Dodaj do ulubionych

Tusku spekulant

17.02.09, 16:03
Zastanawiam się, czy szybciej napiszę ten post, czy Tusku dostanie te swoje 5 zł za euro - godz. 16:02
Obserwuj wątek
    • coondelboory Re: Tusku spekulant 17.02.09, 16:09
      Teraz dokończę spokojnie smile - cudak ogłosił, że życzy sobie 5 złotych za euro i będzie sprzedawał.

      pb.pl/Default2.aspx?ArticleID=390532b3-4b6b-4eb0-ada8-356561816d2f
      Może jeszcze dziś pokaże się kolejny raz, jaki z niego kłamczuch. Że też ludzie biorą się za zajęcia, do których nie mają ani talentu, ani kwalifikacji.
      • robisc Re: Tusku spekulant 17.02.09, 18:35
        cokolwiek by nie powiedzial komus by sie nie podobobalo; chyba jednak ma racje
        Sadowski, a nie Rybinski; Sadowski argumentuje, ze 20 mld USD wydane przez Rosje
        na ratowanie rubla niewiele dalo, wiec 7 mln EUR jest kropla w morzu, ktora
        zlotego tym bardziej nie obroni, wbrew temu co twierdzi Ryba;
        • llukiz Re: Tusku spekulant 17.02.09, 19:23
          Jaki spekulant? Przecież podobno z unii dostajemy euro, więc kiedyś trzeba je
          zamieniać na złotówki. 5 zł to słuszna cena więc chyba dobrze jak będzie przy
          tej cenie wymieniał
          • robisc Re: Tusku spekulant 17.02.09, 19:28
            standardowo rzad wymienia euro z UE w NBP nie na foreksie; dodatkowo czesc kasy
            w ogole nie jest wymieniana i przelewana na konta agencji w walucie
            • llukiz Re: Tusku spekulant 19.02.09, 11:12
              > standardowo rzad wymienia euro z UE w NBP nie na foreksie; dodatkowo czesc kasy
              > w ogole nie jest wymieniana i przelewana na konta agencji w walucie

              A co to ma do rzeczy? Miał niby wymieniać na złotówki po kursie 3,50 zamiast
              5zł? Przecież każdy by go nazwał wtedy idiotą.
          • coondelboory Re: Tusku spekulant 17.02.09, 20:28
            > Jaki spekulant? Przecież podobno z unii dostajemy euro,
            > więc kiedyś trzeba je zamieniać na złotówki. 5 zł to słuszna
            > cena więc chyba dobrze jak będzie przy tej cenie wymieniał

            A czy ja mu bronię sprzedawać euro na rynku? Niech je sprzedaje, ale po co zapowiada, że chce je sprzedawać - to po pierwsze, a po drugie po co podaje konkretną cenę? Po co wogóle cokolwiek zapowiada zamiast sprzedawać? To jest przecież zaproszenie instytucji potrzebujących euro do ich (dosyć) taniego pozyskania.
            Oni wiedzą, ile Tusk może położyć na stole i mając taką ładną deklarację na pewno będą przygotowani. Najpewniej skorzystają z okazji i po chwilowej kotłowaninie Tusk już tych pieniędzy mieć nie będzie i nie będzie czym grać, a euro i tak pojedzie gdzie będzie chciało.
            • llukiz Re: Tusku spekulant 17.02.09, 20:38
              To jest przecież
              > zaproszenie instytucji potrzebujących euro do ich (dosyć) taniego pozyskania.

              Dla jednych 5zł za euro to tanio, dla innych to drogo

              > Oni wiedzą, ile Tusk może położyć na stole i mając taką ładną deklarację na pew
              > no będą przygotowani

              A wtedy tusk powie im że się rozmyślił i że nic nie sprzeda i ze swoimi
              przygotowaniem zostaną na lodzie.
        • baldazar Re: Tusku spekulant 17.02.09, 19:51
          Wypowiedzi Tuska w kwestiach polityki gospodarczej brzmią zwykle
          opacznie. Pamiętacie wystąpienie Tuska na Forum w Krynicy?
          Złożył deklarację niezwłocznego wejścia do strefy EUR.
          Zaskoczony był nawet minister finansów.
          • robisc Re: Tusku spekulant 17.02.09, 19:56
            i przyczynil sie niestety nieswiadomie do szalenstawa na opcjach, bo nagle
            wszyscy uwierzyli, ze zloty moze sie tylko umacniac; Tusk zmienil ta wypowiedzia
            juz powoli unaczniajay sie trend na oslabienie zlotego, chociaz wowczas nikt nie
            zdawal sobie sprawy ze jest to pocztek trendu spadkowego
            • llukiz Re: Tusku spekulant 17.02.09, 20:39
              bo nagle
              > wszyscy uwierzyli, ze zloty moze sie tylko umacniac; Tusk zmienil ta wypowiedzi
              > a
              > juz powoli unaczniajay sie trend na oslabienie zlotego, chociaz wowczas nikt ni
              > e
              > zdawal sobie sprawy ze jest to pocztek trendu spadkowego

              Jak by nikt sobie sprawy nie zdawał, to nikt by na tym teraz nie zarobił, więc i
              nikt by nie stracił
            • szczurek.polny Re: Tusku spekulant 17.02.09, 21:30
              > i przyczynil sie niestety nieswiadomie do szalenstawa na opcjach

              Nieświadomie?
              Tuskowi umacniający się złoty potrzebny był, żeby kontynuować pożyczanie i
              rozdawnictwo, co w konsekwencji miało go doprowadzić do prezydentury. I miał
              dokładnie w dupie, kogo i na jakie ryzyko naraża.

              Pewnie, że nie był w stanie do końca przewidzieć konsekwencji swoich działań -
              myślał, że najwyżej ucierpią i tak ledwie zipiący eksporterzy "szynki i mebli",
              takie tam drobne kaczystowskie biznesiki. Zresztą wszystko jedno, kto ucierpi.
              Ważne, żeby zostać prezydentem.

              A okazało się, że wystawił do wiatru swoich własnych stronników. Wystawił was -
              młodych, dynamicznych, wykształconych, z wielkich miast, dyrektorów finansowych
              z kredytem w CHF. Ot, taka złośliwość historii.
    • szczurek.polny Tusku twardziel 17.02.09, 22:00
      Z politycznego punktu widzenia...
      Jeśli złoty poleci na ryja, Tusku wyprzeda Euro po 5,00 PLN/EUR i tydzień
      później będzie 6,00 PLN/EUR, no to Tusku będzie musiał to jakoś wytłumaczyć.
      Jeśli Euro dojdzie do 5,20 PLN/EUR i dalej, a Tusku nie będzie sprzedawał, no to
      zrobi sobie z gęby cholewę. Też niedobrze.
      A jak się Euro odbije od tego dzisiejszego 4,90 PLN/EUR, zjedzie w okolicę 4,40
      PLN/EUR i zagości tam na dłużej, no to pojawi się pytanie, że skoro wiedział
      kiedy była górka, to czemu tylko gadał, a nie sprzedał.

      Tak czy siak wygląda na to, że gdzie się nie obrócisz tam dupa z tyłu i Tusku
      będzie musiał to wziąć na klatę. Nie bardzo wyobrażam sobie, jak można będzie tą
      całą sytuację przerobić na "medialny sukces".

      No chyba, że jutro Euro dojdzie do 5,03 PLN/EUR, Tusku sprzeda całe 7 mld EUR na
      samym szczycie górki i nastąpi trwały powrót w niższe rejony. Naprawdę Tusku i
      jego sztab wierzy w taki scenariusz? To szacun - prawdziwi twardziele!
      • baldazar Re: Tusku twardziel 17.02.09, 22:18
        Nie przeszkadzajcie Rządowi czynić dobrze......
    • szutnik A moim zdaniem ruch Tuska nie jest głupi! 17.02.09, 22:29
      Na jego miejscu zrobiłbym podobnie, tylko zostawiłbym miejsce na
      większą niepewność, mówiąc, że powyżej Piątki Rzad MOŻE zacząć
      wymieniać Euro na Forex'ie zamiast w NBP, jak to robił do tej pory
      (dygresja - dlaczego tak robił? Czyżby Rzadowi zależalo na
      oslabieniu PLNa?). Niepewność jest dużo bardziej skutecznym
      narzędziem oddziaływania na rynek niż nawet zła pewność.

      Wiadomo, ze trendu to obecnie nie zatrzyma, ale przy tym poziomie
      technicznego wykupienia, jaki obecnie mamy, taka informacja ma
      szanse wywołać korektę dzięki tym, którzy spokojnie chcą zebrać
      zyski ze stołu.
      Ten ruch Tuska jest potrzebny i to bardziej, niż sądzicie.
      Zamiast wyjaśnień, proponuje pokontemplować trochę obraz dowolnego
      crossa majors'a do PLN i zwrócić uwagę na stopniowo rysujące się na
      tych wykresach początki hiperboli.
      Rysowanie się wstępu do hiperboli może oznaczać chęć rynku do
      popadnięcia w stan paniki, czego lepiej żebyśmy uniknęli.
      Jeśli już waluty mają się umacniać do PLN-a, to niech to robią
      spokojnie, a nie skokami po ponad 1000 pipsów dziennie, jak wczoraj.
      W tym sensie ruch Tuska, o ile nie jest już zbyt późny, przy
      obecnym, bardzo płytkim Forex'ie może zaburzyć rysującą się
      hiperbolę, co jest ze wszech miar wskazane.
      Te gwałtowne skoki w górę na walutach wyglądają na wyciskanie
      krótkich (short squeeze) w warunkach bardzo małej podaży walut i
      płytkiego rynku. Rzucenie trochę płynności na rynek na pewno nie
      jest głupim pomysłem w obecniej sytuacji.

      Ad Robi:
      >i przyczynil sie niestety nieswiadomie do szalenstawa na opcjach,
      bo nagle wszyscy uwierzyli, ze zloty moze >sie tylko umacniac; Tusk
      zmienil ta wypowiedzia juz powoli unaczniajay sie trend na
      oslabienie zlotego

      To nie była wina Tuska.
      Ostatnia fala umocnienia PLN-a zbiegla się w czasie z ostatnią
      podwyżką stop przez ECB w czerwcu '08. I to dosłownie.
      Praktycznie w czasie konferencji Trichet'a 0,5 godz. po podwyżce
      padlo ówczesne wsparcie na poziomie 3,33 na EUR/PLN i ruszyła fala
      na umocnienie. Naród inwestorski w Londynie zrozumiał z gadki
      Trichet'a, ze w Eurozonie podwyżki stóp się skończyły, a nasza
      dzielna RPP w lecie zeszłego roku jeszcze hamletyzowała z podwyzkami
      stóp, gdy wokół już rozwijał się kryzys. Ruszył więc Londek na
      umocnienie PLN-a, a do trendu dołączyły banki, goniąc ostatnich
      zlotowych hipoteków do przejścia na CHF.
      Jeśli ktoś był winny temu, to juz bardziej RPP, opowiadająca wbrew
      oczywistym faktom, ze będzie podnosić stopy na jesieni, niz Tusk.

      Z kolei PLN zrobił szczyt swej mocy w momencie, gdy czeski bank
      centralny oglosił niespodziewaną, pierwszą obniżkę stóp. To rownież
      pokazuje, że w tym momencie trąbkę do wsiadanego i wyjazdu z Polski
      zagrał kapitał zagraniczny, ktory ostatecznie dostał dowód, że gadki
      RPP to strachy na Lachy.
      W obu momentach polskie banki tkwiły po uszy w zachętach dla
      ostatnich zlotowych hipoteków do przewalutowania się na CHF. O ile
      mnie pamięć nie myli, Tusk wyskoczył dużo później z owym wejściem do
      Eurozony.
      Jak dla mnie ten optymizm bankow i ich analityków co do wiecznego
      umacniania się PLN w polowie zeszłego roku brał się bardziej ze
      stanu typowego dla kończącej się hossy, niż z jakichś tam zapowiedzi
      Tuska.
      Nie mam zamiaru bronić tamtej Tuskowej decyzji - w obecnych
      warunkach nie widze żadnego sensu wejścia do ERM II i prób
      spełniania kryteriow z Maastricht za cenę dobicia i tak słabej
      gospodarki. Ale nie róbmy z faceta winnego wszystkich nieszczęść!

      A już na pewno nie bylo to zrobione po to, by Tusk mógł zostać
      Prezydentem, jak chce Szczurek.
      • coondelboory Re: A moim zdaniem ruch Tuska nie jest głupi! 17.02.09, 22:52
        Zgadzam się, że dla ochłodzenia rozpalonych głów przydałaby się solidniejsza korekta na walutach, i że przepuszczenie kilku miliardów euro przez rynek mogłoby nam to zapewnić. Ale to co zrobił Tusk w bezsensowny i beznadziejny sposób pogrzebało szansę na skuteczność takiej interwencji. Przy płytkim i rozhisteryzowanym rynku wrzucenie na sprzedaż pożądanych eurosów dałoby do myślenia spekulantom w złotówkowych szortach. Teraz nikt nie będzie się zastanawiał i nie będzie się bał, bo wszystko jest jasne - wiadomo, kto sprzedaje i ile może sprzedać.
      • robisc ta ostatnia korekta czyli gwozdz do trumny 18.02.09, 19:42
        szutnik napisała:


        >
        > To nie była wina Tuska.

        byc moze to faktycznie zbieg okolicznosci, chociaz w tamtym czasie zasluge umocnienia PLN prawie wszyscy przypisywali wypowiedzi Tuska, bodaj z 18 wrzesnia; tak czy inaczej ten ostatni wzlot PLN okazal sie zabojczy dla firm ktore wystawily calle lub zaangazowaly sie w cirs-y; pamietam, ze tuz przed ta fala byl juz sopory niepokoj o transakcje z lata i gdyby spadek potrwal jeszcze troche znaczna czesc transakcji zostalaby zamknieta z niewielkimi stratami; wyskok z wrzesnia razem z wypowiedzia Tuska nt. szybkiego przyjecia EUR dal jednak nadzieje ludziom na kolejne korekty; jak sie po raz kolejny okazalo okazalo nadzieja jest matka glupich

        http://images50.fotosik.pl/66/64a28ae0538bd87cm.jpg
      • bushii_3 Re: A moim zdaniem ruch Tuska nie jest głupi! 19.02.09, 11:55
        fakt ze nie jest
        wydymal bez mydla calkiem sporo osob. facet oglosil, ze jesli euro
        przekroczy 5 to interweniuja nakrecajac popyt w oczywistym kierunku
        i tym samym zapewniajac sobie, ze kolejnego dnia przy wymianie
        waluty nadal bedzie utrzymany wysoki kurs. pieknie zaplanowane,
        pieknie wykorzystal media i ufnosc ludzi. nie doda mu to jednak
        popularnosci wsrod mas. bo kto lubi byc wykorzystywany i dymany i
        wyprowadzany w pole przez wlasny rzad? nawet jesli cel
        jest 'szczytny'
    • wolo Re: Tusku spekulant 17.02.09, 22:39
      Cały ten ruch był wart 5 gr i trwał 15 minut.
      Zdecydowanie można to było lepiej sprzedać. PR nie zadziałał.
    • coondelboory I po korekcie 19.02.09, 18:11
      Chyba właśnie kończy się tuskowa demonstracja potęgi złotego i korekta na walutach. Jutro Słońce Peru dostanie po łapach od spekulacyjnej międzynarodówki, a my razem z nim. AUĆ!
      • stoje_i_patrze Re: I po korekcie 19.02.09, 18:18
        ameryka sie sypie i dlatego. ale z drugiej strony to taka prawda. zdziwil bym
        sie gdyby nie byla testowana sila rzadu.
        gadalem tez z kumplem z dealingu roomu. GS wszedl przy 4 pln wiec nie mial 8%
        zysku jak widac... poza tym siedza jeszcze niezle napakowani w longach ale
        gadaniem probują ubrac kolejnych w straty. wydaje sie zatem, jesli GS ma racje,
        ze wzrosty przed nami
        • robisc Re: I po korekcie 19.02.09, 19:20
          to jakis optymista ten dealer;za chwile z powrotem 4,8; nie ma zadnych nowych
          argumentow za zmiana trendu; bodajze Gomulka ocenil, ze opcje i spekula to 30-40
          groszy oslabienia PLN, reszta wynika z globalnego sentymentu do regionu, a tego
          pare miliardow euro nie zmieni
          • vice_versa Re: I po korekcie 21.02.09, 06:04
            Jasne, Robi, że "nie ma zadnych nowych argumentow za zmiana trendu".
            Z Gomułką się nie zgadzam, bo to nie jest kwestia sentymentów tylko
            twardych faktów. Tutaj więcej o tym:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=17007&w=86494160&a=88783092
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=17007&w=91532497&a=91679264
            • kolo1974 Re: I po korekcie 21.02.09, 08:11
              wedlug mnie ten trend nie jest taki latwy do przelamania i sadze ze nowe maxy na
              walutach przed nami a propo tej korekty to trudno podac jej zasieg ale uwazam ze
              to nie koniec oslabienia zlotowy Vice chyba sadzisz podobnie?bo jakos ostatnio
              czuje wokol taka presje na sprzedaz waluty(medialna).
    • robisc warto przeczytac 22.02.09, 14:29
      www.money.pl/pieniadze/wiadomosci/artykul/interwencja;skazana;na;porazke,135,0,428935.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka