Dodaj do ulubionych

Parę starych prawd

04.08.09, 19:34
To, o czym chcę napisać, jest z pewnością znane większości czytelników Forum.
Ale i tak napiszę (a nawet dam linka):

Podstawą pomyślności narodów jest prężna gospodarka. Jednym z warunków
posiadania prężnej gospodarki jest stabilna waluta. Z tego wynika postulat
niezależności banku centralnego, ale też i na przykład zakaz "drukowania
pustych pieniędzy, bez pokrycia". W szczególności bank centralny nie powinien
"drukować" pieniędzy, za które bezpośrednio zakupi obligacje rządowe, czyli
nie powinien dokonywać "zakupu obligacji na rynku pierwotnym".

Na szczęście polska konstytucja zabrania tego typu operacji. Ale konstytucja
zależy od polityków. Zawsze mogą ją zmienić. A i skład ciał ustawodawczych się
zmienia. Dlatego powstał pomysł przystąpienia do strefy euro. Pomysł na
stabilność naszej waluty. I na uniezależnienie się od naszych polityków.

I obiecany link:
www.ecb.europa.eu/ecb/legal/pdf/l_17520090704pl00180019.pdf
Zachęcam do uważnego przeczytania - tekst jest trudny, choć niezbyt długi. I
nie zawiera niczego odkrywczego dla stałych czytelników Forum.
Obserwuj wątek
    • stoje_i_patrze Re: Parę starych prawd 04.08.09, 21:53
      Szczurku,

      jak chcesz innego zachowania to niestety musimy pożegnać się z systemem FIAT.
      Jednak pojedyncze państwo zginie jeśli się tego systemu pozbędzie. Świat by się
      musiał CAŁY ZMINIĆ. To jednak nie będzie miało miejsca. Dobitnie pokazały to
      Chiny, Indie, Rosja w czasie obecnego kryzysu. Głośno krzyczą o potrzebie
      odejścia od dolara i nowej walucie rezerwowej. Tak naprawdę chodzi im o
      utrzymanie systemu FIAT (tak tak) tylko przy większym udziale ICH walut.

      Zresztą, każdy drze japę iż dolar upada prawda jest taka że Rosja Chiny i inne
      państwa drukują trzy razy szybciej.

      Ten cały system, musi kiedyś strzelić. Problem jednak tak że on pasuje każdemu -
      i politykom i finansistom bankierom, a masy są ogłupiane. Nie widzę możliwości
      zmian. Po prostu nie widzę. Wystarczy spojrzeć na Obamę. Niby wybrali go zwykli
      ludzie, podobno było masowe ruszenie do urn. Wszyscy zachwyceni że maksykanie,
      hiszpanie, afroamerykanie i inni masowo zaczęli wysyłać datki na kampanię. YES
      WE CN. KU*WA za przeproszeniem. Co za bullshit. NIC się nie zmieniło. I NIC się
      nie zmieni. To jest w sumie straszne.

      Polecam Ci przeczytać, trochę trudny tekst ale bardzo ciekawy, polecany chyba
      kiedyś tutaj przez Dorotą (a na pewno na blogu Kuczyńskiego).

      Po prostu opracowanie jest przepiękne.

      emergingtrendsreport.com/files/Ch_1_on_stationery_non-sequential.pdf

      emergingtrendsreport.com/files/Ch_2_on_stationery_non-sequential.pdf

      emergingtrendsreport.com/files/Ch_3_on_stationery_non-sequential.pdf

      emergingtrendsreport.com/files/Ch_4_on_stationery_non-sequential.pd
      • przycinek.usa wladza jest wrogiem obywateli 05.08.09, 03:44
        wladza jest wrogiem obywateli pod kazda szerokoscia geograficzna.

        Ten link jest bardzo interesujacy i stanowi DOWOD prawdy, ktora dyskutowalismy
        tutaj setki razy od lat. Chodzi oczywiscie o inflacyjny dodruk pieniadza w
        strefie euro.

        Drukowanie pieniedzy jest sprzeczne z interesem obywateli, ale wladza chce drukowac.

        Zadluzanie sie rzadu i skarbu panstwa jest sprzeczne z interesem obywateli, ale
        wladza sie zadluza.

        Wydawanie pieniedzy ponad miare przez wladze jest sprzeczne z interesem
        obywateli, ale wladza wydaje.

        Podnoszenie podatkow jest sprzeczne z interesem obywateli, ale wladza podnosi.

        Bunt obywateli bedzie polegac na wstrzymaniu sie od placenia podatkow. To
        zjawisko wlasnie sie poteguje, ale wladza, zamiast zrozumiec co jej mowi rynek i
        obywatele - chce dalej wydawac, zadluzac sie i drukowac.

        I wladzy to sie uda, poniewaz obywatele nie rozumieja, ze strefa Euro bedzie
        sluzyc polskiej wladzy zadluzaniu sie. Dalszemu zadluzaniu sie i dodrukowi
        pieniedzy, ktory to dodruk jest obecnie niemozliwy bo niekonstytucyjny.

        Wejscie do Euro jest lansowane przez wladze JEDYNIE ze wzgledu na mozliwosc
        sprzedazy obligacji i kreacji pieniadza z bankiem centralnym w roli kupujacego
        obligacje.

        Dlatego ten watek jest dobry i wiele ludzi powinno to przeczytac.
        Nic nie zwalnia obywateli od myslenia. I nie mozna glosowac na tych, ktorzy to
        lansuja. Bez dyskusji!
        • stoje_i_patrze Jest jeden problem 05.08.09, 10:11
          Państwa które nie drukują i trzymają się dyscypliny fiskalnej rozwijają się i
          mają się gorzejsad to Raz.

          Dwa to władza będzie się zawsze zadłużać gdyż musi "kupić" wyborców rożnymi
          programami. Jasne jest, że cięciami, efektywnością żadna partia nie wygra -
          któremu Johnowi czy Kowalskiemu to się podoba - 5% społeczeństwa jest tego
          świadoma?. Niedouczone szare tłumy zawsze chce wszystko za darmo. Ba, chcą aby
          nic nie robić a kasa aby sama spływała na konto. Idealnie myślenie takich osób
          pokazują górnicy. Gdy padła informacja o sprzedaży KGHM (nie chcę tu dyskutować
          o celowości sprzedaży tzw sreber rodowych) górnicy od razu skomentowali - 60tyś
          górników przyjedzie do warszawy, nie dopuścimy do tego.

          A wracając do meritum. Dopóki będzie FIAT money dopóki tak się będzie działo.
          Nie wierzę w rewolucję, chyba że dojdziemy do takiego momentu iż nie będzie co
          do garnka włożyć, wtedy tak. Ale pewnie wygra jakiś populista, stworzy nową
          walutę papierową i wrócimy do chochołowego tańca, niczym w Weselu.
          • poszi Re: Jest jeden problem 05.08.09, 14:18
            > Państwa które nie drukują i trzymają się dyscypliny fiskalnej rozwijają się i
            > mają się gorzejsad to Raz.

            Hm, a jest na to jakis dowód? Japonia pokazała, że budując mosty do nikąd,
            drukując pieniądze na lewo i prawo robiąc "the mother of all carry trades",
            osłabiając walutę w wyniku interwencji, nic na dłuższą metę się nie zyskuje, a
            nawet pogrąża w stagnacji. A jeszcze, jak przyszedł kryzys, Japonia dostała
            najbardziej ze wszystkich krajów G7, bo te wszystkie carry trades zaczęły sie z
            brutalną siła odwijać.

            Keynes, postulując interwencjonizm, doskonale sobie zdawał sprawę z tego, że to
            jest tylko przesunięcie wzrostu z przyszłości na dziś. Kiedyś te długi trzeba
            spłacić, kosztem wyższych podatków. Dyskusyjne jest to, czy to jest sensowne
            działanie, czy kosztem długoterminowego rozwoju, warto poprawiać chwilową
            sytuację. Ale o ile to jeszcze może mieć jakiś sens, obecni neokeynesiści chcą
            stymulowania na okrągło, a to się dobrze skończyć nie może.
            • polarbeer Jest jeszcze jeden dodatkowy problem -zloto 05.08.09, 14:49
              Ono naprawde istnieje! Hehe...

              Czy rzady chca czy nie chca, ludzie je homikuja jako pieniadze za ktore bedzie
              mozna cosk upic za 10, 50 czy 100 lat. Czyli de-monetyzacja zlota sie nie udala.

              Kluczem do sukcesu systemu fiat jest papierowe zloto ktore moze istniec tylko
              tak dlugo jak pozwala na to istnienie fizycznego zlota na gieldzie. Gdy to zloto
              zniknie z rynku, rozkaz (fiat) bedzie mial tylko jedna metode przymusu: bagnety.
              A jak wiemy od pewnego niemieckiego fachowca, na bagnetach nie da sie siedziec...
          • coondelboory Re: Jest jeden problem 07.08.09, 13:26
            Docelowym rozwiązaniem wydaje się scenariusz somalijski na globalną skalę. A po czasie adekwatnym do skali rozpierduchy definitywny koniec aktualnej ochlokracji i nawrót do czegoś na kształt monarchii (prywatyzacja państw przecież następuje już teraz).
      • szczurek.polny Re: Parę starych prawd 05.08.09, 23:16
        > jak chcesz innego zachowania
        Nie, nie mam ambicji zmieniania całego świata, przynajmniej nie w pojedynkę wink

        Chciałem tylko zwrócić uwagę P.T. Czytelników Forum na parę faktów, które jakoś
        umykają gdzie indziej. Czasem spotykam się z opiniami (nie na tym Forum), że
        gdyby byli dziś przy władzy kaczyści, to drukowaliby puste pieniądze bez
        opamiętania, zaś jedynym zabezpieczeniem przed takim rozwojem wypadków jest
        przystąpienie do strefy euro.

        Otóż po pierwsze strefa euro nie mając kaczystów już drukuje, a my wciąż nie. O
        ile można się spierać o definicje i dyskutować czy Long Term Refinancing
        Operations ECB (LTRO) to "drukowanie pustych pieniędzy bez pokrycia" (obecnie w
        ramach tego programu 680 mld EUR "zasila w płynność system bankowy strefy
        euro"), o tyle wyczarowanie z powietrza 60 mld EUR na zakup niemieckich
        obligacji bezdyskusyjnie drukowaniem jest.

        Po drugie napisałem powyżej "niemieckich" nie przez pomyłkę, bo zgodnie z Art. 2
        pkt.3 linkowanego dokumentu ECB może kupować tylko obligacje rządów mających
        rating AA lub lepszy. Czy Grecja, Portugalia, Włochy mają rating AA? Psute są
        pieniądze wszystkich członków strefy euro, ale miodek spijają tylko ci, co mają
        AA. Czy Polska ma AA?

        Po trzecie kwota 60 mld EUR to może i nie jest dużo, ale zdecydowanie więcej niż
        symbolicznie. PKB Polski stanowi około 3% PKB strefy euro. 60 mld EUR dla strefy
        euro to tyle, co 7,5 mld PLN dla Polski. 680 mld EUR znaczy tyle, co 83,5 mld
        PLN dla Polski.

        Po czwarte na tym przykładzie jasno widać, że zamiana stada krajowych baranów na
        stado zagranicznych baranów nie stanowi różnicy jakościowej. Podobnie nie
        stanowi jakościowego przełomu zastąpienie jednego papierowego pieniądza innym
        papierowym pieniądzem. To wciąż tylko zadrukowany kawałek papieru będący pod
        władzą polityków.

        I wreszcie, jaka jest naprawdę sytuacja w strefie euro, jeśli już teraz
        konieczne było zastosowanie takich metod?

        Ale cała dyskusja poszła bardziej w kierunku filozoficznym, dalej od naszego
        krajowego podwórka. Może to i lepiej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka