Gość: Miś
IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl
04.01.02, 09:10
W Gryfinie (zachodniopomorskie) dealerzy strzelają się na ulicy. Nie mam
zamiaru pracować na utrzymanie tych skurwysynów. Nie potrzebne mi powypadkowe
BMW lub Mercedes. Policja chyba bierze kasę albo szcza w gacie bo nie widać aby
cokolwiek robiła. Główny Dealer "GRADZIK" ma wszystkich w dupie. Dla niego
najważniejsza jest kasa. Ma w dupie to, że ktoś się stacza, kradnie itp.
Pozdrowienia dla Gryfińskiej Policji i Prokuratury. Widać brakuje Wam intelektu
skoro dajecie robić się w Chuja takiemu bezmuzgowi jak Gradzik.