Dodaj do ulubionych

Odnośnie szczepienia,szkodliwość.

13.11.09, 13:19
Byłam dziś u lekarza rodzinnego,zapytałam o szczepienia-czy mogę odmówić.
Lekarz poinformował,że tylko kiedy przyniosę zaświadczenie od specjalisty.Mała
ma opóżniony rozwój mowy,obawiam się obciążać ją jeszcze szczepieniem.
Powinniśmy same decydowac czy szczepic czy nie,potem nikt nie weżmie
odpowiedzialności za kłopoty zdrowotne(opóżnienia itp).
Co o tym myślicie.
Obserwuj wątek
    • baskokvet Re: Odnośnie szczepienia,szkodliwość. 13.11.09, 13:56
      Nikt cie nie moze zmusic do szczepienia-bez żadnych zaswiadczeń.
      Będzie sanepid cię nękał-ale nie zmusi do szczepienia-najwyżej pisze
      się oświadczenie,że nie zaszczepisz. zreszta dużo jest takich wątków
      na innych forach-zwłaszcza w kontekście szczepienia MMR(odra-swinka-
      różyczka)
      • bubbelek Re: Odnośnie szczepienia,szkodliwość. 13.11.09, 16:26
        Gdzie mogę szukac info na ten temat?
        Wiesz może na którym forum?
        Pocieszyłaś mnie,ciekawe jak nie dostanę zaś.od specjalisty co powiedzą piguły-pewnie będą mnie straszyc:(
        • zawszemilusia Re: Odnośnie szczepienia,szkodliwość. 13.11.09, 18:04
          A mo synek po szczepieniu błonica teżec krztusiec przeszedł "krzyk
          mózgowy". Jak sie okazało uczulony na skład krztuśca. Po tym
          szczepieniu przez 5 mies nie przybrał ani grama na wadze stał sie
          nerwowy nie mógł spać. Być może dlatego własnie ma teraz problemy z
          mową. Jak nie chcesz szczepić nie rób tego- no chyba że dziecko
          uczeszcza do żłobka, przedszkola wtedy bezpieczniej
          zaszczepić.Pozdrawiam
    • baskokvet Re: Odnośnie szczepienia,szkodliwość. 13.11.09, 20:35
      forum.gazeta.pl/forum/w,566,75928019,,Nieszczepienie_dziecka_czy_sa_konsekwencje_.html?v=2
    • marian770 Re: Odnośnie szczepienia,szkodliwość. 14.11.09, 13:22
      nie ma odpowiedzialności karnej za odmowę szczepienia dziecka.
      ale nakazano pracwonikom służby zdrowia aby wszelkimi sposobami
      nakłaniać rodziców do szczepienia - będa kłamać ( że np potrzebne są
      jakieś specjalne zezwolenia ), grozić ( sądem ), prosić,
      przekonywać wszelkimi argumentami abyś zaszczepiła.
      można pójść z dyktafonem i nagrać całość rozmowy. jeśli będą Ci
      grozić to możesz podać ich do sądu.

      prawo mówi jasno, że masz PRAWO odmówić, tym bardziej że ta
      szczepionka kojarzona którą chcesz zaczepić córcie jest podobnie
      niebezpieczna jak Euvax , i nie chce Cię straszyć, ale wszystko co
      dotychczas osiągnęłąs z mową możesz zaprzepaścić. także warto
      walczyć!
      • oleczek555 Re: Odnośnie szczepienia,szkodliwość. 14.11.09, 14:22
        wiecie co, ja jestem już niemal na 100% pewna,że własnie ta nieszczesna euvax zniszczyła mi dzieciaka.jeszcze tylko małogłowie jakoś mnie męczy, w sumie urodziła się już z za małą głową, bo 2 cm mniejszą od klatki, ale do roku mieściła sie ciągle w okolicach 3 czasem nawet 10 centyla.teraz od dłuższego czasu jest już poniżej3,ale moze to zbeg okoliczności.
        w szpitalu zaszczepili ją dosłownie zaraz po zdjęciu z mojego brzucha-mam to na filmie, który kręcił mój mąż.
        i już tego dnia zaczęły się problemy, wieczorem zrobili CRP, okazało się ze ma podwyższone(najpierw myśleli,że to po usunięciu zębów, bo moja mała pechowczyni z 2 zębami się urodziła i zaraz po porodzie zostały usunięte) i dali antybiotyk,do tego doszła sapka, a następnego dnia dostała jakichś obrzęków na twarzy, potem w okolicach podbrzusza i na kończynach.po kilku dnaich obrzeki zeszły(i nas wypisali) ale nie wiem czy do końca, bo jak miała 2,5 tyg byliśmy u endokrynologa(przez rok wkręcali nam ze mała ma wrodzoną niedoczynność tarczycy i leczyli hormonami, ale jak poźniej skonsultowałam to z kilkoma innymi endokrynologami, to się okazałao,że miała tylko delikatną dysfunkcję tarczycy, która pewnie by przeszła bez hormonów i na bank nie miała tak ogromnego wpływu na rozwój, jak nas przekonywali początkowo) i mała ważyła wtedy mniej niż przy porodzie, czyli chyba nadal schodziły obrzęki.a przybierać na wadze zaczęła dopiero po skończeniu ok 6 tyg(teraz jest spora jak na swój wiek, zresztą spora też sie urodziła, bo prawie 4 kg) Skierowali nas(chyba głównie przez te obrzęki na twarzy i małą głowkę)tez do poradni genetycznej i metabolicznej- wszystkie badania wyszły ok, rezonanse, usg, eeg i inne też.więc skąd miała te cholerne obrzęki?
        dodam,że chyba 2 mce po moim porodzie wycofali chyba 1 serię euvaxu po doniesieniu o przypadkach śmierci po tej szczepionce.nie wiem co to była za seria-jak to można sprawdzić? i jak moge teraz(mała ma 2,9) sprawdzić,czy to szczepionka zaszkodziła, czy w ogóle jest to możliwe?rok temu robiliśmy analizę pierwiastkową włosów i nie wyszło zatrucie metalami ciężkimi.
        • bubbelek Re: Odnośnie szczepienia,szkodliwość. 14.11.09, 16:47
          Jestem pewna 100% że nie pozwolę juz małej zaszczepic.
          A co do wycofanych szczepionek sprawdziłam numery seryjne i akurat te które dosała moja nie były wycofane,podają dwie serie(wycofane).
          Marian dziekuję za rady są cenne:)
          • bubbelek Re: Odnośnie szczepienia,szkodliwość. 16.11.09, 09:15
            Wczoraj z mężem przeanalizowaliśmy problemy naszej Natalki-obydwoje
            stwierdziliśmy że największe zmiany nastopiły po ostatniej szczepionce w 2006
            roku.Już ponad 3 lata szukam przyczyny i chyba tkwi właśnie tu.
            Od tego momentu zaczęły się krzyki,nocne pobudki horror nie można jej było
            uspokoić(gryzła,pluła,kopała itp)biła dzieci,zaczepiała ludzi na ulicy,wogóle
            nie mówiła(wcześniej troszkę),płakała jak była reklama z udziałem małych
            dzieci,w czasie jazdy samochodem wrzask,w sklepie uciekanie,krzyk(nie było
            wiadomo o co).
            Teraz jest lepiej,znacznie się wyciszyła,nie bije dzieci,noce
            spokojniejsze,częściej potrafi nad sobą zapanować.
            Była to właśnie szczepionka którą ma dostać za tydzień(krztusiec,polio).Po
            analizie za i przeciw po tym co z mężem przeszliśmy jesteśmy zdecydowani nie
            szczepić.
            Ale czytałam również,że jest ryzyko,że może złapać polio w przedszkolu.
            Boże jestem załamana co robić?:(
            Marian-czy wy małego szczepicie?
            Proszę poradzcie co robic:)
            Pozdrowionka
            • mammajowa bubbelek 16.11.09, 09:56
              spróbuj się skonsultować z wojewódzkim/krajowym konsultantem do spraw szczepień.
              i jakimś dobrym neurologiem i immunologiem. ja bym tak zrobiła. a wcześniej
              niech się gonią w przychodni. może da się zaszczepić tylko na polio?
              • bubbelek Re: bubbelek 16.11.09, 13:42
                Tylko,że właśnie zaszkodziła szczepionka na polio(tak myślę).
                Jak będzie trzeba pojdę do sądu i im udowodnię od kiedy mam problemy z małą.
                Ciekawe,że lekarze nie szczepią swoich dzieci-wiedzą jakie jest ryzyko.Mamy 19 termin u neurologa ciekawa jestem co on na to-napewno nie dam się przekonac.Rozmawiałam z lekarką rodzinną która dokładnie zna Natalke,nie namawiała pewnie wie ,że mogą byc u małej jeszcze większe kłopoty,nie chciałabym aby to co nadrobiłyśmy ciężką pracą(terapie idt.)było zmarnowane.Przez nich dziecko mi płacze bo nie może nawiązac kontaktu z rówieśnikami.Często mi mówi,że dzieci z przedszkola jej nie rozumieją.
                Pieprzone szczepionki brr:(
            • marian770 Re: Odnośnie szczepienia,szkodliwość. 16.11.09, 18:47
              mnie nikt nie zmusi już nigdy do zaszczepienia swego dziecka

              co do szczepienia na Polio- może poszukasz w zagranicznych aptekach
              szczepionek bez thimerosalu ( rtęci ) ?
              • bubbelek Re: Odnośnie szczepienia,szkodliwość. 16.11.09, 19:37
                Boję się już jakichkolwiek nawet tych bez rtęci.
                Przed chwilą układaliśmy stare zdjęcia-mała była zawsze uśmiechnięta-do czasu:(
                Marian ile latek ma twój synek?
                • marian770 Re: Odnośnie szczepienia,szkodliwość. 17.11.09, 17:11
                  > Boję się już jakichkolwiek nawet tych bez rtęci.

                  szczepionka przeciw Odrze podobno nawet bez theimerosalu może
                  spowodować poważne zaburzenia rozowju..

                  > Marian ile latek ma twój synek?

                  3,5 roku
                  • bubbelek Re: Odnośnie szczepienia,szkodliwość. 17.11.09, 19:38
                    Dziś na terapi rozmawialam z koleżanką na temat szczepień.
                    Obiecała dowiedziec się w Sanepidzie(pracuje tam jej tata)jakie naprawdę są konsekwencje nieszczepienia.Za tydzień będę wiedziała,a w czwartek przeprowadze rozmowe z neurologiem.
                    • marian770 Re: Odnośnie szczepienia,szkodliwość. 17.11.09, 21:00
                      mi wystarczy ustawa, i wypowiedzi ekspertów ktorzy jasno mówią o
                      prawie odmowy. więcej mi nie potrzeba do przekonania.
                      • oleczek555 Re: Odnośnie szczepienia,szkodliwość. 18.11.09, 14:58
                        www.eioba.pl/a75701/nie_truj_dziecka_szczepionkami
                        ciekawy tekst
                        • marian770 Re: Odnośnie szczepienia,szkodliwość. 19.11.09, 00:08
                          troche doczytałem o obowiązku szczepienia, sanepisze i śadzie. jakiś
                          prawnik napisał to tak :

                          "W ustawie jest wyraźnie jest napisane, ze szczepienia sa
                          obowiązkowe, ale zniknął paragraf o karze grzywny za nieszczepienie,
                          którą po sanepidzie mogł nałozyc sąd. Teraz karze grzywny podlega
                          osoba, która powinna Cie poinformowac o obowiązkowych szczepieniach.
                          To raczej na wypadek osób, które mogłyby powiedzieć, ze nie zostały
                          poinformowane o szczepieniach i dlatego nie szczepiły. Dlatego mile
                          widziane sa oswiadczenia woli rodziców"

                          mówiąc inaczej Sanpeid po Twojej pisemnej odmowie szczepienia
                          kierują sprawę do tzw. sądu administracyjnego, który bada czy
                          odpowiednie organy poinformowały Ciebie o obowiązku szczepienia (
                          stąd pisemne oświadczenia woli rodziców są konieczne dla sanepidu ).
                          to wszystko. na tym polega sprawa w sądzie, ponieważ wg prawa sąd
                          nie ma prawa ukarać w żaden sposób ( a więc karą grzywny lub
                          pozbawienia wolności ) rodziców.

                          a więc nie przejmować się sądem, bo sprawa nie jest zakładana w celu
                          zmuszenia szczepienia dziecka i ukarania za to rodziców tylko w celu
                          sprawdzenia czy wszystkie odpowiednie organy poinformowały rodziców,
                          że dziecko powinno być zaszczepione. i tyle w tym temacie.
                          • bubbelek Re: Odnośnie szczepienia,szkodliwość. 26.11.09, 23:08
                            Neurolog nie dał zwolnienia.Lecz i tak nie zmienię zdania.Napiszę im
                            oświadczenie,niech robią co chcą.
                            • marian770 Re: Odnośnie szczepienia,szkodliwość. 27.11.09, 18:29
                              no to szkoda :( jakis wredny ten lekarz
    • wybudzeni Re: Odnośnie szczepienia,szkodliwość. 06.07.16, 15:04
      10 kłamstw wypowiadanych przez tych którzy mówią że rtęć w szczepionkach jest bezpieczna.

      Kłamstwo nr. 1 ?Tiomersal, składający się w 49.55% swojej masy z rtęci, jest bezpiecznym konserwantem stosowanym w szczepionkach i innych medykamentach.?
      Kłamstwo nr. 2 ?Rtęć została usunięta ze wszystkich szczepionek dziecięcych w roku (wstaw dowolny rok pomiędzy 1999, a obecnym).?
      Kłamstwo nr. 3 ?Tiomersal jest dobrze przebadanym środkiem, stosowanym bez komplikacji od przeszło 70 lat.?
      Kłamstwo nr. 4 ?Żadne z opublikowanych i poddanych recenzji badań nie zdołały wykazać jakiejkolwiek szkody spowodowanej obecnością Tiomersalu.?
      Kłamstwo nr. 5 ?Żadne oświadczenia rządu federalnego nie wskazują na wątpliwości wobec kontynuowanego stosowania Tiomersalu.?
      Kłamstwo nr. 6 ?Ludzie, którzy są przeciwni stosowaniu rtęci w medycynie, są też przeciwnikami szczepień.?
      Kłamstwo nr. 7 ?Ruch społeczny dążący do zakazania stosowania rtęci w medycynie tworzą ?rozhisteryzowani? rodzice, niesłusznie oskarżający szczepienia o wywołanie autyzmu swoich dzieci?
      Kłamstwo nr. 8 ?Autyzm jest chorobą genetyczną.?
      Kłamstwo nr. 9 ?Od momentu usunięcia ze szczepionek rtęci zachorowalność na autyzm wzrosła, więc Tiomersal nie może być przyczyną epidemii autyzmu.?
      Kłamstwo nr. 10 ?W kanapce z tuńczykiem znajduje się więcej rtęci niż w jednej szczepionce przeciw grypie z rtęcią jako środkiem konserwującym.?

      szczepienia.wybudzeni.com/2016/07/06/rtec-w-szczepionkach-10-klamstw/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka