Dodaj do ulubionych

Troche historii alternatywnej

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.09, 19:48
Czy Polska slusznie postapila nie przystepujac do Paktu Antykominternowskiego?
Z perspektywy analizy zyskow i strat panstw sojuszniczych Niemiec takich jak
Rumunia , Wegry , Bulgaria czy panstwa baltyckie nalezy uznac ze ten kierunek
naszej polityki zagranicznej powinien byc bardziej dokladniej przeanalizowany.
Przystapienie do sojuszu z Niemcami moglo oznaczac ze wojna Niemcow z
sowietami nie musiala sie skonczyc w Berlinie. Mozliwe ze nasze 60 dywizji by
zdecydowaly o klesce Stalina.
Obserwuj wątek
    • klosowski333 Re: Troche historii alternatywnej 17.06.09, 21:23
      Zastanawiam sie kiedy wreszcie faszystowskie wpisy Osseya, zostana zauwazone
      przez moderatorow. Gloryfikuje on III Rzesze nieustannie.
      Przypominam, ze polskie prawo jest w tej kwestii czytelne. Portal Gazety
      Wyborcze bedzie sie musial liczyc, ze kiedys pojawi sie ktos kto domagac sie
      bedzie wyciagniecia konsekwencji wobec GW, z powodu dopuszczania do publikacji
      tresci nazistowskich, lamiacych polska konstytucje. Kara finansowa moze okazac
      sie dotkliwa.

      Wpisy Osseya nie maja zadnej wartosci merytorycznej, chocby ten powyzej. Ossey
      prawdopodobnie jest osoba uposledzona umyslowo, na co wskazuja nie tylko tresci
      przez niego gloszone, ale tez wyrazne u niego problemy z poprawnym poslugiwaniem
      sie jezykiem polskim.

      Rozkladano juz na czynniki pierwsze opcje sojuszu z Hitlerem i nikt zdrowy na
      umysle, po analizie owczesnej sytuacji politycznej, nie wyciagnal wnioskow, ze
      taki ruch Polsce wyszedlby na zdrowie. Niemcy nie mialy szans, w dluzszej
      perspektywie, wygrac wojny. Polska nie miala szans w dluzszej perspektywie, byc
      postrzegana przez Niemcy jako partner. Mogla byc co najwyzej wykorzystana, potem
      Hitler upomnialby sie o przestrzen zyciowa dla narodu niemieckiego w postaci
      Gdanska, Wielkopolski, Slaska, czesci Malopolski, Kujaw, Ziemi Lodzkiej, az w
      koncu przypomnialby sobie o slusznosci kocepcji rozwijania osadnictwa
      niemieckiego na Zamojszczyznie. Los Polski bylby przypieczetowany.
      Po porazce Niemiec Polska nie moglaby oczekiwac zadnej litosci, ani ze strony
      zachodu, ani ze strony wschodu. Rosja Sowiecka polknelaby wieksza czesc naszego
      terytorium, tzw Ziemie Odzyskane nigdy nie przypadly by Polsce w ramach
      rekompensaty, bo Polska, jako sojusznik zbrodniczego rezimu Hitlera, na zadna
      rekompensate nie zaslugiwalaby.

      Wspoludzial w Holocauscie spowodowalby, ze po latach male, okrojone, 10
      milionowe panstwo polskie musialoby wyplacac gigantyczne odszkodowania. Jako, ze
      bardzo wielu Zydow mieszkalo na terenach IIRP, za ich smierc odpowiedzialna by
      byla Polska, ochoczo wspolpracujaca z Hitlerem, od poczatku wojny. W swiadomosci
      swiatowej opinii publicznej ugruntowalaby sie opinia, ze Holocaust nie byl
      dzielem Niemcow, a Polakow wlasnie, na ktorych to terenach najwiecej Zydow
      zginelo, dzieki wspolpracy administracji polskiej z formacjami niemieckimi typu
      SS i SA.

      Ossey mozgu nie ma, poza tym jest wyraznie chorym czlowiekiem. Problemem jest
      to, ze forum "historia" nie bedzie sie moglo swobodnie rozwijac, poki
      moderatorzy tego goscia nie zbanuja.
      • eres2 Re: Troche historii alternatywnej 17.06.09, 21:53
        Podpisuję się pod Twoim wpisem.
        Pozdrawiam

        Wydaje mi się, że nim moderator (administracja?) usuną tego
        nawiedzonego neonazistę z forum GW, powinien on być bojkotowany
        przez polemistów; należy zaprzestać reagować na jego obłąkańcze
        posty.
    • Gość: Wąsowski Gdyby Polska była satelitą III Rzeszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.09, 22:48
      swkatowice.mojeforum.net/temat-vt7372.html?postdays=0&postorder=asc&start=0
      • Gość: ossey Re: To warto przeczytac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.09, 09:52
        www.rp.pl/artykul/9133,307333_Chodakiewicz__Gdyby_Polska_byla_satelita_III_Rzeszy_.html
        fronda.pl/news/czytaj/prof._wieczorkiewicz_rosja_ma_potezna_partie_w_polsce
    • ojca Schizofrenia? 22.06.09, 10:22
      Z jednej strony piszesz peany pochwalne nt. Dmowskiego, a potem takie posty jak
      tu. Zdecyduj się chłopie. Zobacz co o Niemcach pisał Dmowski, a potem filozofuj
      nt. sojuszu z Niemcami. W Polsce nie było poważnej siły politycznej, która
      chciałaby takiego sojuszu. pff
      • Gość: ossey Re: Co ma pierni do wiatraka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.09, 11:28
        Wiem co pisal Dmowski o Niemcach...ale ten watek tego nie dotyczy tylko
        ewentualnego wejscia Polski do Paktu Antykominternowskiego.
        Zgoda ze nie bylo w Polsce powaznej sily, ktora by rozpatrywala taki scenariusz
        ( Dmowski przekonal?) ale historia alternatywna ma to do siebie ze rozpatruje
        scenariusze, ktore nie mialay wiekszych szans na powodzenie.
        • ojca Re: Co ma pierni do wiatraka? 25.06.09, 12:18
          eee...historia alternatywna sama mówi o alternatywach, a nie czymś co nie
          miałoby szans się spełnić. Alternatywą dla 1939 było np: atak Francji na Niemcy
          lub prewencyjne uderzenie Piłsudskiego na Niemcy. Wg. mnie twoją wersję jako
          historię alternatywną można by rozpatrywać, jeżeli w Polsce istniały by siły
          polityczne dążące do sojuszu z Niemcami. W przeciwnym wypadku to jest czyste
          fantazjowanie na zasadzie "co by było gdyby...", w takim razie można by
          rozpatrywać scenariusz, co by było gdyby Polska w 1929 zaatakowała
          Czechosłowację, a następnie zajęła Europę i atakowała USA.
          • ossey Re: Co ma pierni do wiatraka? 25.06.09, 13:03
            I to byla alterntywa. Otrzymalismy propozycje zostania czlonkiem Paktu
            Antykominternowskiego. Zostala ona odrzucowna w wyniku kalkulacji ze Niemcy
            nie maja szans na zwycieska wojne z Francja i Anglia jak tez nie wzieto pod
            uwage mozliwosci porozumienia Hitlera ze Stalinem.
            Czy to byl blad? Tego sie nie dowiemy.
            W 1939r zdawano sobie doskonale sprawe z tego ze w wojnie z Niemcami nie mamy
            wiekszych szans ze wzgledu na pozycje strategiczna ...bylismy w klasycznym kotle
            co z punktu widzenia wojskowego nie dawalo nam wiekszych mozliwosci obronnych.
            Liczono i slusznie ze front moze sie ustabilizowac na Bugu i Niemenie ale pod
            warunkiem powaznej aktywnosci wojsk francuskich na zachadzie w przeciagu 2-3
            tygodni od rozpoczecia dzialan na froncie polskim i takie "gwarancje" nam
            Francja udzielila.
            Co by bylo gdyby tych gwarancji nie bylo? Pewnie powaznie bysmy rozwazyli
            sojusz z Niemcami.
            • ojca Re: Co ma pierni do wiatraka? 25.06.09, 13:18
              ossey napisał:

              >
              > W 1939r zdawano sobie doskonale sprawe z tego ze w wojnie z Niemcami nie mamy
              > wiekszych szans ze wzgledu na pozycje strategiczna ...bylismy w klasycznym kotl
              > e
              > co z punktu widzenia wojskowego nie dawalo nam wiekszych mozliwosci obronnych.
              > Liczono i slusznie ze front moze sie ustabilizowac na Bugu i Niemenie ale pod
              > warunkiem powaznej aktywnosci wojsk francuskich na zachadzie w przeciagu 2-3
              > tygodni od rozpoczecia dzialan na froncie polskim i takie "gwarancje" nam
              > Francja udzielila.

              Nawet bez pomocy Francji, ale bez ataku ZSRR w 39r. Polska miała szansę bo w
              październiku Niemcy funkcjonowali na resztkach paliwa, amunicji itp. do Buga i
              Dniestru poprostu by nie dojechali. Polski błędem była zbyt późna mobilizacja.

              > Co by bylo gdyby tych gwarancji nie bylo? Pewnie powaznie bysmy rozważyli
              sojusz z Niemcami.

              Sojusz z największym wrogiem ? (tak wtedy były postrzegane Niemcy) eee, chyba nie ;)
              • ossey Re: Co ma pierni do wiatraka? 25.06.09, 15:28
                Watpie czy wczesniejsza mobilizacja by cos zmienila. Na odcinkach przelmania
                Niemcy mieli 10-15 krotna przewage. Zaskoczeniem byla sama strategia
                blitzkriegu. Natomiast rzczywiscie mozna mowic o pewnej stabilizacji w wyniku
                wyczerpania niemieckich zapasow...rzecz w tym ze zapasy Niemcy mogli uzupelnic i
                ponowic ofensywe my raczej bysmy mieli z tym klopot. Jedyna szansa byla ofenywa
                Francji co by zmusila do przerzutu na zachodni front glownych sil niemieckich.
                MY wowczas moglismy miec dosc skuteczna obrone a w razie uzupelnienia zapasow
                nawet pokusic sie na niewielkie dzilania zaczepne.
                W latach miedzywojennych za glownego wroga uwazano sowiety. 1939r na Niemcy
                mimo wszystko patrzono jak na kraj nieprzyjazny ale z ktorm mozna sie dogadac.
                • ojca Re: Co ma pierni do wiatraka? 25.06.09, 19:45
                  W momencie zatrzymania frontu, blitzkrieg się kończy gdyby Niemcy się zatrzymali
                  nie niszcząc Polskiej armii, przegrali by. Napewno wiesz ile czasu Niemcy lizali
                  rany po kampanii wrześniowej. Wcześniejsza mobilizacja sprawiłaby, że wojska
                  Polskie osiągnęły by szybciej gotowość bojową, bo nie można mówić o wojsku skoro
                  większość żołnierzy było w nim dopiero kilka tyg.
                  We wrześniu Niemcy także byli świeży i sięuczyli np. słynne SS kompletnie się
                  kompromitowało, a niemieckie czołgi były z łatwością niszczone (taka mała
                  ciekawostka, dlaczego po r.39 Niemcy zmienili oznaczenia czołgów ;)? ).

                  W latach międzywojennych to Niemcy uważane były za głównego wroga, a wojna z
                  nimi uważana była za nie nieuniknioną...dlatego też zaczęto budować bunkry i
                  umocnienia na granicy z Niemcami, a nie z ZSRR.
                  • ossey Re: Co ma pierni do wiatraka? 27.06.09, 17:04
                    Zwroc uwage jakie tereny Niemcy by zajeli...i jak bysmy dokonali uzupelnil.
                    To ze bysmy nie utracili calej armii to jeszcze o niczym nie
                    swiadczy...powstaje pytanie czy bysmy mieli wystarczajaca mobilna armie do
                    dalszej walki.
                    Niemcy w ciagu 1-2 m-cy bez trudu by dokonali niezbednych uzupelniej a mieli
                    jednoczesnie wystarczajaca sile aby nam uniemozliwic skuteczne zaopatrywanie
                    pozostalych dywizji.
                    Dlatego pisalem ze jedynym ratunkiem byla szybka ofensywa Francji 2-3 tyg od
                    rozpoczecia dzialan aby Niemcy zostali zmuszeni do wycowania swoich glownych sil...
    • obrotowy Pisalem o tym wiele razy na FS :) 22.06.09, 15:47
      Wojne i tak bysmy przegrali idac razem z Niemcami, gdyz Berlin bylby atakowany w 1946 amerkanskimi bombami atomowymi, a Ruscy chocby za Wolga, ale nadal by sie bronili.
      I zgineloby tam 1 mln zolnierzy polskich.

      Polska mialaby granice na Bugu jak ma, ale Ziem zachodnich by nie dostala iliczylaby 200 tys km2 jak Ksiestwo Warszawskie.

      tyle ze Warszawa bylaby pewnie niezniszczona.

      summa sumarum jednak - nie oplacaloby by sie to Polakom.

      J.K.
      • ossey Re: Blednie zakladasz ze Zachod i USA 22.06.09, 16:29
        by przystapily do wojny w wypadku gdybysmy razem z Niemcami zaatakowali
        Rosje...mozliwe nawet ze przy cichym poparciu USA.
        Rosja jawnie glosila rewolucje swiatowa....wiec kazdy byl zainteresowany zmaian
        w Rosji ustroju.

        Po drugie Japonia...ona potrzebowala surowcow i niewatpliwie by ofensywe swoja
        skierowala na Rosje a nie na kraje Dalekiego Wschodu.
        • obrotowy Nie mniej blednie, ty 22.06.09, 17:14
          ossey napisał:

          > by przystapily do wojny w wypadku gdybysmy razem z Niemcami zaatakowali Rosje...

          - przeceniasz , hloopcze, sile Armii Polskiej. Ta w stosunku do niemieckiej byla gdzies 4-5 -cio krotnie slabsza (biorac pod uwage sile ognia)

          mozliwe nawet ze przy cichym poparciu USA.
          - amerykanie nie dopusciliby do powstania w Europie Pax Germanica
          gdyz bylyby to dla nich zbyt powazna konkurencja. A Rosjanie tak czy tak biliby sie na linii Wolgi, poza ktora ze wzgledu na logistyke Niemcom trudno byloby dotrzec.

          > Rosja jawnie glosila rewolucje swiatowa....wiec kazdy byl zainteresowany zmaian w Rosji ustroju.

          Rosja w tamtych latach nie stawila sama zagrozenia dla Europy

          > Po drugie Japonia... ona potrzebowala surowcow i niewatpliwie by ofensywe swoja skierowala na Rosje a nie na kraje Dalekiego Wschodu.

          Jkos jednak nie miala zamiaru na ZSRR napadac ?(przypadek Sorge)

          • Gość: ossey Re: Nie mniej blednie, ty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.09, 17:57
            skad u ciebie takie wyliczenia 4-5 krotna slabsza sila ognia....i co z tego
            wynika? O sukcesie glownie decyduje pozycja startegiczna a ta bylaby idelna.
            W USA obowiazywala zasada izolacjonizmu...i bez zaatakowania czegos podobnego
            do Pearl Halbour przez Niemcow nie byloby mowy o wejsciu USA do wojny.
            Musisz tez pamietac ze Anglia i Francja weszly do wojny w obronie Polski...czy
            by weszly w obronie komunistow?
            Sorge...a kto byl Sorge... szpieg sowiecki z wyrokiem smierci wydanym przez
            Stalina.
            Dlaczego Japonia nie napadla na Rosje?....Czy przypadkiem nie w wyniku
            podpisania paktu Stalin-Hitler w sierpniu 1939r, ktory umozliwil zwyciestwo
            Rosji nad wojskami Japonskimi pod Khalkhim-Gol...a gdyby nie bylo tego Paktu?
            • j-k Re: Nie mniej blednie, ty 22.06.09, 20:20
              dziecie, musze zajac sie swoimi sprawami, wiec znickam :)
              (ale milo, ze pod nickiem j-k jeszcze moge tu pisac :)

              a) 1939. sila Ognia WP - w porownianiu do Wehrmachtu...
              wpadnij na forum Militaria. nie bede cie przekonywal
              o oczywistosiach.

              b) zasada izolacjonizmu w USA w 1941 sie skonczyla.
              gdyz staneli na nogi.

              c) Japonia podjela decyzje o niewalczeniu z Rosja dopiero 1941...

              Buenas Noches.

              Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.
              ekonomista.
              • Gość: ossey Re: Dzieciaku , poucz sie troche historii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.09, 13:04
                bo jak na razie piszesz bzdury a najgorsze jest to ze nawet nie zdajesz sobie
                jakie....masz powazne braki w samej wiedzy faktograficzej pomijajac sam fakt ze
                nie potrafisz myslec kategoriami przyczynowo-skutkowymi.
                Poszukaj odpowiedzi ...dlaczego Japonia nie zdecydowala sie zaatakowac sowietow
                w 1941r ze szczegolnym uwzglednienie Paktu Ribentrop-Molotow
                Zasada "izolacjonizmu" USA skonczyla sie po ataku Japonczykow...a nie dlatego
                ze USA " stanelo na nogi".
                Co ma sila ognia Whermachtu do sojuszu Polski z Niemcami?
                • j-k belkot osseya bez wiedzy o historii :) 23.06.09, 15:54
                  Gość portalu: ossey bez sensu napisał(a):

                  nie potrafisz myslec kategoriami przyczynowo-skutkowymi.

                  - durnoty nie bede komentowal, jako, ze ty w ogole nie wiesz,
                  co to sa kategorie przyczynowo-skutkowe, hloopcze :)

                  > Poszukaj odpowiedzi ...dlaczego Japonia nie zdecydowala sie zaatakowac sowietow w 1941r ze szczegolnym uwzglednieniem Paktu Ribentrop-Molotow

                  - to przegrana bitwa z ZSRR pod Chalchyn-Gol w Mongolii (sierpien 1939) ostudzila ich zamiary, a jako zywo nie miala ona z paktem Ribentrop-Molotow nic wspolnego :)

                  > Zasada "izolacjonizmu" USA skonczyla sie po ataku Japonczykow...a nie dlatego ze USA " stanelo na nogi".

                  - zasada Izolacjonizmu skonczyla sie wczesniej - jeszcze przed atakiem japonczykow na USA , gdy w 1941 Amerykanie przekazali Anglii

                  KILKANASCIE Niszczycieli. - A mogli przekazac, gdyz pelna para ruszyla budowa dalszych :)

                  > Co ma sila ognia Whermachtu do sojuszu Polski z Niemcami?

                  - To ze udzial Armii Polskiej na froncie Wschodnim u boku Niemiec wiele by stosunku sil nie zmienil. Ponadto Wojsko Polskie w ogole nie posiadalo logistyki umozliwiajacej kilkumiescieczna wojne
                  w okolicach Moskwy, czy tym bardziej Wolgi :)))

                  Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.
                  • Gość: ossey Re:Jasiu do szkoly IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.09, 17:10
                    Podstwa logistyki Niemcow jeszcze w 1941r byl...kon, furmanka , rower i nogi
                    zolnierza. Na stanie armii niemieckiej bylo 3,5 mln koni i 700 tys furmanek i
                    jak pisze Halder w swoich dziennikach byly to liczby znacznie ponizej potrzeb.
                    Myslisz ze mielismy problemy z tego typu logistyka w 1939r ?
                    Po drugie Niemcy dyponowali w

                    Poczytaj sobie co to jest izolacjonizm...Owszem po klesce Francji w USA
                    narastalo przekonnie o koniecznym wejsciu do wojny ....Natomiast sam sprzedaz a
                    nie przekazanie Anglii nisczycieli i wiele innego sprzetu wcale nie wynika z
                    rezygnacji z izolacjonizmu tylku z checi zrobienia dobrego interesu.

                    • Gość: Grzelak Re:Jasiu do szkoly IP: *.chello.pl 23.06.09, 17:27
                      Ossey, Ty naprawdę zbyt bystry nie jesteś. Tak jak Twój rozmówca zauważył, nie
                      umiesz myśleć logicznie, nie rozumiesz słowa czytanego, nie umiesz analizować i
                      wyciągać prawidłowych wniosków. A związek przyczynowo-skutkowy, czyli podstawa
                      do wszelkiej analizy, to już dla Ciebie czarna magia. Stąd w Twoich
                      wypowiedziach roi się od straszliwych głupot. Ty nie jesteś chory psychicznie,
                      jak ktoś Ci tu imputuje, Ty po prostu nie jesteś - delikatnie mówiąc - zbyt
                      inteligentny. Po prostu. To wszystko wyjaśnia.

                    • j-k Nie mam na imie Jasiu, nieuku... 23.06.09, 17:33
                      Gość portalu: ossey napisał(a):

                      > Podstwa logistyki Niemcow jeszcze w 1941r byl...kon, furmanka , rower i nogi zolnierza.

                      Tylko na tylach. Pierwsza linia jechala juz kompletnie pociagami i na samochodach ciezarowych - ktorych w 1941 Wehrmaht posiadal grubo ponad 100 tysiecy. Stad ta duza ruchliwosc Niemcow na froncie rosyjskim w latach 1941-42.

                      > Myslisz ze mielismy problemy z tego typu logistyka w 1939r ?

                      - Owszem powazne. W WP nie bylo komu i czym na czas dowozic amunicji z centralnych skladow w Palmirach i Deblinie na front.

                      > Poczytaj sobie co to jest izolacjonizm...

                      Dziecie, czytalem o tym, gdy ciebie jeszcze na Swiecie nie bylo :)

                      Owszem po klesce Francji w USA narastalo przekonnie o koniecznym wejsciu do wojny ....

                      Nie narastalo, lecz od 1941 juz bylo (w rzadzie amerykanskim). Czekano tylko na stosowny pretekst - jakim okazal sie atak japonczykow na Hawaje.

                      Natomiast sama sprzedaz a nie przekazanie Anglii nisczycieli
                      i wiele innego sprzetu wcale nie wynika z
                      > rezygnacji z izolacjonizmu tylku z checi zrobienia dobrego interesu.
                      >
                      Bzdury. To bylo wynajecie, a platnosci mialy byc po wojnie.
                      Wiec gdzie tu ten interes w tym momencie?
                      Anglia nie miala w 1941 pieniedzy.

                      To byla koniecznosc militarna, a nie interes, sluzaca podtrzymaniu walki Anglii na morzach.

                      I znowu dales plame, hloopcze :)

                      Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.
    • Gość: Wesoły Romek Re: Troche historii alternatywnej IP: *.chello.pl 23.06.09, 09:43
      Takich bredni jak te autora wątku to dawno nie czytałem. Pomieszanie z
      poplątaniem. Nawet historia alternatywna musi opierać się na jakiś przesłankach
      i realiach. Podejrzewam, że ten Ossey nie jest Polakiem, nie lubi Polaków i
      dlatego im zawsze życzy źle. Może jest "ślązakowcem" albo Niemcem?
      • muledet.3 Re: Troche historii alternatywnej 23.06.09, 11:50
        Ossey wielokrotnie w swoich postach zachecal do zmiany polityki
        Polski na bardziej pro arabska nienawidzi USA ,Izraela ,demokracji
        zachodniej zawsze zyczy im zle,ma faszystowskie poglady.
        Mozliwe ,ze to Arab piszacy po polsku.
    • Gość: ~ Powstanie Warszawskie: a gdybyśmy wygrali? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.09, 16:02
      tygodnik.onet.pl/14,134,powstanie_warszawskie_a_gdybysmy_wygrali,temat.html
      • j-k to mogloby byc gorzej :) 24.06.09, 16:30
        Gdyby Hitler poszedl na rozwiazanie polityczne i zamieszanie
        w obozie Aliantow i opuscil Warszawe....
        Staiam teze, ze nowy rzad niepodleglej Polski nie szukalby oficjalnie porozumienia z Hitlerem (conajwyzej bylyby jakies taktyczne wspolne uzgodnienia hamujace posuwanie sie Armii Czerwonej), ale oficjalnie nadal by z ni walczyl, by utrzymac przychylnosc zachodnich Aliantow.

        Stalin pewnie jakos by sie z tym rzadem musial aranzowac, jak aranzowla sie z beneszcm w Czechoslowacji w latach 1945-48

        Gnanice NA BUGU i tak bysmy mieli, bo Stalin wzialby, co chcialby.

        Nie dalby nam natomiast Ziem Zachodnich, bo nie mialy w tym zadnego Interesu, a alianci zachodni tez sie do tego nie palili.

        Polska bylaby takim Ksiestwem Warszawskim o powierzchni 200-250
        tys km" z Gdanskiem i Opolem, lecz bez Szczecina i Wroclawia.

        Pomadto Stalin moglby anipulowac komunistami polskimi (a w 1945 realnie byli silni) i spowodowac takie wydarzenia , jak
        w Czechoslowacji 1948....

        REASUMUJAC : byloby raczej gorzej, niz lepiej, tyle,
        ze kraj bylby pewnie mniej zniszczony...

      • ossey Re: Powstanie Warszawskie: a gdybyśmy wygrali? 24.06.09, 18:00
        Tylko na to nie mieismy zadnych szans bez czynnika sowieckiego...zwyciestwo by
        oznczalo ze do gry ponownie wchodzi rzad londynski przy akceptacji sowietow. Co
        dalej by bylo...pewnie granice bylyby podobne moze bez Wroclawia i Szczecina ale
        ze Lwowem.
        Tylko dla sowietow to byl zaden interes...stlumili powstanie rekoma Niemcow.
        • j-k widzisz ossey, zdarza Ci sie :) 24.06.09, 18:06
          ossey napisał:

          > Tylko na to nie mieismy zadnych szans bez czynnika sowieckiego...zwyciestwo by
          > oznczalo ze do gry ponownie wchodzi rzad londynski przy akceptacji sowietow. Co
          > dalej by bylo...pewnie granice bylyby podobne moze bez Wroclawia i Szczecina al
          > e
          > ze Lwowem.
          > Tylko dla sowietow to byl zaden interes...stlumili powstanie rekoma Niemcow.

          zdarza Ci sie rozsadnie cos napisac :)

          Tylko zwroc uwage na moj post powyzej. Jasne , ze sovieci nie byli zainteresowani w zwyciestwie powstania.
          Ale Niemcy mogliby miec w tym interes. I tylko oni (gdyby nie glupota Hitlera, ktory nadal wierzyl w zwyciestwo i w Wunderwaffe), mogli taktycznie opuscic Warszawe i namieszac w obozie Aliantow...)
          • Gość: ossey Re: widzisz ossey, zdarza Ci sie :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.09, 19:11
            Nic by nie namieszali...prawdopodobnie bysmy mieli powtorke z rozryrwki czyli
            NKWD sowieckie na wspolke z komunistycznymi bojowkami MO i KBW rozbrajali
            oddzialy NSZ-u i AK a nastepnie..kierunek Syberia.
            Stalin latem 1944r byl na tyle silny ze mogl swobodnie rozdawac karty...jedyna
            nadzieja byl ewentualny konflikt militarny USA-sowiety co jak wiemy nie bylo
            wowczas realne.
            Jednak postanie warszawskie odegralo bardzo wazna role...prawdopodobnie Stalin
            na dobre zrezygnowal z palnow utworzenia polskiej republiki sowieckiej i zgodzil
            sie na utworzenie kadlubowego komunistycznego PRL-u z pozornymi atrybutami
            niepodleglosci.
            Musisz tez wiedziec ze komunisci polscy skupieni wokol Wandu Wasilewskiej mocno
            przeciw tego typu rozwiazaniom protestowali a sama W. Wasilewska nigdy do Polski
            nie przyjechala choc byla jedna z glownych tworcow ZPP i tzw LWP w 1943r
            • j-k hloopcze... 25.06.09, 08:22
              Gość portalu: ossey napisał(a):

              > Nic by nie namieszali...prawdopodobnie bysmy mieli powtorke z rozryrwki czyli
              > NKWD sowieckie na wspolke z komunistycznymi bojowkami MO i KBW rozbrajali
              > oddzialy NSZ-u i AK a nastepnie..kierunek Syberia.

              - nie hloopcze...

              Stalin byl niezlym TAKTYKIEM (jak i Pilsudski) i na wojne
              z Polskim Rzadem Londynskim zainstalowanym w Warszawie w 1944
              by nie poszedl ...
              ale poszedl by na nia po umocnieniu swoich sil w 1948-49
              umiesz czytac - co ja pisze?

              > Jednak postanie warszawskie odegralo bardzo wazna role...

              - temu nikt nie zaprzecza.

              prawdopodobnie Stalin
              > na dobre zrezygnowal z palnow utworzenia polskiej republiki sowieckiej i zgodzil
              > sie na utworzenie kadlubowego komunistycznego PRL-u z pozornymi atrybutami

              - bzdury. i bez powstania tak by bylo.
              Wegier tez do ZSRR nie przylaczyl .

              > Musisz tez wiedziec ze komunisci polscy

              - dziecie. historie PRL znam troche lepiej od ciebie
              - wiec nie mow mi - co ja musze wiedziec - a co nie :)
              • Gość: ossey Re: Jasiu o historii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.09, 09:01
                to masz raczej blade pojecie...pala z plusem...i to sa twoje szczyty mozliwosci.
                A wiesz za co? Za znajomosc subiektywna PRL-u...osoba ktora choc troszke liznela
                historii takiej bzdury nie napisze.
                Pozostan w blogim przekonaniu ze wiesz....tylko ty nic nie wiesz.
                • j-k dziecie, nie mam na imie Jasiu 25.06.09, 16:04
                  co juz ci pisalem, wiec pale - to dostajesz za brak zrozumienia prostych form pisanych.

                  ponadto, dziecie, bralem osobisty udzial w likwidacji systemu realnego socjalizmu i obie strony z obrad Okraglego Stolu
                  znam dosc dobrze.

                  To tyle lekcji I.

                  Twoj, jak zawsze, Dr. J.K.
                  w 1981 dzialacz Solidarnosci
                  przewodniczacy "S" w jednym z warszawskich zakladow przemyslowych.

                  no.
                  a teraz nie belkocz tylko, co najwyzej, skocz po piwo.
            • Gość: wielki-wuj Re: widzisz ossey, zdarza Ci sie :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.09, 17:00
              > Nic by nie namieszali...prawdopodobnie bysmy mieli powtorke z rozryrwki czyli
              > NKWD sowieckie na wspolke z komunistycznymi bojowkami MO i KBW rozbrajali
              > oddzialy NSZ-u i AK a nastepnie..kierunek Syberia.
              Jaka tam Syberia, ledwo kopalnie w Borowie. I to ci wywiezieni wracali dośc
              prędko, ostatni byli w z powtrotem w Polsce w 1948 roku. Mówię oczywiście o tych
              wywiezionych, bo ci, co zostali i chcieli się bic, mieli znacznie gorzej.

              > Jednak postanie warszawskie odegralo bardzo wazna role...prawdopodobnie Stalin
              > na dobre zrezygnowal z palnow utworzenia polskiej republiki sowieckiej i zgodzi
              > l
              > sie na utworzenie kadlubowego komunistycznego PRL-u z pozornymi atrybutami
              > niepodleglosci.
              Taaa, polska megalomania. A jakie powistanie mieli Rumuni, którzy bili się z
              RKKA do samego Krymu? Czy ostatni sojusznicy Hitlera-Węgrzy? Albo dość
              prosowiecko nastawieni CZesi i Słowacy? Jedyn akorzyść to taka, żeśmy w 1956
              mieli inteligentniejszych ludzi niz Węgrzy (Wyszyński vs. Mindszenty), którzy
              wiedzieli, czym sie skończy walka w mieście amatorów z zawodowcami.
    • Gość: x Wrzesień '39: Historia alternatywna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.09, 14:21
      www.youtube.com/watch?v=PLBNVpAi4nM&feature=related
    • adalberto3 Mieso armatnie na froncie wschodnim ! 29.06.09, 19:20
      W koncu maja 1942 roku straty niemieckie na froncie wschodnim
      wynosily 1,8 mln zolnierzy (zabici i ranni leczeni powyzej 4 tygodni
      w szpitalach daleko od frontu; byli jeszcze lzej ranni !).
      Niemcy mogli uzupelnic te straty tylko czesciowo - 1,1 mln zolnierzy.
      Reszta to byliby Polacy !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka