowiedzi
            przestalyby sie pojawiac. W gruncie rzeczy powinnismy jasno
            ustalic, ze skala szkod powstalych w wyniku medialnych odslon w
            zagranicznej prasie jest duzo wieksza od ewentualnego zgorszenia
            obywateli drobna iloscia powszechnie znanych wulgaryzmow. Mysle
            wiec, ze powolana powyzej wypowiedz Ratajczaka jest
            usprawiedliwiona. Posuwam sie nawet do tezy - ze taka wypowiedz
            jest pozyteczna.


            "i chcialbym zapytac o druga sprawe. jak sie zapatrujesz na
            wiernopoddancza polityke polski - a zwlaszcza jej obecnych wladz -
            wobec usa?"


            No i jak ja mam ci znowu odpowiedziec na to dictum?
            No nie wiem, pomylili sie? Dzialaja w nieswiadomosci?
            Coraz trudniej polemizowac z pozycji obiektywnej zgody...


            "co wyprawiaja z walesa obecne wladze najjasniejszej
            rzeczpospolitej? i z jakich przyczyn?"


            No nie wiem? Co sugerujesz? zwariowali? Wiesz, wszyscy wiemy, ze
            Walesa jest uposledzony i szkoda go krytykowac. Juz raczej nikomu
            krzywdy nie zrobi - najwyzej sobie. To zastanawiajace dlaczego jest
            tyle szumu wokol Walesy? Myslisz, ze Walesa byl kochankiem
            Kaczynskiego i teraz sie nie lubia?
    • poglodzio Re: Gnoje 18.09.07, 16:37
      popieram smile
    • pepe49 Tekst poprawiony 18.09.07, 20:34
      Przycinku, oto tekst pana Ratajczaka spełniający surowe normy
      krytyków, pozbawiony wystąpień emocjonalnych. Trochę wysiłku a jaki
      piękny wynik:


      Jakieś 20 lat temu, śp. profesor Janusz Pajewski ( takich ludzi już
      nie ma), opowiadał nam- studentom Uniwersytetu Adama Mickiewicza w
      Poznaniu następującą historię. ...

      Oto na początku lat 60-tych na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim
      odbywał się zjazd polskich historyków. W pewnym momencie na mównicę
      wstąpił [cenzura] komunista, który począł [cenzura] na temat
      wolności religijnej w ZSRR. Po jego wystąpieniu
      sala zamarła. Przedwojenni profesorowie spuścili wzrok. Jeden tylko
      ks. prof. Mieczysław Żywczyński zaczął walić jak oszalały ręką w
      blat stołu. Po spotkaniu koledzy delikatnie jęli go wypytywać, skąd
      ten entuzjazm u duchownego. A Żywczyński na to: „nie mogłem
      [cenzura], to przynajmniej tak symbolicznie…”
      Ja niestety również nie mogę [cenzura]„wybitnym krajowym
      przedstawicielom polityki i kultury”, którzy szczególnie w
      ostatnich dwóch latach- po dojściu do władzy PIS- dorabiają na
      dodatkowym etacie. Zamyka on się w krótkim zdaniu: donoszą na
      Polskę, [cenzura] ją w obcych mediach. Oczywiście za pieniądze. To
      dobrane towarzystwo [cenzura], od byłego prezydenta RP, [cenzura]
      Aleksandra Kwaśniewskiego poczynając ( o czym niżej) , po jakieś
      [cenzura] z telewizji, świadomie niszczy obraz
      Kraju- i to na długie lata. Wmawia Europie i światu, że Polska jest
      zacofana, ksenofobiczna, prymitywna, antysemicka itd. Nie muszę
      dodawać, że jest to balsam na dusze ludzi pokroju p. Eryki
      Steinbach, szefowej Związku Wypędzonych, ex-komunisty, obecnie
      ministra spraw zagranicznych Włoch, p. Maksyma D’Alema, czy też
      [cenzura] lewicowych eurodeputowanych.
      Rzecz jasna tekst ten jest przede wszystkim reakcją na skandaliczny
      wywiad, jaki udzielił Kwaśniewski na początku września br.
      niemieckojęzycznej wersji znanego, kolorowego magazynu „Vanity
      Fair” („Targowisko Próżności”; nota bene tytuł do[cenzura]
      pasuje jak ulał). [cenzura] stwierdził w
      nim m.in., że gdyby Kaczyńscy wygrali wybory, to Niemcy powinni się
      zastanowić, czy aby nie zaostrzyć kursu wobec Polski. Oczywiście
      nie zapomniał o dzisiejszym obozie rządzącym niszczącym „standardy
      polityki” i budującym „swoją pozycję na strachu”. Wreszcie obnażył
      premiera, który posługuje się starymi stereotypami Niemiec, które
      funkcjonują w kręgach „arcykatolików, wyborców starych na wsi,
      ludzi przegranych”. [cenzura


      ].
      Ale żeby tylko on… Zacytujmy wybiórczo niedawne delatorskie,
      antypolskie wypowiedzi innych [cenzura] „polskich
      autorytetów moralnych”:
      Adam Michnik („Die Welt”, 12.05.2007): „Dziś Polska opanowana jest
      przez koalicję postsolidarnościowych rewanżystów,
      postkomunistycznych prowincjonalnych wichrzycieli, następców
      szowinistów z czasów II wojny światowej, grupy wrogie obcokrajowcom
      i antysemickie (…wink”. Ja wiem, że p. Szechterowi [cenzura] ale żeby
      do tego stopnia?!
      Daniel Olbrychski- aktor ( „Płaneta TV”, Rosja, 10.05. 2007)
      stwierdził, że IPN to polityczna instytucja „stosująca techniki
      polskiego KGB”. Oj tak szablą po[cenzura]panie Kmicic, po [cenzura].
      Paweł Śpiewak, polityk rwącej się do władzy Platformy Obywatelskiej
      („Die Welt”, 24.01. 2007). Pan profesor uważa, że jeżeli Polska
      odrzuci konstytucję „Unii Europejskiej” to „może stać niebezpieczna
      dla Europy”. Cóż jednak można wymagać od człowieka, który kilka lat
      temu powiedział, że jeżeli w Warszawie stanie pomnik Romana
      Dmowskiego, to powinien obsikać go każdy pies.
      Tadeusz Mazowiecki, były premier RP („Avvenire”, 12.01
      2007): „Wielkim bólem napełnia mnie to, gdy widzę, że moja Polska,
      naród, który czerpie z katolicyzmu, nie umie przebaczać i nie zna
      litości”. Największą „litość” okazywał nasz pan Tadeusz za
      stalinizmu biskupowi Kaczmarkowi, gdy beształ go w reżimowej
      prasie.
      Dorota Masłowska, prawdziwie [cenzura] okrzyknięta „wielka
      pisarką” („Guardian”, dodatek G2, 21.07.2006): „Undergroundowe
      kluby są zamykane. Programy, w których ktoś zamierza rozmawiać o
      faszyzmie zdejmowane są z anteny. Pewna feministka została
      praktycznie zlinczowana, po tym jak zażartowała sobie w talk show
      na temat tzw. kółek różańcowych”. Co słowo to kłamstwo.
      Ta „zlinczowana feministka” to równie [cenzura] Kazimiera
      Szczuka, która ma własny program w TVN. A żarty stroiła sobie z
      kalekiej dziewczynki.
      Marek Edelman („Telegraph”, 24.06 2006): „Chcę zwrócić uwagę, że
      rząd daje wsparcie najbardziej reakcyjnym prądom ksenofobii i
      antysemityzmu”. Pan doktor już inaczej nie umie. Ten typ tak ma.
      Szymon Niemiec, szef gejów, lesbijek i biseksualistów,
      założyciel „Wolnego Kościoła Reformowanego” („The Observer”,
      12.03.2006) : „Dla gejów i lesbijek dzisiejsza Polska jest jak
      Niemcy w 1933 r.”, gdyż jesteśmy „rządzeni przez faszystowską
      partię, która używa tego samego języka i symboli co Hitler”.
      Prywatnie do gejów nic nie mam, pod warunkiem, że nie są to geje-
      [cenzura] paradujące w niby-koloratkach.
      6 marca 1938, na I Kongresie Związku Polaków w Niemczech,
      uchwalono „Pięć Prawd Polaka”. Ta ostatnia brzmiała: „Polska Matką
      naszą- nie wolno o Matce mówić źle”. Piszę to gwoli ścisłości
      historycznej, bez prób przekonywania [cenzura]. Ich matki są gdzieś
      indziej, w zaświatach [cenzura], lub nie ma ich wcale…

      DARIUSZ RATAJCZAK
      • bush_w_wodzie cenzura? 19.09.07, 10:29

        nie jestem za cenzurowaniem tekstow. jestem ze umieszczaniem tu tekstow dobrze
        napisanych i ciekawych a nie emocjonalnego belkotu pelnego inwektyw. no i jest
        problem bo jak sie z tekstu ratajczaka usunie inwektywy to sie zupelnie rozkleja

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka