Dodaj do ulubionych

Kreowanie dynastii

26.12.03, 12:35
Śmiem twierdzic , że to co sie dzije aktulnie na Ukrainie ( próba
zabezpieczenia sobie wpływów przez ludzi z otoczenia Kuczmy na koleje lata )
ma takze miejsce i u nas. Oczywista , odbywa sie to zupełnie odmienny
sposób - wszystko jest u nas bowiem według "political correctness" ,
uformowane i "zgrzebnie ubrane " w formy demokratyczne. U nas moim zdaniem
lobby i otoczenie zrzeszone wokół Kwacha , chce sobie w cywilizowany sposób
zapewnić w dalszym ciągu aktualne status quo.Po to są te przygotowawcze
sondaże , przymiarki , te wszystkie spektakle z Pierwsza Damą pełne
enigmatyczności i niedomówień - i jak to mawiał dawniej Kisiel
głupia "publika to łyka".

"Czy jezeli ludeżerca używa noża i widelca, to juz postęp ?"/Jerzy Stanisław
Lec/




------------------------------------------------------------------------------
--
Obserwuj wątek
    • vico1 Re: Kreowanie dynastii 26.12.03, 16:52
      Mam obawy, ze oglupiale masy popra kandydature Jolanty K sad Pamieta sie jej
      dobra prezencje i dobroczynne gesty, bez zastanowienia sie nad pochodzeniem
      majatkow bylych prominentow PZPR.
      www.iyp.org/Archives/iyp-l/0211/msg00107.html
      • gerkad Re: Kreowanie dynastii 26.12.03, 17:10
        Niestety obawiam sie także takiego rozwoju wypadków. A wszystkie szczególy i
        fakty w opisie , w zamieszczonym linku sa mi znane . Z jednej strony poniewaz
        jestem bacznym obsertwatorem zycia politycznego w kraju a z drugiej strony
        byłem pracownikiem BG S.A. i pamietam jaka ogarnęła ich panika gdy Deutche Bank
        chciał przejąć tę firmę. Zastanawiam sie tylko dlaczego tego nie zrobił zanim
        nastapiło wrogir przejęcie przez BIG s.A. - suponujue , że w takiej sytuacji
        nie byłoby zadnych problemów a BIG musiałby szukać innej ofiary.
        • robisc Re: Kreowanie dynastii 26.12.03, 18:15
          Ale się Vico trafiło. Pracowałem w BG SA troche krócej niż Ty, bo przeczuwajac
          nieuchronną katastrofę dla BG po przejęciu przez BIG, wolałem zmienić pracę
          wcześniej. Fakty, do których odsyła Vico są mnie również dobrze znane. Zresztą
          przykadów uwałszczenia byłej nomenklatury znam duzo więcej. Co tam, mam z tymi
          ludźmi do czynienia na co dzień.

          Oj durne to nasze społeczeństwo, durne. Opinie mas moża modelować dowolnie wg
          widzimiesie tego, kto kontroluje media. Tu przykłady też można mnożyć:
          kampania referendalna, kampania "informacyjna" przed szczytem w Brukseli itd.
          Co ciekawe dotyczy to nie tylko obecnie rządzących ale niemal całej klasy
          politycznej, ponieważ w obydwu przytoczonych przykładach tzw. opozycja miała
          swój isotny udział. Zresztą, co o tym wszystkim sadzę napisałem dużo wcześniej
          w tekście pt "Wielka Koalicja", który może niektórzy z Was pamiętają.

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=4666303&a=4666303
          Co do Joli K., to twoje spostrzezenie Gerardzie jest bardzo trafne. To jest
          już, prowadzona z całą premedytacją, prezydencka kampania wyborcza.
          • vico1 Re: Kreowanie dynastii 26.12.03, 18:33
            Zastanawia mnie relatywnosc prawa. To co w krajach Unii jest przestepstwem:
            wykorzystywanie funkcji partyjnej, czy panstwowej, do prywatnego wzbogacania
            sie, w Polsce uznano za normalnosc.
            Dlaczego nie rozliczono jeszcze autorow grubej kreski i tych ktorych ona
            chronila??
            Nomentklatura byla jedna, nie najwazniejsza, z przyczyn mojego wyjazdu z kraju.


            • robisc Kluczem jest Okagły Stół 26.12.03, 18:40
              vico1 napisał:

              > Zastanawia mnie relatywnosc prawa. To co w krajach Unii jest przestepstwem:
              > wykorzystywanie funkcji partyjnej, czy panstwowej, do prywatnego wzbogacania
              > sie, w Polsce uznano za normalnosc.
              > Dlaczego nie rozliczono jeszcze autorow grubej kreski i tych ktorych ona
              > chronila??
              > Nomentklatura byla jedna, nie najwazniejsza, z przyczyn mojego wyjazdu z
              kraju.

              W Magdalence dobito targu, którego skutki odczuwamy do dziś.
              • vico1 Re: Kluczem jest Okagły Stół 26.12.03, 18:46
                Nie ma tematow do ktorych nie mozna powrocic. Od umow z Nicei takze
                odstapiono smile
                Trzeba tylko rozpoczac spoleczna duskusje i przeniesc ja do sejmu. Oczywiscie
                teraz jest to trudne. Musi byc ku temu klimat polityczny. Jezeli jednak Jola
                wygra, bedzie to dla mnie sygnal, ze polski system polityczny jest chronicznie
                chory.
            • robisc Przypomniał mi się ten post 26.12.03, 18:42
              Wielka Koalicja - nieoczekiwany ciąg dalszy
              Autor: Gość: robi IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
              Data: 21.03.2003 23:39 zarchiwizowany


              -------------------------------------------------------------------------------
              -
              Czy pamiętacie mój post "Wielka Koalicja"?

              www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=522&w=4666303
              Pisałem w nim m.in.

              "(...) Mamy w przed referendum do czynienia ze swoistą koalicją SLD-PSL-UP-PO-
              PiS-UW, mówiącą o UE jednym głosem. Dla drugiej części tj koalicji jest to
              sytuacja cokolwiek niezręczna, ponieważ w ten sposób popiera politykę partii
              z pierwszej części. Dlatego Tusk mówi, że zaraz po referendum PO obudzi się
              i zacznie znowu być partią opozycyjną. PiS natomiast popadł w swoistą
              schizofrenię i zamierza jednocześnie popierać akcesję i krytykować Millera. O
              UW w zasadzie możnaby nie wspominać, gdyby nie fakt, że partia ta jest
              stosunkowo mocno eksponowana w publicznych mediach, jak na jej znaczenie w
              kraju, przy czym zawsze Frasyniuk wygłasza peany pochwalne na temat warunków
              akcesji i Leszka Millera. Jedni więc zawieszają broń na kołku, żeby broń
              Boże, nie zranić swojego do tej pory największego wroga, inni wymachują
              szabelką tylko na pokaz, a jeszcze inni całkowicie przechodzą na stronę wroga.
              (...) Przed referendum zawiązał się więc sojusz głównych sił politycznych
              oparty nie na interesie kraju, bo inaczej opozycja zrobiła by wszystko, aby
              właściwie poinformować społeczeństwo o korzyściach i zagrożeniach związanych
              z akcesją, ale na partykularnym interesie politycznym samych partii. I to
              jest najsmutniejsze w tym wszystkim.
              Ciekaw jestem jak Wy, drodzy Forumowicze postrzegacie Wielką Koalicję."

              Napisałem ten post nie przeczuwając nawet, że zrodzą się pomysły jego
              sformalizowania, może z jednym wyjątkiem, polegającym na nieoczekiwanym
              pozbyciu się z koalicji PSL-u (ku zresztą ogromnemu zdziwieniu tej partii).

              Oto Waldemar Kuczyński,( członek UW, postać cokolwiek już zapomniana, a w
              przeszłości minister prywatyzacji w rządzie Mazowieckiego i doradca
              ekonomiczny Buzka) w swoim felietonie zatytułowanym "Korupcja czy psychoza
              korupcyjna" opublikowanym na łamach Rzeczpospolitej poprał pomysł innego
              byłego prominenta, obecnie z SKL – Artura Balazsa.
              Oto fragment artykułu:

              "(...) Niedawno w "Sygnałach dnia" Artur Balazs przedstawił pomysł koalicji
              partii proeuropejskich, a więc SLD, UP, PiS, PO i SKL, z premierem spoza SLD.
              To bardzo ciekawa, śmiała idea szerokiego porozumienia, skupionego wokół
              przygotowania warunków do sukcesu Polski w Unii, a więc najważniejszego dziś
              celu narodowego. To idea na czas kryzysu, w którym trzeba odrzucić podziały i
              uprzedzenia. To pomysł na uniknięcie, wielkiego przy mniejszościowym rządzie,
              ryzyka wcześniejszych wyborów z prawdopodobnym sukcesem populizmu i
              nacjonalizmu. To wreszcie, a może przede wszystkim, szansa zasypania
              bezużytecznych od 14 lat transzei, o które się tylko potykamy, szansa
              uwolnienia się od ciągnącego nas w dół trupa PRL".

              www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030320/publicystyka/publicystyka_a_1.html

              Osobiście uważam ten komentarz za szczyt hipokryzji. Bo to właśnie
              Mazowiecki, Geremek, oraz m.in. Balazs i Kuczyński byli autorami
              polityki "grubej kreski". To oni odpuścili winy komuchom wbrew woli
              większości narodu, a efekty tej decyzji zbieramy teraz w postaci republiki
              kolesiów – chłopców z Ordynackiej, która panoszy się w III RP. Ale to nie
              przeszkadza Panu Kuczyńskiemu. Gotów jest dalej odpuszczać, choćby i dziesięć
              kolejnych rywingate.

              Dla dobra Polski?
            • gerkad Pełna zgoda 26.12.03, 19:53
              W Polsce po Magdalence powinno było sie zrobic to co w Czechach po "aksamitnej
              rewolucji" tzn. zakaz dla partyjnej nomenklatury funkcjonaowania na
              stanowiskach państwowych na co najmniej 15 lat, i to należało przeprowadzic
              równiez u nas. Byłoby zdecydowanie mniej problemów. Ale to już historia i
              sprawa nie do zrealizowania. A ile wówczas gadajacych głów było przeciwko takim
              rozwiazaniom ?? Naczelny GW przede wszystkim ..

              "Są mozliwe ekonomiczne bodźce seksualne"/S.J.Lec/
    • robisc Forum Kraj 26.12.03, 21:51
      Jeżeli chcecie poczytać sobie Gerarda trochę więcej to podaję link

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=9845256
      • vico1 Re: Forum Kraj 26.12.03, 23:03
        Rozklad glosow na post Gerkada jest cokolwiek podobny do rozkladu glosow na
        forum UE przed referendum. Pojedyncze glosy zauroczonych Jola, wiekszosc jest
        przeciwna, chociaz zdajaca sobie sprawe z potegi dynastii postkomunistycznej.

        Rzeczywistosc okaze sie przekorna, podobnie jak w referendum. Tych zauroczonych
        Jola bedzie ponad 80%. Dynastia jest wszechmocna, potrafi dbac o wlasne
        interesy.
        Polska Republika Bananowa bedzie rodzynkiem w Unii.
        Moje wyrazy wspolczucia sad
        • robisc Re: Forum Kraj 26.12.03, 23:15
          Vico, mam wrażenie, że teraz to Ty jesteś sceptykiem. Twoje ostanie posty nie
          napawają optymizmem, a przecież przez wiele miesięcy przekonywałeś nas, że nie
          taki diabeł straszny. Coż idą dla nas ciężkie czasy i trzeba będzie sie w nich
          odnaleść.
          • vico1 Re: Forum Kraj 26.12.03, 23:39
            Podobnie jak Ty, jestem realista. Jako szary zjadacz chleba nie mam wielkiego
            wplywu na to co sie wokol dzieje. Nie wszystko akceptuje. Zgadzam sie z
            powiedzeniem, ze Unia chce za szybko i za duzo. Chcac przetrwac musi sie zajac
            tym co najwazniejsze, czyli gospodarka. Prawdopodobnie w koncu tak bedzie, wiec
            o Unie, czyli o przyszlosc moich dzieci, jestem (umiarkowanie) spokojny smile

            Okragly stol i to co sie potem dzialo w Polsce, obserwuje juz z dystansu. Bylem
            i jestem zdecydowanym przeciwnikiem grubej kreski. Wymyslili to czerwoni
            dygnitarze dla siebie, z poparciem bylych dysydentow, ktorzy sprzedali swoje
            dusze. Wciaz mam nadzieje, ze ktos, kiedys wypisze im rachunek wink

        • cesarok Re: Forum Kraj 27.12.03, 08:41
          Wysokie poparcie dla Joli w sondażach wynika ze zmęczenia polskiego
          społeczeństwa obecną klasą polityczną. Ktoś, kto chociaż trochę interesuje się
          polityką ma po prostu dość ciagłych kłótni o każdy najdrobniejszy szczegół.
          Dość afer z udziałem poltyków z najwyzszej półki.Dlatego dziwiłbym się, żeby
          postkomuniści nie chcieli tego wykorzystać. Myślę jednak, że to poparcie
          znacznie osłabnie gdy rozpocznie się prawdziwa kampania przedwyborcza -
          podobnie jak to było z p.Gronkiewicz-Walz.
          • klip-klap Re: Forum Kraj 27.12.03, 10:00
            Miałem to samo prawie napisać. W każdym razie zgadzam się. Polskie
            społeczeństwo jest na pewien sposób konserwatywne, czy jak wolą postępowcy
            zacofane i kobieta na fotelu prezydenta raczej nie przejdzie.
            • gerkad Mam pewne obiekcje 27.12.03, 11:31
              co do takiego widzenia tej sprawy.Mianowicie, zagadkowym dla mnie jest fakt ,
              ze wiekszość popierających Jolkę to kobiety - nota bene to one zachęcaja ją do
              podjęcie takiego wyzwania - mam na mysli tę "przekupę" ( z głosu ) Janine
              Paradowska - to ona pierwsza się wychyliła z lansowaniem J.K. Co do poparcia
              jej przez SLD - to w łonie samego SLD sa różne głosy ( np. dziadzio Krzysio vel
              Janik od takiego pomysłu sie dystansuje ). Ja nie miałbym nic przeciwko temu
              aby SLD wykonał "polityczny pocałunek smierci" capo di tutti capi - bo zapewne
              nie przysporzy Jolce splendoru i wzrostu popularności.Po przeczytaniu artykułu
              w "Rzepie" uważam , że Jolka jest groźniejsza od jej współmałzonka.

              "Istnieja trzy rodzaje kłamstw:
              -kłamstwa
              -okropne kłamstwa
              -statystyki

              /Benjamin Disraeli/


              • robisc Re: Mam pewne obiekcje 27.12.03, 22:49
                gerkad napisał:

                > "Istnieja trzy rodzaje kłamstw:
                > -kłamstwa
                > -okropne kłamstwa
                > -statystyki
                >
                > /Benjamin Disraeli/

                He, he... a ja myślałem, że to mój profesor od statystyki to wymyślił.
          • exerik Re: Forum Kraj 27.12.03, 11:46
            cesarok napisał:

            > Wysokie poparcie dla Joli w sondażach wynika ze zmęczenia polskiego
            > społeczeństwa obecną klasą polityczną.


            ???

            Jak bym czytał Majcherka czy jakiegoś innego mędrca. Cesarok, czy my żyjemy w
            tym samym kraju ???

            Trzy czwarte Polaków kocha swego prezydenta ! Nie słyszałeś o tym ??? Ten
            prezydent ma nazwisko Kwaśniewski. Pani Jola też ma nazwisko Kwaśniewski i
            dzieli łoże z tym kochanym przez społeczeństwo prezydentem. Wysokie poparcie
            dla Joli w sondażach wynika z przywiązania polskiego społeczeństwa do obecnej
            klasy politycznej.
            • cesarok Re: Forum Kraj 27.12.03, 18:59
              exerik napisał:

              Cesarok, czy my żyjemy w tym samym kraju ???

              > Trzy czwarte Polaków kocha swego prezydenta ! Nie słyszałeś o tym ??? Ten
              > prezydent ma nazwisko Kwaśniewski. Pani Jola też ma nazwisko Kwaśniewski i
              > dzieli łoże z tym kochanym przez społeczeństwo prezydentem. Wysokie poparcie
              > dla Joli w sondażach wynika z przywiązania polskiego społeczeństwa do obecnej
              > klasy politycznej.
              Jo nie wiym kaj ty żyjesz. Jo se mieszkom na Ślonsku Cieszyńskim i nie wiym ilu
              mieszkańców tej ziymi kocha swego Prezydenta. Na pewno coraz mnij. Pamiyntom
              jak obiecoł Adasiowi(chyba to był 2001 rok) że w 2003 roku bydzie skokoł na
              nowej skoczni w Malince. Tera momy 2003 rok, a skoczni jak ni ma tak ni ma. Z
              tego co sie dowiedziołech nie bydzie jej szybko. Większość centralnych
              inwestycji dla ŚLĄSKA ZOSTAŁA SKREŚLONA. Czyżby jakaś kara? I za CO ?????
              • robisc Slązacy 27.12.03, 23:04
                Panowie,

                Ponieważ wkrótce Wasza reprezentacja na forum zostanie wzmocniona, mam goracą
                prośbę o nie przenoszenie tu lokalnych konfliktów. Osobiście lubię Slązaków i
                mam z nimi dużo do czynienia na codzień. Uważam ponadto, że zmiany ustrojowe
                jakie dokonuja się w naszym kraju od 1999 r. dotknęły Sląsk ze szczególną
                siłą, niestety w negatywnym znaczeniu. Rozumiem więc rozgorycznie wielu z Was.
                Na Gospodarce wspólnie z Przecinkiem, Cesarokiem i paru innymi staraliśmy się
                m.in. unaocznić bezsensowną poltykę rządu wobec branży górniczej.
                Cenię każdy poważny głos, także ten z którym się osobiscie nie zgadzam.

                Pozdrawiam Ślązaków
                robi
                • exerik Re: Slązacy 28.12.03, 12:46
                  robisc napisał:

                  > Panowie,
                  >
                  > Ponieważ wkrótce Wasza reprezentacja na forum zostanie wzmocniona, mam goracą
                  > prośbę o nie przenoszenie tu lokalnych konfliktów.


                  Dlaczego ? One mają czasami bardzo fajne przełożenie na tematykę
                  ogólnoeuropejską. Przy okazji można zaobserwować jak bardzo historia lubi się
                  powtarzać.
                  • robisc Re: Slązacy 03.01.04, 14:36
                    exerik napisał:

                    > Dlaczego ? One mają czasami bardzo fajne przełożenie na tematykę
                    > ogólnoeuropejską. Przy okazji można zaobserwować jak bardzo historia lubi
                    się powtarzać.

                    Ok. Miałem na mysli głównie antagonizmy znane z regionalnych śląskich forów.
              • exerik Re: Forum Kraj 28.12.03, 12:35
                cesarok napisał:

                > exerik napisał:

                > Jo nie wiym kaj ty żyjesz. Jo se mieszkom na Ślonsku Cieszyńskim i nie wiym
                > ilu mieszkańców tej ziymi kocha swego Prezydenta. Na pewno coraz mnij.


                W takim razie nie wierzę ci, że mieszkasz na Śląsku Cieszyńskim. Gdybyś tu
                mieszkał, to wiedziałbyś, że Kwaśniewski jest tu uwielbiany. Przejżyj sobie
                archiwalne numery gazet i sprawdź z jaką przewagą Kwaśniewski wygrał tutaj
                wybory w 2000 roku. Jeżeli twierdzisz, że od tego czau coś się zmieniło, to
                wyjdź sobie jeszcze dziś na rynek w Cieszynie i pytaj ludzi o sympatię do pana
                prezydenta. Jakbyś nie liczył, zawsze wyjdzie ci, że ponad połowa jest nim
                zauroczona. Więc proszę nie pisz takich rzeczy, że polskie społeczeństwo jest
                zmęczone polską klasą polityczną, bo to się po prostu kupy nie trzyma.


                > Pamiyntom
                > jak obiecoł Adasiowi(chyba to był 2001 rok) że w 2003 roku bydzie skokoł na
                > nowej skoczni w Malince. Tera momy 2003 rok, a skoczni jak ni ma tak ni ma. Z
                > tego co sie dowiedziołech nie bydzie jej szybko. Większość centralnych
                > inwestycji dla ŚLĄSKA ZOSTAŁA SKREŚLONA. Czyżby jakaś kara? I za CO ?????


                Fuj, centralne inwestycje. Co za paskudny termin. Zamiast żebrać o centralne
                inwestycje trzeba domagać się tego co się nam naprawdę należy, czyli
                pozostawienia naszych pieniędzy w naszych kieszeniach i w kasach naszych gmin.
                Gdyby to zrealizowano, Wisła już dawno miałby swoją skocznię, i mogłaby
                spokojnie organizować zawody pucharu świata.

                Jeżeli zaś domagasz się centralmych inwestycji, to pamiętaj że w centrali nie
                tylko Śląsk mają na głowie, i mogą mieć całkiem odmienne priorytety. Takie ich
                prawo. Z perspektywy Wisły najważniejsza jest skocznia, ale z perspektywy
                Warszawy widać są jakieś ważniejsze sprawy. Jeśli zgadzasz się na centralne
                inwestycje, to niestety, pogódź się z tym, zgadzasz się też na to, że możesz
                dostać figę. Taki właśnie jest sens centralnego inwestowania. Państwo wybiera
                inwestycje priorytetowe i tam pompuje kasę zbieraną w całym kraju. Widać tym
                razem nie padło na Śląsk. Jeśli już się godzisz na to całe centralne
                inwestowanie, to niestety, musisz też uszanować zdanie panów centralnych
                planistów, nawet jeśli się z nim nie zgadzasz. Więc proszę mi tu nie wytykać
                prezydentowi niedotrzymywania obietnic, bo on biedak ma cały kraj na głowie, i
                czasem ma prawo popełnić jakiś błąd. Polacy kochają centralne inwestycje i
                swojego prezydenta, i takie rzadkie potknięcia jak niedotrzymanie Adasiowi
                słowa są w stanie panu Olkowi wybaczyć. Jako piewca centralnych imwestycji
                powinieneś brać przykład ze swoich rodaków, a nie tylko czekać na pierwsze
                lepsze potknięcie głowy państwa.

                Po prostu trzeba być konsekwentnym, i o to tylko cię proszę.
                • albrecht1 Re: Forum Kraj 28.12.03, 19:30
                  exerik napisał:

                  > W takim razie nie wierzę ci, że mieszkasz na Śląsku Cieszyńskim. Gdybyś tu
                  > mieszkał, to wiedziałbyś, że Kwaśniewski jest tu uwielbiany.

                  I to są te paradoksy życia. Masz rację pisząc o uwielbieniu obecnego prezydenta
                  i byc może "Pani Aleksandry." Sądzę też, ze to nie tylko specyfika Śląska
                  Cieszyńskiego, ale trynd ogólnopolski. Słowem Pan Olek gra dobrego faceta, Pan
                  Leszek jest tym złym, który skutecznie kanalizuje frustracje wyborców, chocby
                  te o których pisze Cesarok. A inwestycje centralne, choć podobno zmienił się
                  ustrój istnieją nadal, choćby w pomysłach takich jak NFZ, czy budowa i
                  modernizacja dróg krajowych i miedzynarodowych.


                  > Fuj, centralne inwestycje. Co za paskudny termin. Zamiast żebrać o centralne
                  > inwestycje trzeba domagać się tego co się nam naprawdę należy, czyli
                  > pozostawienia naszych pieniędzy w naszych kieszeniach i w kasach naszych
                  >gmin.

                  Erik jak zwał tak zwał, ja mam inny termin na to coś napisał, ale mosz recht.
                • cesarok Re: Forum Kraj 28.12.03, 19:59
                  Drogi Exeriksie.
                  Musisz mi uwierzyć na słowo, że jestem mieszkańcem tego regionu. Czyżbyś też
                  był? Wiem, że pan Kwaśniewski miał tu spore poparcie w trakcie ostatnich
                  wyborów. W mojej rodzinnej wiosce zdobył 1032 głosów na 1406 oddanych ważnych
                  głosów co stanowi 73,4 % bez sprawdzania w archiwalnych numerach gazet. Trzymam
                  notatki z faktów, które wydają mi się nieprawdopodobne. Nie będę robił sondy
                  jakie w tej chwili byłoby poparcie dla Pana Prezydenta. Myślę, co napisałem, że
                  dużo mniejsze.

                  Piszesz: „ więc proszę nie pisz takich rzeczy, że polskie społeczeństwo jest
                  zmęczone polską klasą polityczną, bo to się po prostu kupy nie trzyma.”

                  Tak, tak piszę bo po prostu nie uważam pana Prezydenta za klasę polityczną.
                  On, jak sam powiedział, chce być PREZYDENTEM WSZYSKICH POLAKÓW, czyli dla mnie
                  nikim. Prawda ludowa mówi: „jeszcze się taki nie narodził, żeby wszystkim
                  dogodził”. Trzeba robić, jak sam ostatnio powiedział w 40 minutowym wywiadzie,
                  TO CO JEST DOBRE dla wszystkich. Oczywiście nie uważam, że budowa skoczni w
                  Wiśle Malince byłaby dobra dla wszystkich. Natomiast to co napisałem, jest
                  faktem, w 2001 roku Pan Prezydent witając naszego Adasia obiecał mu, że w 2003
                  roku będzie skakał w Pucharze Świata na nowej skoczni w Malince. Dla mnie fakty
                  są proste - Pan Prezydent nie wywiązał się ze swoich zobowiązań.
                  Natomiast DOBRA DLA WSZYSTKICH byłaby reforma podatków zaproponowana przez pana
                  Balcerowicza w roku 1998, kiedy to zdecydowano o likwidacji wszystkich ulg
                  podatkowych w zamian za obniżenie podatków. Wtedy to PAN PREZYDENT WSZYSTKICH
                  POLAKÓW chcąc zadowolić wszystkich (czyli nikogo) podpisał ustawę o CIT, a
                  zawetował o PIT. Dzięki czemu jesteśmy spóźnieni o jakieś 7 lat. Nawiasem
                  mówiąc ówczesną ustawę o CIT SLD zniszczyło jak tylko doszło do władzy.

                  Napisałeś: „Fuj, centralne inwestycje. Co za paskudny termin. Zamiast żebrać o
                  centralne inwestycje trzeba domagać się tego co się nam naprawdę należy, czyli
                  pozostawienia naszych pieniędzy w naszych kieszeniach i w kasach naszych gmin.
                  Gdyby to zrealizowano, Wisła już dawno miałaby swoją skocznię i mogłaby
                  spokojnie organizować zawody puchary świata.”

                  Z tym się zgadzam w 100%. Napisałem o znacznym ograniczeniu inwestycji
                  Centralnych dla Śląska opierając się na informacjach uzyskanych od kolegów
                  samorządowców. Nawiasem mówiąc w poprzedniej kadencji (kiedy widziałem pewne
                  szanse) sam byłem radnym, przez co chciałem powiedzieć tylko tyle, że mam pewne
                  pojęcie o tym o czym piszę. Zgadzam się, że trzeba domagać się tego aby w
                  naszych kieszeniach i w kasach naszych gmin zostało więcej pieniędzy. Jak to
                  zrobić? Pamiętam, że w poprzedniej kadencji Ustawa Górnicza dawała Gminom
                  Górniczym wzrost o 5% pozostawionych pieniędzy z podatków od osób fizycznych.
                  Niestety nawet to nigdy nie zostało zrealizowane.

                  Dlatego proszę nie nazywaj mnie piewcą Centralnych inwestycji. Tak samo nie
                  uważam, że czekam na potknięcie głowy państwa. Chciałbym tylko mieszkać w
                  normalnym Kraju. A jak się nie da, to może trzeba dążyć do AUTONOMII.
                  • exerik Re: Forum Kraj 29.12.03, 17:51
                    cesarok napisał:

                    > Drogi Exeriksie.
                    > Musisz mi uwierzyć na słowo, że jestem mieszkańcem tego regionu. Czyżbyś też
                    > był?

                    tak


                    > proszę nie nazywaj mnie piewcą Centralnych inwestycji.


                    To miała być ironia.
                    Żal mam do ciebie za Twoją niekonsekwencję, za przepaś między Twoimi poglądami
                    (niechęć do centralizacji), a zgłaszanymi przez ciebie postulatami (więcej
                    centralnych inwestycji na Śląsku)


                    > Chciałbym tylko mieszkać w
                    > normalnym Kraju. A jak się nie da, to może trzeba dążyć do AUTONOMII.


                    Dlaczego ???
                    Odpowiedzią na nienormalność jest przywrócenie normalności, a nie zdobycie
                    autonomii. Ciekawe w jaki sposób chciałbyś zbudować normalną autonomię w ramach
                    nienormalnego państwa ?
                    • cesarok Re: Forum Kraj 31.12.03, 10:11
                      exerik napisał:

                      >Dlaczego ???
                      >Odpowiedzią na nienormalność jest przywrócenie normalności, a nie zdobycie
                      >autonomii. Ciekawe w jaki sposób chciałbyś zbudować normalną autonomię w
                      ramach
                      >nienormalnego państwa ?

                      Drogi krajanie. Przywrócenie normalności powinno być celem, natomiast środki
                      mogą być różne. Ciągle bowiem słyszę (chyba ostatnio kilka razy powiedział to
                      Prezydent Wszystkich Polaków tłumacząc zapóźnienia w przygotowaniu do akcesji),
                      że Polska to duży Kraj, a więc dużo problemów do rozwiązania. Wobec takich
                      stwierdzeń postuluję rozbicie Polski na kilka większych historycznych regionów,
                      które otrzymają jak najszerszą władzę (poza polityką zagraniczną i obronną).
                      Dzięki temu nawet inwestycje centralne całkowicie mogą zniknąć.
                      Ponadto powtarzam Ci, że nie zgłaszałem żadnych postulatów o zwiększenie
                      centralnych inwestycji na Śląsku. Chciałem tylko podkreślić niedotrzymywanie
                      obietnic przez Pana Prezydenta oraz podzielić się informacją od kolegów
                      samorządowców o znacznym ograniczeniu na rok 2003 inwestycji dla Śląska. Nie
                      wiem jak ma być w roku przyszłym.
                      Pozdrawiam serdecznie, w Nowym Roku życzę wszystkiego dobrego, a przede
                      wszystkim dużo zdrowia (w naszej Gminie żaden lekarz nie podpisał kontraktów z
                      NFZ – podobnie jest tam gdzie pracuję czyli w Jastrzębiu Zdroju), powodzenia.
    • robisc Felieton Ziemkiewicza 03.01.04, 21:04
      Ziemkiewicz to straszny obłudnik i oportunista, ale co szkodzi go zacytować
      kiedy akurat ma rację.

      W tym domu straszy WP

      W klasycznych utworach grozy upiory pojawiają się po to, aby przypomnieć o nie
      pomszczonych zbrodniach, nie oddanej i nie wymierzonej sprawiedliwości, czy
      wołających kary występkach. Pan Huszcza nie nosi płaszcza a la Dracula i nie
      wymierza w nikogo oskarżycielsko upiornego palucha, ale zakłócił nam
      świąteczne próżnowanie dokładnie w tej samej funkcji. Funkcji upiora,
      wracającego zza grobu poprzedniego ustroju, aby przypomnieć o tym, co nie
      zostało nazwane, rozliczone, ukarane i pogrzebane jak należy.


      Ostatni skarbnik nieboszczki PZPR nie straszyłby dziś, gdyby w akcie
      niepojętej łaskawości część ówczesnego OKP nie zaczęła nagle przed trzynastu
      laty histerycznie bronić partii komunistycznej przed odebraniem majątku.
      Liczne zakładane przez niego firmy i spółki nie wypompowywałyby przez
      kilkanaście lat pieniędzy z państwowych przedsiębiorstw, gdyby środowisko
      Adama Michnika z nim samym na czele nie kładło się Rejtanem przeciwko
      przecinaniu powiązań między dawnymi esbekami, pracownikami specsłużb i
      konfidentami, których pozyskiwali oni za czasów peerelu w opozycji, a którzy
      potem oddawali im nieocenione usługi już jako „nowa władza”.
      Organizator „moskiewskiej pożyczki” nie odwdzięczałby się stanowiskami
      Jaskierni za umorzenie śledztwa w tej sprawie i powyrzucanie nazbyt
      dociekliwych prokuratorów, nie organizowałby lobbingu na rzecz „jednorękich
      bandytów”, gdyby w czasie odpowiednim do złapania go za obie ręce nie wylewano
      kubłów pomyj na „oszołomów” i frustratów odmawiających wznoszenia radosnych
      toastów z byłymi komunistycznymi prominentami. Gdyby nie frazesy
      o „przebaczeniu” i „pojednaniu”, maskujące wówczas niskie interesy i zwykłą
      polityczną głupotę, nie zadawalibyśmy sobie dziś pytania, jak to możliwe, że w
      Warszawie stoją budynki uważane przez Rosjan za ich eksterytorialną własność,
      należące do nie wiadomo czyich rosyjskich spółek, że tam właśnie taki pan
      Huszcza ma swoje biura i urządza imieniny, na które schodzi się kwiat ludzi
      władzy - wszystko to w czasie, gdy mała Litwa umiała dobrać się do
      kagiebowskich powiązań swojego prezydenta!


      Po trzynastu latach udawania, że nie ma i nie było żadnej sprawy, nagle
      pojawia się taki upiór i przypomina o tym wszystkim, o czym michnikowszczyzna
      latami zakazywała nam pamiętać pod karą banicji z życia publicznego. Na
      szczęście, jak uczą wspomniane już utwory, na każdego upiora znajdzie się
      osinowy kołek.

      <a href="wiadomosci.wp.pl/e-felieton.html?
      wid=4711990&kat=14691&ticket=7246651021144646slXtAN2ghZoXqvBI48rWEK%2B%
      2BnlUcT5xK50byEmWT3NHiLtWuVRgeLYVrxj7dpXAipzBosXc5MEKOGV7YQcpNn6ErMxsbxaDALYk%
      2B1%2FBZLIk6%2F9OZoIlB6D7%2Bc6WdOOTY">Ziemkiewicz< /a>
      • cesarok Re: Felieton Ziemkiewicza 04.01.04, 18:36
        robisc napisał:

        > Ziemkiewicz to straszny obłudnik i oportunista, ale co szkodzi go zacytować
        > kiedy akurat ma rację.
        >
        > W tym domu straszy WP
        > W klasycznych utworach grozy upiory pojawiają się po to, aby przypomnieć o
        > nie pomszczonych zbrodniach, nie oddanej i nie wymierzonej sprawiedliwości,
        > czy wołających kary występkach. Pan Huszcza nie nosi płaszcza a la Dracula i
        nie
        > wymierza w nikogo oskarżycielsko upiornego palucha, ale zakłócił nam
        > świąteczne próżnowanie dokładnie w tej samej funkcji. Funkcji upiora,
        > wracającego zza grobu poprzedniego ustroju, aby przypomnieć o tym, co nie
        > zostało nazwane, rozliczone, ukarane i pogrzebane jak należy.
        >
        > Ostatni skarbnik nieboszczki PZPR nie straszyłby dziś, gdyby w akcie
        > niepojętej łaskawości część ówczesnego OKP nie zaczęła nagle przed trzynastu
        > laty histerycznie bronić partii komunistycznej przed odebraniem majątku.
        > Liczne zakładane przez niego firmy i spółki nie wypompowywałyby przez
        > kilkanaście lat pieniędzy z państwowych przedsiębiorstw, gdyby środowisko
        > Adama Michnika z nim samym na czele nie kładło się Rejtanem przeciwko
        > przecinaniu powiązań między dawnymi esbekami, pracownikami specsłużb i
        > konfidentami, których pozyskiwali oni za czasów peerelu w opozycji, a którzy
        > potem oddawali im nieocenione usługi już jako „nowa władza”.
        > Organizator „moskiewskiej pożyczki” nie odwdzięczałby się stanowisk
        > ami Jaskierni za umorzenie śledztwa w tej sprawie i powyrzucanie nazbyt
        > dociekliwych prokuratorów, nie organizowałby lobbingu na rzecz „jednoręki
        > ch bandytów”, gdyby w czasie odpowiednim do złapania go za obie ręce nie wyl
        > ewano kubłów pomyj na „oszołomów” i frustratów odmawiających wznoszenia r
        > adosnych toastów z byłymi komunistycznymi prominentami. Gdyby nie frazesy
        > o „przebaczeniu” i „pojednaniu”, maskujące wówczas nisk
        > ie interesy i zwykłą polityczną głupotę, nie zadawalibyśmy sobie dziś
        pytania, jak to możliwe, że w Warszawie stoją budynki uważane przez Rosjan za
        ich eksterytorialną własność, należące do nie wiadomo czyich rosyjskich
        spółek, że tam właśnie taki pan
        > Huszcza ma swoje biura i urządza imieniny, na które schodzi się kwiat ludzi
        > władzy - wszystko to w czasie, gdy mała Litwa umiała dobrać się do
        > kagiebowskich powiązań swojego prezydenta!
        >
        > Po trzynastu latach udawania, że nie ma i nie było żadnej sprawy, nagle
        > pojawia się taki upiór i przypomina o tym wszystkim, o czym michnikowszczyzna
        > latami zakazywała nam pamiętać pod karą banicji z życia publicznego. Na
        > szczęście, jak uczą wspomniane już utwory, na każdego upiora znajdzie się
        > osinowy kołek.


        To bardzo istotny problem. Powiem szczerze, że swego czasu również dałem się
        nabrać na tzw. "grubą kreskę". Z drugiej strony temat ten znowu pokazuje
        pragmatyczność Czechów (to do Bebokka, jeśli jeszcze czyta to forum), którzy
        umieli przeprowadzić dekomunizcję zabraniającą byłym członkom partii
        komunistycznej zajmowania wysokich stanowisk w życiu publicznym i spółkach
        skarbu państwa. Pamiętam jak te przepisy były wyśmiewane w Gazetce Wybiórczej,
        a obecnie coraz częściej stawiane za wzór w byłych krajach postkomunistycznych.
        Na przyszłość należałoby się zastanowić, czy rzeczywiście na każdego upiora
        znajdzie się "osinowy kołek"
      • robisc Jeszcze o jednorękich bandytach 04.01.04, 23:09
        www.nie.com.pl/main.php?dzial=akt&id=3020
      • robisc Przyłączamy się do życzeń 04.01.04, 23:14
        fanfm.strefa.pl/fakty/cargo/888.mp3

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka