błonnik

31.05.10, 10:53
Pyt. do dziewczyn, kt. maja doświadczenie z błonnikiem.

Czy jak zjem błonnik w np jogurcie, to po takim posiłku mogę zjeść coś
jeszcze? czy to, co zjem po błonniku zakłóci w jakiś sposób zadanie błonnika?
Kupiłam sobie błonnik kakaowy, można go dodawac do jogurtu, mleka innych
napojów [tak napisał producent na opakowaniu] i popić kazdorazowo szklanką
wody. Na początek dodaję 1 łyżeczkę do połowy małego jogurtu - nie wiem czy ja
to w ogóle dobrze dozuję. Z tym, że pół małego jogurtu z łyżeczka błonnika i
szklanka wody to dla mnie jest za mało na śniadanie. Idę do pracy ok. pół
godziny, więc bardzo szybko odczuwam głód po takim "śniadaniu". A moze ten
zasys to tak tylko z początku stosowania błonnika i w ogóle ograniczenia ilość
jedzenia? Przyznam, że nie wiem jak obchodzic się z tym specyfikiem, żeby jego
działanie było skuteczne.
    • cafem Re: błonnik 31.05.10, 10:58
      A po co taki blonnik?
      Nie lepiej wsypac garsc platkow owsianych i troche siemienia
      lnianego do jogurtu?
      Do tego wciac kromke pelnoziarnistego ciemnego chleba i masz w
      organizmie wiecej blonnika niz ze wszystkich specyfikow;)

      Blonnik to nie lekarstwo. Mozesz go jesc ze wszystkim i po wszystkim.

      Z tym, że pół małego jogurtu z łyżeczka błonnika i
      > szklanka wody to dla mnie jest za mało na śniadanie.

      Glodowke prowadzisz? :D
      • alpepe Re: błonnik 31.05.10, 11:01
        Zacznijmy od tego, że w Polsce prawdziwego ciemnego pieczywa to ze świecą
        szukać. Zwykle to białe pieczywo z garścią ziaren barwione KARMELEM.
        • cafem Re: błonnik 31.05.10, 11:08
          Moze i tak;)

          U mnie same ciemne twarde chleby na zakwasie sa, co to moga ususzyc
          sie na wior, a i tak beda pyszne;)
          • alpepe Re: błonnik 31.05.10, 11:12
            u mnie też, aczkolwiek ja nie przepadam za ciemnym pieczywem, bo potem mi niedobrze.
        • izabellaz1 Re: błonnik 31.05.10, 11:14
          Jest kilka piekarni, w których można znaleźć pieczywo z pełnego przemiału:) Ale
          generalnie masz rację.
        • lacido Re: błonnik 31.05.10, 14:32
          wydaje mi się że ilość karmelu użyta do zabarwienia chleba powinna wpłynąć na
          jego smak
      • nuova Re: błonnik 31.05.10, 11:41
        > A po co taki blonnik?

        Czytałam, że działa jak gąbka, dzięki czemu przynajmniej oszukam trochę mój
        apetyt na Twixy, itp.
        Po czym wypiłam SlimFigura, ten koktail, co go tak zrypały dziewczyny na jakimś
        forumie. I faktycznie ten koktail zatkał mnie na ok. 2,5h :) Po prostu nie
        czułam głodu przez ten czas = nie podjadałam. Z tą myślą kupiłam błonnik :)

        > Do tego wciac kromke pelnoziarnistego ciemnego chleba

        Nie zartuj, u mnie wszystkie chleby tego typu smaukją jak sól. Nie jadam i tyle.

        > Glodowke prowadzisz?

        W życiu :)
        • izabellaz1 Re: błonnik 31.05.10, 12:12
          Wyrzuć do śmieci jakieś durne Slimy - tam ich miejsce:)

          Ośrodek głodu i sytości wysyła sygnały z mózgu po jakichś 20 minutach
          "glimania". Polecam orzechy, migdały. Coś niskokalorycznego co dłużej będziesz
          jadła, bo dokładnie przemielić trzeba. Podgryziesz coś takiego i po 20 minutach
          już nie jesteś głodna.
          • nuova Re: błonnik 31.05.10, 12:16
            izabellaz1 napisała:

            > Wyrzuć do śmieci jakieś durne Slimy - tam ich miejsce:)
            >
            A gdzie napisałam, że mam w domu tego więcej?

            > Ośrodek głodu i sytości wysyła sygnały z mózgu po jakichś 20 minutach
            > "glimania". Polecam orzechy, migdały. Coś niskokalorycznego co dłużej będziesz
            > jadła, bo dokładnie przemielić trzeba. Podgryziesz coś takiego i po 20 minutach
            > już nie jesteś głodna.

            No po 2 może nie, ale po godzinie {może, nie wiem dokładnie} z pewnością. To nie
            wchodzi w grę.
            • izabellaz1 Re: błonnik 31.05.10, 12:25
              Ale ja wiem dokładnie i nie ma znaczenia czy będzie jadła talerz zupy
              pomidorowej te 20 minut, jabłko czy cokolwiek innego po 20 minutach człowiek
              odczuwa sytość.
              • lacido Re: błonnik 31.05.10, 14:34
                i dlatego na weselach żrą jak prosięta?

                talerz zupy pomidorowej to stanowczo za mało żeby oszukać mój odrodek sytości po
                20min to ja czuję że zmieści mi się co najmniej drugi taki talerz :)
          • dzioucha_z_lasu Re: błonnik 31.05.10, 14:58
            Orzechy i migdały są akurat wysokokaloryczne :)
          • panwilk Re: błonnik 31.05.10, 15:01
            izabellaz1 napisała:

            Polecam orzechy, migdały. Coś niskokalorycznego co dłużej będziesz
            > jadła, bo dokładnie przemielić trzeba.

            buahahaha niskokaloryczne :D
        • rzeka.chaosu Re: błonnik 31.05.10, 12:18
          > Czytałam, że działa jak gąbka, dzięki czemu przynajmniej oszukam trochę mój
          apetyt na Twixy, itp.


          Tak samo działają otręby pszenne (paczka od 60 gr do max 2 zł) = jogurt
          naturalny + jakieś owoce sezonowe.
          • marguyu Re: błonnik 31.05.10, 12:38
            Moze zabrzmi to brutalnie ale najlepiej przyjac do wiadomosci, ze
            roznica miedzy czlowiekiem a krowa polegaja na tym, ze krowa caly
            czas przezuwa - czlowiek nie.

            Masz zle nawyki zywieniowe; bez sensu jest zastepowanie jednych
            innymi (ktos sugeruje bardzo wysokokaloryczne migdaly i orzeszki).
            Zjedz normalne sniadanie, obiad i kolacje i nic wiecej. Pisze zjedz,
            a nie napchaj sie. Na drugie sniadanie i podwieczorek zjedz banana.
            Godzine przed snem zjedz jablko.
            • panwilk Re: błonnik 31.05.10, 15:02
              i dodaj ze po pracy rusz dupe :P
Pełna wersja