Dodaj do ulubionych

15-latka uzależniona

29.12.07, 10:49
Moja 15-letnia córka jest uzależniona od narkotyków.
Najgorsze jest to, ze ona nie chce się leczyć, proszę ją, groże, ale
to nic nie daje.
Nie wiem, co zrobić, zeby namówić ją na leczenie.
Bierze amfetaminę i kokainę od roku.
Ja już nie ma siły, nie wiem, co robić, jak zachęcic ją do leczenia.
Prosze o odpowiedź.
I jeszcze jedno: jakie terapie w leczeniu narkomanii są najlepsze?
Obserwuj wątek
    • tenjaras Re: 15-latka uzależniona 29.12.07, 12:08
      nie znam się na temacie, ale znam adres
      www.narkomania.akcjasos.pl
      i polecam
      • janusz10000 Re: 15-latka uzależniona 29.12.07, 17:24
        Coś na ten temat wiem, bo mój syn sam się leczył z narkomanii.
        Ale ciężko będzie ci namówic corkę na leczenie: przed
        taką ,,zachęcającą'' rozmową, radze zasięgnąć porady psychologa. On
        ci doradzi, jak powinnaś zacząć taką rozmowę, o czym mówic itp.
        Moje syna przekonywałem bardzo długi czas, było cięzko, ale w końcu
        się zgodził.
        A co do terapii, to: psychoterapia, hipoteragia, dogoterapia,
        arteterapii.
        Radze wybrać jakieś ośrodki, gdzie wzoruja się na Sylwii Stachowicz
        (lekarka, psychoterapeutka, prekursorka walki o prawa narkomanów,
        założycielka ośrodka leczenie narkomanów (1950-1962),
        Takie sa raczej, niestety, tylko za granicą (ale są to bardzo dobre
        ośrodki, tylko często dość dużo trzeba płacić).
        W Polscr chyba tez jest ośrodek, gdzie stosują metode leczenia
        narkomanii, którą stowrzyła Sylwia Stachowicz.
        Ale nie wiem dokładnie gdzie (musisz zapytac lekarza bądź
        psychologa).
    • honeyandmilk Re: 15-latka uzależniona 02.01.08, 13:30
      a skąd córka ma pieniądze na kokainę? To bardzo drogi narkotyk.
      Przede wszystkim trzeba przestać dawać pieniądze. Nastolatki nie
      chcą przestać brać narkotyków, bo to dla nich fajne. A po co
      rezygnować z czegoś, co jest fajne? Dlatego musi powstać cały
      stos "strat", żeby mogła się zastanowić czy warto. Czym prędzej
      zacznie tych strat doznawać, tym lepiej. A więc droga mamo
      ograniczenia i konsekwencja. Nie dostaje pieniędzy, i ma warunek:
      leczenie albo ulica. Trudne? Wiem. Bo przeszłam przez to.
      Najtrudniejsze dla rodzica to przyjąć do wiadomości, że trzeba
      postawić dziecku ograniczenia, przestać je chronić. Niestety w tej
      chorobie to konieczne. Ja się tego uczyłam 8 lat. Ale było warto.
    • magoch Re: 15-latka uzależniona 03.01.08, 19:15
      marlen-a1974 napisała:

      > Moja 15-letnia córka jest uzależniona od narkotyków.

      Zrobiłaś już pierwszy krok - przyjęłaś do wiadomości fakt
      uzależnienia Twojej córki.
      To bardzo dużo.

      > Nie wiem, co zrobić, zeby namówić ją na leczenie.

      Drugi plus dla Ciebie - przyznałaś się, że nie masz wiedzy na temat
      uzależnień.

      Ze mną było tak samo. Zwróciłam się więc o pomoc do fachowców.
      Oboje z mężem edukujemy się na grupie wsparcia dla rodziców. Nie
      wystarczyły dwa, trzy spotkania. Chodzimy regularnie od czerwca 2006
      roku. Efekty są – syn jest w trakcie terapii. Wiem, że to wynik
      naszej wspólnej pracy - nie tylko naszego syna, my także się
      zmieniamy.

      Pozdrawiam,
      Małgorzata

      Narkomania
    • malgorzata1224 Re: 15-latka uzależniona 11.11.15, 16:15
      Kurcze post jest stary ale odpiszę.Jeszcze żaden uzależniony z własnej nieprzymuszonej woli nie poszedł na leczenie.Może zdarzają się sporadyczne przypadki.Trzeba doprowadzić do takiej sytuacji by osoba uzależniona nie widziała już żadnego innego wyjścia jak leczenie.Napewno nie ukrywać problemu.Uzależniony musi ponieść wszystkie konsekwencje swojego postępowania.Jeśli ukradnie rodzicom pieniądze,czy inną rzecz zgłaszamy to na policję.Tak niestety tak należy.Samo uzależnienie dziecka będzie wtedy sytuacją łagodzącą (narkomania to choroba)-pójdzie do leczenia(ośrodki krótkoterminowe nic nie dają jeśli uzależnienie jest poważne).To,że dziecko łamie prawo to jest wynik choroby.My musieliśmy zrobić dużo kroków wbrew naszym uczuciom,bolało jak cholera,ale wynik jest taki,że syn się leczy.Musieliśmy zgłosić na policję,że jeździ samochodem pod wpływem narkomanii,że zagraża innym i sobie,powiadomiliśmy pracodawcę,wzywaliśmy policję.Tyle interwencji po to by nie widział innego wyjścia tylko leczenie.Pięć lat czekaliśmy na tą decyzję.Najpierw rozmawialiśmy,prosilismy,płakaliśmy,na nic.Z chorą osobą się nie dyskutuje.Kiedy miał podpisać z nami kontrakt na trzeźwość,wizytę u terapeuty,nie skorzystał,musieliśmy podjąć nowy krok-wyznaczyliśmy datę do kiedy musi znaleźć sobie ośrodek,jesli nie to musi się wyprowadzić z domu :( Tak też się stało.Choroba już się totalnie wtedy rozwinęła,popłynął,narozrabiał,to był dopiero wtedy krok do leczenia.Do ostatniej chwili nie chciał iśc ,ale nie miał wyjścia.To już 6 miesiąc leczenia syna.Mam nadzieję,że mu się uda.Modlimy się Nowenną Pompejańską.
      • grazkavita Re: 15-latka uzależniona 11.11.15, 18:24
        Nie silcie się na indywidualne rozmowy z córką- to nic nie da. W pojedynkę to ona sobie was owinie dookoła palca... Zbierzcie wszystkich , których kocha i spotkajcie się z nią razem. Jak zorganizować "grupę wsparcia" to wam podpowie terapeuta. Takie spotkanie musi być przez was bardzo dobrze przygotowane. Musicie już mieć zaklepany pobyt na odwyku itp. Ona o waszych działaniach nie może nic wiedzieć, bo się przygotuje i odeprze wasze argumenty. Dobrze by też było aby wychowawczyni napisała do niej kilka słów i jej koleżanki oraz sympatia...Ale jeszcze raz powtarzam :wszystko musi być dopięte "na ostatni guzik", inaczej dziewczyna wam powie , że właśnie już z tym skończyła, wytrzyma dla was jakiś czas , a potem znowu zacznie ćpać, albo wam ucieknie i tyle będziecie ją widzieli...Powodzenia!
    • anna-833 Re: 15-latka uzależniona 07.01.16, 11:40
      najlepsze są kompleksowe terapie specjalistyczne, typu rodzinnego. albo terapia grupowa. o indywidualnych słyszałam różne rzeczy.
      przy rodzinnych lub grupowych jest większa możliwość kontrolowania niejako terapeuty, dzięki temu wiemy, w którym kierunku idzie terapia. poza tym uzależniony ma wtedy większe poczucie społeczności, może się otworzyć przed innymi, widzi, że inni też mają problem i próbują go wspólnie rozwiązać. a wsparcie rodziny jest bezcenne

      musisz namówić ją na leczenie. tylko specjalistyczna pomoc moze okazac się rozwiązaniem. zapewnie teraz nie widzi tego, ale za kilka lat Ci podziękuje!!!
    • anna-833 Re: 15-latka uzależniona 07.01.16, 11:52
      www.uzaleznienia.info/index.php?option=com_content&view=article&id=95

      tutaj znajdziesz dosyć dobry spis ośrodków leczenia uzależnień
      • pyr.ann Re: 15-latka uzależniona 14.05.16, 12:47
        znam dobry osrodek w którym wazna osoba z mojej rodziny otrzymala pomoc. do dzis jestem im wdzieczna. leczeniealkoholizmu.com/
    • pyr.ann Re: 15-latka uzależniona 14.05.16, 12:45
      Znam dobry osrodek (ważna osoba z mojej rodziny otrzymała tam pomoc).
      • aaugustw Re: 15-latka uzależniona 16.05.16, 12:15
        pyr.ann napisala (2x): "Znam dobry osrodek (ważna osoba z mojej rodziny otrzymała tam pomoc). "
        A po dwoch minutach:
        "znam dobry osrodek w którym wazna osoba z mojej rodziny otrzymala pomoc. do dzis jestem im wdzieczna. leczeniealkoholizmu.com/
        _____________________________________________________________.
        Fajne to: "wazna osoba otrzymala pomoc, a ona jest im za to wdzieczna...!
        Tu mamy przyklad posredniego uzdrowienia siebie dzieki uzdrowieniu sasiada...
        A na marginesie zapytam: Co ta "wazna osoba" robi dzisiaj...!?
        Gdyz jak wiadomo: Kazde jednorazowe mocne najedzenie sie takze prowadzi do glodu...!
        A...
      • amam0101 Re: 15-latka uzależniona 20.07.16, 15:41
        Mogłabym prosić o namiary na ten ośrodek.Szukam czegoś dla siedemnastolatka
      • amam0101 Re: 15-latka uzależniona 20.07.16, 15:45
        Poproszę o namiary na ten ośrodek
    • jaefka Re: 15-latka uzależniona 15.07.16, 10:30
      a ja z dzieckiem to poszlabym najpierw na spokojnie do psychologa. bez szumu, najlepiej prywatnie. nikt nie musi o tym z zewnatrz wiedziec. w katowicach w strefie zmiany jest fajna pani psycholog, zajmuje sie uzaleznieniami. nazwiska niestety nie pamietam, ale znam osobe ktorej dzieco wyciagnela z uzaleznienia. tylko im szybciej zacznie sie dzialac tym lepiej
    • amam0101 Re: 15-latka uzależniona 20.07.16, 15:50
      Proszę o namiary na jakiś dobry ośrodek dla siedemnastoletniego Syna który eksperymentował kilka miesięcy z amfetaminą,teraz nie bierze od miesiąca ale ja chcę żeby przeszedł terapię.
      • 7zahir Re: 15-latka uzależniona 20.07.16, 15:58
        Wpisz w Google monar - na ich stronie znajdziesz namiary na sprawdzone placówki lecznicze.
      • mandy34 Re: 15-latka uzależniona 21.07.16, 13:10
        Polecam w Warszawie terapia-u ośrodek zamknięty prywatny niesamowici terapeuci warunki super
      • mandy34 Re: 15-latka uzależniona 21.07.16, 13:15
        Polecam terapia-u.plw w Warszawie super terapeuci i warunki.zobacz sobie ich stronę terapia-u.pl
    • kamil-son91 Re: 15-latka uzależniona 24.07.16, 04:16
      kamil.sakowski5 - na skype doradzam za darmo rodzicom narkomanow co robic , jak zapobiegac , na co zwracac uwage , oraz jak zbierac dowody na takie osoby.
    • mariamaryska Re: 15-latka uzależniona 02.08.16, 19:55
      Polecam skontaktowanie się ze stosującym innowacyjną terapię europejską ośrodkiem w Nasutowie. Mój brat odbył tam leczenie, przeszedł terapię odwykową, która jak dotąd okazuje się być skuteczna. Poza tym był bardzo zadowolony z personelu, psychologów, opieki jaka mu tam zapewniono.
    • paulina.mykacz Re: 15-latka uzależniona 10.10.16, 01:06
      Z narkomanią jest tak, że uzależniony sam musi zdać sobie sprawę z tego że musi się leczyć. Wtedy można rozpocząć terapię w jakimś ośrodku. Mój brat był leczony w ośrodku aragorn i to pomogło mu rzucić dragi. Oczywiście to był długi proces zanim w ogóle zrozumiał że musi się leczyć, a potem dał się namówić na zamknięty ośrodek.
      • aaugustw Re: 15-latka uzależniona 10.10.16, 11:11
        Z narkomania (i kazdym innym uzaleznieniem) jest tak, ze uzalezniony potrafi zdac sobie dopiero wtedy sprawe ze swojego polozenia, jezeli lezy juz na dnie, (pod warunkiem ze to dno on przezyje).
        A...
      • bandziorka Re: 15-latka uzależniona 19.12.21, 21:46
        Sranie w banie, ja przeszłam przez uzależnienie i nadal ćpie, z tym się nie zrywa, można tylko nauczyć się z tym normalnie funkcjonować. Dzieciaki mają tendencję do świrowania, ale z czasem się ogarną . Ja przeszłam na tryb ćpania rozsądnego , niczym heroinista metadonowy mam swój rytm i tego się trzymam. Chociaż ze spisami takiej terapii nie ma, to można to ogarnąć, iść do pracy, mieć dzieci, serio. Ale skończyć z ćpaniem to jak dla mnie niewykonalne, nie dałabym radyz codziennością. Uroki spidowania. Pozdro dla rodziców, ale walczycie z wiatrakami
    • aaugustw Re: 15-latka uzależniona 06.12.21, 16:35
      W czym tobie ta teraoia pomogla?
      Ile czasu jestes po tej "terapii"?
      A...
      • aaugustw Re: 15-latka uzależniona 06.12.21, 16:41
        fagorcie, prymitywna ta twoja reklama...!
        A...
    • aaugustw Re: 15-latka uzależniona 19.12.21, 22:40
      marlen-a1974, m.in. pisze (cyt.):
      Prosze o odpowiedź.
      I jeszcze jedno: jakie terapie w leczeniu narkomanii są najlepsze?
      _______________________________________________________________.
      Pytasz, wiec odpowiadam:
      Najlepsze terapie w leczeniu narkomanii są te, na ktore osoba
      uzalezniona dobrowolnie zapragnęła poddac się leczeniu.
      A taką gotowość przychodzi dopiero po osiagnieciu dna.
      A...
    • jerzy30 Re: 15-latka uzależniona 23.12.21, 17:38
      aagucio prostaku - odpowidasz na post ktory ma juz 15 lat - jeblo cie ???????
      • aaugustw Re: 15-latka uzależniona 23.12.21, 17:55
        widze depie, ze wszystko pilnie dalej czytasz...!
        Brawo. Pilny z ciebie uczen, jeżyczku...!
        A... :-))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka