Gość: Mika
IP: *.abx.fr / 192.168.25.*
10.07.03, 14:52
Nie wiem jak zaczac. Pewnie od poczatku.
A wiec, jak wiekszosc mlodych ludzi pilam w liceum, a to piwko a to winko
albo cos mocniejszego. Nie byly to duze ilosci ani nie zdarzalo sie to zbyt
czesto -ograniczenia kasowe.
Skonczylam liceum, poszlam na studia, znalazlam prace. I od pewnego czasu
(szacuje to na jakies ostatnie 2 lata) zaczelam sobie popijac b.
systematycznie. Na poczatku byly to ciagi np. po 2tyg potem przerwa. Teraz
natomiast zdarza mi sie to codziennie. Ciezko mi zasnac gdy nie jestem na
rauszu. Uwielbiam ten stan. Po prostu jak nadgodzi wieczor to wrecz czuje
mrowienie w zoladku. Ale nie to jest najgorsze. Nie mam wyczucia w piciu,
pije na umor, az padne i wtedy ....... az wstyd sie przyznac czesto robie
sisiu pod siebie. Wstydze sie tego strasznie.
Na codzien jestem mloda energiczna kobieta, konczaca studia, majaca za soba
pare kursow i osiagniec.
Dzisiaj w nocy znow to zrobilam. Mam juz tego dosc tylko jak przerwac to moje
bledne kolo?
mika