ela_102
06.11.07, 12:54
Wdzięczność z powodu nie picia czuję i wyrażam codziennie.
natomist szczęscie jakie czuję,a powodem ktorego jest moje obecne
życie...bedące wynikiem cięzkiej pracy...nie przyszlo tak odrazu.
Jest ono we mnie od pewnego czasu...
Dzis dotarlo ono do mnie szczegolnie mocno...
pierwszy snieg...zima...
a w domku cieplo...zalozone CO...nie trzeba nosic wegla...
brak smorodu fajek...
walajacych sie butelek...
Dwa urocze koty wylegujace sie na kaloryferkach...
Ukochany...zawsze gotowy do pomocy i wparcia...
Ja kochajaca...
zapach obiadku...
cisteczka do kawy...
spokoj...przyjazn...
poplacone rachunki...
plany...
naprawde nie przypuszczalam ze dostane az tak wiele...
a jedynie przestalam kiedys pic...
tamten brudny smierdzacy Swiat pamietam doskonale...
wlasnie dlatego odczuwam teraz takie szczescie.
Zycze takiego stanu KAZDEMU...bez wyjatku:-)