Dodaj do ulubionych

Uzaleznienie od alkoholu i specyfika tej choroby

06.02.14, 20:00
Odpowiedzialnosci za siebie i za swoja chorobe, nie mozna ot tak,
po wejsciu do lekarza przed drzwiami zostawic... - Najwieksza
kompetencja lekarska i autorytet, jak rowniez najlepsza ze znanych
form terapeutycznych nie gwarantuja skutecznej pomocy...
(a´propos; gdyby byla jedna i skuteczna szkolka psychoterapeutyczna
nie musialoby ich az tyle sie oprosic... - I dalej to robia juz nie po ciemku,
ale w bialy dzien...!) ;-)
Dotkniety nalogiem alkoholowym musi, pewnego dnia, o wlasnych silach,
ten pierwszy kieliszek zostawic w spokoju, nie podnoszac go wiecej...!
Jak temu zaradzic... - Oto jest pytanie, na ktore trzezwi, doswiadczeni
alkoholicy znaja juz od ponad wieku odpowiedz...!
W tym dojsciu, do tego kroku, najwieksza i najwazniejsza pomoca sa jego
najblizsi i wspoluzaleznieni...!
Te wszystkie farmaceutyczne obiecanki i nadzieje, te (ponoc) o wysokim
dzialaniu "Anti-craving-substancje", w rzeczywistosci nie potrafia pomoc...
Kto to zrozumie z tych chorych uzaleznionych ten bedzie uratowany... -
Na p. doktora nie mozna liczyc, ze on to rozumie (chyba, ze sam jest
trzezwym alkoholikiem...!?). Dotyczy to takze tej masy roznej masci
terapeutow, ktorzy wybrali ten zawod tylko dla pieniedzy i chleba...! :-(
A w koncu nawet gdy trafilo sie na takich terapeutow, na jakich ja
mialem szczescie trafic, tzn. na trzezwych alkoholikow to mimo mojej
do nich dzis wdziecznosci pytam; ilez mozna chodzic do takich specow..!?
Znam ludzi, ktorych masa innych teoretykow-terapeutow zalatwila w
paskudny sposob robiac z nich (dla wlasnych pieniedzy) przeterapeutyzowanych
czyli jeszcze bardziej chorych...!
Malo jest w Polsce znajacych sie na rzeczy ludzi po fachu... (to slowa pewnego fachowca).
Dlatego ta najwazniejsza pomoca, w tej przynoszacej smierc chorobie jest w
dalszym ciagu; (podkreslam; w nalogach) ta stara, sprawdzona wzajemna
pomoc miedzy alkoholikami... - To dotyczy takze innych uzaleznien, ktore
nawiasem mowiac przejely ten Program AA przystosowujac go z powodzeniem
dla siebie i swoich nalogow...!
Ten, w ostatnich dziesiatkach lat, utworzony koncept wzajemnej pomocy
(Wspolnota AA) majacy na celu zatrzymanie tego smiertelnego nalogu,
uratowal wiecej zycia alkoholikom, anizeli cala dotychczasowa, zawodowa
sluzba medyczna...!
A...
Obserwuj wątek
    • alkodarek Re: Uzaleznienie od alkoholu i specyfika tej chor 06.02.14, 21:31
      Łabędzi śpiew.
      • rauchen Re: Uzaleznienie od alkoholu i specyfika tej chor 06.02.14, 22:59
        i co? ulzyles sobie?
        ---------------------
        I 
        My Psychiatrist
    • iskram Re: Uzaleznienie od alkoholu i specyfika tej chor 06.02.14, 23:34
      Trzeżwe podsumowanie , pamiętaj ze jesteśmy sola ,i niekiedy sola w oku ,nic to wobec zycia ! pozdrawiam ;-)))
      • wolfbreslau Re: Uzaleznienie od alkoholu i specyfika tej chor 12.02.14, 10:03
        iskram napisała:

        > Trzeżwe podsumowanie , pamiętaj ze jesteśmy sola ,i niekiedy sola w oku ,nic to
        > wobec zycia ! pozdrawiam ;-)))

        hitlerowcy, komunisci, tez twierdzili ,ze sa solą swej ziemi i obiecywali raj na ziemi swoim wyznawcom. a pospolitosc skrzeczała. no, moze u hitelrowcw nieco mnie, bo w koncu wynalexli volkwagena i autostrady :-)a co wymyslilo AA?....ano to ,ze wspolnymi silami łatwiej jest niesc swoj krzyż. czyli nic nowego pod sloncem. niektorzy z wyznawcow AA, ale takze i terapii, robia wokol tego wmnostwo szumu , jakby to byl wynalazek epoki.
        jak chce kogos zainteresowac, przekonac do swoich pogladow, upodoban , wartosci, to mowie mu co mnie sie podoba i sprawia mi radosc. co mi daje szczescie. konkretnie i na temat. nie naklaniam go ,zeby zrobil to co ja. ani zeby polubil to co mnie sie podoba. najczesciej jest tak, ze wystarcza nam wzajemna aprobata i szacunek do wlasnych stylow zycia, wartosci, upodobań i innych niewymiernych zjawisk.no i oczywiscie/az nie wydaje mi sie warto o tym pisac ,ale napisze/ dbalosc , zeby wzajemnie sie nie krzywdzic. czyli szeroko pojeta tolerancja.cho i ona ma swoje realne granice.
        hey
        • aaugustw Re: Uzaleznienie od alkoholu i specyfika tej chor 13.02.14, 15:55
          wolfbreslau napisał:
          > ... a co wymyslilo AA?.... ano to ,ze wspolnymi silami łatwiej jest niesc
          swoj krzyż. czyli nic nowego pod sloncem...
          ___________________________________.
          Takis madry, jak ci wszyscy krytycy Kolumba,
          kiedy odkryl "Ameryke"... - Wtedy on pokazal
          im zwykle gotowane jajko i powiedzial, aby
          znalazl sie taki madry i postawil je pionowo...
          A gdy nie znalazl sie nikt, ktory potrafilby tego
          dokonac on stuknal tym jajkiem w stol i stalo
          w pionie, (jak ty w poziomie)...! ;-)
          A...
          • iskram Re: Uzaleznienie od alkoholu i specyfika tej chor 14.02.14, 17:40
            aaugustw napisał:
            > kiedy odkryl "Ameryke"... - Wtedy on pokazal
            > im zwykle gotowane jajko i powiedzial, aby
            > znalazl sie taki madry i postawil je pionowo...
            > A gdy nie znalazl sie nikt, ktory potrafilby tego
            > dokonac on stuknal tym jajkiem w stol i stalo
            > w pionie, (jak ty w poziomie)...! ;-)
            > A...
            >>iskram napisała:
            >> Maja oczy i nie widzą , maja uszy i nie słysza i jeszcze mają jajka i już nic nie wiedzą , oto tragikomedia!! ;-))
            • aaugustw Bez serc, bez jaj, bez duszy to szkieletow ludy... 14.02.14, 18:10
              iskram napisała:
              > >> Maja oczy i nie widzą , maja uszy i nie słysza i jeszcze mają jajka
              > i już nic nie wiedzą , oto tragikomedia!! ;-))
              __________________________________________________________.
              Mysle, ze gdyby mieli te jajka, mieliby wtedy oczy, uszy i podroby lepsze...! ;-)
              Uciekam na Mityng AA... - Do jutra...!
              A...
              • bananarama-live Re: Bez serc, bez jaj, bez duszy to szkieletow lu 14.02.14, 18:56
                Nie zgub kapci.
    • pierzchnia Re: Uzaleznienie od alkoholu i specyfika tej chor 15.02.14, 05:17
      Gorzej, gdy uzależnienie od alkoholu łączy się z innymi zaburzeniami - wtedy obraz kliniczny nie jest już taki jednoznaczny.
      Podziwiamy np. czyiś kunszt pisarski, ale jego ekstrawaganckie formy dają do myślenia...
      Inna białogłowa redukuje swoje wypowiedzi do stawiania samych znaków interpunkcyjnych.
      Wiele by można pisać...
      W takich przypadkach psychoterapia na niewiele się zda - tu potrzebna jest farmakologia i to ta z wyższej półki.
      Baclofen może temu zadaniu sprostać i choć nie znamy do końca mechanizmu jego działania to ilość świadectw mówi sama za siebie.
      Coś tam w środku zaszumi, zachlupocze... , i już nie sam wykrzyknik, ale pełnymi zdaniami...
      • aaugustw Re: Uzaleznienie od alkoholu i specyfika tej chor 16.02.14, 11:50
        pierzchnia napisał:
        > ... W takich przypadkach psychoterapia na niewiele się zda...
        __________________________________________________.
        Przeczytalem wlasnie, ze:
        Roznica miedzy psychologiem a pacjentem lezy tylko w ich
        wyksztalceniu...! ;-)
        A...
      • iskram Re: Uzaleznienie od alkoholu i specyfika tej chor 16.02.14, 16:22
        pierzchnia napisał:
        > Gorzej, gdy uzależnienie od alkoholu łączy się z innymi zaburzeniami - wtedy o
        > braz kliniczny nie jest już taki jednoznaczny
        >> iskram napisała;
        > Choroba alkoholowa nie leczona , prowadzi do śmierci, i to jest jednoznaczny obraz kliniczny .
        • pierzchnia Re: Uzaleznienie od alkoholu i specyfika tej chor 16.02.14, 16:58
          Do śmierci, z przedawkowania alkoholu?
          • aaugustw Skutki picia alkoholu... 16.02.14, 18:55
            pierzchnia napisał:
            > Do śmierci, z przedawkowania alkoholu?
            __________________________________.
            Tak czesto sie to zdarza, zwlaszcza podczas
            pijanych zakladow wypicia pol litra na ex...!
            Czesciej jednak wysiadaja podroby oraz mozg...! :-(
            A...
            • pierzchnia Re: Skutki picia alkoholu... 16.02.14, 19:33
              Iskram jest wyjątkowo inteligentna - wie, o co mi chodzi...
              • iskram Re: Skutki picia alkoholu... 17.02.14, 15:20
                Iskram wie tylko o co jej chodzi ,a najmniej wie o co drugiemu chodzi , współuzależnienie nie ma do niej dostepu ,ani po/chleb/stwami ,ani grożbami- jakie to proste , ale nie prostackie.
                • pierzchnia Re: Skutki picia alkoholu... 17.02.14, 17:35
                  No właśnie - o co Ci chodzi?
                • iskram Re: Skutki picia alkoholu... 17.02.14, 18:12
                  Na takie pytania odpowiadam sobie sama , a jak juz czegoś nie moge zgłebić to ide do przyjaciela , a nie FU. "nie wszystko ,dla wszystkich "
                  • pierzchnia Re: Skutki picia alkoholu... 17.02.14, 18:55
                    Wiem, o co chodzi...

                    - O co mi chodzi - Karolu?
                    Nie myśl za dużo tylko połóż się obok mnie.
                    • iskram Re: Skutki picia alkoholu... 17.02.14, 19:43
                      Chodzi sie w pionie ,ale sa i tacy co chodza przez całe zycie w poziomie ,i to tez ich sprawa , żle trafiłeś.
                      • pierzchnia Re: Skutki picia alkoholu... 17.02.14, 19:59
                        Sadzę, że już najwyższy czas - byś odwiedziła swojego przyjaciela, w ogrodach wyobraźni.
                        • iskram Re: Skutki picia alkoholu... 17.02.14, 21:05
                          Nie tobie sadzić i wyrokować , z najwieksza przyjemnościa zwracam Ci tą toksycznosc.
                          • pierzchnia Re: Skutki picia alkoholu... 17.02.14, 21:21
                            Jakie to zawzięte...
                            Krótka piłka - lubisz mnie czy nie?
                            • iskram Re: Skutki picia alkoholu... 17.02.14, 21:26
                              Wiesz jest takie powiedzenie lubi sie stare buty , zwierzeta sie kocha , a ludzi szanuje ! popracuj nad tym .
                              • rauchen Re: Skutki picia alkoholu... 17.02.14, 21:33
                                > zwierzeta sie kocha ,

                                zwlaszcza te na grillu :/
                              • pierzchnia Re: Skutki picia alkoholu... 17.02.14, 21:47
                                Mogę być Twoim misiaczkiem, w starych butach?
                                • iskram Re: Skutki picia alkoholu... 17.02.14, 23:08
                                  Nie jestem zainteresowana.
                                  • pierzchnia Re: Skutki picia alkoholu... 17.02.14, 23:48
                                    To chociaż posłuchaj bajeczki.
                                    www.youtube.com/watch?v=EZJuGVjxwbI
                                    • aaugustw Re: Skutki picia alkoholu... 18.02.14, 09:05
                                      pierzchnia napisał (do Iskram):
                                      > To chociaż posłuchaj bajeczki.
                                      _____________________________________________.
                                      Widze, ze ta zasada wzajemnego przyciagania sie dwoch
                                      przeciwnych biegunow i w zyciu ludzkim sie sprawdza...! ;-)
                                      A...
                                      • iskram Re: Skutki picia alkoholu... 18.02.14, 10:03
                                        Jak byś sie wczytał z zrozumieniem , zobaczył byś cos przeciwnego .
                                        • pierzchnia Re: Skutki picia alkoholu... 18.02.14, 16:53
                                          Trzeba jeść szpinak żeby mieć siłę...
                                          www.youtube.com/watch?v=QIpfUpey6p0
          • aaugustw Re: Uzaleznienie od alkoholu i specyfika tej chor 16.02.14, 21:00
            pierzchnia napisał:
            > Do śmierci, z przedawkowania alkoholu?
            __________________________________.
            Odp: Do śmierci przy pomocy alkoholu...!!
            A...
            • pierzchnia Re: Uzaleznienie od alkoholu i specyfika tej chor 17.02.14, 08:13
              Dokładnie...
              Przy okazji wyręczyłeś Iskram.
              • aaugustw Re: Uzaleznienie od alkoholu i specyfika tej chor 17.02.14, 09:00
                pierzchnia napisał (do A...):
                > Dokładnie...
                > Przy okazji wyręczyłeś Iskram.
                _________________________________________.
                Znaczy sie Pierzchnia, ja takze jestem inteligentny,
                mimo opoznionego zaplonu...!? :-o
                A...
                • wolfbreslau Re: smierc vs alkohol 17.02.14, 09:59
                  droga kazdego z nas Pierzchnia, prowadzi ku smierci. nie ma innej opcji.
                  nie ma tez zbyt wielkich szans wybrac sobie rodzaju smierci. mozna co najwyzej zadbac, by cos nam tego zdarzenia nie przyspieszylo. alkohol to w istocie taki przyspieszacz.
                  mozna po pijanemu zamarznac, wpasc pod tramwaj, moga wysiasc zwoje mozgowe i wtedy konczy sie z efektem korsakowa a potem smierc. mozna dostac delirium i wyskoczyc oknem w panice przez lodówka. która chce mnie poźreć. niestety można tez zarąbac kogos siekiera w przekonaniu ,ze to diabeł...itd etc.
                  nie sądzę by była jakakolwiek metoda, ktora jest w stanie uratować alkoholika. czy to chemia, czy terapia, czy wspólnota..jedynie alkoholik sam , może uratować siebie.
                  oczywiscie jeśli na kimś się przy okazji wesprze, jeśli poprosi o pomoc, to bardzo dobrze. lecz sam musi wykonać te ruchy i wziąć na siebie wysiłek i ryzyko.
                  nie ma innej opcji.
                  AA, terapia, baclofen, psychotropy....za nikogo jeszcze nie wytrzeźwiały same. to tylko pomocnicy. każdy z nas jest w tej wędrówce sam. i tak samo bedzie, gdy bedziemy umierali. tez bedziemy sami.
                  i tak byc powinno.
                  zywi z zywymi, umarli sami.
                  hey
                  • rauchen Re: smierc vs alkohol 17.02.14, 20:24
                    baklofeny - a probowal moze ktos szczepionek dla prosiat?
                    Przeciez kazdy wie ze swinia nie pije
                    ---------------------
                    I 
                    My Psychiatrist
                    • aaugustw Re: smierc vs alkohol 17.02.14, 20:55
                      rauchen napisała:
                      > baklofeny - a probowal moze ktos szczepionek dla prosiat?
                      > Przeciez kazdy wie ze swinia nie pije
                      __________________________________________________.
                      ;-))) Ha, ha, ha...! - To jest rewelacyjne...! ;-)))
                      A...
                      Ps. Wolfie nie badz swinia, napij sie...! (to mial byc zart...!) ;-)
                      • rauchen Re: smierc vs alkohol 17.02.14, 21:22
                        wolf bedac jeszcze mlodym pudelkiem zdradzal juz skonnosci do picia tylko na jedna nozke - zdradzilo go to zdjecie panoramiczne z mlodosci :

                        metro.co.uk/2014/01/21/behold-the-canine-centipede-dog-stretches-the-imagination-with-panoramic-picture-trick-4271275/
                        ---------------------
                        I 
                        My Psychiatrist
                        • wolfbreslau Re: smierc vs alkohol 18.02.14, 09:25
                          rauchen napisała:

                          > wolf bedac jeszcze mlodym pudelkiem zdradzal juz skonnosci do picia tylko na je
                          > dna nozke - zdradzilo go to zdjecie panoramiczne z mlodosci :


                          nie pudelkiem, tylko kundelkiem....ty cymbalku kynologiczny ;-)))
                • pierzchnia Re: Uzaleznienie od alkoholu i specyfika tej chor 17.02.14, 11:09
                  A może zastawiłem na Ciebie pułapkę - napisałem, że Iskram jest super, a Ty, czytając to, wybiegłeś przed szereg:)

                  Jestem tego samego zdania, co Wiktor Osiatyński:
                  Wszyscy są alkoholikami.
                  Serfując przez dziesięć lat po knajpach poznałem mnóstwo ludzi - często były to jednostki nieprzeciętne, nadwrażliwe... , i oczywiście totalnie uzależnione.
                  Gdy się pozna cały ten mechanizm to z jednej strony odczuwa się ogromną radość / Już mnie nie dostaniesz, bo ja nareszcie wiem /, a z drugiej serce się kraje, gdy się widzi ten cały koszmar.
                  Niektórych nic nie ruszy - są jak cyborgi - nigdy by się nie zakochali, gdyby nie słyszeli o miłości.
                  Od takich spie...m na kilometr...


                  • wolfbreslau Re: Uzaleznienie od alkoholu i specyfika tej chor 17.02.14, 12:01
                    ja na moje szczescie Ciebie Pierzchnia nie spotkalem w zadnej knajpie. bo odebralbys mi cala przyjemnosc z chlania.....wszak kiedys przyjamnoscia to było.
                    i to wielką.
                    • pierzchnia Re: Uzaleznienie od alkoholu i specyfika tej chor 17.02.14, 12:14
                      Sam kiedyś pisałeś, Wolf, że cię wciąż wyrzucano - widać nie potrafiłeś się, tym swoim szczęściem, dzielić z innymi.
                      • wolfbreslau Re: Uzaleznienie od alkoholu i specyfika tej chor 18.02.14, 09:22
                        pierzchnia napisał:

                        > Sam kiedyś pisałeś, Wolf, że cię wciąż wyrzucano - widać nie potrafiłeś się, ty
                        > m swoim szczęściem, dzielić z innymi.

                        jak zwykle placzesz swoje domniemania z moimi przygodami ;-)
                        nic o dzieleniu sie szczesciem nie pisalem. pisalem o przyjemnosci picia z samym soba, lub kims innym.o ewnetualnej przyjemnosci z tancowania w rytm , lub bez rytmu, o przyjemnosc podrywania dziwek, co samo w sobie jest nielogiczne , ale przyjemne i kosztowne :-))..a wyrzucanie mnie?...owszem, bywalo, bywalo....ale nie wciąż. raczej okazjonalnie i to musiala byc wyjatkowa okazja. kiedys sam sie wyrzucilem z knajpy...zdaje sie po schodach z pierwszego pietra...nie ma juz tej knajpy w warszawie. jest tam teraz jakies biuro bankowe. i nie sprawdze dokladnie ile bylo metrow od stolika do toalety tuz obok schodow :-))
                        • aaugustw Re: Uzaleznienie od alkoholu i specyfika tej chor 18.02.14, 09:27
                          > pierzchnia napisał do wolfa:
                          > > Sam kiedyś pisałeś, Wolf, że cię wciąż wyrzucano...
                          - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                          wolfbreslau odpisał:
                          > ... sam sie wyrzucilem...
                          ________________________________.
                          Podobnie jak teraz, od trzezwego A...!? ;-)
                          A...
                          • wolfbreslau Re: Uzaleznienie od alkoholu i specyfika tej chor 18.02.14, 09:43
                            aaugustw napisał:

                            > Podobnie jak teraz, od trzezwego A...!? ;-)
                            > A...
                            szczerze August?
                            wlasnie dlatego sie "wyrzucilem" od Ciebie, bo uwazam Cie za kompletnie nietrzeźwego / oczywiscie w znaczeniu pozaalkoholowym/ w Twoja absolutnaa abstynencje wierze bez zastrzeżeń.myśle ,ze zrobilbys furore na forum u Meszuge...oczywiscie na smyczy i w kagańcu, ale zawsze .
                            • aaugustw Re: Uzaleznienie od alkoholu i specyfika tej chor 18.02.14, 10:00
                              wolfbreslau napisał (do A...):
                              > wlasnie dlatego sie "wyrzucilem" od Ciebie, bo...
                              - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                              "Wyrzuciles sie" ode mnie, ale piszesz do mnie dalej... - Dlaczego...!?
                              Bo ja wiem za ktora nitke pociagnac, aby moj pajacyk podskoczyl...! ;-)
                              ______________________________________.
                              wolfbreslau napisał (do A...) dalej:
                              > ... uwazam Cie za kompletnie nietrzeźwego...
                              - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                              To jest dziwne w tej chorobie... - Kiedy ja jeszcze pilem dookola siebie
                              widzialem stale pijanych i nietrzezwych...! :-(
                              ______________________________________.
                              wolfbreslau napisał (do A...) dalej:
                              > ... zrobilbys furore na forum u Meszuge...oczywiscie na smyczy i w kagańcu, ale zawsze .
                              - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                              Bylem na tym jego Forum i napisalem chyba z trzy, cztery wypowiedzi i zrezygnowalem,
                              wlasnie dlatego ze ja nie pisze na "smyczy i w kagancu"... - Lubie czasami wilka ugryzc,
                              kiedy robi on z siebie tygrysa...! (Meszuge jest moim przyjacielem...!).
                              A...
                            • aaugustw Re: Uzaleznienie od alkoholu i specyfika tej chor 18.02.14, 10:20
                              wolfbreslau napisał:
                              > szczerze August?
                              _______________________________________________________________________.
                              Oczywiscie ze do mnie tylko szczerze... - Nieszczere wypowiedzi wyczuwam pod wiatr...!
                              Trzezwiejacy (rozwijajacy sie duchowo) alkoholik z czasem zauwaza, ze te same zalecenia,
                              ujete w Programie AA, ktore pomogly mu uporac sie z alkoholizmem, pomagaja mu takze
                              uporac sie z wieloma innymi sprawami...
                              Wniosek koncowy z tego wolfie:
                              Ilekroc odczuwasz zlosc albo frustracje, tylekroc w stanach tych jest przejaw twojego glownego problemu wewnetrznego, ktorym jest alkoholizm...!
                              A...
                              • wolfbreslau Re: Uzaleznienie od alkoholu i specyfika tej chor 18.02.14, 10:30
                                aaugustw napisał:

                                > Ilekroc odczuwasz zlosc albo frustracje, tylekroc w stanach tych jest przejaw t
                                > wojego glownego problemu wewnetrznego, ktorym jest alkoholizm...!
                                > A...

                                daruj sobie gazetowa psychologie. juz lepiej trzymaj sie aowskiej ideoologii. sam sobie robisz krzywde....ale mnie to jest obojetne. z czystej i bezinteresownej zyczliwosci to zauwazam.
                                bez jakichkolwiek konsekwencji....
                                a teraz na temat...specyfika owej tajemniczej choroby jaka jest alkoholizm :-)) jest taka. ze moim najwiekszym problemem wewnetrznym, nie jest alkoholizm.
                                mam sprawy do zalatwienia, nie za problemy ;-))))
                                ps- strasznie lubie poslugiwac sie tym aowskim slangiem, ku wlasnej rozrywce i cudzej.
                                hey
                                • aaugustw Co bylo pierwsze; kura, czy jajko...!? 18.02.14, 10:42
                                  wolfbreslau napisał (do A...):
                                  > ... moim najwiekszym problemem wewnetrznym, nie jest alkoholizm.
                                  > mam sprawy do zalatwienia...
                                  _______________________________________.
                                  Nie byloby tych "spraw", gdyby nie alkoholizm...!
                                  A...
                                  • wolfbreslau Re: Co bylo pierwsze; kura, czy jajko...!? 18.02.14, 10:53
                                    aaugustw napisał:

                                    > Nie byloby tych "spraw", gdyby nie alkoholizm...!
                                    > A...

                                    jakich ?
                                    wiesz August, ja wiem, ze Wy w AA i na terapii tez -macie taka doskonala teorie wyjasniajaca....to nie my, to alkoholizm..i wszystko jasne i ladne.
                                    a prawda jest brutalne i brzydka:
                                    zanim stalem sie alkoholikiem-
                                    kradlem -to bylem ja
                                    oszukiwalem-to bylem ja
                                    lubilem robic rzeczy paskudne-to bylem ja
                                    sprawialo mi przyjemnosc wyrzadzac komus krzywde-to bylem ja
                                    miewalem wyrzuty sumienia z racji wychowania i tradycji rodzinnych-to bylem ja
                                    nie umialem niekiedy pogodzic tego co we mnie dobre i tego co we mnie zle- to bylem ja
                                    pilem , by uciszyc uczucia-to bylem ja.
                                    piłem by wzmocnic efekty i emocje-to byłem ja
                                    alkoholizm?.....brednia. nie istnieje
                                    • aaugustw Wynaturzone sztucznie instynkty...! 18.02.14, 11:05
                                      wolfbreslau napisał (do A...):
                                      > pilem , by uciszyc uczucia-to bylem ja.
                                      > piłem by wzmocnic efekty i emocje-to byłem ja
                                      > alkoholizm?.....brednia. nie istnieje
                                      _______________________________________________________________.
                                      To nic innego, jak PYCHA, ktora jest przyczyna naszych trudnosci zyciowych...!.
                                      To pycha kusi nas do stawiania sobie samym i innym wymagan, ktore nie moga
                                      byc spelnione bez naduzycia i wypaczenia danych nam instynktow. Kiedy
                                      zaspokojenie popedu seksualnego i dazenie do bezpieczenstwa ekonomicznego
                                      staja sie jedynymi celami naszego zycia, wtedy ta pycha dostarcza nam argumentow
                                      usprawiedliwiajacych te wynaturzenia...!
                                      A...
                                      • iskram Re: Wynaturzone sztucznie instynkty...! 18.02.14, 11:14
                                        Kazdy człowiek racjonalizuje swoje postepowanie - nie ma ideałów - tonący brzytwy sie chwyta ! i kazdy ma sie trzymac na swojej drodze .
                                        • wolfbreslau Re: Wynaturzone sztucznie instynkty...! 18.02.14, 11:29
                                          iskram napisała:

                                          > Kazdy człowiek racjonalizuje swoje postepowanie - nie ma ideałów - tonący brzyt
                                          > wy sie chwyta ! i kazdy ma sie trzymac na swojej drodze .

                                          zatem Ty tez teraz racjonalizujesz swinko...i chrzakasz jak zwykle bez sensu .
                                          • iskram Re: Wynaturzone sztucznie instynkty...! 18.02.14, 11:36
                                            Jaka to straszna bieda być pozbawionmym szacunku dla siebie samego , i próbować rekompensować swoje ego tak niskim zachowaniem ,wobec drugiego człowieka , te pomyje wypij Sam.
                                            • aaugustw Czyzby kolejna terapia czekala...!? :-( 18.02.14, 11:40
                                              iskram napisała (do wolfa):
                                              > Jaka to straszna bieda być pozbawionmym szacunku dla siebie samego , i próbowa
                                              > ć rekompensować swoje ego tak niskim zachowaniem ,wobec drugiego człowieka , t
                                              > e pomyje wypij Sam.
                                              __________________________________________________.
                                              Coz Iskram, nawroty naleza do tej choroby...!
                                              Pamietam, po ostatniej terapii przez pare tygodni sprawial
                                              wrazenie zrownowazonego...! :-(
                                              A...
                                              • iskram Re: Czyzby kolejna terapia czekala...!? :-( 18.02.14, 21:53

                                                > Coz Iskram, nawroty naleza do tej choroby...!
                                                > Pamietam, po ostatniej terapii przez pare tygodni sprawial
                                                > wrazenie zrownowazonego...! :-(
                                                > iskram napisała:
                                                >>To nie zadne nawroty , cham Q-wa , intelgentem nie umrze!
                                            • wolfbreslau Re: Wynaturzone sztucznie instynkty...! 18.02.14, 11:48
                                              iskram napisała:

                                              > Jaka to straszna bieda być pozbawionmym szacunku dla siebie samego , i próbowa
                                              > ć rekompensować swoje ego tak niskim zachowaniem ,wobec drugiego człowieka , t
                                              > e pomyje wypij Sam.

                                              to ciekawe, ze wlasnie taki osobnik jak Ty , komentujacy bez sensu wszystko wokol. bez zrozumienia i zastanowienia sie nad terscia, pisze o szacunku do siebie. juz dosc dawno temu nabralem szcunku do siebie, co nie oznacza ,ze okazuje go kazdemu , tylko dlatego, ze jest. jesli trafia mi sie na drodze, takie cos jak Ty ,wpierw probuje go ominac dowcipem...jesli sie nie daje, mowie wprost: zegnam...jesli mimo to nadal sie pałęta i komentuje-wtedy bywam bardziej wymowny :-)
                                              pomyje? powiadasz?....sama je wylewasz niemal codziennie tutaj na innych. albo sam...to zasadniczo bez roznicy. ame Twoje skojarzenia jak i Augustowe...budza Twoj wizerunek:
                                              pomyje, swinie, prosiaki, psie budy, i tym podobne...to Wasz staly repertuar.
                                              jak te bydleta, co to łażą gdzie zechca, przewaznie kazdemu w szkode i ani dziekuje , ani przepraszam nie potrafia powiedziec....ale wystarczy na nie machnac patykiem, by je przegonic.....zaraz jest obraza i mina skrzywdzonej swinki. co nie dostala papu i buzi w ryjek.August ma nieco inaczej....omentuje to czego nie rozumie, a to co rozumie, to jest wlasnie papu....hey prosiaki
                                              • iskram Re: Wynaturzone sztucznie instynkty...! 18.02.14, 12:02
                                                wolfbreslau napisał:
                                                pisze o szacunku do siebie. juz dosc dawno temu nabralem szcunku do siebie, co nie oznacza ,ze okazuje go kazdemu , tylko dlatego, ze jest. jesli trafia mi sie na drodze, takie cos jak Ty ,wpierw probuje go ominac dowcipem...jesli sie nie daje, mowie wprost: zegnam...jesli mimo to nadal sie pałęta i komentuje-wtedy bywam bardziej wymowny :-)
                                                >> iskram napisała :
                                                > i to jest własnie twój problem!
                                                • wolfbreslau Re: Wynaturzone sztucznie instynkty...! 18.02.14, 12:17
                                                  iskram napisała:

                                                  >
                                                  > > i to jest własnie twój problem!


                                                  zareczam Ci ,ze nie jest to moim problemem..natomiast to doskonale rozwiązuje problemy z nachalnymi i gupiutkimi paniusiami w Twoim gatunku.
                                                  hey swinko
                                                  • iskram Re: Wynaturzone sztucznie instynkty...! 18.02.14, 13:09
                                                    wolfbreslau napisał:
                                                    zareczam Ci ,ze nie jest to moim problemem..natomiast to doskonale rozwiązuje problemy z nachalnymi i gupiutkimi paniusiami w Twoim gatunku.
                                                    hey swinko
                                                    Iskram napisała:
                                                    Jeśli juz o głupocie to - gupiutkimi, czy głupiotkimi, czy głupimi ,ale czy świnia widzi niebo ? twój zwrot oddany Tobie, zreszta cały czas sie przedstawiasz ! żegnam ja nie nauczam.
                                                  • wolfbreslau Re: Wynaturzone sztucznie instynkty...! 18.02.14, 14:16
                                                    iskram napisała:

                                                    > ! żegnam ja nie nauczam.

                                                    wiem, wiem...kokietujesz tylko .
                                                    a tu lipa. podryw sie nie udal i zaden chlopak z forum nie ulegl urokowi swinki z iskrami w oczkach .
                                                    no bo ja tu swince spojrzec w oczy, skoro ryjek ma niepausny i rozumek niczym kubus puchatek...ino ze mis puchatek byl symaptyczny.
                                                    hey :-)))
                                                  • iskram Re: Wynaturzone sztucznie instynkty...! 18.02.14, 16:37
                                                    Twoja choroba to ocenianie innych i starasz sie poniżać innych , a to po to by nie odkryli jaki z Ciebie tchórz!
                                                  • wolfbreslau Re: Wynaturzone sztucznie instynkty...! 19.02.14, 08:12
                                                    iskram napisała:

                                                    > Twoja choroba to ocenianie innych i starasz sie poniżać innych , a to po to by
                                                    > nie odkryli jaki z Ciebie tchórz!

                                                    moja droga, ja tutaj nikogo nie poniżam. a jesli Ty sie tak poczulas, znaczy jest cos na rzeczy ...i tyle w temacie. to nie ja uzywam porownan w stylu ; konski żłob, prosiaki, swinia, niebo i inne tego typu. to Twoj repertuar i Gucia . lecz gdy zabawiam sie z Toba w Twoim stylu moja ty kokeitko....zaraz podnosisz oburzone oczka i grzmisz na prawo i lewo jak to stala ci sie wirtualna krzywda. a prawda jest taka:
                                                    -nawet nie wiesz gdzie sie miesci owe nowe miejsce , nowej grupy AA na tarchominie. a wyrazilas juz swoja opinie o wszystkich , ktorzy ta grupe zalozyli, wlozyli w to swoj trud i wysilek i byc moze jest to ich wielka nadzieja na nowe zycie...zareczam Ci, ze nie wchodzi sie tam od ulicy Podrozniczej....tylko od Modlinskiej :-)))
                                                    ot taka delikatna topograficzna niespodzianka. jak ktos jest z moich stron...to wie. jak ktos jest internetowym trolem, lub innym stworem Twego typu....opisuje swiat ktorego nie widzial, nie zna i wygaduje na jego temat bzdury , jak Ty ....to taka symbolika. utkwila Ci w glowie dyskoteka na ulicy Podrozniczej....a nie miejsce mityngu.
                                                    wiec podrozoj dalej z korytem pomyj , niebem w zasiegu ryjka i juz nie roztkliwiaj sie nad soba....ładna jestes, ale gupia. u mnie nie masz szans :-)))
                                              • aaugustw Re: Wynaturzone sztucznie instynkty...! 18.02.14, 20:50
                                                wolfbreslau napisał (do Iskram):
                                                Twoje skojarzenia jak i Augustowe...budza Twoj wizerunek:
                                                pomyje, swinie, prosiaki, psie budy, i tym podobne...to Wasz staly repertuar.
                                                ________________________________________________.
                                                Wywolales mnie do tablicy, wiec wytlumacze ci to, dlaczego
                                                u mnie taki wizerunek o niektorych...!? (nie pokazujac palcem)
                                                Otoz oni sie tak zachowuja po pijaku... - To wszystko...!
                                                Ty takze nie widzisz nieba...! ;-)
                                                A...
                                                • pierzchnia Re: Wynaturzone sztucznie instynkty...! 18.02.14, 21:18
                                                  Czerpanie satysfakcji,z dowalania drugiemu, jest typowe dla psychopaty.Kiedy zobaczy słabszego od siebie to mu nie pomoże tylko zacznie go gnębić...
                                                  Takich, dość często, możesz spotkać w knajpie.
                                                  Mój kumpel nie peniał - dawał takiemu w mordę i było po wszystkim...
                                              • ona40311 Re: Wynaturzone sztucznie instynkty...! 18.02.14, 23:41
                                                Wolfie BRAWO ! lepiej bym tego nie ujęłą , zgadzam się co do istoty rzeczy a tym samym do trafnego spostrzeżenia . Już kiedys pisałam ale napisze jeszcze raz ... bardzoi lubię Cię czytać , w każdej wypowiedzi wnosisz coś nowego w przeciwieństwie do augusta i iskram ( której tak naprawde zupełnie nie rozumiem ) którzy klepią swoje mantry w kółko , jedno i to samo , jedno i to samo ...ileż można to czytać . Dlatego pozbawiłam sie tej " przyjemności " i po prostu omijam szerokim łukiem . Kiedy czytam posty innych , widze jakąś dyskusje , lepszą czy gorsza ale zawsze coś , w każdym razie można w jakiś sposób wymienic sie doświadczeniam czy spostrzeżeniem , czasami forumowicze dochodzą do jakiegoś wspólnego konsensusu , innym razem mają zgoła odmienne zdanie i o to chodzi nie tylko w tym forum ale chyba w każdym . Jakimś dziwnym trafem tylko august i iskram nie uznają innego , odmiennego zdania ... jeśli sie zgadzasz z nimi jesteś ok , jeśli nie to jesteś beeee ( nie będe przytaczać ich określeń bo i po co ) czy oni są wszechwiedzący ? nieeee do cholery dlaczego nie umieją uszanować czyjegos innego zdania ? nie wiem ... wiem jedno , z całą pewnościa przydałaby się im konkretna lekcjia pokory i tolerancji w stosunku do drugiego człowieka a wtedy august nie widziałby może w kazdym kto sie z nim nie zgadza drobnopijoczka , człowieka który w jego mniemaniu jest pijany i bredzi . Ech szkoda gadać ... Wydaje mi się Wolfie że daremne Twoje dyskusje z owymi dysputantami .. bo przecież oni wiedzą najlepiej :-))) . Pozdrawiam Cie i życze zdrówka , pozdrowienia również dla Alkodarka ( wszystko w jak najlepszym porządku , baclofen jest the best Alkodarku dziekiiiii )
                                                • iskram Re: Wynaturzone sztucznie instynkty...! 19.02.14, 00:26
                                                  ona40311 napisał(a):
                                                  Wolfie BRAWO ! lepiej bym tego nie ujęłą , zgadzam się co do istoty rze
                                                  > czy a tym samym do trafnego spostrzeżenia . Już kiedys pisałam ale na
                                                  > pisze jeszcze raz ... bardzoi lubię Cię czytać , w każdej wypowiedzi w
                                                  > nosisz coś nowego w przeciwieństwie do augusta i iskram ( której tak na
                                                  > prawde zupełnie nie rozumiem ) którzy klepią swoje mantry w kółko , jedn
                                                  > o i to samo , jedno i to samo ...ileż można to czytać . Dlatego pozb
                                                  > awiłam sie tej " przyjemności " i po prostu omijam szerokim łukiem
                                                  iskram napisała ;
                                                  Nie wiem jak Aaugust , natomiast ja odpowiadam za siebie , Ty kobieto tego nie zrozumiesz , wiesz strasznie niskie jest to przyklepywanie klakierskich braw ,tak ze włóz zęby do szklanki
                                                  i nie ostrzyj na innych , juz sie przedstawiłaś ,powodzenia z baclofenem , ten Wolf ma wieksze szanse na trzezwosc jak wy oboje!
                                                  • wolfbreslau Re: iskramowy pamietnik : 19.02.14, 08:29
                                                    iskram napisała:

                                                    > ,t
                                                    > ak ze włóz zęby do szklanki
                                                    > i nie ostrzyj na innych

                                                    napisalas to zapewne jako wyraz szacunku do Onej ; :-)))ps- myslalem ,ze podrywasz tylko facetw na forum, ale jak widze kobiety tez Cie kręcą :-))
                                                  • iskram Re: iskramowy pamietnik : 19.02.14, 11:52
                                                    wolfbreslau napisał:
                                                    > napisalas to zapewne jako wyraz szacunku do Onej ; :-)))ps- myslalem ,ze podryw
                                                    > asz tylko facetw na forum, ale jak widze kobiety tez Cie kręcą :-))
                                                    >>iskram napisała ;
                                                    >> stałam sie twoja obsesja , wszystko sprowadzasz do seksu , ( a czy ty nie wiesz ze kazdy sam za siebie odpowiada w tych sprawach ! co Ciebie interesuje moja orientacja ? Nie mam czasu juz Ci podpowiadać , idz własną droga ......
                                                  • aaugustw Re: Wynaturzone sztucznie instynkty...! 19.02.14, 14:05
                                                    iskram napisała (do ona40311):
                                                    > ... włóz zęby do szklanki i nie ostrzyj na innych , juz sie przedstawiłaś ,
                                                    powodzenia z baclofenem , ten Wolf ma wieksze szanse na trzezwosc jak wy oboje!
                                                    _____________________________________.
                                                    Ona40311, posluchaj raz trzezwej osoby,
                                                    moze akurat mowi tobie prawde z wlasnego
                                                    doswiadczenia, kztore ty moge tylko potwierdzic...!
                                                    (naturalnie, wtedy jezeli twoj maz jest alkoholikiem,
                                                    w przeciwnym wypadku olewaj dalej nasze wypowiedzi...!
                                                    Dobrze ci radze... - Chyba ze lubisz sie nad nimi troche
                                                    niezdrowo podniecic, to juz twoja prywatna sprawa...!)
                                                • aaugustw Re: Wynaturzone sztucznie instynkty...! 19.02.14, 14:00
                                                  ona40311 napisała:
                                                  > Wolfie BRAWO ! lepiej bym tego nie ujęłą...
                                                  - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                                                  A ty co chcialabys lepiej ujac...!? - Jak na razie to ty jeszcze nic tutaj nie ujelas...! ;-)
                                                  _________________________.
                                                  ona40311 napisała dalej:
                                                  > ... bardzoi lubię Cię czytać , w każdej wypowiedzi wnosisz coś nowego w przeciwieństwie do augusta i iskram...
                                                  - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                                                  Lubiec czytac a rozumiec to dwie rozne pary kaloszy, ale co ja ci bede tlumaczyl,
                                                  ty bys i diablowi przytaknela, gdyby on tu napisal cos przeciwko trzezwym: A... i Iskram...! ;-)
                                                  _________________________.
                                                  ona40311 napisała dalej:
                                                  > ... klepią (A... i Iskram - moj przyp.) swoje mantry w kółko , jedn
                                                  > o i to samo , jedno i to samo ...ileż można to czytać ...
                                                  - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                                                  No wlasnie; ilez mozesz ty nas czytac...!? - Jestes juz opetana nami...!?
                                                  _________________________.
                                                  ona40311 napisała dalej:
                                                  > ...pozdrowienia również dla Alkodarka ( wszystko w jak najlepszym
                                                  > porządku , baclofen jest the best Alkodarku dziekiiiii )
                                                  - - - - - - - - - - - - - - - - -
                                                  Pogadamy za dwa lata...!
                                                  (chyba, ze twoj maz jest tylko pijoczkiem, ktory naduzywal picia z jemu wiadomych
                                                  powodow, wtedy baclofen moze mu pomoc w zaprzestaniu picia... - Nie wiem, ale
                                                  uwazaj na jego watrobe dalej...!
                                                  A...
                                      • wolfbreslau Re: Wynaturzone sztucznie instynkty...! 18.02.14, 11:28
                                        aaugustw napisał:


                                        > Kiedy
                                        > zaspokojenie popedu seksualnego i dazenie do bezpieczenstwa ekonomicznego
                                        > staja sie jedynymi celami naszego zycia, wtedy ta pycha dostarcza nam argumentow

                                        a jaki to ma zwiazek ze mna ?
                                        i wniosek zasadniczy: albo pycha, albo alkoholizm.jedno z dwojga. inaczej cala ta teoryjka jest warta mniej niz piwo.
                                        hey
                                        • aaugustw Re: Wynaturzone sztucznie instynkty...! 18.02.14, 11:33
                                          wolfbreslau napisał:
                                          > a jaki to ma zwiazek ze mna ?
                                          _________________________.
                                          Pytasz, wiec odpowiadam...
                                          Jestes uzalezniony od sexu...!
                                          A...
                                          • iskram Re: Wynaturzone sztucznie instynkty...! 18.02.14, 11:40
                                            On nawet o tym nie wie !
                                            • aaugustw Re: Wynaturzone sztucznie instynkty...! 18.02.14, 11:41
                                              iskram napisała:
                                              > On nawet o tym nie wie !
                                              ______________________.
                                              Wiem...!
                                              A...
                                          • wolfbreslau Re: Wynaturzone sztucznie instynkty...! 18.02.14, 11:41
                                            aaugustw napisał:


                                            > Pytasz, wiec odpowiadam...
                                            > Jestes uzalezniony od sexu...!
                                            > A...

                                            jest z Toba znacznie gorzej niz myslalem. i tym razem jest to powazna odpowiedz .
                                            • aaugustw Re: Wynaturzone sztucznie instynkty...! 18.02.14, 11:45
                                              wolfbreslau napisał (do A...):
                                              > jest z Toba znacznie gorzej niz myslalem. i tym razem jest to powazna odpowiedz.
                                              _____________________________.
                                              A teraz spojrz na siebie powaznie...!
                                              (i na te trzy swoje palce ktore wskazuja na ciebie) ;-)
                                              A...
                                              Ps. Ja robie teraz przerwe obiadowa, a potem ide na
                                              mala fuche...! - Do podwieczorka...!
                                              • wolfbreslau Re: Wynaturzone sztucznie instynkty...! 18.02.14, 11:54
                                                aaugustw napisał:

                                                > A teraz spojrz na siebie powaznie...!
                                                > (i na te trzy swoje palce ktore wskazuja na ciebie) ;-)
                                                > A...
                                                > Ps. Ja robie teraz przerwe obiadowa, a potem ide na
                                                > mala fuche...! - Do podwieczorka...!


                                                nauczono mnie w domu palcem nie pokazywac...i nie dlubac w nosie.
                                                a skoro juz tak sie upierasz, przy teoriach aowskich....to skoro kilka osob mowi Ci ,ze masz ogon, to sie obejrzyj za siebie August....i nie machaj tak nim .
                                                hey
                                                ja tez zaraz ide na proszony obiad u rodziców, a potem na urodziny syna.

                                                a wieczorem bedziemy cala rodzina, z córka, dziadkami, znajomymi i wraz z moja ex...swietowac 28 urodzny syna w teatrze ....hey
                                    • aaugustw Hulaj dusza, piekla nie ma...! 18.02.14, 11:18
                                      wolfbreslau napisał:
                                      > alkoholizm?.....brednia. nie istnieje
                                      _________________.
                                      No to; Na zdrowie...!
                                      A...
                                      • iskram Re: Hulaj dusza, piekla nie ma...! 18.02.14, 17:09
                                        > wolfbreslau napisał:
                                        > > alkoholizm?.....brednia. nie istnieje
                                        >> iskram napisała ;
                                        . istnieje tylko wolbreslau i dysko -polo na Podrózniczej ..........

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka