finlandia07
03.06.06, 16:10
wczoraj wróciłem po 6-cio tygodniowej trapii.przed tymi którzy być może
pamiętają co wypisywałem jest mi trochę głupio.jest to jednak dowód na to co
alkohol robi z mózgiem,jak działa pijane myślenie.dziś jest 41szy dzień mojej
abstynencji i niby to nic wielkiego,ale dla mnie jest to coś
szczególnego.dotychczas miałem przerwy dużo dłuższe,nawet 1.5roku.ale zawsze
były one spowodowane jakąś presją,ultimatum,wszywką itd. teraz jestem trzezwy
tylko i wyłącznie z własnej nieprzymuszonej woli.nie wiecie jak jestem z tego
dumny i dobrze mi z tym.a w poniedziałek idę na mityng AA