netfan
21.08.20, 19:56
Wczytałem się i teraz rozumiem mniej więcej tę mozaikę ludów.
Odległy od nas region, ale te ludy docierały aż do nas, a nawet na Zachód.
To taki ich matecznik w okolicach Mongolii.
Hunowie atakowali Zachód, ale też i Indie, znikli z historii. Węgrzy pochodzą z Uralu. Część ludów tureckich ruszyła na zachód i tak powstała Turcja, z którą Europa miała i ma nadal rozległe kontakty.
Mongołowie w swoim ataku doszli do ziem polskich i węgierskich.
Ogólnie mocne grupy na tamtych terenach to Mongołowie (w tym zachodni, czyli Ojraci) i ludy tureckie (Kazachowie, Uzbecy, Kirgizi, Turkmeni, Ujgurzy, a także Tatarzy, którzy ruszyli na zachód z Mongołami i działali potem bardziej na zachód, ścierając się, a czasem współpracując z Polską). Nazwa "Tatar" to ich prawdziwa własna nazwa z tamtych terenów, na Zachodzie skojarzyła się z Tartarem (miejsce drastycznych kar w Hadesie), przez co mówiono o Tartarii początkowo, myśląc o tej skomplikowanej układance środkowoazjatyckiej.
Poza tym mamy tam ludy syberyjskie, najbliższe Indianom z Ameryki, Mandżurów, którzy są prawie Chińczykami, i Tybetańczyków. Wydaje się, że dawniej Tybet był bardziej odsłonięty i swobodnie kontaktował się z całą Azją Środkową.
Jeszcze warto wspomnieć o Azerach, którzy są ludem tureckim.
Ludy tureckie podlegały Mongołom, gdy ci byli silni, co nie trwało tak długo. Potem organizowały się w chanaty, przejęły tytuł chana, choć przewijali się tam i potomkowie Czyngis-chana.
Tadżycy to Indoeuropejczycy.
Spis mniejszości etnicznych w Chinach wiele mówi o tych terenach.
Region ten ma bogatą, spisaną historię, bardzo skomplikowaną. W każdym razie kiedyś nie istniały obecne granice, więc był to taki kocioł wielu ludów, które toczyły ze sobą wojny.