melanana
02.01.07, 10:43
Moj problem to alkoholizm tesciowej. Ostatnie swieta spedzila sama w domu bo
nie byla w stanie do nas przyjechac. Caly czas pila. Zdarza sie to coraz czesciej.
W dodatku jest starsza, schorowana kobieta. Zaczela pic po smierci meza.
kilka razy probowalismy z nia rozmawiac, ale ona twierdzi ze nie ma powodow do
zmartwien. Nie chce sie leczyc. Sama nie wiem co robic. Mamy 12-letnia corke i
ztego powodu rzadko odwiedzamy tesciowa. Z reguly maz sam do niej jezdzi.
Nie chce zeby corka patrzyla na wciaz pijana babcie. Co robic?