Dodaj do ulubionych

jestem zła i załamana

15.03.06, 14:30
nie paliłam już 3 dni ani jednego papierosa ..żułam gume nicoret...ale w
czwartym dniu po poludniu dopadła mnie taka żlość że sięgnęłam popapierosa i
do tej pory wypaliłam już 8 papierosow ..dzisiaj zaczęłam jeśc tabletki tabex
wzięłam już 2 nie wiem czy nie powtórzy sie to samo co z gumami ..jestem taka
zła..bo naprawde nie chce już palić..dlaczego po 3 dniach siędnełam po tego
ch...go papierosa!!!!!
Obserwuj wątek
    • martap12 Re: jestem zła i załamana 15.03.06, 14:59
      Nie załamuj się!!! Potraktuj to jako małe podkniecie, które nie jednej, jednemu
      z nas się zdarzyło.
      Poprostu zacznij jeszcze raz, to tylko 3 dni "do tyłu", powodzenia!!!
    • fiokla Re: jestem zła i załamana 15.03.06, 15:18
      Palenie tlumi gniew. Pozwol sobie na wyrazenie gniewu, ktory jest w tobie, a
      wtedy bedziesz mogla zyc bez papierosa. Dopiero wtedy, kiedy nauczylam sie
      wyrazac swoje emocje, szczegolnie wlasnie gniew, bylam gotowa do rzucenia
      palenia.
      Pomogl mi zabieg rezonansuBICOM.
      Nie przejmuj sie tym, ze nie udalo sie. trzy dni tez sie licza. Mysl wlasnie w
      ten sposob: NIE PALILAM AZ TRZY DNI! (zamiast : nie udalo sie, zaledwie trzy
      dni), bo w ten sposob utrwalisz w podswiadomosci sukces, a nie porazke.
      Wspieram cie mocno i pozdrawiam
    • wiki991 Re: jestem zła i załamana 15.03.06, 15:21
      bo ten dzien jest najgorszy nie poddawaj sie bierz tabex zgodnie z
      instrukcja,tabex nie zawiera nikotyny ,nie ciagnie biore 5 dzien ,zobaczysz uda
      ci sie, ja terz sie wylamalam bylam u znajomych i zapalilam z glupoty nie rzeby
      mnie strasznie ciaglo,chociarz wiem ze wcale nie smakuje ,biore tabex i od
      teraz zero -malo brakowalo.PAMIETAJ TRZYMAJ SIE INSRUKCJI
    • gosiiik propozycja 15.03.06, 23:27
      A więc wiesz już jak boli i wk...wia złamanie sie.
      Proponuje ci : pal dalej, jeszcze 4 dni tak jak można przy tabexie. Tylko łykaj
      te tebletki! Gumy, sama widzisz, sa do dupy wiec je wywal. Po co drażnić
      orgaizm nikotyną skoro chcemy sie pozbyć nałogu. Najlepiej je wywal
      natychmiast, popal jeszcze puki możesz i do walki!!! Tym razem sie uda!
      • inka_k Re: propozycja 16.03.06, 07:48
        Witam...biore te tabletki ściśle w/g ulotki już wieczorem zauważyłam że nie mam
        zbyt wielkiej ochoty na papierosa .ale wypaliłam do połowy ..poszłam spć dość
        pożno i nie paliłam już ...dziś rano pije kawe i też zabardzo mnie nie
        ciągnie...gumy wyrzuciłam...zobaczymy co będzie do wieczora ..odezwie sie do Was:)))
        • chmurka1234 Inka - odezwij się 17.03.06, 12:09
          jak sytuacja na froncie?
          • corregidor Re: Inka - odezwij się 17.03.06, 12:19
            polecam metode, ktora ja cwicze- elektropunktura, opisalem ja kilka postow
            ponizej. Juz piaty dien nie pale bez zadnego wspomagania.
          • inka_k Re: Inka - odezwij się 17.03.06, 12:23
            witam Cię chmurko ...wczoraj nie miałam wieczorem dostępu do kompa...u mnie tak
            średnio biore tabex 3 dzień wczoraj wypaliłam 1o papierochów ale specialnie
            mnie nie ciągło dzis tylko 3 (narazie) ..ale myśle że tak jak jest w ulotce w
            5 przestane palić ..bo tego bardzo pragne Powiedz a jak u Ciebie?..pozdrawiam
            wszystkich
            • chmurka1234 Re: Inka - odezwij się 17.03.06, 13:36
              Czwartego dnia z Tabexem wyrwałam sobie zęba (+dłutowanie,+szycie) - super
              sprawa, choć zupełnie nieplanowana. Następnego piątego dnia paliłam jak smok,
              aż do 21 kiedy po przeczytaniu książki A.Carr'a wypaliłam ostatniego papierosa
              (było to dwa tygodnie temu). A potem przez prawie cały tydzień potwornie bolała
              mnie głowa, szczęka, nie mogłam jeść i spać - budziłam się bo mnie po prostu
              bolało, jadłam tony środków przeciwbólowych, byłam wkurzona jak nigdy (w pracy
              zastępowałam dwie koleżanki) - jednak wytrwałam - i Tobie się uda - to tylko
              zależy od Ciebie.

              Nie jest dobrze co mogę potwierdzić na swoim przykładzie pierwsze pięć dni po
              zupełnym odstawieniu papierosów. Ale to tylko pięć dni - naprawdę nie jest to
              ani zbyt trudne, ani szczególnie bolesne - pod jednym wszakże warunkiem -
              trzeba naprawdę wierzyć, że chce się rzucić palenie.

              Powodzenia i do poniedziałku bo w weekend nie ma mnie w necie.
              Pozdrawiam i trzymam kciuki.
              • inka_k Re: Inka - odezwij się 17.03.06, 15:15
                dzięki chmurko za odpowiedz ..odezwe sie w poniedziałek.Miłego wekendu
                • gagasia1 Dasz radę:-) 17.03.06, 22:13
                  Inko - nie poddawaj się. Na pewno dasz radę, wystarczy tylko naprawdę bardzo
                  tego chcieć a Tobie widzę zależy bardzo na tym aby pozbyć się nałogu. Z tabexem
                  to naprawdę nietrudne. Spróbuj, powalcz, pomęcz się troszeczkę a zobaczyć jak
                  wspaniale być niepalącym. Naprawdę u mnie odkąd nie palę (2 miesiące)życie
                  nabrało jakiegoś tempa.(wcześniej otępiała i jakaś taka zamulona byłam tylko
                  ja:)). No i masz kasę, którą możesz sobie wydawać na wszystko na co przyjdzie
                  Ci ochota. Będę Ci gorąco kibicować.
                  • inka_k dzięki gagasiu:)) 18.03.06, 07:17
                    • palacz47 Re: dzięki gagasiu:)) 18.03.06, 07:40
                      Trzymaj się.
                      Zacznij od nowa a napewno CI sie uda.
                      Powodzenia.
                      • alinka49 do Inki 18.03.06, 16:07
                        widzę,że już bierzesz te magiczne tabletki-życzę Ci powodzenia w rzuceniu tego
                        swiństwa.Ja paliłam 35 lat.A paliłam bardzo ,,gatunkowe"papierosy które kiedys
                        nazywały się Sporty.Wypalałam 3 paczki dziennie.Na 2 lata przed rzuceniem palenia
                        zaczęłam palić Caro ,ale nimi się nie mogłam napalić.Czasami gdy moja praca przy
                        kompie przeciągała się do póżnych godzin nocnych otwierałam 5-tą paczkę Caro.
                        Przypadkowo znalazłam to forum,przeczytałam o TABEXIE-kupiłam i 1.01.05
                        przestałam palić to świństwo.Leci mi już drugi rok -zyczę Tobie i wszyskim
                        paniom ,które rzucają powodzenia i wytrwałośći.
                        • inka_k złamałam swoje postanowienie..jestem słaba 20.03.06, 11:58
                          dzis jest 6 dzień jak biore tabex(zgonie z ulotką)..ale zapaliłam papierosa
                          ..chyba zmarnowałam szanse.nie mam silnej woli .Pisząc tu do Was jest mi wstyd
                          ale musiałam o tym napisać..pozdrawiam
                          • gagasia1 Re: złamałam swoje postanowienie..jestem słaba 20.03.06, 14:51
                            Inko musisz zdecydować czy rzeczywiście chcesz rzucić fajki, czy jesteś na to gotowa czy też nie chcesz rozstawać sie z nałogiem.
                            Nie zmarnowałaś jeszcze szansy. Po prostu wyrzuć to świństwo do kosza i powalcz trochę. Nie sięgaj już więcej po fajkę a dzień jutrzejszy niech będzie dla ciebie tym pierwszym beznikotynowym. I niech ci nie jest wstyd bo nie jesteś pierwszą osobą, która nie umie poradzić sobie z tym nałogiem. Nie poddawaj sie!!! Ja w Ciebie wierzę, jesteś silna i WYGRASZ.
                          • gosiiik Re: złamałam swoje postanowienie..jestem słaba 21.03.06, 16:13
                            Może spróbój z książką. Wpisz w wyszukiwarkę allen carr "prosta metoda jak
                            skutecznie rzucić palenie". Mi pomogła przetrwać ciężkie chwiele jak już
                            rzuciłam a wiem, ze paru inny osobom tez pomogła.
                          • gosiiik Re: złamałam swoje postanowienie..jestem słaba 21.03.06, 16:21
                            Zrób liste co ci daje palenie a co zyskasz jak to rzucisz.Ale przede wszystkim
                            zastanów sie dlaczego chcesz rzucic palenie i czy naprawde tego chcesz, czy to
                            tylko chwilowa zachcianka. Mnie osobiście sie wydaje że tak bardzo ci na tym
                            nie zależy i jeszcze nie dojrzałaś do tej decyzji. MImo to trzymam kciuki, moze
                            jednak ci sie uda:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka