Dodaj do ulubionych

Monarsze tytuły

14.02.06, 12:31
No właśnie, z tym jest problem. Weźmy na przykład takiego Cerdica, wodza
saskiego, który przybył pod koniec V wieku do południowej Anglii i w 519 roku
został królem Wessexu. Był on zwykłym plemiennym wodzem, który następnie
został plemiennym władcą. Nie musiał on prosić papieża o koronę, po prostu
został plemiennym królem i jako król był określany przez późniejszych
kronikarzy i historyków. I podobnie było z innymi plemiennymi władcami
wczesnego średniowiecza w Europie.

A jak to było w przypadku Polski? Był sobie plemienny władca Mieszko zwany
pierwszym, którego tytułem był "ksiądz"(? - tak pamiętam z dawnych lektur),
co późniejsi historycy tłumaczą jako "książę" - tytuł niższy od królewskiego.
Ale czy jest to uczciwe? W końcu zarówno Mieszko I, jak i jego ojciec
Siemomysł, był zwykłym plemiennym królem i w końcu pierwsi kronikarze także
używali wobec tych wczesnych polskich władców określenia "król". Tak przecież
Gall Anonim (od dzisiaj Wenecjanin Anonim? :)) nazywa Bolesława Krzywoustego,
który nigdy nie był formalnie koronowany.

Moim zdaniem, skoro Cerdic mógł być królem, to mógł nim być także Mieszko I.
I podobnie np. Asparuch - wódz plemienia Bułgarów, którzy osiedlili się pod
koniec VII wieku nad dolnym Dunajem. A co Wy o tym sądzicie?
Obserwuj wątek
    • delaralde Re: Monarsze tytuły 17.02.06, 23:04
      moim zdaniem "król" to takie bardziej zwyczajowe określenie a nie słowo
      oznaczające faktyczny tytuł.
      tym bardziej, że władcy plemienni, nie rzadko pogańscy, z początku nie
      przywiązywali wagi do tytułu nadawanego przez jakiegoś tam papieża.

      jeśli chodzi o Galla Anonima - podejrzewam, że pisząc na dworze Bolka
      Krzywoustego i porównując go do wcześnieszych Bolków (koronowanych) trudno by
      mu było pisać o nim "książę".
      no bo jak to - pan i władca, taki wspaniały, cudowny, wielki, a tylko książę?
    • kyos Re: Monarsze tytuły 21.02.06, 16:06
      > No właśnie, z tym jest problem. Weźmy na przykład takiego Cerdica, wodza
      > saskiego, który przybył pod koniec V wieku do południowej Anglii i w 519 roku
      > został królem Wessexu. Był on zwykłym plemiennym wodzem, który następnie
      > został plemiennym władcą. Nie musiał on prosić papieża o koronę, po prostu
      > został plemiennym królem i jako król był określany przez późniejszych
      > kronikarzy i historyków. I podobnie było z innymi plemiennymi władcami
      > wczesnego średniowiecza w Europie.

      dodałbym jeszcze: to dosyć dziwne że jedynie w państwach (zachodnio-)
      słowiańskich (Chorwacja, Czechy, Polska) generalnie za każdym razem trzeba było
      walczyć u papieża (z poparciem -bądź bez- cesarza) o tytuł króla (tak gdzieś do
      XIV w.), gdy tymczasem zarówno władcy skandynawscy jak i węgierscy raz
      otrzymawszy koronę tytułowali się już zawsze "królami"!!!

      na zachodnią Europę trzeba brać zaś poprawkę o tradycję rzymską (udzielne
      państwa germańskie tworzone w Ces.Zach.-Rzym.; dlatego np. Swebowie, Wizygoci i
      Ostrogoci choć arianie mieli królów) i karolińską

      nota bene w Iberii i Brytanii zdarzały się nawet tytuły "cesarzy" tych
      terytoriów choć niepoparte sankcją papieską (celowali w tym zwłaszcza królowie
      Leonu i Kastylii)

      > Tak przecież Gall Anonim (od dzisiaj Wenecjanin Anonim? :)) nazywa Bolesława
      > Krzywoustego, który nigdy nie był formalnie koronowany.

      co do Bolka to z kronik Anonima przebija wyraźnie forsowana przez niego swoista
      historiozofia - teza o pomyślności Polski za rządów Bolesławów, a już "Trzeci
      Bolesław" to jak formująca się wówczas u myślicieli niemieckich (mnichów coby
      nie było) idea Trzeciej Epoki, Epoki Ducha Świętego po powrocie Zbawiciela,
      czas powszechnej szcześliwości, mlekiem i miodem płynący (idea ta zwyrodniała u
      niemieckich skrajnych nacjonalistów w "Trzecią Rzeszę", którą wykorzystał z
      kolei Hitler)

      > Moim zdaniem, skoro Cerdic mógł być królem, to mógł nim być także Mieszko I.
      > I podobnie np. Asparuch - wódz plemienia Bułgarów, którzy osiedlili się pod
      > koniec VII wieku nad dolnym Dunajem. A co Wy o tym sądzicie?

      Asparuch nosił tytuł chana (a to był najwyższy tytuł u ludów turecko-
      ałtajskich, wyższy był tylko "Dżyngis-chan" czyli "Władca Świata"), a jego
      następcy tytuł carów (słowiański odpowiednik "cesarzy" - wzorowany jednak z
      Bizancjum a nie z Rzymu)
      Mieszko i jego przodkowie nosili tytuł "wodzów", łac. dux, który choć nie tak
      dostojny jak rex był równie silny i ważny - pełna władza wojskowa i polityczna
      (przy udziale wiecu)
      zresztą należałoby się zastanowić czemu już Anonim pisze o KRÓLU Popiele (nie
      wspominając Kadłubkowego Kraka) - pewna megalomania wynikająca z kompleksów
      wobec Zachodu czy rzeczywista tradycja która spotykała się ze zrozumieniem
      rexów zachodnioeuropejskich?
      • redykolek Re: Monarsze tytuły 10.04.06, 17:45
        A może tytuł "król" należałoby zarezerować dla każdego niezależnego monarchy,
        zaznaczając co najwyżej zgodę papieża i cesarza na koronację za pomocą
        określeń: koronowany i niekoronowany? Powstałyby wówczas terminy: król
        niekoronowany (np. Mieszko I) i król koronowany (np. Kazimierz III Wielki).
        Zdaję sobie sprawę, że z początku może to brzmieć dziwacznie, ale wydaje mi się
        dosyć sensowne.
        • kyos Re: Monarsze tytuły 11.04.06, 14:54
          > Zdaję sobie sprawę, że z początku może to brzmieć dziwacznie, ale wydaje mi
          > się dosyć sensowne

          będę czepliwy - "król niekoronowany" Konrad I Mazowiecki, władca niezależny, w
          dodatku od czasu do czasu spoglądający na świat z wyżyn Wawelu - to brzmi
          perwersyjnie :) nie mówiąc o książętach dzielnicowych w pełni niezależnych, ale
          nie rządzących w Krakowie ("król" Sambor gdański, "król" Władysław Odonic, etc.)
          • redykolek Re: Monarsze tytuły 11.04.06, 16:34
            Hmmm. No to może tak: nazwijmy królami władców całej Polski, lub tych władców
            dzielnicowych, którzy opanowali Kraków (i tylko na czas ich panowania w
            Krakowie), natomiast pozostałych władców dzielnicowych tytułujmy jak dotychczas
            książętami?
            • lukas1492 Re: Monarsze tytuły 11.04.06, 21:44
              A ja myślę, że powinno zostać tak jak jest, bo się zamieszanie zrobi :) Nie
              mówiąc już o bałaganie w podręcznikach :)

              Jeszcze jedno - koronacja była czymś tak świętym, prawie jak sakrament. Bo
              władza rzekomo pochodziła od Boga i dlatego koronę zakładał Papież.
              • kyos Re: Monarsze tytuły 12.04.06, 15:32
                > koronacja była czymś tak świętym, prawie jak sakrament.

                króla namaszczano świętymi olejami jak królów starożytnego Izraela ("Boży
                pomazańcy")
                nie pamiętam dokładnie ale były trzy Boże posłannictwa jakie mężczyzna mógł
                spełnić w tradycji żydowskiej co przeszło do kultury chrześcijańskiej - m.in.
                być prorokiem lub właśnie być królem (trzeciego nie pamiętam ;)

                > Bo władza rzekomo pochodziła od Boga i dlatego koronę zakładał Papież.

                dla ówczesnych wcale nie "rzekomo" :)
                i niekoniecznie sam papież wkładał koronę, wystarczyło by dał dyspensę jako
                namiestnik Chrystusa na ziemi
                • lukas1492 Re: Monarsze tytuły 12.04.06, 17:34
                  Dziękuję, Kyos za uściślenie :)
                  Oczywiście, dla nas "rzekomo" :)
                  Papież nadawał koronę, ale na głowę zakładał np. nuncjusz apostolski. Np. Dla
                  Daniela Romanowicza, króla Rusi.
                • redykolek Re: Monarsze tytuły 12.04.06, 18:11
                  No tak, ale mnie cały czas zastanawia, że takiego Cerdica możemy nazywać
                  królem, a Mieszka I już nie. Po prostu nie wydaje mi sie to sprawiedliwe i cały
                  czas liczę na to, że przyjdzie jakiś historyk i z całym swoim autorytetem
                  zapewni: "Nie ma sprawy, Mieszka I też możemy nazywać królem"! :))
                  • lukas1492 Re: Monarsze tytuły 12.04.06, 21:05
                    Chyba raczej nie przyjdzie :P
                    Niestety, w tradycji historycznej (i historiografii) też się pewne rzeczy
                    przyjmują na mur beton.
                    • witekjs Re: Monarsze tytuły 12.04.06, 21:17
                      Odnoszę wrażenie, że Mieszka całkowicie satysfakcjonuje tytuł Księcia, władcy
                      Polan... ;)
                      Jako poganin, który dopiero wkraczał w świat chrześcijaństwa, musiał
                      zaakceptować zastaną hierarchię potężnej Europy z Papieżem w Rzymie.

                      Pozdrawiam. Witek

                      piastowie.kei.pl/piast/mieszko1.htm
                  • kyos Re: Monarsze tytuły 13.04.06, 15:04
                    bardziej ciekawi mnie czy w ogóle możemy nazywać książąt Krakowa -panujących po
                    Kazimierzu II, nie tylko w mojej opinii ostatnim "zwierzchnim księciu Polski",
                    przed królem Przemysłem- władcami Polski
                    podobnie jak za błędną (a w każdym razie nielogiczną) uważam przyjętą numerację
                    Kazimierzów i Władysławów - skoro Kazik Wielki był III, jego ojciec również
                    powinien być Władkiem III Łokietkiem
                    wreszcie: czy i których carów Romanowów można uznać za królów Polski (Mikołaj I
                    zniósł autonomię Królestwa Polskiego ale Aleksander II też jeszcze jest do
                    przyjęcia przez Polaków)? i czy króla Saksonii Fryderyka Augusta uznać za króla
                    Polski (konstytucja Księstwa Warszawskiego z 1807 cały czas wspomina o "królu"
                    a nie o "księciu")?
                    • lukas1492 Re: Monarsze tytuły 13.04.06, 15:19
                      Polski (konstytucja Księstwa Warszawskiego z 1807 cały czas wspomina o "królu"
                      > a nie o "księciu")?

                      Jest o królu Kyosie :), ale w innym znaczeniu

                      Akurat (!) pod ręką mam Konstytucję Księstwa Warszawskiego... :)
                      "Tytuł II. O Rządzie"
                      Art.5. Korona książęca warszawska jest dziedziczną w osobie Króla Saskiego, jego
                      potomków, dziedziców, następców, podług porządku ustanowionego w domu saskim..."

                      To znaczy że Księstwo i Saksonia są w unii personalnej. I znaczy to, że KRÓL
                      saksoński jest jednocześnie KSIĘCIEM warszawskim.

                      Czyli mógłby się tytułować: "Jego Wysokość, Król Saksonii, Książę Warszawski..."
                      itd. :)
                      • kyos Re: Monarsze tytuły 13.04.06, 21:39
                        > Polski (konstytucja Księstwa Warszawskiego z 1807 cały czas wspomina o "królu"
                        > > a nie o "księciu")?
                        >
                        > Jest o królu Kyosie :), ale w innym znaczeniu
                        >
                        > Akurat (!) pod ręką mam Konstytucję Księstwa Warszawskiego... :)
                        > "Tytuł II. O Rządzie"
                        > Art.5. Korona książęca warszawska jest dziedziczną w osobie Króla Saskiego,
                        jeg
                        > o
                        > potomków, dziedziców, następców, podług porządku ustanowionego w domu
                        saskim...
                        > "
                        >
                        > To znaczy że Księstwo i Saksonia są w unii personalnej. I znaczy to, że KRÓL
                        > saksoński jest jednocześnie KSIĘCIEM warszawskim.
                        >
                        > Czyli mógłby się tytułować: "Jego Wysokość, Król Saksonii, Książę
                        Warszawski...
                        > "
                        > itd. :)
                        >

                        oczywiście że o tym wiem -i tego tyczyło moje pytanie- Napoleon działając w
                        warunkach jakie istniały nie mógł reaktywować "Królestwa Polskiego"
                        (porozumienie zaborców po III zaborze iż nazwa "polski/a/ie" a już
                        zwłaszcza "Król. Polskie" będą nieużywane a wręcz zwalczane - taka
                        swoista "polityka historyczna" oświeconych absolutnie monarchów), zwłaszcza po
                        osiągniętym w Tylży pokoju z Rosją (jedno z korzystnych dla Napoleona
                        postanowień - udział Rosji w blokadzie kontynentalnej Wielkiej Brytanii)

                        stąd też twór zwał się Księstwem Warszawskim - ale w ramach tego co mógł
                        Napoleon nawiązał do tradycji I RP (RON) - stąd odwołanie do Konstytucji 3.
                        Maja przyznającej tron dziedzicznie Wettinom i stąd tytuł królewski - tytuł
                        księcia warszawskiego wspomniany jest tylko w tym jednym artykule, a potem
                        konsekwentnie jako organ (a nie tylko tytuł!) wymieniany jest "król"

                        dlatego zastanawiam się czy na pytanie "ilu było królów Polski?" należy
                        wymienić Fryderyka Augusta czy nie? bo tytuł "księcia warszawskiego" był
                        cokolwiek sztuczny i czysto formalny (dla zadowolenia Rosji)
                        • lukas1492 Re: Monarsze tytuły 13.04.06, 22:57
                          Zaliczyć, nie zaliczyć... zależy czy uważa się Ks. Warszawskie za kontyuację
                          Rzeczpospolitej, a właściwie Korony.
                          • lukas1492 Inny wątek, co do tytułów ;) 14.04.06, 11:12
                            A Jadwiga była królem, czy królową Polski? ;)
                            • kyos Re: Inny wątek, co do tytułów ;) 15.04.06, 21:32
                              lukas1492 napisał:

                              > A Jadwiga była królem, czy królową Polski? ;)

                              tu akurat chyba wątpliwości nie ma - trudno byłoby to przełknąć polskim panom
                              by rządziła nimi królowa (złe wspomnienia z okresu rządów regentki, królowej-
                              matki Elżbiety "Kikut" Łokietkówny) dlatego koronowano Jadwigę na KRÓLA Polski,
                              a potem dodano jej jako męża Jagiełłę, który wraz ze ślubem odbył koronację na
                              króla

                              potem manewr powtórzono przy Annie Jagiellonce - przymierzano się do tego po
                              elekcji Henryka (jego agent składał takie obietnice Annie, dzięki czemu zyskał
                              jej wydatne i przesądzające wsparcie), potem tak zaplanowano elekcję Batorego -
                              koronacja Anny jako króla, ślub z Batorym, jegoż koronacja na króla
                              • lukas1492 Re: Inny wątek, co do tytułów ;) 15.04.06, 22:34
                                Czyli po ślubie z Jagiełłą Polska miała dwóch królów. Królową króla Jadwigę i
                                króla Władysława|
                                • kyos Re: Inny wątek, co do tytułów ;) 16.04.06, 12:59
                                  właśnie :)

                                  inny ironiczny uśmiech historii:
                                  Wratysław II, książę Czech (teść, szwagier i zarazem protektor Władysława
                                  Hermana), koronując się na pierwszego króla Czech koronował się też na króla
                                  Polski :)
                                  oczywiście nie dysponując polskimi insygniami koronacyjnymi (ciekawe czy
                                  skorzystał w tym celu ze szczątków św. Wojciecha zaimportowanych pół wieku
                                  wcześniej przez Brzetysława) ale za to zgodą cesarza :)
                                  • lukas1492 Re: Inny wątek, co do tytułów ;) 16.04.06, 15:33
                                    właściwie, to nie zachowały się chyba polskie insygnia koronacyjne? Mówię
                                    oczywiście o koronie koronacyjnej, a nie tej z grobu, czy używanej na codzień.
                                    • kyos Re: Inny wątek, co do tytułów ;) 17.04.06, 12:29
                                      insygnia wywiozła, po obaleniu Mieszka II Lamberta, królowa Rycheza do Niemiec
                                      (była siostrzenicą Ottona III Rudego, córką palatyna Lotaryngii i siostrą
                                      biskupa Kolonii)

                                      jak się znów znalazły w Polsce tego nie wiem - ale musiały jak bowiem doszłoby
                                      do koronacji Bolesława II Szczodrego?

                                      [BTW "Śmiały" nie było jego przydomkiem za życia a jedynie określeniem u Galla
                                      Anonima: "rycerz śmiały", a i tak do dziś mówi się błędnie "Bolesław Śmiały";
                                      podobnie jak z "Mieszkiem Gnuśnym", który to przydomek wykreował Lelewel - i
                                      znów "polityka historyczna", fałszująca historię :) - Mieszko upadł nie przez
                                      swą gnuśność a nadambitność - trzy łupieżcze wyprawy do Turyngii i Cesarstwo
                                      powiedziało "dość"]

                                      chyba że miałeś na myśli stan dzisiejszy - i tu racja, np. miecz koronacyjny
                                      Szczerbiec, wyszczerbiony rzekomo o bramę kijowską przez Chrobrego, tak
                                      naprawdę pochodzi z XIII wieku
                                      • lukas1492 1000 POST NA FORUM!!! :) 18.04.06, 18:53
                                        Gwoli ścisłości - B. Chrobry nie mógł wyszczerbić miecza o "Złote Wrota", bo
                                        tych jeszcze nie wybudowano :)
                                        A to jest 1000 post na tym forum!
                                        • kyos Re: 1000 POST NA FORUM!!! :) 20.04.06, 21:52
                                          istotnie :) co tylko potwierdza starą prawdę iż praszczurzy nasi bogatą
                                          imaginacyję mieli [vide mój 'ulubieniec' Kadłubek]

                                          hmmm... skromnym też będąc, w poświątecznej atmosferze, dostrzegam relewantną
                                          lukę w mojej argumentacji
                                        • kyos Re: 1000 POST NA FORUM!!! :) 29.04.06, 23:54
                                          przy okazji, pierwszą kobietą noszącą męski tytuł monarszy była basileus
                                          [cesarz] Irena, rządząca Bizancjum na przełomie VIII i IX wieku
                                          - to wówczas na Zachodzie uznano że na tronie Cesarstwa Rzymskiego jest wakans
                                          (Germani nie uznawali dziedziczenia kobiet - prawo salickie) i w związku z tym
                                          doszło do koronacji Karola Wielkiego w Rzymie w 800 r. na cesarza

                                          (co ciekawe na prawo salickie powołała się też królowa Wiktoria gdy wstepując
                                          na tron zrezygnowała z tytułu królowej Francji)
    • eeela Re: Monarsze tytuły 03.05.06, 18:59
      Duze znaczenie odnosi tu roznica czasowa. W VI, VII, a nawet VIII wieku w
      Europie nie bylo zadnej instytucji nadrzednej rozporzadzajacej tytulami
      krolewskimi - dlatego kronikarze opisywali po prostu stan faktyczny: rzadzi,
      wiec jest krolem. Od IX wieku powstaje caly czas umacniajaca sie tendencja do
      formalizowania uzywanej tytulatury i ujecia jej w ramy prawne. Autorytetami
      majacymi wplyw na przyznanie tytulatury i insygniow krolewskich stali sie cesarz
      i papiez. Stad roznica. U Anglosasow tytul krolewski byl juz "zasiedzialy" i
      zadne nowo powstale autorytety nie mogly im go odebrac, ale w przypadku nowo
      ksztaltujacych sie panstw mogly go po prostu nie przyznac.
    • kyos zagadka :) 05.01.07, 12:36
      kiedy (i ile) na świecie było najwięcej cesarstw (bądź państw traktowanych jako
      cesarstwa)?
      • witekjs Re: zagadka :) - ściągawka ;) :)) 05.01.07, 15:54
        www.mapsofwar.com/ind/imperial-history.html
        • kyos Re: zagadka :) - ściągawka ;) :)) 06.01.07, 20:00
          mapka fajna (choć nie wiem czemu nie ma np. Fatymidów, Almohadów i Almorawidów)

          ale trop zły ;) chodzi o konkretny moment w dziejach kiedy to JEDNOCZEŚNIE było
          najwięcej cesarstw na świecie
          • witekjs Re: zagadka :) - odpowiedź 06.01.07, 21:45
            XIX w, 14 w tym USA. :)

            Witek
            • kyos Re: zagadka :) - odpowiedź 07.01.07, 19:26
              witekjs napisał:

              > XIX w, 14 w tym USA. :)

              1. ? USA to rebublika od początku swego istnienia
              2. ja naliczyłem 11, choć rzeczywiście w XIX wieku, istniejących równocześnie w
              ciągu 3 lat
              • witekjs Re: zagadka :) - odpowiedź 07.01.07, 22:00
                kyos napisał:

                > witekjs napisał:
                >
                > > XIX w, 14 w tym USA. :)
                >
                > 1. ? USA to rebublika od początku swego istnienia
                > 2. ja naliczyłem 11, choć rzeczywiście w XIX wieku, istniejących równocześnie
                w
                >
                > ciągu 3 lat
                >
                ......(bądź państw traktowanych jako
                cesarstwa)?

                Niech Ci będzie, do głowy mi nie przyszło, że USA to republika...

                W.

                en.wikipedia.org/wiki/Empire
                • kyos Re: zagadka :) - odpowiedź 08.01.07, 12:23
                  witekjs napisał:

                  > Niech Ci będzie, do głowy mi nie przyszło, że USA to republika...

                  fakt, może wyraziłem się nieściśle --ale to wątek o monarszych tytułach, a nie
                  o imperiach :)
                  tytuły podobne do cesarskiego to "król królów" (negus negesti i szahinszah)
                  oraz "kalif" --no i jak wychodzi Ci już te 11 państw?
                  • witekjs Re: zagadka :) - odpowiedź 08.01.07, 16:27
                    Wierzę Ci na słowo...;)

                    Witek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka