gandalph
28.09.14, 13:32
Temat być może nie na forum "Historia", ale zahacza o różne wątki historyczne.
Tym, którzy wiedzą, przypomnę, tych, którzy nie wiedzą, poinformuję, że Władimir Botoksowicz, jak każdy kandydat do KGB, przeszedł swego czasu testy psychologiczne, które miały na celu ustalenie tzw. profilu psychologicznego. Otóż wiem z drugiej/trzeciej ręki, że w Rosji jest dość powszechną wiedza o tym, iż Władimir Botoksowicz cechuje się brakiem elementarnego wyczucia niebezpieczeństwa/zagrożenia. To może tłumaczyć np. opinię Angeli Merkel, że Putin "utracił kontakt z rzeczywistością" i kolejne jego niepoczytalne ruchy. Gwoli sprawiedliwości należy dodać, że wedle niektórych na jego działania niepomierny wpływ mają zastrzyki testosteronu w związku z faktem, że ma 30-letnią kochankę, czyli o 30 lat młodszą.
Tak oto mamy w Rosji kolejny egzemplarz w galerii władców będący tym razem kombinacją Iwana Groźnego i Katarzyny II, czyli świra i buhaja w jednej osobie. (Gdyby ktoś nie wiedział: pod koniec życia sześćdziesięcioparoletnia Semiramida Północy miała trzech świeżych kochanków, braci Zubow, dwudziestoparoletnich ogierków, którzy bezzębną już władczynię "obsługiwali" równocześnie - w dosłownym znaczeniu równocześnie).