robisc 23.10.08, 19:02 o ile pamietam calkiem niedawno panowala na naszym forum zlota hossa; a tymczasem big surprise: credit crunch pograza nawet zloto - czy ktos to przewidzial? Gold's recent slump bewilders investors NEW YORK (MarketWatch) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
7.dni Re: zlota niespodzianka 23.10.08, 21:15 Jak sie nic nie zbankrutuje to moze byc jeszcze nizej. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=17007&w=85701441&a=86001681 Odpowiedz Link
polarbeer inna niespodzianka 23.10.08, 21:46 to taka ze fizyczny rynek i rynek papierowy poszly oddzielnymi drogami... Cena zlota o ktorej pisze artykul to cena zlota na Comex, gdzie handluje sie KONTRAKTAMI zlota. Na ulicy zloto nie tylko nie tanieje, ale ZNIKA Z RYNKU... Dealerzy korych znam maja liste ludzi chetnych kupowania i czekajacych w kolejce. To jest Niespodzianka: w poprzednich okresach zawsze bylo tak, ze po spadku ceny ludzie ustawiali sie w kolejce sprzedawac... Teraz nikt nie sprzedaje... Wszystko to powoduje ze roznica w cenie miedzy ulica a cena na Comexu rozpowszechnia spekulacje o defaulcie papierowego zlota. Posiadacz zlotej monety jest w stanie ja uplynnic bez najmniejszych problemow w cenie $900-1000, tak wiec ta "cena" ustalana na Comex nie jest respektowana... To jest prawdziwa niespodzianka i anomalia. Odpowiedz Link
7.dni Re: inna niespodzianka 23.10.08, 21:56 Jak gieldy odbiją na co sie ewidentnie zanosi, bo ilez moze spadac, to zanim zloto wyrwie w kosmos oddadza je nizej niz kupili. Przeciez ten atak teraz wygladal jak atak na fundusze w polsce w ubieglym roku. Na ulicy o tym trabili. Korekta sie nalezy jak psu buda. A co do roznicy na comex i w realu, coz, takie czasy mamy. Umow papierowych mozna zawierac wiele, kopalnie wykorzystaja i to zrealizuja w koncu. To tak jak z mieszkaniami w Polsce. Umowy sie podpisywalo na dziury w ziemi. Realizacaja 2009 albo dalej. A jak wtedy bedzie cena m2? Co za roznica firma sprzedala w ubieglym roku po okreslonej cenie i jak porządna to towar dostarczy... po okreslonej cenie. Odpowiedz Link
robisc Re: inna niespodzianka 23.10.08, 22:59 7.dni napisał: Przeciez ten atak teraz > wygladal jak atak na fundusze w polsce w ubieglym roku. Na ulicy o tym trabili. a to ciekawe; jak zwykle wieczorem oderwalem sie na chwile od ekranu komputera i poszedlem ogladac TV; i co uslyszalem w TVN CNBC: - Kuczynski odtrabil najwiekszy atak spekulacyjny na nasza walute jaki przezyl w zyciu; - Buczek, a moze koles ktory siedzial obok niego, powiedzial ze zadnego ataku nie bylo, ze to rynek byl tak plytki, ze kilka transakcji pociagnelo go w dol; chyba blizszy prawdy byl jednak ten drugi: to byl margin call na naszych obligacjach; swoja droga prognozuje, ze "margin call" zrobi wkrotce taka sama kariere jak "credit crunch" i "bailout"' Odpowiedz Link
stoje_i_patrze Re: inna niespodzianka 23.10.08, 22:02 Dużo prawdy w tym co napisałeś. Trochę po angielsku i tutaj (z forum capitalstool.com) ===== since we are talking about gold and lets mention silver as well, I have been swamped on conference calls, talking with wholesalers, investment professionals, etc.....Folks all I can say is that someone BIG is buying the living crap out of gold and silver.....A wholesaler in business for over 30 years told me there is nothing out there for the last 2 months...NEVER before has he seen this. He is being told the metal is not even making it to the refiners. There is heavy accumulation. Silver is in worse shape.... Just took on another new client taking physical delivery from the COMEX....PEOPLE FORGET about GLD, GOLD MONEY , BULLION VAULT.COM, PERTH MINT, ETC....GET the dam physical and stop going for convenience and cost savings....you will be very sorry...... GLD and SLV has had there biggest month ever in the last 30 days....They obviously do not own all physical metal otherwise the price would be going up not down....Read the prospectus on GLD, their sub-custodians can do what ever they want.....and there is no recourse...... STOP Screwing around with your future if you do not have the physical you are in the same boat as those who do not have it at all....MEANING these programs and ETFs will settle in paper not physical sorry to be blunt I also sent a letter to the CFTC and CME last week about taking significant delivery from their warehouses....The letter was picked up on the internet."Taking delivery" dated 10/17 www.silver-investor.com/ Odpowiedz Link
wolo Re: zlota niespodzianka 23.10.08, 22:10 Innymi slowy faze risk aversion mamy za soba. Zloto bylo dobre jesli chodzilo o ucieczke z aktywow bardziej ryzykownych do mniej ryzykownych. Teraz mamy faze delewarowania, w ktorej wszystko jest na sprzedaz zeby tylko wywiazac sie ze swoich krotkoterminowych zobowiazan. Dla walut oznacza to mniej wiecej tyle, ze umacniac sie beda te w ktorych sa te krotkoterminowe zobowiazania a tracic bedzie cala reszta. Poniewaz ulubione carry trade'owe waluty to chf i yen to przewiduje dla nich swietlana przyszlosc. Wszystko inne jest na sprzedaz. Odpowiedz Link
polarbeer Margin calls 23.10.08, 22:15 Nie. Mamy faze bankructwa. Zloto sprzedaja ci ktorzy musza. Margin call. Odpowiedz Link
wolo Re: Margin calls 23.10.08, 22:19 Bankructwa dopiero przed nami. Na razie przyszli bankruci walcza o zycie i staraja sie te margin calle zaspokoic. Odpowiedz Link
polarbeer Re: Margin calls 23.10.08, 22:43 > Bankructwa dopiero przed nami. Na razie przyszli bankruci walcza o > zycie i staraja sie te margin calle zaspokoic. Prawda ze wiele bankructw jest przed nami. Ale nie znaczy to ze jeszcze nikt nie padl. Process nadal sie toczy, i tonacy chwytaja sie ostrych przedmiotow... hf-implode.com/ Odpowiedz Link
przycinek.usa gra w pokera o zloto 23.10.08, 23:47 Ja stoje na stanowisku, ze sytuacji zlota absolutnie nie da sie przewidziec. Probowalismy tu wysnuwac jakies chore teorie juz od kilku lat, ale bylo tego tyle, ze po pewnym czasie kazdy wariant byl omowiony i jakby sie uprzec, to wszyscy mieli racje, a w sumie wszyscy sie pomylili. Jedyna osoba, ktora wzbudza moj szacunek pelnym przekonaniem i zelazna niezlomnoscia w kupowaniu zlota jest Polarny. Tak Panie Polarny z Florydy. I mozesz miec racje, Panie Polarny. Bo to zloto - to jest jedno wielkie oszustwo rynkowe. Rynek jest zorganizowany tak jak FOREX w oparciu o spot i jak ktos majacy dostep do drukarki w USD moze zwalic euro do absurdu. To sie nie dzieje, ale nie oznacza, ze nie moze stac sie w przyszlosci! Popatrzmy na to jak na partie pokera. Na stole lezy papier, na ktorym jest napisane, ze ma pokrycie w zlocie. IOU na zloto. Ten papier mowi, ze jest jedna uncja zlota i nazywa sie kontraktem. I z jednej strony rynek wali tymi kontraktami na sprzedaz, a na kazdym kontrakcie pisze, ze jest na jedna uncje! A gdzie widac to zloto? Czy jest jakas wystawa tego zlota? Nie pisze nigdzie! A jak te kontrakty sa drukowane w miejscu, gdzie jest duzo dolarow? A jak tam nie ma zlota? A jak to sa tylko wydrukowane dolary, ktore mowia, ze zloto musi spasc? Wszystko pieknie dzialalo do momentu, ktory obserwujemy. Dopoki jakies zloto jeszcze bylo. ALE JEGO NIE MA!!! Polarny ma racje, ze tych monet nie da sie kupic. Tego zlota juz nikt dawno nie widzial i moze sie okazac, ze ktos nakaze dokonac fizycznej dostawy tych wszystkich zadrukowanych IOU o wartosci zlota. I wtedy bedzie klops. W pokerze to ma swoja nazwe. Nazywa sie to call. Trzeba dac na stol odpowiednia sume pieniedzy i kazac wszystkim uczestnikom pokazac swoje zloto. He he he he. Ja mysle, ze tego zlota po prostu NIE MA. I Polarny tez tak mysli. I cena zlota na poziomie obecnych kilkuset dolarow jest taka sama fikcja, jak demokracja obywatelska w USA. Tylko teraz trzeba byc ostroznym, bo zeby sprawdzic zloto i zrobic na nim call - to trzeba polozyc wiecej pieniedzy, jak sa warte wszystkie rezerwy na swiecie + ze 2 lata produkcji na zapas. I kto to zrobi? Ja mysle, ze to moglby zrobic tylko ktos z konkurencyjna drukarka! A konczac, to ciesze sie ze Wolo jest sceptykiem rynku zlota, bo mnie dusi od zalewu spamu od GoldBugs. Cholerne zloto i zloto i zloto. Naprawde mozna cholery dostac od tego. Zarabiac sie na tym nie da, bo politycy wkladaja kije w szprychy tego roweru zwanego rynkiem zlota. Ale jezeli ktos faktycznie to zloto wykupil i "sprawdzi" to bedzie jazda do ksiezyca! Odpowiedz Link
7.dni Re: gra w pokera o zloto 24.10.08, 00:30 Teorie teoriami. Kazdy ma swoja i dobrze bo tutaj dyskutujemy. Dla mnie np. nie jest wazne, czy tam na papierowym rynku falszuja zloto czy nie. Zobaczcie na gielde teraz. Jesli falszuja to to wyjdzie tak jak teraz wylazi wszystko w bankach i na gieldzie. Rynku sie nie da oszukac. Owszem przez jakis czas mozna to robic, ale potem i tak dokona sie wolnorynkowa werifikacja. I nikt nic nie bedzie mogl zrobic. I na dzis dzien, przy tym stanie rynku i tym jak banki centralne psuja pieniadz to na bank bedzie jazda do ksiezyca na goldzie. Nie mam co do tego zadnych watpliwosci. Tysiac kilka dolarow to zdecydowanie nie bylo ostatnie slowo. Boje sie tylko jednego, ze jak sie ta wzrostowa korekta przedluzy na gieldach, to to zloto stlamsza tak (powiedzmy na te 500 dol), ze ci co teraz stali w kolejkach zaczna sie go pozbywac. I jak juz go oddadza to sie zacznie na nim atomowa jazda do nieba. Ale spadnie czy nie zloto bedzie drozsze. Odpowiedz Link
drjezus.pl Re: gra w pokera o zloto 24.10.08, 00:39 Ten kryzys, dopoki co ma charakter deflacyjny, dlatego zloto jest relatywnie slabe. To moze sie zmienic, jesli okaze sie, ze ratunki fedu i innych jednak przyniasa efekt. Oczywiscie efekt wiekszej dawki morfiny dla chorego (czyt. wkrotce trup - wtedy zloto ma swoje 5 minut). Na razie, poki co cash is the best, najlepiej w 1. jenie, 2. usd, 3 chf. Odpowiedz Link
polarbeer Re: gra w pokera o zloto 24.10.08, 01:06 >>> Tego zlota juz nikt dawno nie widzial i moze sie okazac, ze ktos nakaze dokonac fizycznej dostawy tych wszystkich zadrukowanych IOU o wartosci zlota. I wtedy bedzie klops. W pokerze to ma swoja nazwe. Nazywa sie to call. Trzeba dac na stol odpowiednia sume pieniedzy i kazac wszystkim uczestnikom pokazac swoje zloto. <<<< Od kiedy zaczalem sie interesowac tym tematem, zawsze mialem wrazenie ze "rynek zlotych monet" ma podobna funkcje jak "twarz" w pokerze. Zabawa w nonszalancje... Co do "Call" na Comex: Jim Sinclaire* pisal ze w 1980 roku falszywa plotka ze bracia maja zamiar wziasc "delivery" z Comexu spowodowala skok ceny z 30 do 50 dolarow. Obecna sytuacja jest duzo bardziej subtelna i duzo bardziej bardziej niebezpieczna Odpowiedz Link
przycinek.usa Re: gra w pokera o zloto 24.10.08, 03:45 Polarny, ja sie na tym nie znam. Malo kto sie na tym zna. Nikt tak naprawde nie czyta tych wszystkich maili gold bugs. Gold bugs to jest jak religia, a ja jestem niewierzacy. Mysle, ze takie dokladne i pracowite wyjasnienie na ten temat byloby bardzo potrzebne. To jest niestety bardzo specyficzna spekulacja i wyjadkowy hardcore oszustow. Sa powazne przeslanki aby sadzic, ze tego zlota nie ma, ale nie ma na to zadnych dowodow i nikt nie ma tyle pieniedzy aby to sprawdzic! Jesli masz wiecej informacji - to nam wyjasnij. Odpowiedz Link
polarbeer Re: gra w pokera o zloto 24.10.08, 04:06 >>>>> To jest niestety bardzo specyficzna spekulacja i wyjadkowy hardcore oszustow. <<<<< Co do tego masz niewatplwie racje. Absolutne hardcore. Postaram sie poszperac i odnalesc ponownie pare ciekawych przeciekow/spekulacji. Odpowiedz Link
polarbeer pracowite wyjasnienie 24.10.08, 04:32 >>> Mysle, ze takie dokladne i pracowite wyjasnienie na ten temat byloby bardzo potrzebne. <<< Nagle uswiadomilem sobie dlaczego pisalem o Hunt brothers! To oczywiste! Srebro: "kanarek w kopalni"! Zloto jest jak piszesz rynkiem tak duzym ze tylko banki centralne moga zawolac: "sprawdzam"... Tak nie jest z rynkiem srebra na Comex Odpowiedz Link
bush_w_wodzie Re: zlota niespodzianka 23.10.08, 22:32 robisc napisał: > o ile pamietam calkiem niedawno panowala na naszym forum zlota hossa; a > tymczasem big surprise: credit crunch pograza nawet zloto - czy ktos to > przewidzial? > to bylo wielokrotnie podnoszone ze skurcz spowoduje takze spadek ceny zlota. co prawda mielismy chwile slabosci przy poczatkach tego krachu miesiac temu - ale tak na ogol to przycinek pisal (a niektorzy troche go wspierali) ze jesli dojdzie do inflacji i lotu zlota to dopiero po fazie deflacji i bankructw Odpowiedz Link
el_matador9 Re: zlota niespodzianka 24.10.08, 00:18 no właśnie F się na to(czyli wielki krach z bankructwami o cholera wiec czym chyba hyper-inflacją) przygotowywała od dwudziestu pięciu lat i ma 7900 ton złota w skarbcach "Banque de France" ,4900 Odpowiedz Link
majly Re: zlota niespodzianka 24.10.08, 01:05 Nie wiem czy to rzeczywiście prawda, że złota nie ma. Ja znam pewnego faceta (amerykanski-zyd )u ktorego kiedys kupowalem rozne rzeczy i on tez handluje złotem, srebrem i platyna w sztabach od malych 1g po ogromne 400oz 12,5kg Jego warunki to cena spot + 1% marzy + ubezpieczenie przesylki czyli jakies kolejne 1%(wysylka cały swiat lub osobisty odbior, dostawa z Izraela). Jest tez pewna minimalna ilosc, zeby sie to oplacalo jemu z tego 1%. Jakby ktos byl powaznie zainteresowany i chcial sprawdzic dotepnosc zlota moge dac namiar. Odpowiedz Link
polarbeer Re: zlota niespodzianka 24.10.08, 01:12 Haha. Jakie sa warunki? Najpierw zaplata, a pozniej scigaj skrzynke pocztowa w sadach Izraelskich? Ja mam na sprzedaz most w Brooklinie... Odpowiedz Link
majly Re: zlota niespodzianka 24.10.08, 01:37 Ja juz u niego cos kupowalem jakis rok temu. Jak chcesz i zaplacisz mi to pojade osobicie, zbadam, zwaze nawet to zloto itd i przywioze Ci sztaby w zebach pod twoje drzwi Diamenty i inne roznosci tez jak bys chcial. Odpowiedz Link
majly Re: zlota niespodzianka 24.10.08, 01:39 Poza tym przy pewnej wartosci i wadze "pod pache" jak sie nie boisz sam sobie mozesz pojechac na wycieczke, bo koszt przelotu to w sumie niewielki juz koszt calej inwestycji Odpowiedz Link
majly Re: zlota niespodzianka 24.10.08, 20:11 Hmmmmm.. na poczatku miesiaca nakupilem troche staroci ze zlota glownie w uk. wszystko doszlo do mnie tylko jeden zloty ring nie mogl dojsc. facet ktory mi to sprzedal niby byl z uk, ale policzyl mi tez podatek 15% i kazal placic w usd tak jakby to importowal z usa. Troche mnie to zdziwilo a ja jakos nie ufam amerykana w tych sprawach bo sprzedaja czesto ersatz. Juz sie raz nacialem kiedys a myslalem wtedy ze kupuje okazjonalnie tanio. W sumie wyszlo ze dostalem to za co zaplacilem i juz to okazja nie bylo. Konczac nie dostalem tego pierscioneczka do dzis a dostalem zwrot pieneidzy i w sumie zarobilem nominalnie w zlotowkach przez to oslabioenie zlotego. Tak mnie ciekawi co sie stalo, bo nie dostalem wyjasnien. Czy facet znalazl kogos innego kto dal wiecej czy ukradli gdzies na poczcie...oddal tylko pieniadze gdy kazalem mu sprawdzic stan przesylki gdyz juz bylem niecierpliwy. Jedna taka sytuacja o niczym nie mowi, ale moze to jakas juz kropelka do tego co mowicie, ze złoto schodzi na pniu. Odpowiedz Link
majly Re: zlota niespodzianka 24.10.08, 20:59 Rozumiem Cie ze sztabkami. One sa standaryzowane i nie ma zadnych watpilowosci co do zawartosci itp. Ja osobiscie z moimi skormnymi srodkami na takie inwestycje i zachcianki preferuje wyroby ze zlota i srebra. Szczegolnie kupujac srebro zawsze przeliczam gramy i probe z cena spot i to jest moim punktem odniesienia do wyceny. Jak cos jest ladne w moim mniemaniu i do tego wiekowe dorzucam 20-30%, jesli XIXw to nawet wiecej i jak jest w moim guscie - jako wartosc dodana. Bizuteria to juz inna sprawa szczegolnie jak sa diamenty, szmaragdy itp.- to juz dla znawcow i trzeba widziec kamien na zywo, jego czystosc szlif itp. Wlasnie amerykanie mnie w sumie oszukali kiedys na karatach a myslalem ze robie dobry interes. Zrazilem sie po tym do wszystkiego co amerykanskie. Generalnie latwiej takie rzeczy potem sprzedac z zyskiem gdyz dla kazdego taki wyrob ma inna wartosc dodana a i tak punktem odniesienia jest cena kruszcu. Nie raz zdazylo mi sie kupic srebro w cenie zlomu lub nawet ponizej, ktore potem od reki sprzedalem nawet w porywach ze 100% zyskiem jak mi sie znudzil przedmiot. To jest tylko takie moje hobby a nie biznes i typowa inwestycja choc troche zarobilem przy okazji wymiany swiecidelek. Ciagle cos innego mi wpada w oko a inne rzeczy traca blask i sprzedaje czasem. Odpowiedz Link
stoje_i_patrze Re: zlota niespodzianka 26.10.08, 14:55 >>>Szczegolnie kupujac srebro zawsze przeliczam gramy i probe z cena spot i to jest moim punktem odniesienia do wyceny<<< Jest gdzieś w necie przewodnik jak to się robi? Odpowiedz Link
majly Re: zlota niespodzianka 27.10.08, 13:58 Cenę srebra znajdziesz wszedzie. Np tu www.kitco.com/charts/livesilver.html albo w PLn od razu to tu stooq.pl/q/?s=xagpln Jest to cena za uncje trojańska 1oz = 31.1 grama. Ja mniej wiecej tak szacuje: kupujesz np paterke, ktora wazy 10 troy oz czyli 311 g - całkiem solidna Cena odniesienia do spot jak na dzis to 27,52 x 10 oz = 275 zł + watosc dodana np za to, ze jest ladna, wiekowa itd - nawet do 100% wiecej a 30% mozesz na luzie dodac prawie zawsze. Kilka miesiecy temu to za te 10oz byloby nawet 400zł i wiecej. Srebro spadlo i w sumie nie wiem jak sie maja teraz aktualne ceny sprzedazy takich przedmiotow do tej ceny spot - nie mam za duzo czasu ostatnio. Generalnie im wieksza rzecz tym stosunek wagi do ceny jest blizszy ceny na gieldzie. Jak cos ma np 2-3 uncje i do tego w miare ladne to cena jest kilkakrotnie wyzsza od ceny zlomu. Odpowiedz Link
zbooycerz Re: zlota niespodzianka 01.11.08, 17:36 majly napisał: > Cenę srebra znajdziesz wszedzie(...) > Cena odniesienia do spot jak na dzis to 27,52 x 10 oz = 275 zł + > watosc dodana np za to, ze jest ladna, wiekowa itd - nawet do 100% > wiecej a 30% mozesz na luzie dodac prawie zawsze. na srebrze detalicznym masz 22% VATu, na złocie 0% nie masz pewnosci ze odzyskasz premie "za ładność" sztabka to sztabka z. Odpowiedz Link
bottomturn Re: zlota niespodzianka 24.10.08, 06:21 Tu po niemiecku- 6300usd i hyperinflation aktien-blog.com/gold-6000-dollar-entwertung-hyperinflation-2013-00107.html Odpowiedz Link
szutnik Rynek złota jest bardzo ważny! 24.10.08, 06:59 Ja osobiście go bardzo uważnie obserwuję. To on nam powie, kto zwycięży w dłuższej perspektywie: inflacja czy deflacja. Jak dla mnie - złoto ciągnie ku apexowi trójkąta z którego kiedyś się wybiło (ok. 600 USD/oz) - tam (może być też wyżej) powinien być koniec spadków, jeśli siły inflacji mają zwyciężyć. Spadek poniżej tej wartości będzie podejrzeniem, a poniżej 550 USD/oz da już pewność, że deflacja wygrywa na wszystkich frontach. Podobnie taką strefą testową jest dla mnie okolica 340 pkt na indeksie surowcowym CRB CCI, ale ranga tej strefy jest mniejsza. Na ropie analogiczny poziom widzę w dołku w okolicy 50 USD/barr Moja teoria w sprawie inflacji/deflacji jest taka, że inflacja na razie (2-4 lata) wygra z siłami deflacji. Dlaczego? Finansówka robi deleverage, konsument w USA prawdopodobnie zaczął też, ale państwo zaczęło się mocniej lewarować a z boku stoją przedsiębiorstwa, gotowe państwo "wspomóc" w lewarze, gdy tylko trochę się poprawi (pokusa M&A jest w firmach nadal silna, tylko na razie warunki nie sprzyjają)- będzie więc komu dać kredyt, gdy banki zaczną szukać chętnych na jego wzięcie ( a zaczną, bo jak inaczej mogą poprawić swoje poszarpane bilanse?). To powinno wyciągnąć nas z obecnego, deflacyjnego środowiska. W deflację wpadniemy, gdy nikt z ww. czwórki nie będzie już w stanie wziąć znaczących ilości nowego kredytu. Moim zdaniem to nastąpi, ale za jakieś 3-5 lat. Skąd takie podejrzenia? Uważam, że na surowcach mamy teraz korektę przed ostatnim ostrym ruchem w górę - elliottowską falą 5, najsilniejszą na towarach i ostatnią zarazem. Jeśli się nie mylę - poziomy które podałem powstrzymają spadki na surowcach i zrobią dna, z których ruszymy w najbliższej przyszłości do hiperboli na surowcach. Deflacja zapanuje wtedy, gdy ta hiperbola się skończy. A więc mój głos w dyskusji deflacja czy inflacja brzmi: teraz środowisko deflacyjne,następnie chwilowe, mocne zwycięstwo inflacji po czym ostatecznie wygrywa deflacja. Co zaś do kwestii złota na Comex i w handlu detalicznym (monety itp) - dla mnie to, co się dzieje w detalu ze złotem jest dowodem na bardzo niedźwiedzi nastrój społeczeństwa. Kryzys? To uciekajmy do złota!! A ponieważ dzieje się to tłumnie... Jako niepoprawny kontrarianin widze w tym...światełko w tunelu dla rynku akcji!! Dołek jest tu bliżej, jak dalej (w USA!)choć jeszcze nie w tym roku. Handlowcy tego nie zauważyli w porę, stąd chwilowe braki fizycznego metalu, przy jednoczesnym spadku cen transakcji hurtowych. Nie sądzę, by był to spisek (ulubione słowo GoldBugs). Odpowiedz Link
polarbeer Pytanko 24.10.08, 15:21 Mam przez to rozumiec ze default na Comex (np. srebra, albo grudniowe futurez zlota) zupelnie by ciebie zakoczyly? Odpowiedz Link
polarbeer i wykresik (wiem ze lubisz) 24.10.08, 17:33 www.silverbearcafe.com/private/10.08/images/11641.jpg Odpowiedz Link
przycinek.usa Re: i wykresik (wiem ze lubisz) 24.10.08, 17:44 Polarny, obiecales nam wyklad. -) Sytuacja rynkowa jest taka, ze JEST MOZLIWY wycisk pozycji na srebrze, co moze potencjalnie doprowadzic do absurdu cenowego w relacji srebro/zloto. Ja chcialbym wiecej wiedziec na te tematy. Obecne ruchy rynku sa tak absurdalne, ze doprawdy trudno oczekiwac racjonalnosci wycen aktywow, a zwlaszcza takich aktywow, jak zloto, czy srebro. Srebro moze isc absurdalnie w gore, ale moze tez spasc. To samo platyna. Platyna juz nam wyciela numer. Przeciez ta platyna jest zupelnie oderwana od rzeczywistosci!!! Te ceny sa kompletnie poje.... Tego sie nie da wycenic! Popatrzcie na wykresy! To sa manipulacje ktore doszly do absurdu! Odpowiedz Link
polarbeer Re: i wykresik (wiem ze lubisz) 24.10.08, 20:38 Wyklad... to takie powazne slowo! Ja jedynie mam kawalki poszlak i poglosek najrozniejszego rodzaju z ktorych ciezko wyciagnac jakies definitywne wnioski. Poza tym dzisjaj moge jedynie tak wskakiwac na kilka minut i uciekac Odpowiedz Link
darkbloom opróźnianie magazynów 24.10.08, 21:47 Może ja spróbuję opisać część problemu. To będzie w dużej mierze streszczenie artykułu Toma Szabo , który zwraca uwagę na przepływy wcześniej zmagazynowanych zapasów surowców. Szabo daje przykład rodu (rhodium), wskazując, że spadł z $10.000 w lipcu do $1.600 (spadek 86% w ciągu 3 mies). Rod nie jest notowany na giełdach, jest sprzedawany przez wytwórców w transakcjach OTC (więc nie można mówić o manipulacji „papierem”. Załamanie cen rodu palladu i platyny wynika głównie z zarządzania popytem na te metale w branżach w których są używane (przede wszystkim wytwórcy katalizatorów samochodowych) Jeszcze w czerwcu 2008 wszystko wskazywało na to, ze cena rodu będzie rosnąć, bo popyt branży przekraczał podaż z kopalni i recyklingu. Niestety (albo stety) zmianie uległa zarówno strona popytowa jak i podażowa. Obawy o power cuts w RPA (które są głównym wytwórcą metali z grupy platyny) okazały się przesadzone. Z drugiej strony nastąpiły masowe cięcia produkcji w branży samochodowej. Ale najważniejszym powodem tak drastycznego spadku ceny rodu było błędne zarządzanie przez producentów posiadanymi inventories: „the purchasing manager of this automotive OEM (Original Equipment Manufacturer) has been selling the company’s existing rhodium and platinum inventory into a falling market and that is what caused the prices of these metals to accelerate downward” Ale to dopiero początek historii. Wiele firm z dużymi zapasami surowców „wyładowało” je właśnie teraz, w ciągu ostatmnich trzech miesięcy. Wpływ na to miał oczywiuści8e trwający skurcz kredytowy który zmuszał do upłynnienie wszystkich „assets at fire-sale prices”: „As the commercial paper markets dried up and traditional sources of credit and financing disappeared, many companies have resorted to selling whatever isn’t bolted down. Out of desperation, they’ve been selling whatever can be liquidated just so they can make payroll and keep the lights on. I tu dochodzimy do pierwszego pytania. Jaki wpływ na rynek surówców ma spekulacja przez przemysłowych „konsumentów” tych surowców? „What I’m describing above, of course, is a different form of speculation that market observers rarely talk about. It is speculation by industrial users. But the net result is essentially the same as the other type of speculation: a buildup of supply stockpiles during rising prices and a reduction of these supply stockpiles during falling prices. Had these companies maintained lean inventory levels under just-in-time best practices, a significant portion of the rise in commodity prices would never have occurred.” Wystarczy popatrzeć na miedź: „reductions in raw material inventory levels by industrial firms is likely putting hundreds of thousands of tons of copper back on the market.” W związku z tym pojawia się drugie pytanie. Gdzie idzie nowa podaż surowców, skoro odbiorcy przemysłowi teraz odładowują? No właśnie nikt nie chce jej brać i dlatego ceny lecą w dół: This has undoubtedly been a major reason why prices have fallen by amounts that would have seemed impossible just three months ago. Sure, hedge fund speculators have been responsible for a portion of the carnage as they have liquidated positions to raise cash. But crude oil would not have fallen by 50% in three months and many other commodities would not have fallen by even larger percentages if we were simply talking about fund-based speculators fleeing for the hills. Indeed, the commodity market regulators along with many economists have studied the influence of speculative demand in the futures and forward markets, concluding that speculators were responsible for only a moderate portion of the runup in commodity prices. What their “studies” seem to have failed to point out is that speculation by industrial users (in the form of building up excess inventories) may have been responsible for a much larger chunk of the runup and consequently the crash. W związku z powyższym pytanie trzecie. Kiedy na surowcach sięgniemy dna? Otóż Szabo twierdzi że dojdzie do tego po pojawieniu się wysokiego (historycznie) contango na rynku terminowym. Czyli ceny spot będą musiały być wyraźnie niższe niż ceny kontraktów terminowych. Wówczas pojawi się okazja do arbitrażu przez podmioty mające „zdolność magazynową”. Będą one mogły kupować fizyczny metal na rynku spot i zabezpieczać się na rynku terminowym (np. przez zakup opcji put po korzystnej cenie): „The best chance, in my personal opinion, for a near-term rise in contango to a sufficient level such that the commodity sector puts in a final bottom, is industrial users of these commodities regaining a modicum of confidence in the economy. Assuming their confidence level is quite low today, it is possible this could happen even as we continue to slide further and further into a recession, but only as long as the logjam in the credit markets is unblocked to a sufficient extent.” No więc jak widać przepis na zrobienie dużych pieniędzy w commodities jest prosty. Wystarczy patrzeć na wzrastające contango. silveraxis.com/todayinsilver/2008/10/20/the-importance-of-industrial-raw-material-inventories/ Odpowiedz Link
przycinek.usa Re: opróźnianie magazynów 24.10.08, 23:47 No tak, to jest szalenie interesujaca teoria. I ona ma sens! Mnie od razu pojawia sie skojarzenie do mojej teorii skurczowej i pojawia sie wniosek, ze w najblizszej przyszlosci finansowanie commercial paper bedzie lepsze, bo mamy FED window dla dobrego commercial paper. Czyli to akurat jest w linii z moim mysleniem, ze FED ratuje rynek producentow i konsumentow rownoczesnie. Zanim jednak ten rynek dlugu ruszy na dobre po dzialaniach FED z ubieglego tygodnia, to musi minac ze 3 tygodnie czasu. Sytuacja chyba sie poprawia, bo jest nadplynnosc i sa opinie, ze jest lepiej. Rynek tego jednak jeszcze nie widzi i jest katastrofa w notowaniach na calym swiecie. Nawet gdyby teraz ktorys z nich (Paulson, Bernankie) wyszedl i wyjasnil to publicznie to skutek bylby odwrotny i oni sobie zdaja z tego sprawe. Ropa raczej nie bedzie podlegac takim ruchom jak metale, ale to jest trudne do oszacowania. Miedz raczej nie ma szans na cene powyzej 2 dolcow za funt. Przynajmiej dopoki nie ruszy rynek a na to sie nie zanosi. Podaz pieniadza na rynku wzrosla, to moze konsumpcja w USA odzyje, ale cholera, jak dalej beda zwolnienia, to gleba. Odpowiedz Link
przycinek.usa Re: Rynek złota jest bardzo ważny! 24.10.08, 17:39 "A więc mój głos w dyskusji deflacja czy inflacja brzmi: teraz środowisko deflacyjne,następnie chwilowe, mocne zwycięstwo inflacji po czym ostatecznie wygrywa deflacja." Coraz bardziej sklaniam sie ku mysli, ze bardzo podobnie pisze Wojtek Bialek. Mnie tez wydaje sie, ze bedzie chwilowy impuls wzrostowy wywolany podaza pieniadza, zanim dojdzie do kolejnej fazy skurczowej na rynku dlugu. Oznaczaloby to jednak niezwykle silne wybicie na rynku akcji. Kursu zlota nie jestem w stanie przewidziec. Nawet nie probuje. Odpowiedz Link
polarbeer Re: Rynek złota jest bardzo ważny! 24.10.08, 17:43 >>>Kursu zlota nie jestem w stanie przewidziec. Nawet nie probuje. <<< Najsmiesniejsze jest to ze nawet ja "resident gold bug" moglbym sie pod tym podpisac! ...dodajac do tego jedynie "z tym ze, co do wartosci nie mam watpliwosci" Odpowiedz Link
ewa9000 Re: zlota niespodzianka 24.10.08, 09:01 @bottomturn POdajesz link do artykułu z Rohstoffraketen , a to są zwykli naganiacze z Boersenbrief , związani ze słynnym Markusem Frickiem. Wcześniej na uran naganiali. U nich trwa wielowiekowa hossa na surowcach. Muszą z czegoś żyć chłopaki. Odpowiedz Link
el_matador9 Re: zlota niespodzianka 26.10.08, 02:30 od dzisiaj wieczorem(25.10.2008) w odpowiedzi na sankcje dla "Rosoboronexport'u" Rosjanie wstrzymali tradycyjne dostawy tytanu i stopów tytanowych dla koncernu Boeinga. jeśli chodzi o tytan są quasi-monopolistami w skali światowej. Odpowiedz Link
stoje_i_patrze Re: zlota niespodzianka 27.10.08, 08:59 Panowie, czy czytaliście "moralną i niemoralną historię pieniądza" www.empik.com/moralna-i-niemoralna-historia-pieniadza-ksiazka,1787,p Gość twierdzi np. że nawet jak w przyszłości padnie system to znowu skonfiskują złoto jak po wielkiej depresji. Co o tym sądzicie, myślicie że to jest możliwe? Odpowiedz Link
polarbeer Re: zlota niespodzianka 27.10.08, 12:47 >>>>> Gość twierdzi np. że nawet jak w przyszłości padnie system to znowu skonfiskują złoto jak po wielkiej depresji. Co o tym sądzicie, myślicie że to jest możliwe? <<<< Oczywiscie ze jest to mozliwe, aczkoliwk malo prawdopodobne. Podejrzewam ze dlatego pozwolono na istnienie roznego rodzaju ETF-ow, GoldMoney, itd., zeby istnialo prywatne monetarne zloto ktore mozna przejac bez potrzeby rozwalania szaf. Rewizje po domach, przeszukiwanie skrzynek bankowych, to bardzo kosztowne zajecia Odpowiedz Link
robisc deflacja vs inflacja w kontekscie ceny zlota 31.10.08, 21:57 "ANNANDALE, Va. (MarketWatch) Odpowiedz Link
bush_w_wodzie gold market? 31.10.08, 22:37 bond market? ja mam powazne watpliwosci na ile je mozna jeszcze nazwac rynkami. obligacje sa tanie bo jest awersja do ryzyka. i jest wielka drukarnia ktora nazywa sie fed. i jest wielka fabryka ktora nazywa sie chiny zloto? strasznie nieprzejrzyste i podatne na manipulacje no i ta teza o tym ze wielka podaz pieniadza po prostu i banalnie kompensuje deflacje wiec w efekcie mamy rownowage... tja. chwilowo mamy. tylko ze bardziej agresywnych ruchow niz teraz je widzimy juz nie bedzie. od czasow reagana kazda kolejna recesja wymaga agresywniejszych dzialan monetarnych. teraz zostala uruchomiona ostatnia z rezerw: panstwa zagwarantowaly caly rozpadajacy sie bez tych gwarancji swiatowy system bankowy. moze sie uda i czeka nas jeszcze ostatni babel. a potem wymazane zostanie zaufanie do jakichkolwiek gwarancji oprocz tu i teraz... rynek obligacji obstawiajacy co bedzie za 10 lat? indyk obstawiajacy hosse w poniedzialek? Odpowiedz Link
polarbeer Re: deflacja vs inflacja w kontekscie ceny zlota 01.11.08, 02:10 >>>It's important to ask this question, because something is most definitely bothering the gold market. Between Oct. 8 and Oct. 23 alone, for example, bullion dropped by some $225 per ounce. It dropped $15.50 per ounce on Thursday as well. <<< Smiechu warte. Jasne ze zloto jest w kryzysie, ale nie polega ono na tym co ten facet pisze. My tutaj juz opisalismy na czym kryzyz zlota polega: Zamieszanie spowodowane istnieniem podwojnych cennikow Odpowiedz Link
wolo Re: deflacja vs inflacja w kontekscie ceny zlota 01.11.08, 08:10 Na razie mamy deflacje aktywow finansowych, zloto tez do nich nalezy. Deflacja aktywow realnych dopiero nas czeka. Odpowiedz Link
wolo Re: deflacja vs inflacja w kontekscie ceny zlota 01.11.08, 08:12 No i jeszcze bardzo ladnie ze strony FEDu ze przyglada sie bablom na rynku aktywow. Bo Greenspan dosc uparcie twierdzil, ze to nie jest domena polityki monetarnej - tylko inflacja i wzrost gospodarczy. Teraz zdaja sie postrzegac ze rzeczywistosc jest troszke bardziej skomplikowana Odpowiedz Link
bartusay Re: zlota niespodzianka 01.11.08, 19:03 A co jezeli, USA przygotowywala sie na obecny kryzys i przez ostatnie lata robila odpowiednie rezerwy zlota? Co jezeli FED wcale tych pieniedzy nie "drukuje"... pozdrowienia dla forumowiczow Odpowiedz Link
stoje_i_patrze Re: zlota niespodzianka 03.11.08, 09:38 Deflacja na złocie? www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&sid=a0JWfuD8k9Fg&refer=home Nov. 3 (Bloomberg) Odpowiedz Link
ewa9000 Re: zlota niespodzianka 03.11.08, 12:42 Byłam dzisiaj na stronie handlarza złotem z DE - www.proaurum.de/edelmetallshop.html . Możecie sami obejrzec jak się półki uginają po cenie spot Dla nieszprachających dodam że nicht verfugbar znaczy niedostępne. Ktoś kiedyś pisał o kiełbasie za PRL po 6 zł Odpowiedz Link
stoje_i_patrze Re: zlota niespodzianka 03.11.08, 15:25 Ale sztabki 1000g są a chyba o takich mówimy Mnie najbardziej przekonuje wersja przecinka.usa z pewnego wątku która mówi że teraz deflacja przez rok, dwa nawet 4 a potem inflacja. Dlatego nie planuję teraz na hiphurra kupić za całą kasę kilka sztabek a spokojnie dokupować w czasie. Poza tym wg mnie najważniejsze to kupić coś bez rejestracji (NIPy sripy itd). W NBP to nieprzejdzie, jak to jest za granicą? Odpowiedz Link
ewa9000 Re: zlota niespodzianka 03.11.08, 21:17 Sztabki 1 kg są za ok 4 tygodnie wg tego co mówili, na to co jest niedostępne w ogóle nie przyjmują zamówień. Poza tym jak na czarną godzinę to 1 kg wydaje mi się nieporęczne w obrocie. Kiedy chcesz sprzedać nie będziesz przeciez odpiłowywał po kawałku. Możesz zamówić przez internet i odebrac osobiście w Berlinie albo Monachium. POcztą dostarczają wyłącznie do DE, albo możesz zamówić usługe składowania jeśli zamawiasz za min. 50 tys eur o ile dobrze pamietam. Przy zamówieniu z wysyłką niby nie trzeba się rejestrować , ale nazwisko i adres i tak przecież mają. Odpowiedz Link
ewa9000 Re: zlota niespodzianka 04.11.08, 08:57 Poza tym wg mnie najważniejsze to kupić coś bez rejestracji . www.proaurum.de piszą : Gemäß den Bestimmungen des Geldwäschegesetzes sind wir verpflichtet, bei Beträgen über 15.000 EUR Ihre Personalien aufzunehmen. Znaczy przy zakupie powyżej 15 tys eur spisują z dokumentów powołując się na prawo przeciw praniu pieniędzy. Pewnie tak jest w całej UE. Odpowiedz Link
polarbeer Co za szmata! 03.11.08, 13:27 Stoisz i patrzysz a nie widzisz jak ci kit wkilejaja? To jest typowa, niedbala, nachalna propaganda ktora w dodatku zaklada ze jestes niedoinformowanym idiota. Ma na celu jedna rzecz tylko: stworzyc przeswiadczenie ze nic nie jest bezpieczniejsze niz rzadowe papiery. Na tym programowanym przeswiadczeniu trzyma sie cala ich nadzieja. Dlatego pisza taki nonsens tysiace razy i dlatego manipuluja to co moga: papierowe ceny. To ze ludzie oprozniaja sklepiki ze zlotem jest dowodem ze tym razem maja duze trudnosci. Ale jak stare powiedzenie mowi: "Dotarles do dna Odpowiedz Link
stoje_i_patrze Re: Co za szmata! 03.11.08, 15:17 Mi też to śmierdzi ale nie mam takiego doświadczenia jak Ty (dla mnie jesteś specem, poważnie). Dlatego też tym bardziej dziękuję za komentarz. W T sprawie deflacji to robi się coraz głośniej. Piszą o tym normalnie NYTimes i LA times dla zwykłych ludzi themessthatgreenspanmade.blogspot.com/2008/11/deflation-worries-from-coast-to-coast.html Odpowiedz Link
zlotyrozbojnik Re: zlota niespodzianka 03.11.08, 20:15 To powinno wystarczyć co knują uczeni w ekonomii rządzący: gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,69866,5879483,Przed_szczytem__Francja_chce__nowego_Breton_Woods_.html Odpowiedz Link
polarbeer Francuskie Bretton Woods 03.11.08, 20:22 >>>Wśród tych środków Paryż proponuje wzmocnienie transparencji, "tak by żaden rynek ani żadne centrum finansowe nie uniknęło regulacji ani kontroli".<<<< www.supermaxed.com/images/FlorenceSM-DLR-1.jpg Odpowiedz Link
tartaczek Re: Francuskie Bretton Woods 03.11.08, 21:46 No, bo przeciez o to caly czas chodzi w tym kryzysie-o kontrole(wladze).Najpierw byla kontrola(pierwsza faza) ze wzgledu na zagrozenia bezpieczenstwa (mniej lub bardziej wydumane).A teraz jest etap drugi -rowniez kontrola(wladza) ,ale tym razem finansowa.Jeden bank swiatowy i jeden swiatowy rzad.Konsekwentne dazenie do celu.A my mozemy sie temu tylko przygladac. Odpowiedz Link
polarbeer Re: Francuskie Bretton Woods 03.11.08, 22:28 >>> A my mozemy sie temu tylko przygladac. <<< Mozemy sie tez simac... Gdy np. Francja probuje narzucac swiatu swoja wole. I wlasnie to Francja chce przjac "kontrole"... hehe! Sarkozy na pewno nie chcialby gdyby to np. Arabowie albo Chinczycy byli "wladzami wykonawczymi" tej "nowej dyscypliny"... Jest to oczywiste ze on sobie wyobraza Francje w tej roli. W koncu Francja ma tyle doswiadczenia w wymuszaniu szacunku dla zchanbionego papieru: John Law, Asignat, Gilotyna Odpowiedz Link
stoje_i_patrze Re: zlota niespodzianka 05.11.08, 18:03 Max Keiser - Comex default in december, $2000 gold in a day pl.youtube.com/watch?v=3GGGOObeaYQ można wierzyć temu gościowi? Polarbeer daj znać co o tym sądzisz Odpowiedz Link
polarbeer Re: zlota niespodzianka 05.11.08, 22:20 >>>> Polarbeer daj znać co o tym sądzisz Ja sadze ze facet powinen spedzic troche czasu na swierzym powietrzu... (Jak na tym obrazku, to dobrze robi!) Ja to sledze, ale jedyne co dociera to ogolnikowe plotki... ciagle wyskakuje cos innego Odpowiedz Link