cc.bb
25.04.09, 12:55
moj maz od dluzszego czasu chodzi na AA, ale niestety dalej zdarzaja
sie wpadki, i ja zupelnie nie wiem co robic? gdzies czytalam, ze
powinnam nie przeszkadzac w zdrowieniu, nie krzyczec jak zapije, no
ale ja nie potrafie po prostu przechodzic nad tym do porzadku
dziennego:( poradzcie jak Wy sie zachowujecie w takich sytuacjach?
zaczynam miec powoli wszystkiego dosc, chyba przestaje go kochac,
zaczynam juz nawet wyobrazac sobie zycie bez niego...wyprowadzic z
domu z dzieckiem sie nie moge, bo nie mam gdzie, wiec dalej w to
brne, a on srednio raz na miesiac cos wypije...pomocy!!!