16.08.07, 11:16
Zalecenia dla zdrowiejących alkoholików

Pamiętaj: Twoje zdrowienie wymaga stałej troski.
Korzystaj z poznanych strategii radzenia sobie z głodem alkoholowym,
w trudnych sytuacjach życiowych wykorzystuj wypróbowane, skuteczne
dla siebie sposoby poradzenia sobie ze stresem.

W procesie trzeźwienia pomocne są następujące zalecenia:

Informuj innych o swoich problemach z alkoholem.

Zdecydowanym, stanowczym głosem odmawiaj, mówiąc: NIE PIJĘ! -
powtarzaj to do skutku.

Może się zdarzyć, że do picia będzie namawiać Cię jakaś ważna dla
Ciebie osoba, np. kolega, z którym kiedyś piłeś, atrakcyjna kobieta,
kierownik itp. Na każde namawianie Cię do picia mów "NIE PIJĘ", nie
szukając żadnych dodatkowych, niepotrzebnych usprawiedliwień.
Zadbaj, aby w Twoim domu nie było żadnego alkoholu.

Nie zgadzaj się, aby do Twojego domu przynoszono alkohol.

Spotykaj się przede wszystkim z osobami, które wspierają Twoją
trzeźwość.

Zrezygnuj z towarzystwa osób, z którymi wcześniej piłeś alkohol.

Unikaj miejsc, w których piłeś kiedyś alkohol.

Nie chodź do restauracji, lokali, kawiarni i innych miejsc, w
których podaje się alkohol.

Nie bierz udziału w spotkaniach towarzyskich, o których wiesz, że
podaje się tam alkohol.

Nie uczestnicz w uroczystościach rodzinnych, na których będzie pity
alkohol.

Jeżeli w twojej pracy pije się alkohol, to teraz:

- Nie bierz udziału w składkach na zakup alkoholu.

Nie polewaj alkoholu gdy inni piją.

Nie kupuj alkoholu dla innych.

Nie przebywaj tam, gdzie piją.

Nie zgadzaj się stać na "czatach".

Nie odwiedzaj w pojedynkę osoby, która zapiła lub ma "kaca".

Nie przyjmuj i nie dawaj prezentów i łapówek w postaci alkoholu.

Nie przebywaj z osobami, które są pod wpływem alkoholu.

Pamiętaj o tym, że wypicie piwa lub szampana "bezalkoholowego" jest
tak samo niebezpieczne dla Twojej trzeźwości, jak wypicie innego
alkoholu.

Bądź ostrożny - niektóre produkty spożywcze, ciastka, kremy do
ciast, cukierki, czekoladki, lody, oferowane w kawiarniach
kawy "smakowe" w swoim składzie zawierają alkohol. Spożycie
produktów zawierających nawet śladowe ilości alkoholu może wyzwolić
głód alkoholowy.

Zrezygnuj z odświeżaczy do ust, wody po goleniu, dezodorantów itp.,
w których często znajduje się alkohol. Ich używanie wyzwala chęć
napicia się alkoholu.

Zawsze sprawdzaj, czy w używanych lekach znajduje się alkohol. Jest
w kroplach, nalewkach, środkach rozgrzewających do nacierania ciała,
preparatach do płukania ust, itp. Użycie zagraża Twojej trzeźwości.

Odżywiaj się regularnie, syty odczuwasz mniejszą chęć do napicia
się.

Pij duże ilości płynów - wody mineralnej, soków owocowych, herbaty
ziołowej, np. mięty, melisy, itp., aby zaspokoić zapotrzebowanie
organizmu na płyny.

Zrezygnuj z używania do "poprawy nastroju" mocnej herbaty, kawy,
leków lub innych substancji psychoaktywnych. Używanie ich prowadzi
do nawrotu picia.

Systematycznie, (co najmniej raz w tygodniu) uczęszczaj na mityngi
wybranej przez siebie grupy lub grup Anonimowych Alkoholików.

Korzystaj z pomocy kolegów i przyjaciół z AA. W sytuacji trudnej
dla siebie telefonuj do osób, od których możesz uzyskać wsparcie -
przede wszystkim do trzeźwiejących alkoholików. Nie wahaj się -
dzwoń!

Na pierwszym miejscu stawiaj trzeźwość. Zadania wykonuj
systematycznie, z uwagą.

Prowadź regularny tryb życia, dużo spaceruj, gimnastykuj się.
Uprawiaj sport, aby zwiększyć swoją odporność na zmęczenie. Spożywaj
ciemne pieczywo, drób, ryby, otręby, kiełki, orzechy, warzywa,
mleko, drożdże itp., aby uzupełnić w organizmie zasoby witaminy B.
Dbaj o pogodę ducha. Bądź tolerancyjny, dbaj o siebie. W codziennym
życiu wykorzystuj modlitwę o pogodę ducha.
PAMIĘTAJ!!!
Twoja choroba i Twoje leczenie są teraz najważniejszymi sprawami w
Twoim życiu. Dlatego nie broń się przed informowaniem o tym lekarzy
specjalistów, przełożonych w pracy i namawiających do picia kolegów.
Obserwuj wątek
    • janulodz Re: zalecenia 16.08.07, 13:14
      A jak już się pożegnasz z miejscami do których powrót masz zakazany, nie zjesz cukierka, tortu i nie polejesz sie wodą kolońską, zerwiesz z rodziną, znajomymi, zwolnią cię z pracy, odejdzie od ciebie żona (zakazy, nakazy, wylanie perfum, zapachów do ciast, płynów do higieny, usuniecie kieliszków, powieszenie portretów, zakaz wstępu dla gości, mityngi i zloty)
      - to się nażryj otręb i kiełków, popij mlekiem z drożdżami pomódl o pogodę ducha i POWIEŚ!!!
      • aniolparys Re: zalecenia 16.08.07, 13:24
        Można mieć żonę, która to wszystko zniesie.
        Ale dopiero wtedy ma się powody do powieszenia się :-)))
    • rauchen Re: zalecenia 16.08.07, 14:53
      ha,ha addi,
      to sa zalecenia dla alkoholikow,
      nie dla niedorobiencow alkoholowych, czy powszechnie zwanych
      drobnopijaczkami :))

      Ciebie addi nie dotycza, bo ty nie masz potrzeby skonczyc z piciem,
      ty zwyczajnie szukasz zalecen jak tu zaczac na nowo :))

    • drak02 Re: zalecenia 16.08.07, 15:06
      Z koniecznosci (kupowałem bilet kolejowy) musiałem odwiedzić dzisiaj
      dworzec wschodni w Warszawie, najbardziej syfilistyczne miejsce w
      centralnej Europie , przechowalnia alkoholowych smakoszy. Polecam
      wszystkim którzy "robią sobie jaja" z zaleceń. Poczucie humoru w
      takich miejscach troche sie zmienia.
      • myszabrum Re: zalecenia 16.08.07, 15:18
        Draku, ostatnio w autobusie jadącym przez Targówek miałam podobne refleksje.
        Nasze forumowe dywagacje wydały mi się nieco śmieszne.
        • drak02 Re: zalecenia 16.08.07, 15:25
          Skoro zapuszczasz sie na targówek to jesteś odwazną kobietą :)
          pozdrawiam
          myszabrum napisała:

          > Draku, ostatnio w autobusie jadącym przez Targówek miałam podobne
          refleksje.
          > Nasze forumowe dywagacje wydały mi się nieco śmieszne.
        • janulodz Re: zalecenia 16.08.07, 15:42
          W Polsce ok. 4,5 mln osób nadużywa alkoholu, w tym ok. 600-900 tys. jest uzależnionych i wymaga leczenia.
          Na tym forum w porywach występuje 20 do 45 osób ( nie liczę palaczy)

          0,005 promila
          albo 1/200 000

          Ta liczba nie mieści się nawet w przedziale błędu statystycznego.

          Rzeczywiście śmieszne.
          • rauchen Re: zalecenia 16.08.07, 17:28
            no i na podstawie takich oto promili tworzy sie opinie o AA i
            terapii.
            Brawa, brawa :))

            • janulodz Re: zalecenia 16.08.07, 18:15
              I część takich promili twierdzi, że AA i terapia jest jedyną i niezastąpioną metodą leczenia alkoholizmu.
              Iście reprezentatywna próbka.
              Zapytajmy może tych z Dworca Centralnego i z autobusu na Targówek
              • rauchen Re: zalecenia 16.08.07, 20:21
                ale to twierdza ci, ktorzy juz procenty widzieli trzezwych w AA :)
                • janulodz Re: zalecenia 16.08.07, 20:35
                  Mówisz o tych z Dworca i Targówka?
                  Oni rzeczywiście widzą procenty na codzień
                  • rauchen Re: zalecenia 16.08.07, 20:36
                    nie, mam na mysli Fabryczna :)
          • aaugustw Re: zalecenia 16.08.07, 20:56
            janulodz napisał:
            > 0,005 promila
            > albo 1/200 000
            > Ta liczba nie mieści się nawet w przedziale błędu statystycznego.
            __________________________________________________________________.
            Ani, w takich glowach "matematycznych", jak Twoja, czy Eski...!!
            A... ;-))
            Ps. Czego 1/200 000...!? (Eski, Janu, a moze Aniolkow...!?)
            • janulodz Re: zalecenia 16.08.07, 22:10
              A w zawodówce matmy nie uczyli?
              1/200 000 z 6 000 000 to 30 pijaków na tym forum
              • addicted11 Re: zalecenia 17.08.07, 01:15
                tak, ja tez juz wczesniej pisalem o pewnych proporcjach.
                tylko Drak widzi jedna strone medalu- ze nie wolno sobie robic
                zartow.
                A ja widze inna- ze nie wolno sobie robic zartow.
                Czy dobrze sie rozumiemy?
        • addicted11 Re: zalecenia 17.08.07, 12:02
          Dla porzadku- zapomnialem dodac, ze zalecenia pochodzaq ze strony:
          www.niepije.pl/index.php?go=7

          zeby nie bylo jak niektorzy wmawiaja (robila to Rauchen, Jaras)
          , ze Addicted to sobie powymyslal jakies rygory i zakazy bo sie chce
          mscic na terapeutach- a tak naprawde to nic takiego nie istnieje
          no to prosze, zrodlo.
          To samo mowia na terapiach, chyba ze ktos nie chce slyszec.
          Ja sam zagialem terapeutke bo ona mowi "koniec z imprezami gdzie
          jest alkohol".
          A ja zapytalem " ale to chyba dotyczy pierwszego okresu a potem
          mozna"?
          A ona na to" a potem to juz nie bedziesz alkoholikiem" czy cos w ten
          desen.

          No to ja zagialem przytaczajac slowa Osiatynskiego, ktory mowil ze
          chodzi wszedzie gdzie jest alkohol.
          A ona sie zaczerwienila i w koncu powiedziala " Osiatynksi to nie
          pije 20 lat".

          wykrecila kota ogonem znaczy sie, bo wg jej teorii po 20 latach juz
          jednak przestal byc alkoholikiem,albo strach przeciwstawic sie
          autorytetowi.


        • addicted11 Re: zalecenia 17.08.07, 12:12
          myszabrum napisała:

          > Draku, ostatnio w autobusie jadącym przez Targówek miałam podobne
          refleksje.
          > Nasze forumowe dywagacje wydały mi się nieco śmieszne.



          Jeszcze dodam do tych "refleksji" i niezartowania, bo wczoraj nie
          dalem rady ( zmulilo mnie to piwo sprzed 5 dni chyba).

          (teraz szybko musze cos wymyslec, bo tak naprawde to nie mam nic do
          powiedzenia tylko po prostu chce cokolwiek napisac bo mnie temat
          denerwuje, demagogia w stylu Leppera "bezrobotni nie z wlasnej winy
          emeryci rencisci")

          Otoz- to tylko koncepcja- z tego co sie orientuje, to prawie wszyscy
          bezdomni maja na swoim koncie wielokrotne pobyty w szpitalach
          psychiatrycznych (warszawscy to glownie tworki).
          trafiaja tam na detoksy i terapie.

          czyli jest to ten kwiat alkoholikow, ktory spotkal sie z systemami
          leczenia, a nie ta nieswiadoma glupia wiekszosc, ktora pije tylko
          dlatego bo nie wie o wspanialych terapiach i AA.

          No nie, lekka demagogia (chociaz prawda).


          Ogolnie to chodzi mi o to, ze bezdomnych ludzi nie powinno sie
          wykorzystywac w tym sporze, bo to cios ponizej pasa, ja na podobnej
          zasadzie moglbym udowadniac, ze wiekszosc artystow to alkoholicy
          wiec trzeba pic zeby tworzyc.
          • myszabrum Re: zalecenia 17.08.07, 18:52
            Nie chodziło mi o to, że to są ci "nieświadomi", co nie znają AA.

            Moi współpasażerowie może i zetknęli się z "terapią uzależnień" w ramach
            kontaktów z pomocą społeczną itd. itp.

            Chodziło mi o to, że alkoholizm to naprawdę wykańczająca, obrzydliwa choroba
            (przypadłość, skrzywienie psychiczne - jak zwał, tak zwał).

            I co innego to wiedzieć, a co innego nagle przypomnieć sobie na (jeszcze) żywych
            a bełkocząco-wrzaskliwych przykładach.

            Zwłaszcza, gdy jeden z przykładów jest w zbliżonym wieku, ma twarz o fakturze
            przejrzałej truskawki i na imię tak jak ja.

            A nasze mniej lub bardziej dowcipne przepychanki tutaj to taki trochę salon
            Marii Antoniny. Samba na brzegu szamba.
            • addicted11 Re: zalecenia 17.08.07, 20:17
              Pani Myszo, wiem o co Pani chodzilo, jak i Drakowi
              doskonale wiadomo o tym, ze alkoholizm moze byc przyczyna
              zamieszkania na wschodnim i truskawkowej twarzy, ja mowilem o
              przesadzie.
              Jak zobaczysz faceta z jednym brazowym zebem na przedzie to tez
              ujrzysz, do czego prowadzi niechodzenie do dentysty,
              ale ze tak powiem na ten efekt koncowy musi zlozyc sie kilka
              czynnikow a nie jeden.

              Ja wychodze z zalozenia, i tego zdania jak Pawlak nie zmienie, ze
              zeby sie maksymalnie stoczyc trzeba miec pewne predyspozycje i ze
              tak powiem zdolnosci.
              Sam alkoholizm nie wystarczy.
              Mozna kreowac sie na pokornego i kokietowac, ze tamci mieli mniej
              szczescia a ja wiecej i tak dalsze bzdury, ale tak mozna tez
              powiedziec o kazdym.

              Dodam, nie mowie o bezdomnosci, w ktora popasc moze przy wielkim
              pechu kazdy. Potem przy wielkim pechu mozna w niej utknac, potem
              popasc w tak straszny alkoholim.


              Dla mnie robieniem zartow jest wlasnie szukanie zulerstwa w
              forumowiczach, ktorzy maja komputery, internet, srednio IQ na
              poziomie jakies 120 , samoswiadomosc jak nikt
              a bije sie na alarm czasem jakby to wlasnie pisali obszarpani z
              dworca.

              Umiar polega na tym, zeby srodki dostosowac do potrzeb, a nie dac w
              najglosniejsze traby " tragedia tragedia" bo potem nie bedzie
              powietrza.

              tak jak Deo ktory uznal ze niedlugo zdechne bo mam tragiczne zycie-
              moze nawet on mnie zainspirowal do takich przemyslen tym wpisem.
              deo, na wschodni.
              • myszabrum Re: zalecenia 17.08.07, 20:31
                Przyrzekam. Piszę bez kokieterii. Nie jestem pewna, czy nie mam predyspozycji.

                Wylądowanie na Centralnym to jeden z moich podstawowych leków życiowych.

                Anegdotycznie: mój od niedawna były facet miał siostrę i brata.

                Siostra (choć też popijała) prowadziła tzw. salon literacki w Warszawie. Była
                żoną znanego polityka. Piękne mieszkanie na Saskiej.

                A brat właśnie jako bezdomny alkoholik na Centralnym umarł. Zdolny facet, miał w
                życiu parę biznesów. Ale nie dało się mu pomóc.

                (mój ex swymi osiągnięciami uplasował się gdzieś pośrodku).

                Na to po prostu nie ma reguł.
                • addicted11 Re: zalecenia 17.08.07, 20:46
                  myszabrum napisała:

                  > Przyrzekam. Piszę bez kokieterii. Nie jestem pewna, czy nie mam
                  predyspozycji.
                  >
                  > Wylądowanie na Centralnym to jeden z moich podstawowych leków
                  życiowych.
                  >
                  > Anegdotycznie: mój od niedawna były facet miał siostrę i brata.
                  >
                  > Siostra (choć też popijała) prowadziła tzw. salon literacki w
                  Warszawie. Była
                  > żoną znanego polityka. Piękne mieszkanie na Saskiej.
                  >
                  > A brat właśnie jako bezdomny alkoholik na Centralnym umarł. Zdolny
                  facet, miał
                  > w
                  > życiu parę biznesów. Ale nie dało się mu pomóc.
                  >
                  > (mój ex swymi osiągnięciami uplasował się gdzieś pośrodku).
                  >
                  > Na to po prostu nie ma reguł.



                  Mam taki sam lek, wpojony prze matke, niewazne.
                  tzn bardziej mialem, od niedawna, glownie wskutek emigracji, minal
                  mi jakos.
                  Wyjatko jednak potwierdzaja regule, z reguly jako bezdomni koncza
                  ludzie wyjatkowo niezaradni albo psychicznie ciezo chorzy.
                  Reszta sie zawsze jakos wygrzebie.
                  ten brat musial byc tym lub tym.


                  A i tak wieksozc truskawek nie mieszka na dworcu tylko na melinach
                  albo w POPS itp.
                  • myszabrum Re: zalecenia 17.08.07, 21:07
                    On był zaradny i wcale nie psychiczny. Napisał parę niezłych tekstów. Był po
                    prostu ciężkim alkoholikiem.

                    Miał jedną charakterystyczną cechę: każdy biznes interesował go tylko w fazie
                    rozkręcania. Jako pewien









                    problem, łamigłówka.

                    Jak już wszystko szło dobrze, zaczynało go to nudzić.
                    • myszabrum Re: zalecenia 17.08.07, 21:12
                      W trakcie pisania maila zalałam kawą klawiaturę, musiałam wstawić nową i dlatego
                      taka przerwa w zdaniu :-/

                      Pewnie duch Piotrka :-0
                    • addicted11 Re: zalecenia 17.08.07, 21:18
                      no dobra byl calkowicie zdrowy, zaradny i tylko byl ciezkim
                      alkoholikiem, ale co z tego?
                      niektorych i sam czysty alkoholizm doprowadza na centralny, ale nie
                      wszystkich, jak nie wierzysz w predestynacje to uwierz w slepy traf
                      albo zbieg okolicznosci.
                      ja mowie o pewnych prawidlowosciach a nie wyjatkach.
                      Chyba, ze wierzysz ze polowa na centralnym to byli biznesmeni?

                      ja jakos nie.
                      • addicted11 Re: zalecenia 17.08.07, 21:22
                        dodam, ze ja nie uwazam ludzi z centrala za gorszych, nie, uwazam
                        ich za pokrzywdzonych.
                        prawdziwi meliniarze i cwaniactwo to na central nie pojdzie, zawsze
                        sie wywinie i spadnie na cztery lapy, a tam laduja ci
                        mniej "zaradni", no chyba ze stoacza sie juz tak mocno, ze nie maja
                        sily nogami ruszac, to i agresywnego meliniarza uswiadczysz( a
                        raczej ex-agresywnego).


                        Ogolnie ci ludzie sa wg mnie nie do odratowania, powinno sie
                        zbudowac im jakies chroniska i pozwolic w nich pic, takie jest moje
                        zdanie, a w Markotach pic nie wolno wiec oni biora dworzec.

          • addicted11 Re: zalecenia 17.08.07, 20:19
            dodam ze z ta swiadomoscia to chodzi o to, ze tu wpiera sie ludziom,
            jak Jan czy AP, ktorzy nie pija od wielu lat, ze niebawem zapija
            albo ze sa nieszczesliwi, w mysl zasady " bez terapeuty nigdy z
            terapeuta zawsze", no to ja pokazalem jako kontrapunkit
            zterapeutyzowanych wielokrotnie i to takicvh, ktorzy dosiegneli
            juz "dna" a i tak maja terapeutow w ze tak powiem powazaniu lekkim.
    • gooch Re: zalecenia 17.08.07, 14:20
      Jak ktoś uważa uzależnienie za poważny problem, to poważnie do niego podchodzi.
      Wszystkie te zalecenia mówią o tym, czego nie robić, żeby nie narazić się na
      złamanie abstynencji. Osobiście myślę, że są ważne szczególnie w pierwszym
      okresie trzeźwienia, kiedy abstynencja nie jest jeszcze "ugruntowana". Potem,
      kiedy ktoś nauczy się odmawiać picia, rozpoznawać głód alkoholu, w większym
      stopniu radzić sobie z własnym kiepskim samopoczuciem itd, to pewnie nie ma to
      już takiego znaczenia. Ale nawet wtedy nie warto takich sytuacji bagatelizować.
    • tranzyt80 Re: zalecenia 17.08.07, 16:53
      addicted11 napisał:

      > Zalecenia dla zdrowiejących alkoholików

      -postaram sie w miare prawdziwie,skonfrontowac siebie z zaleceniami


      > W procesie trzeźwienia pomocne są następujące zalecenia:
      >
      > Informuj innych o swoich problemach z alkoholem.

      -oprocz najblizszej rodziny,nikt w zasadzie nie wiedzial

      > Zdecydowanym, stanowczym głosem odmawiaj, mówiąc: NIE PIJĘ! -
      > powtarzaj to do skutku.

      -mowilem roznie:np.teraz...dzisiaj...od dwoch(trzech) lat juz nie
      pije,bo nie chce,bo mi nie pasuje,bo bym sie zgial w pol i wbil
      glowa w ziemie,jak bym sie nie zamknal,zaleznie od sytuacji...

      > Może się zdarzyć, że do picia będzie namawiać Cię jakaś ważna dla
      > Ciebie osoba, np. kolega, z którym kiedyś piłeś, atrakcyjna
      kobieta,
      > kierownik itp. Na każde namawianie Cię do picia mów "NIE PIJĘ",
      nie
      > szukając żadnych dodatkowych, niepotrzebnych usprawiedliwień.
      > Zadbaj, aby w Twoim domu nie było żadnego alkoholu.

      -bywaly rozne sytuacje,tez uwazam,ze krotkie stwierdzenie "NIE PIJE"
      jest najlepszym wyjsciem z takich sytuacji,


      > Nie zgadzaj się, aby do Twojego domu przynoszono alkohol.

      -robilem wrecz odwrotnie,alkohol mogl i stal caly czas kolo mojego
      nosa,

      > Spotykaj się przede wszystkim z osobami, które wspierają Twoją
      > trzeźwość.

      -wsparcie mialem tylko na forum,wchodzac tu, po ok. rocznej juz
      abstynencji,kontakty utrzymywalem nawet z tymi co ostro pili,choc
      staly sie to osoby dla mnie zupelnie nieciekawe,brak bylo wspolnych
      tematow,

      > Zrezygnuj z towarzystwa osób, z którymi wcześniej piłeś alkohol.

      -zrezygnowalem tylko z jednego wzgledu,jak nie bylo tematu do
      rozmowy,z ciekawa osoba nie zerwal bym nigdy,tylko ze pije...,


      > Unikaj miejsc, w których piłeś kiedyś alkohol.

      -idiotyzm!

      > Nie chodź do restauracji, lokali, kawiarni i innych miejsc, w
      > których podaje się alkohol.

      -kolejny idiotyzm!

      > Nie bierz udziału w spotkaniach towarzyskich, o których wiesz, że
      > podaje się tam alkohol.

      -dobrowolne skazanie siebie samego na "depresyjnosc"


      > Jeżeli w twojej pracy pije się alkohol, to teraz:
      >
      > - Nie bierz udziału w składkach na zakup alkoholu.
      >
      > Nie polewaj alkoholu gdy inni piją.
      >
      > Nie kupuj alkoholu dla innych.
      >
      > Nie przebywaj tam, gdzie piją.
      >
      > Nie zgadzaj się stać na "czatach".
      >
      > Nie odwiedzaj w pojedynkę osoby, która zapiła lub ma "kaca".
      >
      > Nie przyjmuj i nie dawaj prezentów i łapówek w postaci alkoholu.
      >
      > Nie przebywaj z osobami, które są pod wpływem alkoholu.
      >


      -jezeli ktos chce sie wpedzic w psycholowato-alkoholowy "kozi
      rog",skad nie ma wyjscia i ucieczki,powinien sie zastosowac,jego
      zycie,jego swieczka...


      -KONCZE!,bo jak dalej bede odpowiadal na te debilstwa,to
      udowodnie,ze
      jestem sam depem...:)

      PS:
      Co to musi byc za gosc,ktory jest w stanie wogole cos takiego
      wyplodzic...?
    • addicted11 Re: zalecenia 17.08.07, 17:57
      > Zalecenia dla zdrowiejących alkoholików

      >
      > Informuj innych o swoich problemach z alkoholem.



      Ja ponformowalem chyba wszystkich ktorych moglem a nawet wiecej.
      nieco zaluje, bo wlasciwie to nie wiem po co to robilem.
      >
      > Zdecydowanym, stanowczym głosem odmawiaj, mówiąc: NIE PIJĘ! -
      > powtarzaj to do skutku.


      zalecenie dla 3 latka lub osoby o IQ okolo 75
      >
      > Może się zdarzyć, że do picia będzie namawiać Cię jakaś ważna dla
      > Ciebie osoba, np. kolega, z którym kiedyś piłeś, atrakcyjna
      kobieta,
      > kierownik itp. Na każde namawianie Cię do picia mów "NIE PIJĘ",
      nie
      > szukając żadnych dodatkowych, niepotrzebnych usprawiedliwień.



      to moze byc pulapka, ale tu klania sie w ogole brak asertywnosci, na
      takie namowy nie warto tez jesc meisa ze szczura.


      > Zadbaj, aby w Twoim domu nie było żadnego alkoholu.

      I tak bedzie najdalej 5 minut piechota do sklepu, ew. telefon i
      taksi.

      >
      > Nie zgadzaj się, aby do Twojego domu przynoszono alkohol.


      no jak ja ie pije to i inni tez nie, a bo co!:)
      >
      > Spotykaj się przede wszystkim z osobami, które wspierają Twoją
      > trzeźwość.


      Co to w ogole znaczy?
      Terapeuci, AA, chyba o to chodzi.
      >
      > Zrezygnuj z towarzystwa osób, z którymi wcześniej piłeś alkohol.


      Nie znam osoby z ktora nie pilem alkoholu. Nawet z wlasnymi
      rodzicami pilem ( niewiele oczywiscie).
      >
      > Unikaj miejsc, w których piłeś kiedyś alkohol.

      Niewiele jest takich miejsc. A jak wyjade w inne miejsce swiata to
      park zawsze bedzie parkiem, plaza plaza itp
      >
      > Nie chodź do restauracji, lokali, kawiarni i innych miejsc, w
      > których podaje się alkohol.


      malo gdzie podaja jak sie nie zamowi i nie zaplaci.

      >
      > Nie bierz udziału w spotkaniach towarzyskich, o których wiesz, że
      > podaje się tam alkohol.

      no to moze miec sens, ale tez do pewnych granic.
      po co mam chodzic na typowe najebki?
      >
      > Nie uczestnicz w uroczystościach rodzinnych, na których będzie
      pity
      > alkohol.

      no to jest juz kuriozum.
      >
      > Jeżeli w twojej pracy pije się alkohol, to teraz:
      >
      > - Nie bierz udziału w składkach na zakup alkoholu.

      jak nie pije to normalne ze sie nie skladam.
      chyba ze ktos nie ma to go moge "poratowac"
      >
      > Nie polewaj alkoholu gdy inni piją.

      pewnie, a co rak nie maja?
      >
      > Nie kupuj alkoholu dla innych.

      jak przy okazji to czemu nie, a jak mam byc chlopiec na posylki to
      do budy.
      >
      > Nie przebywaj tam, gdzie piją.

      to jak jest takie zalecenie to po co o tych uroczystosciach
      rodzinnych i knajpach?



      >
      > Nie zgadzaj się stać na "czatach".



      Nie wiem gdzie sie stoi na czatach, co za glupi wymysl, to chyba z
      najgorszych melin rada.
      >
      > Nie odwiedzaj w pojedynkę osoby, która zapiła lub ma "kaca".


      najlepiej od razu wyslac tam policje i psychiatrow.

      >
      > Nie przyjmuj i nie dawaj prezentów i łapówek w postaci alkoholu.


      a w czym gorsza lapowka z wodki od lapowki z bombonierki ( dana)
      przyjac lapowke- no tak, lapowke przyjmuje, a wybrzydza,
      jaki "zasadniczy".


      >
      > Nie przebywaj z osobami, które są pod wpływem alkoholu.


      a po co, jak nawaleni?

      >
      > Pamiętaj o tym, że wypicie piwa lub szampana "bezalkoholowego"
      jest
      > tak samo niebezpieczne dla Twojej trzeźwości, jak wypicie innego
      > alkoholu.
      >

      Tak samo? dokladnie tak samo?

      > Bądź ostrożny - niektóre produkty spożywcze, ciastka, kremy do
      > ciast, cukierki, czekoladki, lody, oferowane w kawiarniach
      > kawy "smakowe" w swoim składzie zawierają alkohol. Spożycie
      > produktów zawierających nawet śladowe ilości alkoholu może
      wyzwolić
      > głód alkoholowy.



      wszystko moze wyzwolic glod alkoholowy. najlepiej pic to go nic nie
      wyzwoli.
      >
      > Zrezygnuj z odświeżaczy do ust, wody po goleniu, dezodorantów
      itp.,
      > w których często znajduje się alkohol. Ich używanie wyzwala chęć
      > napicia się alkoholu.


      No we mnie wyzwala szczegolnie denaturat, borygo i autovidolbede
      uwazal.
      >
      > Zawsze sprawdzaj, czy w używanych lekach znajduje się alkohol.
      Jest
      > w kroplach, nalewkach, środkach rozgrzewających do nacierania
      ciała,
      > preparatach do płukania ust, itp. Użycie zagraża Twojej trzeźwości.

      jak masz operacje w szpitalu to powiedz, zeby odkazali waciki
      rumniankiem.



      >
      > Odżywiaj się regularnie, syty odczuwasz mniejszą chęć do napicia
      > się.
      >
      > Pij duże ilości płynów - wody mineralnej, soków owocowych, herbaty
      > ziołowej, np. mięty, melisy, itp., aby zaspokoić zapotrzebowanie
      > organizmu na płyny.
      >
      > Zrezygnuj z używania do "poprawy nastroju" mocnej herbaty, kawy,
      > leków lub innych substancji psychoaktywnych. Używanie ich prowadzi
      > do nawrotu picia.


      picie herbaty i kawy prowadzi do nawrotu picia, od dzis tylko
      herbata lura i kakao.
      >
      > Systematycznie, (co najmniej raz w tygodniu) uczęszczaj na mityngi
      > wybranej przez siebie grupy lub grup Anonimowych Alkoholików.

      nie ma agitacji na pustyni, nie ma nie.
      >
      > Korzystaj z pomocy kolegów i przyjaciół z AA.


      Jak sie definiuje slowo "przyjaciel"?


      W sytuacji trudnej
      > dla siebie telefonuj do osób, od których możesz uzyskać wsparcie -
      > przede wszystkim do trzeźwiejących alkoholików. Nie wahaj się -
      > dzwoń!
      >
      > Na pierwszym miejscu stawiaj trzeźwość. Zadania wykonuj
      > systematycznie, z uwagą.
      >
      > Prowadź regularny tryb życia, dużo spaceruj, gimnastykuj się.
      > Uprawiaj sport, aby zwiększyć swoją odporność na zmęczenie.
      Spożywaj
      > ciemne pieczywo, drób, ryby, otręby, kiełki, orzechy, warzywa,
      > mleko, drożdże itp., aby uzupełnić w organizmie zasoby witaminy B.
      > Dbaj o pogodę ducha. Bądź tolerancyjny, dbaj o siebie.


      a jak nie masz problemow za alkoholem to to wszystko o k. dupy
      potluc.


      W codziennym
      > życiu wykorzystuj modlitwę o pogodę ducha.
      > PAMIĘTAJ!!!
      > Twoja choroba i Twoje leczenie są teraz najważniejszymi sprawami w
      > Twoim życiu. Dlatego nie broń się przed informowaniem o tym
      lekarzy
      > specjalistów, przełożonych w pracy i namawiających do picia
      kolegów.



      co to znaczy TERAZ?




      tak sobie pokpilem, zabawa w 100 pytan do.
      a bardziej powaznie napisze, ze wedlug mnie te zalecenia moga byc
      przydatne w przypadku alkoholika wyciagnietego za koszule z dworca
      wschodzniego, wtedy to naprawde nie zarty.
      w przeciwnym razie to wlasnie zarty.
      • aaugustw Re: zalecenia 17.08.07, 19:05
        addicted11 napisał:
        > > Zalecenia dla zdrowiejących alkoholików
        ___________________________________________.
        "Codzienne Refleksje AA", na dzien - 18 sierpnia:
        POWROT DO ZDROWIA
        Glebokie, czasem calkiem zapomniane, ale wewnetrznie niszczace
        konflikty uczuciowe nadal tkwia w podswiadomosci. (12 x 12, str. 80)

        Poczucia winy i wstydu spowodowanego przez naduzywanie
        alkoholu moge sie pozbyc jedynie za pomoca pozytywnego dzialania.
        Wiedzac o moich niemilych przygodach z okresu picia, przyjaciele
        wciaz mnie pytali:"Czemu to robisz? Tylko sam siebie krzywdzisz".
        Wtedy nie mialem pojecia, jak wiele prawdy jest w tych slowach.
        I chociaz krzywdzilem tez innych, niektore moje zachowania ranily
        moja wlasna dusze. Krok Osmy dostarcza mi sposobu na wybaczenie
        sobie. Sporzadzenie listy osob, ktore skrzywdzilem, przynosi mi ulge
        w wewnetrznym bolu. Dokonanie zadoscuczynienia uwalnia mnie od
        ciezaru winy i wstydu, przyczyniajac sie do uleczenia.
        - - -
        A... - Jade na Mityng AA... - do jutraa...!
        • rauchen Re: zalecenia 17.08.07, 19:38
          august, nie zostawiaj mnie tu samej z ta banda pijakow :(((


          :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka